Myślisz, że skorek to tylko szkodnik? Zdziwisz się, jak bardzo pomaga w ogrodzie

2026-06-13 9:00

Stara legenda o szczypawce wchodzącej do ucha i jej groźnie wyglądające szczypce sprawiły, że ten owad ma fatalną reputację. Skorek pospolity, bo tak brzmi jego właściwa nazwa, budzi powszechną niechęć, a nawet strach. Ale ile jest prawdy w tych opowieściach? Czas oddzielić mity od faktów i sprawdzić, czy jest on wrogiem, czy może... niespodziewanym sprzymierzeńcem w naszym ogrodzie.

Skorek pospolity
Autor: Getty Images Skorek pospolity

Skorek pospolity - jak wygląda? jak rozpoznać skorka?

W Polsce występuje siedem gatunków skorka, ale najbardziej znany i rozpowszechniony jest skorek pospolity (Forficula auricularia), który ma wydłużone, nieowłosione ciało długości 14-23 mm (samiec jest większy), brunatne, rudobrązowe lub żółtobrunatne z jaśniejszymi brzegami, gładką głowę i czułki zbudowane z 14 członów. Skorek ma dwie pary skrzydeł: pierwsza wykształcona jest w skórzaste pokrywy, druga błoniasta i ukryta pod pierwszą. Co ciekawe, skorki potrafią latać, ale tak jak turkuć podjadek robią to bardzo rzadko. Wykorzystują skrzydła do pokonywania małych odległości, np. w obliczu niebezpieczeństwa. Nie potrzebują często tej umiejętności, szybko poruszają się na odnóżach, w dodatku są zwinne.

Na odwłoku skorek ma charakterystyczne szczypce, dlatego potocznie nazywany jest szczypawicą, szczypawką i cęgoszem. Szczypce te służą głównie do cięcia miękkich fragmentów roślin, pełnią funkcję straszaka, sporadycznie są wykorzystywane do obrony, być może odgrywają także rolę w czasie zalotów. Szczypce samic są mniej okazałe – mają mniejsze rozmiary i są mniej wykręcone. 

Skorki prowadzą głównie nocny tryb życia, wtedy są aktywniejsze. W dzień kryją się w korze, pod kamieniami i liśćmi. Wybierają miejsca zacienione i wilgotne. Można je spotkać od późnej wiosny do jesieni. Samice opiekują swoim potomstwem, samiec może być nawet zagrożeniem, jest więc po kopulacji odstraszany.

Czy skorek może wejść do ucha? Czy może ugryźć człowieka?

Skorek nie ma w zwyczaju wchodzić do ludzkiego ucha. Nie jest niebezpieczny dla człowieka. To powszechny mit. Nawet, gdyby skorek wszedł do naszego ucha, nie zrobi nam większej krzywdy. Nie ma możliwości, by przebił się przez błonę bębenkową. Szczypawica może uszczypnąć człowieka swoimi cęgami w obronie własnej, np. przygnieciona ręką. Nie jest to jednak groźne ani bolesne.

Galeria zdjęć: Skorek pospolity

Jaką funkcję pełnią skorki w ogrodzie? Czy szkodzą roślinom?

Skorki w ogrodzie można porównać do mrówek, tj. są raczej pożyteczne, ale w pewnych sytuacjach powodują szkody. W końcu nikt nie chce owadów w domu czy pod elementami małej architektury. Jesienią, tak jak złotooki, szukają cieplejszych i bardziej suchych warunków. Dlatego może pojawić się na strychu, w piwnicy czy budynkach gospodarczych.

Skorek, to owad wszystkożerny. Żywi się m.in. mszycami i przędziorkami. To pogromca pierwszej wymienionej grupy. Jeden skorek skrupulatnie przeczesując teren w ciągu nocy może zlikwidować do 200 mszyc. Nie gardzi także jajami i larwami motyli. Pod tym względem jest często sprzymierzeńcem roślin, zwalczając zagrożenia.

Niestety, skorek z jednej strony chroni, ale z drugiej uszkadza rośliny. Przy braku pokarmu zwierzęcego przestawia się na roślinny. Żywi się m.in. pąkami liści i kwiatów, uszkadza kwiaty i owoce, dziurawi liście. Duże kolonie skorków w ogrodzie mogą więc dokonać szkód, głównie z braku wystarczającej ilości pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Rzadko jednak ma to wymierne znaczenie, np. na plonowanie roślin jadalnych. W praktyce ciężko to rozpoznać, gdyż skorki dokonują podobnych szkód co wiele chrząszczy, a także ślimaki (te jednak mogą pozostawiać ślad w postaci śluzu). Do ulubionych gatunków zjadanych przez skorki zalicza się m.in. dalie, powojniki i złocienie.

Ogólnie raczej jest więcej korzyści niż wad bytowania skorka w ogrodzie.

to ciekawe
Domek dla skorków

Autor: Getty Images

Domek dla skorków

Czy trzeba zwalczać skorki w ogrodzie?

Zwalczanie skorków w ogrodzie nie ma większego sensu. To miejsce do życia dla wielu gatunków. Im większa bioróżnorodność, tym lepiej. Jeśli nie powodują rzeczywistych szkód najlepiej pozostawić je w spokoju. Ewentualnie można rozstawić donice ze słomą i przenosić skorki w odległe miejsca, np. na pobliską łąkę i czy las. To trochę zabawa „w kotka i myszkę”. Zawsze jednak takie działanie jest mile widziane w przeciwieństwie do bezsensownego zabijania.

Entuzjaści naturalnych ogrodów budują nawet dla skorków specjalne domki. To gliniane donice powieszone na drzewach dnem do góry. W środku znajduje się zbutwiały materiał roślinny przytrzymywany patykami i sznurkiem.

Jak pozbyć się niechcianych skorków z mieszkania czy budynków gospodarczych?

Skorek, który zawędruje do domu, poluje m.in. na rybiki cukrowe. Z oczywistych powodów jednak nie jest tam mile widzianym gościem, tak jak inne owady i w pewnych sytuacjach są zwalczanie i wypłaszane. W domu czy innym pomieszczeniu można wystawić specjalne pułapki na owady biegające. Dobrym rozwiązaniem, które pozwala zapobiec problemowi, a nie szkodzi owadom, jest po prostu uszczelnienie budynków.

W oknach warto montować siatki o drobnych oczkach. To uchroni nie tylko przed skorkami, ale m.in. również przed wtykiem amerykańskim, innym zimowym gościem. W sezonie zaś to dobra ochrona przeciw insektom, w tym komarom. Oczywiście do domu skorki mogą trafić nie tylko przez otwory, ale czasem są przynoszone wraz z owocami, bukietem kwiatów czy grzybami. To jednak kwestia pojedynczych owadów, a nie kolonii.

Przeczytaj też: Moskitiery do okien i na drzwi balkonowe

Murator Ogroduje: Jak kosić trawnik latem, żeby nie wysechł? I Porada
Murowane starcie
Taras – bez dachu czy zadaszony? MUROWANE STARCIE