Mały dom 99 m² dla 5-osobowej rodziny. „Nie żałujemy ani jednego metra”

Czy 99 m² wystarczy dla pięcioosobowej rodziny? Małgorzata i Tomasz udowadniają, że tak. Zamiast ogromnego domu postawili na funkcjonalny metraż, dużą działkę i życie blisko natury. Dziś przekonują, że wygodny dom nie musi mieć setek metrów.

Jak urządzić wygodny dom 99 m² dla pięcioosobowej rodziny?

Kiedy młode małżeństwo Małgorzata i Tomasz podjęli decyzję o budowie domu dla swojej rodziny, od początku wiedzieli, czego chcą. Marzyli o ciszy, spokoju, drzewach i śpiewających ptakach. Wiedzieli też, czego nie chcą! – Przede wszystkim nie chcieliśmy, aby nasz dom był duży – mówią. – Wychodziliśmy z założenia, że dzieci kiedyś wyfruną  z gniazda, a my zostaniemy z dużą, pustą przestrzenią.

Dom ma niecałe 99 m² bez poddasza użytkowego i to okazało się dla nas zupełnie wystarczające, także wtedy, gdy do naszej czwórki dołączył najmłodszy syn, Wiktor, dziś już 15-letni. Dom dopasowany metrażem do potrzeb mieszkańców, bez zbędnego nadmetrażu, to optymalny koszt budowy, wyposażenia i utrzymania, a także… mniej sprzątania!

Mały dom i duża działka – przepis na spokojne życie blisko natury

Zdaniem Małgorzaty i Tomasza, dom powinien być metrażem dostosowany do potrzeb domowników i nie ma co z przesadzać z gabarytami. Natomiast działka powinna być… jak największa! – Duża posesja to gwarancja intymności i spokoju – mówią. – Marzyło nam się, że siedząc na tarasie będziemy słuchać szumu drzew (nasza działka jest obsadzona brzozami). Praktycznie z każdej strony jesteśmy otoczeni polami. Mamy tylko jednego sąsiada, a lubimy spokój i ciszę, więc nam takie otoczenie jak najbardziej odpowiada.

Warto pamiętać, kupując już zadrzewioną działkę, że im większa, tym więcej zastanych drzew będzie można ocalić. Wystarczy usunąć tylko te konieczne pod budowę domu. O tym, jak ważna jest bliskość przyrody mówią także inni bohaterowie naszych historii – Katarzyna i Michał, którzy uratowali drewniany dom po dziadkach nad starorzeczem Bugu.

Jak zmieniał się dom 99 m² wraz z potrzebami rodziny?

Z biegiem czasu zmieniają się potrzeby domowników, więc i dom powinien się zmieniać. Na przestrzeni lat siedziba Małgosi i Tomka zyskała dodatkowe okno w salonie, gdy właściciele uznali, że w salonie jest za mało światła dziennego.  – Pomieszczenia w domu to maleńki korytarz wejściowy, salon z aneksem kuchennym, trzy pokoje, łazienka i kotłownia – wyjaśniają. – Gdy dzieci podrosły, naszą większą sypialnię przeznaczyliśmy na pokój wspólny dla młodszych dzieci, a sami ulokowali się w małym pokoiku.

Niedługo Nina i Wiktor będą mieli oddzielne pokoje, bo Igor, nasz najstarszy syn, student, przenosi się do dziadków, więc młodszy wprowadza się do jego pokoju. W ciągu lat zmienił się także ogród, bo dbamy by zieleni było coraz więcej, oraz taras, który znacznie powiększyliśmy dla wygody naszej i odwiedzających nas gości.

Domek wśród drzew Małgorzaty i Tomasza pod Poznaniem – zabudowa na raty

i

Autor: I. Dziedzicki, styl.: J. Kowalczyk Kominek to dzieło Tomasza. Ceglana obudowa znalazła swoją kontynuację w formie okładziny ściennej przy drzwiach do salonu. Początkowo kominek z obu stron miał półki. Po pewnym czasie te z prawej strony zamknięto starymi drzwiami, czyniąc z nich szafę. Tam Małgorzata trzyma dekoracje, maszynę do szycia i inne drobiazgi, które nie powinny być na co dzień oglądane. – Któregoś dnia przeglądałam z synem Igorem ofertę sklepu Hala44 i zobaczyłam te stare, oczyszczone już fronty – opowiada. – No i zakochałam się w nich. Oboje z Igorem od razu je zobaczyliśmy jako uzupełnienie ściany z kominkiem. Tomek był tak dobry, że nie wyrzucił nas z nimi, gdy je przysłano, tylko dzielnie stworzył z nich drzwi!

Wnętrza z duszą. Jak przez lata zmieniała się aranżacja domu?

