Dom dla seniorów - wygodny i funkcjonalny

2019-07-09 13:47 Anna Grabowska
W szczęśliwej krainie
Autor: projekt: SZCZĘŚLIWA KRAINA – MURATOR M107, autorka projektu: architekt Małgorzata Cybulska-Marks, zdjęcia: Małgorzata Górska Dom ustawiono na działce w taki sposób, aby ogród był jak największy. Przeszklenia salonu i sypialni na parterze umożliwiają mieszkańcom wyjście na zewnątrz.

Dom z bogatym zapleczem gospodarczym wyposażony w nowoczesne instalacje to wymarzone lokum na emeryturę. Gotowy projekt odpowiadał inwestorom tak bardzo, że zrealizowali go, nie wprowadzając większych zmian - to idealny projekt domu dla seniorów.

Przygotowując się do budowy domu, inwestorzy w pierwszej kolejności sporządzili dokładny spis rozwiązań i urządzeń, które chcieliby zastosować. Lista zajęła trzy gęsto zapisane strony w formacie A4. Szczegółowy plan pomógł z wyprzedzeniem uwzględnić niektóre prace, choć i tak nie uchronił inwestorów przed kilkoma niespodziankami.

Solidny dom na emeryturę

Dom ma być przeznaczony na jesień życia, kiedy małżonkowie na stałe osiedlą się w Polsce.

– Od początku braliśmy pod uwagę tylko projekty gotowe. Naszym zdaniem to o wiele prostsza droga do zamieszkania na swoim. Poza tym od razu wiadomo, jak budynek będzie wyglądał, jaki będzie miał rozkład itp. – mówi właściciel.

Małżonkowie chcieli mieć dom z garażem, dużym salonem i wygodnym zapleczem gospodarczym.

– Mieliśmy już wytypowany projekt, który najbardziej nam odpowiadał, choć i tak wymagał sporej ilości zmian. Wtedy ktoś zwrócił naszą uwagę na inny: Szczęśliwa krainaMurator M107 - mówią inwestorzy - Proporcjonalna bryła i funkcjonalne wnętrza tak nam się spodobały, że zaakceptowaliśmy również duży dach wielopołaciowy. Zresztą do dziś słyszymy wiele pochwał pod jego adresem, nawet od nieznanych osób. A wysunięte okapy, które latem chronią przed słońcem, zaś w deszczową pogodę umożliwiają obejście domu suchą stopą, są naszym zdaniem jedną z jego największych zalet.

Dobrze zaplanowane wnętrza

Projekt ma bryłę opisaną na rzucie zbliżonym do prostokąta przekrytą dachem o nachyleniu 35°. Zaproponowane przez jego autorkę materiały wykończeniowe – szara płaska dachówka, biały tynk, deski o ciepłym kolorze i cegła klinkierowa – nadają tradycyjnej sylwetce budynku nowoczesny wyraz. Na tyłach domu znajdują się dwa tarasy – niewielki gospodarczy dostępny z garażu i przestronny wypoczynkowy, na który można się dostać z salonu i sypialni. Układ wnętrz spodoba się osobom, które cenią praktyczne rozwiązania ułatwiające codzienne funkcjonowanie.

Z garażu można szybko dostać się do kuchni, przechodząc przez kotłownię, przedsionek i spiżarnię. Na tyłach budynku znajduje się pomieszczenie gospodarcze dostępne tylko z zewnątrz. To praktyczny składzik narzędzi ogrodowych, dzięki któremu garaż może być zwolniony z funkcji przechowywania. Poza tym mieszkańcy mogą przed wejściem do domu zmienić tu ubranie po pracy na działce. Zaplecze gospodarcze uzupełniają na parterze garderoba przy wejściu i schowek pod schodami oraz dwie kolejne garderoby na poddaszu. Dzięki wydzieleniu przestrzeni do przechowywania o wiele łatwiej urządzić wnętrza pod skosami dachu wielospadowego. Pomaga w tym również wysoka na 126 cm ścianka kolankowa.

