Kompost: znakomity nawóz naturalny

2010-02-01 1:00 Anna Skórkowska

Kompost jest najlepszym i - jeśli zrobi się go samodzielnie - najtańszym nawozem organicznym. Nie tylko nawozi glebę, ale poprawia też jej strukturę.

Kompost jest najlepszym i - jeśli zrobi się go samodzielnie - najtańszym nawozem organicznym. Nie tylko nawozi glebę, ale poprawia też jej strukturę. Nic zatem dziwnego, że w starych książkach ogrodniczych nazywany bywa złotem ogrodników.

Kompostowanie resztek organicznych jest najlepszym sposobem pozbycia się ich z gospodarstwa domowego i ogrodu. Skoszona trawa, suche rośliny, liście - każdy, kto ma ogród, wie, ile może się ich nazbierać w ciągu roku. Zamiast wyrzucać je na wysypisko śmieci i za to płacić - lepiej zrobić kompost. Wzbogaca on glebę w próchnicę, dzięki czemu gleba staje się pulchna i przewiewna, a jednocześnie zatrzymuje wodę. Jest on dla roślin źródłem łatwo przyswajalnych substancji odżywczych. Kompost nadaje się dla wszystkich roślin i co bardzo ważne - nie można nim "przenawozić".

Kilka prawd o kompostowaniu
Kilka prawd o kompostowaniu

Autor: photos.com

Kompostowniki i pryzmy warto zakładać pod bzem czarnym, leszczyną, kaliną koralową i grabem, bo rośliny te sprzyjają kompostowaniu. Fusy od kawy przywabiają do pryzmy dżdżownice, które przetwarzają masę biologiczną. Chwasty z nasionami, rośliny i owoce porażone przez choroby należy spalić i dopiero popiół dodawać do kompostowanego materiału. Trawę z koszenia trawników przed kompostowaniem dobrze wymieszać z innymi odpadkami - inaczej utworzy zbitą, nieprzepuszczającą powietrza warstwę i spowoduje gnicie. Gałęzie, grube łodygi, głąby i inne twarde odpadki lepiej rozdrabniać przed kompostowaniem, żeby przyspieszyć ich rozkład. Pryzmę kompostową można obsiać łubinem, aby zwiększyć zawartość azotu w kompoście.

Kompostowniki i pryzmy warto zakładać pod bzem czarnym, leszczyną, kaliną koralową i grabem, bo rośliny te sprzyjają kompostowaniu. Fusy od kawy przywabiają do pryzmy dżdżownice, które przetwarzają masę biologiczną. Chwasty z nasionami, rośliny i owoce porażone przez choroby należy spalić i dopiero popiół dodawać do kompostowanego materiału. Trawę z koszenia trawników przed kompostowaniem dobrze wymieszać z innymi odpadkami - inaczej utworzy zbitą, nieprzepuszczającą powietrza warstwę i spowoduje gnicie. Gałęzie, grube łodygi, głąby i inne twarde odpadki lepiej rozdrabniać przed kompostowaniem, żeby przyspieszyć ich rozkład. Pryzmę kompostową można obsiać łubinem, aby zwiększyć zawartość azotu w kompoście.

Co można kompostować?

Do kompostowania nadają się wszystkie odpadki organiczne z gospodarstwa domowego: obierzyny, nacie, resztki kuchenne (oprócz mięsa, ryb i kości), fusy z herbaty i kawy (można wyrzucać razem z filtrem), popiół z kominka, zawartość odkurzacza, pocięty papier (oprócz gazet) oraz wszystkie odpady pochodzenia roślinnego z ogrodu. Odpowiednie są nawet gałęzie drzew i krzewów, pod warunkiem jednak, że zostaną wcześniej drobno pocięte (najlepiej i najszybciej w specjalnym rozdrabniaczu do gałęzi).
Uwaga! Gałęzie drzew i krzewów zawierają mało azotu, dlatego kompostując je, trzeba dodać mineralnego nawozu azotowego (na przykład 3 kg saletry amonowej na 1 m3 kompostowanego materiału) lub nawozu organicznego, zawierającego dużo azotu (na przykład 6 l suchego nawozu kurzego na 1 m3 kompostowanego materiału; nawóz kurzy można kupić w sklepach ogrodniczych).

Kompost jak leśna ściółka

Gotowy kompost powinien mieć przyjemny zapach leśnej ściółki i przypominać wilgotną czarną ziemię. Jeżeli są w nim nierozłożone części, trzeba go przesiać przez rozpiętą na ramie siatkę o otworach 1,5-2 cm i to, co pozostanie na siatce, dodać do świeżo kompostowanego materiału. Kompost można stosować przez cały rok, najlepiej jednak dodawać go do gleby wiosną lub jesienią. Rozkłada się go na na powierzchni gleby warstwą około 2 cm (ale można go też dodać więcej) i delikatnie się z nią miesza.

Kompost tradycyjny

Najlepiej, jeśli miejsce kompostowania znajduje się w cieniu, osłonięte od wiatrów, na przepuszczalnym podłożu, na lekkim wzniesieniu, aby w czasie deszczu nie gromadziła się w nim woda. Dobry kompost powstaje wtedy, gdy przetwarzany materiał jest lekko wilgotny, a powietrze ma dostęp do wszystkich jego warstw. Pierwszą warstwą układanego stosu kompostowego powinny być pocięte gałęzie (kawałki długości  10-15 cm) i grube łodygi bylin, lekko przysypane ziemią lub dojrzałym kompostem. Następnie układa się warstwami: zgromadzone odpadki organiczne (około 20 cm), ziemię (około 2 cm), to przesypuje wapnem, dolomitem lub kredą (2 kg/m3 pryzmy) i na wierzch dokłada następne warstwy w tej samej kolejności.
Stos co jakiś czas polewa się wodą, by był stale lekko wilgotny. Po około dwóch miesiącach należy kompostowany materiał przełożyć tak, aby część z wierzchu stosu znalazła się na jego spodzie. Do kompostowanego materiału warto dodać szczepionkę bakteryjną - Activit, Kompostin lub Radivit - przyspieszającą rozkład materii organicznej. Po jej użyciu nie będzie trzeba przekładać kompostowanego materiału, nie będzie on też wydzielał nieprzyjemnego zapachu. Gdy temperatura spadnie poniżej zera, warto okryć stos kompostowy słomianymi matami. Dzięki temu zimą także będą zachodziły procesy tworzenia kompostu, choć znacznie wolniej niż latem. Dojrzały kompost otrzymuje się po 10-12 miesiącach.

Kompost można przygotować w pryzmie kompostowej lub kompostowniku.

Pryzma kompostowa. Układa się ją ze zgromadzonego wcześniej materiału. Ta tradycyjna metoda nadaje się do dużych ogrodów, w których nietrudno o odosobnione miejsce, gdzie można ukryć pryzmę. Dobrze ułożona pryzma powinna w przekroju mieć kształt trapezu szerokości u podstawy do 1,5 m i wysokości 0,8-1,2 m, bo tylko wtedy dociera do jej wnętrza powietrze. Długość pryzmy nie ma znaczenia. Pryzmę należy ustawić tak, aby słońce w południe nie padało na jej długi bok, bo będzie ją nadmiernie wysuszać. Po ułożeniu pryzmę należy przykryć około 10-centymetrową warstwą ziemi.

Kompostownik. Układa się w nim warstwami zgromadzony wcześniej materiał lub dokłada na bieżąco. Taki sposób kompostowania polecany jest do małych ogrodów, w których ilość odpadów jest niewielka. Estetyczne kompostowniki w przeciwieństwie do pryzmy nie szpecą otoczenia, łatwo je też ukryć wśród roślin.

Jak szybko zrobić kompost

Można go otrzymać w termokompostowniku. Jest to pojemnik ze sztucznego tworzywa o podwójnych ścianach, oddzielonych warstwą izolacji i pojemności do 400 l. Ciepło, które powstaje w czasie rozkładu resztek organicznych, zostaje zatrzymane wewnątrz, dzięki czemu proces rozkładu przebiega szybko, niezależnie od czynników zewnętrznych. Przetwarzanie materii organicznej zachodzi nawet zimą, podczas gdy w tradycyjnych pryzmach usypanych na świeżym powietrzu kompost zimą tworzy się wolno lub wcale. Do odpadków w termokompostowniku koniecznie trzeba dodać szczepionkę przyspieszającą ich rozkład (Activit, Kompostin, Radivit). Gotowy kompost można wybierać już po dwóch miesiącach.

Kompost z liści

W niektórych ogrodach jesienią jest bardzo dużo liści opadłych z drzew. Doskonale nadają się one do kompostowania. Najlepiej kompostować wymieszane liście różnych gatunków.3 zwilżonych liści. Kompost gotowy jest po 1-2 latach.
Szczególne znaczenie ma to w przypadku drzew, których liście zawierają dużo garbników i wolno się rozkładają (dąb, kasztanowiec). Do pryzmy należy dodać nawozu azotowego - na przykład 1 kg saletry amonowej na 1 m Uwaga! Lepiej nie kompostować liści orzecha, ponieważ zawierają związki chemiczne, które hamują wzrost innych roślin.

Nie należy:

  • kompostować na podłożu nieprzepuszczalnym, na przykład na betonie lub bardzo ubitej glebie (na takim podłożu nie wolno też stawiać termokompostownika);
  • kompostować w miejscu silnie nasłonecznionym;
  • ubijać kompostowanego materiału;
  • sadzić na pryzmie kompostowej roślin - wprawdzie będą dobrze rosły, ale zmniejszą wartość powstającego nawozu. Lepiej posadzić koło pryzmy rośliny płożące, na przykład dynię, i pędami przykryć pryzmę.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Aisa
|

Przez wiele lat krety kopały na podwórku tunele i niszczyły wszystko. Nie pomagało wyłapywanie i wynoszenie poza ogrodzenie. Ale od kiedy mamy psa Sabę (owczarek niemiecki) to skończyły się kłopoty z kretami. Krety wyczuwają drżenie podłoża jak Saba biega po podwórku. Polecam PSA złoty środek.

rc16
|

Mam pytanie czy liście kapusty nadają się na kompost,i w jakich ilościach?

sisi
|

kiedy mieszkalam na wsi ale byłam zbyt mała by interesować sie ogrodem.teraz na reszcie mam mały ogród nie jestem zwolennikiem sztucznych nawozow mam zamiar zrobic swoj do dzis nie miałam pojęcia jak się do tego zabrać.okazuje sie ze to proste podoba mi sie pomuslpana Tomasza.mam jednak problem za nic w swiecie nie moge pozbyć sie kretów moje wazywa po dzisiejszy nocy zakończyły żywot!!!!!!!!!!!!!!!

Tomasz
|

Jestem zwolennikiem kompostowania wszelkoch roślinnych odpadów w ogrodzie. Denerwuje mnie spalanie odpadów przez sąsiadów, którzy nie przygotowują kompostu, bo mają łatwy dostęp do obornika. Nie zważając na protesty sąsiadów, spalają swoje odady o każdej porze roku, dokuczając innym użytkownikom ogródków działkowych smrodliwym, duszącym dymem!
Kompost pozwala mnie uprawiać ogródek bez obornika. Jednak w moim kompostowniku główną rolę odgrywają tysiące dżdżownic kalifornijskich, które zjadając rośliny produkują swoisty kompost wysokiej jakości. W tej sytuacji mój kompostownik znacznie odbiega konstrukcją od kompostowników powszechnie zalecanych.
Mój kompostownik jest szczelny i nieprzewiewny, gdyż tylko w takim kompostowniku utrzymają się dżdżownice które, albo w niesprzyjającym momencie , np. podsuszenia, niekomfortowej temperatury, z kompostownika przewiewnego i nieszczelnego uciekają do ziemi poza kompostownik albo , szczególnie zimą, zostają zjedzone przez nornice czy krety. Sposób składowania i rodzaj gromadzonych odpadów nie odbiega od ogólnie opisywanych. Dżdżownicom nie przeszkadza posypywanie wapnem, popiołem czy nawozem azotowym. W tym śodowisku czują się doskonale i efektywnie przetwarzają odpady, tworząc wysokowartościowy kompost. Ten rodzaj kompostownika jest krytykowany, uważam, że niesłusznie, z powodu braku przewiewności co nie sprzyja tworzeniu się próchnicy. Z mojego doświadczenia wynika. że jeśli odpadki zarówno z ogrodu jak i z kuchni nie są ugniatane w kompostowniku a przesypywane ziemią i podlewane od czasu do czasu wodą , to proces ich rozkładu przebiega poprawnie poprzez próchnienie i przetwarzanie przez dżdżownice. Kompostownik jest dwukomorowy i pozwala na segregowanie odpadów wg ich wielkości i skłonności do rozkładu. Kompostownik opróżniam co roku na wiosnę. Odpadów nieprzetworzonych do końca pozostaje około 15%, które kompostuję przez następny sezon.