Wnętrza także się zmieniły w ciągu lat. Głównym powodem tych metamorfoz jest inwencja Małgorzaty, jej hobby, jakim jest aranżowanie wnętrz. – Kiedyś prowadziłam nawet galerię „Malowany kufer” – opowiada. – Pasjonuję się wystrojem wnętrz, jeśli tak to mogę nazwać. Kocham podróże do krajów śródziemnomorskich, z których zawsze przywożę jakiś upominek do domu. Uwielbiam przeglądać gazety wnętrzarskie, to dla mnie wspaniała lektura. Mogę nie spać całe noce, jeśli czegoś szukam na aukcjach i w sklepach internetowych do domu.

Moja przygoda z domowymi wariacjami zaczęła się od aniołów. Kiedyś malowałam je na starych, wiekowych deskach. Przywoziłam je od różnych ludzi, którzy rozbierali np. stodoły. Takie „płótna” są najpiękniejsze i czasem kryją wiele tajemnic. Najstarszy syn bardzo lubił, gdy malowałam i szlifowałam te deseczki. Często to wspomina i mówi, że powinnam do tego wrócić.  Kocham piękne przedmioty, rzeczy z duszą – zarówno wiekowe, jak i wykonane współcześnie. Staram się, by dom był przytulny, ciepły i ładny. Aby czuło się, że mieszkają w nim osoby, które mają pasje i różne zainteresowania.

Domek wśród drzew Małgorzaty i Tomasza pod Poznaniem – skarby od serca

i

Autor: I. Dziedzicki, styl.: J. Kowalczyk Stara walizka to pamiątka po dziadku Małgorzaty, Feliksie. – Babcia mi ją obiecała, gdy byłam jeszcze dzieckiem – wspomina. – Takie pamiątki to skarby. Siedzą na niej moje ukochane anioły. Jedn jest trochę pokrzywdzony przez los, bo stracił skrzydełka, ale nadal się nami opiekuje.

Jak utrzymać porządek w domu pełnym dekoracji? Praktyczne rady właścicielki

  • Jeśli kochasz wnętrza, w których jest dużo mebli, dodatków i dekoracji (tak jak my), musisz nauczyć się panować nad nimi. Przede wszystkim każda rzecz powinna mieć swoje miejsce i nie wędrować po domu czy pomieszczeniu, bo „przestawiono ją przypadkiem”. Pamiętaj, że ze swoich mebli i ozdób stworzyłaś określone układy i kompozycje, które uznałaś za efektowne i funkcjonalne. Trzymaj się więc tego.
  • Panuj nad bałaganem. Duże nagromadzenie sprzętów i dekoracji to nie dobre tło dla pozostawionych „na chwilę” ubrań, książek, naczyń. Reżim jest konieczny, bo w przeciwnym przydatku w pomieszczeniu zapanuje chaos.
  • Regularnie czyść i odkurzaj poszczególne rewiry. Podczas codziennego porządkowania domu, wyznaczaj sobie jeden rewir – zależnie od czasu, jakim dysponujesz, może to być całe pomieszczenie albo pojedyncze: ściana, okno, mebel, półka, szuflada –  który uporządkujesz, umyjesz, odkurzysz.
  • Włącz do prac domowników. Idealna sytuacja jest wtedy, gdy wszyscy (na odpowiednim dla siebie poziomie) są zaangażowani w utrzymanie porządku i czystości. Bywa jednak, że z racji innych zajęć nie mogą poświęcać na pomoc wiele czasu. Albo – wolą minimalistyczne wnętrza i się buntują (na szczęście u nas, zarówno mąż, jak i dzieci lubią nasz dom i chętnie pomagają! Uf! ;-)). Wtedy partnerowi czy pociechom przydziel obowiązki, które są oczywiste w każdym domu, bez względu na jego wystrój, np. odkurzanie podłóg i ich mycie, mycie okien czy drzwi, mycie ceramiki łazienkowej, wynoszenie śmieci i inne tego rodzaju. Wtedy będziesz mogła skupić się na porządkowaniu i czyszczeniu mebli i dekoracji.
Domek wśród drzew Małgorzaty i Tomasza pod Poznaniem – korytarz

i

Autor: I. Dziedzicki, styl.: J. Kowalczyk Korytarz jest maleńki, ale też pieczołowicie urządzony. Jest tu pojemna szafa (Belldeco). Plan zakłada, że wyląduje ona w sypialni, a tu pan domu zrobi idealną na wymiar. Tomasz to złota rączka: sam położył płytki imitujące drewno i okładzinę ścienną – cegiełkę.
Lampy z duszą. Radosław Nakonowski daje industrialnym perełkom drugie życie