Adaptacja projektu 

Nie wprowadzono wielu zmian na etapie adaptacji. Tym, na co zwraca się uwagę w pierwszej kolejności, jest inny materiał na elewacji. Inwestorzy zdecydowali się na płyty izolacyjno-elewacyjne wykonane z płytek klinkierowych zatopionych w piance poliuretanowej. Zrezygnowano również z okien narożnych, które w projekcie były zaplanowane w kuchni, kotłowni, salonie i sypialni na dolnej kondygnacji.

– Uznaliśmy, że są one za drogie, i w miejsce części z nich zamontowaliśmy po dwa okna: takie o typowej szerokości i węższe, umieszczone w prostopadłej ścianie. Między oboma przeszkleniami znajduje się murowany narożnik – mówi pan Leszek. Na takie rozwiązanie zdecydowano się w kuchni i salonie, natomiast w sypialni na parterze i kotłowni zamiast okien narożnych zamontowano zwykłe. Poza tym w trakcie adaptacji powiększono okno kuchenne w fasadzie i dodano okno połaciowe w łazience pod skosami. Największą zmianą na parterze było odwrócenie biegu schodów i rezygnacja ze schowka pod nimi.

Dom na emeryturę - blisko lasu

Przed rozpoczęciem budowy sporo pracy trzeba było włożyć w uporządkowanie działki na dom. Parcela o powierzchni 2500 m2 była gęsto porośnięta roślinnością, którą inwestorzy samodzielnie usunęli. Postanowili zachować tylko drzewa rosnące przy granicy z sąsiednią posesją i dziś są z tej decyzji bardzo zadowoleni: wyrośnięte brzozy nie tylko pięknie wyglądają, lecz także w gorące letnie popołudnia zapewniają bezcenny cień od strony zachodniej. Drzew w najbliższej okolicy zresztą nie brakuje: za domem, vis-à-vis tarasu, rośnie las, w pobliżu znajduje się chroniony obszar Natura 2000. Pod ogrodzenie podchodzą czasem jelenie, sarny, dziki, borsuki i jenoty, a tuż za nim rosną grzyby. Na niebie można zobaczyć łabędzie, kormorany i czaple. Nic dziwnego, że inwestorzy czują się tu trochę jak na wakacjach.

Projekt SZCZĘŚLIWA KRAINA
Szczęśliwa kraina – Murator M107

Autor: projekt: SZCZĘŚLIWA KRAINA – MURATOR M107, Autorka projektu: architekt Małgorzata Cybulska-Marks

Powierzchnia użytkowa: 148,9 m2, powierzchnia netto: 214 m2, powierzchnia zabudowy: 191,3 m2, kąt nachylenia dachu: 35°, kubatura brutto: 892,3 m3, minimalne wymiary działki: 24,9 x 21,3 m

Efektowny projekt domu o ciekawej kompozycji i kolorystyce elewacji. Szare ramy dużych przeszklonych płaszczyzn okien i drzwi balkonowych okala poziome deskowanie ścian w jasnym kolorze. To bardzo funkcjonalne wnętrze jest idealne dla cztero-, pięcio- lub sześcioosobowej rodziny. Najważniejsza jest wspólna, wypoczynkowa strefa domu, przeznaczona dla wszystkich domowników: salon z kuchnią i taras. Ma ona powierzchnię ponad 90 m2, tak więc jest to prawdziwa „Szczęśliwa kraina” dla rodziny, która lubi wspólnie spędzać czas przy kominku lub na tarasie.

Działka miała dosyć duży spadek, ale teren został częściowo wyrównany. Nawieziono 25 40-tono-wych wywrotek czarnoziemu. Było to konieczne również ze względu na to, że budynek został źle wytyczony przez geodetę. Gdy zauważono błąd, trzeba było podmurować fundamenty o kilkadziesiąt centymetrów i osypać dom ziemią. Z myślą o przyszłości inwestorzy mieli jasno sprecyzowane wyobrażenie na temat tego, jak chcą mieszkać, jeszcze zanim na działce wbito w ziemię pierwszą łopatę. Priorytetem była wygoda oraz uwzględnienie różnych możliwych wariantów zagospodarowania posesji.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE