Ekologiczny ogród przydomowy - zasady zakładania eko ogrodu

2010-01-08 1:00 Andrzej T. Papliński|Anna Skórkowska

Ogród przydomowy z bujną roślinnością zamiast iglaków i trawnika? Oto pomysł na ekologiczny ogród. Zasady zakładania i pielęgnacji takiego ogrodu. Podstawową zasadą ogrodu ekologicznego jest tworzenie kompozycji ogrodowej z lokalnych roślin i fragmentów krajobrazu.

W ekologicznym ogrodzie właściciel ma do wyboru szereg fragmentów krajobrazu, które może odtworzyć:

  • łąka kwietna – naturalna lub wysiana (koszona raz-dwa razy w roku);
  • ziołorośla – wysoka roślinność zielna sporadycznie pielęgnowana, pożytecznie dla przyrody i człowieka;
  • zadrzewienie, skupiny krzewów;
  • drzewa pojedyncze; wydma, kamienisko, teren suchy;
  • naturalne oczko wodne; teren podmokły;
  • tradycyjny ogródek przydomowy z rabatą tradycyjnych kwiatów;
  • sad mieszany uprawiany metodą tradycyjną, z trawą w międzyrzędziach;
  • miejsce składowania pniaków, gałęzi z bogatą florą i fauną martwego drewna.

    W ogrodzie ekologicznym mogą znaleźć się tylko te fragmenty krajobrazu, które występują lub historycznie występowały w okolicy. Przesada jest tu największym wrogiem!

    Ogród ekologiczny: wpisany w krajobraz
    Autor: Marcin Czechowicz Jeżeli nie możemy zastosować się do wszystkich zasad obowiązujących w ogrodzie ekologicznym, warto wprowadzać zmiany drobnymi krokami

    Zasady zakładania ogrodu ekologicznego

    • Pozostawiamy, przynajmniej w części, roślinność, która rosła na działce, i uzupełniamy ogród roślinami lokalnymi.

    • Wydzielamy teren zniszczenia, czyli pod budowę domu. Już na etapie projektu domu musimy zaplanować, jaki chcemy mieć ogród. Bierzemy pod uwagę, że część roślinności na działce zostanie zniszczona – przez posadowienie budynku, roboty budowlane i składowanie materiałów.

    • Wybieramy drzewa liściaste. Są lepiej powiązane z naturalnym krajobrazem i dają różnorodność biologiczną. Cenne są drzewa pionierskie – brzoza i topola osika – bo tolerują bardzo trudne warunki. Kiedy w naszym ogrodzie ekologicznym powinny rosnąć iglaki? Wtedy, gdy będzie upodobniony do sąsiedniego lasu iglastego lub mieszanego. Uwaga! Nie wolno przesadzać roślin dziko rosnących. Wyjątkiem są miejsca przeznaczone do zniszczenia, na przykład tereny pod budowę.

    • Nie używamy chemii, stawiamy na zwierzęta. Szanujemy małe i większe zwierzęta żyjące w naszym ogrodzie. Tworzą skomplikowane układy interpersonalne i wzajemnie utrzymują swoje populacje w ryzach. Dzięki temu nie doświadczamy inwazji mszyc, ślimaków czy innych szkodników. Tworzymy w ogrodzie miejsce sprzyjające naszym sprzymierzeńcom: zostawiamy dla owadów kępy pokrzyw, jasnoty białej, mleczy; dla jeża stertę gałęzi; dla żab, zaskrońców, ważek – oczko wodne z łagodnym zejściem do wody. Z myślą o zwierzętach sadzimy drzewa, krzewy, ale i kępy bylin i roślin jednorocznych. Nie kosimy bardzo nisko trawnika. Zakładamy choćby niewielką łąkę kwietną.

    Pożyteczne zwierzęta w ogrodzie: sprzymierzeńcy w zwalczaniu szkodników >>>

    • W walce z chorobami i szkodnikami sięgamy po preparaty pochodzenia naturalnego: kupujemy gotowe albo samodzielnie przygotowujemy wyciągi i gnojówki z pokrzywy, wrotycza, liści pomidorów, czosnku, krwawnika, a nawet tytoniu z papierosów.

    • W warzywnikach sadzimy razem rośliny, które mają na siebie korzystny wpływ (marchew z cebulą, kukurydza z dynią i fasolą). Między warzywami sadzimy i siejemy rośliny zwalczające nicienie (kosmos, aksamitki, nagietki). Na obrzeżach ogrodu – nasturcję, która wabi mszyce (gromadzą się na niej i pozostałe rośliny są bezpieczniejsze).

    • Wieszamy budkę dla nietoperza (płaską z wąską szparą wlotową) – jego obecność w ogrodzie gwarantuje, że nie będzie tam owadów. W USA istnieją sady wolne od opryskiwania, bo chronione przez nietoperze!

    • Stosujemy naturalne nawożenie. Łyżeczka zdrowej gleby zawiera około 4 mld żywych organizmów! Nawożenie gleby naturalnym kompostem podtrzymuje to bogactwo. Liście, pocięte łodygi, kwiaty i trawy nadają się do kompostowania w pryzmie lub w pojemniku. Po kilku miesiącach powstaje znakomity nawóz przypominający czarnoziem. Dobroczynny wpływ mają również inne nawozy organiczne: obornik, kurzeniec, zielony nawóz, mielona kora, węgiel brunatny.

