Z czym kojarzy ci się romantyczne wnętrze? – zapytałam koleżanki. Zgodnie odpowiadały, że ze zwiewnymi tkaninami, kwiatami, falbankami, a także z bielą i słodkimi pastelami. Uznałyśmy, że każdej kobiecie do twarzy w tym stylu, nawet jeśli w działaniu jest racjonalna i przebojowa. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby nasze prywatne otoczenie (najchętniej sypialnia) było właśnie takie. Zatem odmieńmy na wiosnę domy – niech choć trochę zbliżą się do romantycznego buduaru. Zachowanie umiaru w doborze dekoracji oraz kilka rzeczy z żartem uchronią wnętrze przed pretensjonalnością.
Kolory
Do buduaru należą delikatne barwy: kremowa, biała, beżowa, poza tym różowości, odcienie bzu i mgliste błękity. Pokój zaplanuj w jednej gamie, np. kilku odcieniach różu albo zestawiaj kilka pastelowych kolorów. Pięknie zagrają lśniące akcenty srebra i złota (ramy, lustra, detale).
Meble
Wybieraj lekkie, na smukłych nóżkach. Zestawiaj ze sobą nowoczesne i stylowe. Sprawdzą się przeróbki. Kup tanią sosnową komódkę, pomaluj ją na biało i udekoruj bukiecikami kwiatów przyklejonych metodą decoupage’u. Przydadzą się małe stoliki pod lampy, wazony z kwiatami, dekoracyjne drobiazgi. Pamiętaj o bibelotach: porcelanowych figurkach, puzderkach na biżuterię, ramkach do zdjęć przywołujących miłe chwile.
Tkaniny
Styl romantyczny jest miękki, przytulny, więc otul wnętrze. Okna osłoń zwiewnymi firankami oraz zasłonami, kanapę przykryj narzutą, która fałdami będzie spływała do podłogi, zarzuć ją wieloma ozdobnymi poduszkami. Podłogi wyściel dywanami i dywanikami. Z dekoracyjnych tkanin najlepsze będą delikatne, gładkie lub w subtelne wzory.