    • Podlewanie ograniczamy do minimum. Klimatolodzy ostrzegają, że wchodzimy w okres naturalnej (!) destabilizacji klimatu. Nie możemy projektować ogrodu, który utrzyma się tylko w warunkach optymalnych! Trzeba pamiętać o suszach i mrozach. Zatem bez sensu jest tam, gdzie brakuje wody, sadzić rośliny wrażliwe na suszę. Do podlewania stosujemy linie kroplujące i węże pocące się, gromadzimy i wykorzystujemy deszczówkę oraz wodę szarą, zakładamy oczyszczalnię roślinną korzeniową, wybieramy nawierzchnie przepuszczalne. Podlewamy wcześnie rano, nie w ciągu dnia, bo woda paruje, a wieczorne podlewanie sprzyja rozwojowi pleśni i chorobom roślin.

    • Budujemy przepuszczalne nawierzchnie. Na działce nie przewidujemy dużego ruchu samochodów. Wybieramy zatem nawierzchnie z drobnych elementów układane na podsypce piaskowej. W miejscach parkingowych sprawdzają się betonowe płyty ekologiczne – ze specjalnymi otworami do obsiewania trawą lub wy­peł­niania żwirem. Nieprzepuszczalne powierzchnie to duża szkoda dla środowiska. 50-90% wody opadowej z przydomowych szczelnych podjazdów spływa kanałami burzowymi do rzek.

    • Mała architektura z lokalnych materiałów. Do zagospodarowania działki wykorzystujemy materiały pochodzą­ce z okolicy – na podjazd, ogrodzenie, altanę w ogrodzie. Najlepiej materia­ły lokalne, nawiązujące do tradycji – ka­mień, cegła, drewno, dzieła twórców ludowych. Oszczędzamy energię – także dzięki niewielkiej odległości do sklepu, hurtowni czy centrum ogrodowego. Dalej nie ma po co jechać.

    • Nie potrzebujemy wielu narzędzi. Jeśli konsekwentnie tylko niewielką część działki zamienimy w angielski trawnik, może się okazać, że nie potrzeba nam kosiarki spalinowej czy elektrycznej. Jaka to ulga nie atakować uszu swoich i sąsiadów hałasem pracującej maszyny. W ekologicznym ogrodzie nie będą potrzebne także inne urządzenia elektryczne – pilarka, nożyce do żywopłotu, aerator, wertykulator. Wystarczą narzędzia do pracy ręcznej. Jeżeli chcemy przyspieszyć prace, wybieramy urządzenia energooszczędne.

    • Chwasty mogą u nas rosnąć. Chwast różni się od rośliny ozdobnej tylko za sprawą naszego światopoglądu! Chwasty są wręcz uprawnione w ogrodzie ekologicznym. Działają jak kiedyś trójpolówka – pozwalają przywrócić równowagę gleby. Wyciągają składniki odżywcze z jej głębokich warstw i udostępniają je przez wydzielanie korzeniowie albo gdy się rozłożą. Chwasty są lepsze niż zostawiona odkryta powierzchnia bez roślinności.

    • Stawiamy na żywopłot! Ogród ekologiczny chce mieć związek z krajobrazem. Nie potrzebuje ogrodzeń, które będą podkreślać istnienie dwóch wrogich światów. Często jednak ogrodzenie jest konieczne, bo w sąsiedztwie mamy inne domy albo ulice. Co wtedy? Stawiamy na żywopłot. Może mieć około 2 m wysokości. Gdy działka jest mała, lepiej, jeśli będzie formowany. Na rozległej dobrze spełni swą rolę naturalny. Gąszcz pędów stanowi doskonałą zaporę przed intruzami – ludźmi i większymi zwierzętami. Ptaki znajdują w nim schronienie i doskonałe miejsce do gniazdowania.

    • Nieregularny żywopłot z rodzimych gatunków drzew i krzewów o różnej wysokości, przybierający miejscami formę skupin i pasów zarośli, pełni w ekologicznym ogrodzie niezwykle ważne funkcje. Chroni glebę przed wiatrem i erozją, utrzymuje wyższą temperaturę i wilgotność gleby, filtruje kurz i spaliny. Taki żywy filtr mogą stworzyć klon polny, dzika róża, ałycza. Prawdziwą spiżarnią dla zwierząt będą żywopłoty z jesionu, olchy, brzozy, leszczyny, wierzby, buku, dębu, dzikiej czereśni, dzikiej róży, czarnego bzu, rokitnika, tarniny, kaliny, ligustru, derenia, trzmieliny, głogu, maliny, jeżyn. Jeżeli zależy nam na ogrodzeniu tradycyjnym z siatki albo paneli drewnianych mocowanych do słupów, rezygnujmy z podmurówki – to pozwoli drobnym zwierzętom, jak jeże, żaby, jaszczurki, przechodzić swobodnie przez naszą działkę.

    • Jeśli koniecznie chcemy mieć szczelne ogrodzenie na podmurówce lub całe murowane, wykonajmy u podstawy specjalne otwory, przez które zwierzęta będą mogły się przedostać. Betonowe ogrodzenie? Po co! Naukowcy przestrzegają, że grodzenie się jest rodzajem psychicznego uwięzienia. Ograniczamy sami sobie wrodzoną chęć patrzenia w dal, dajemy sygnał, że nie chcemy więzi społecznych. Ponosimy duże koszty związane z budową ogrodzenia, wcześniej są to koszty dla środowiska związane z produkcją materiałów.

    Ostatnia rada? Bądźmy cierpliwi. Nie liczy się czas dochodzenia do pięknego ogrodu. Na pewno nie w pierwszym roku, jak w modnym ogrodzie, lecz przez lata. Za to szybko odkryjemy radość i smak prawdziwego odpoczynku na łonie przyrody. Cieszyć się będzie Matka Ziemia. Czy nie o to chodziło?

    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
    Pozostałe podkategorie
    KOMENTARZE
    As
    |

    no tak ale kto ma czas na eko garden ? chyba tylko emeryci, jak ja milaabym pilowac galaz przez pol godziny to bym dala spokoj, a tak maszynka raz ciach i po bolu ;)