Koszt ogrzewania domu - porównanie cen gazu, paliw stałych i prądu

2018-12-21 14:07 Piotr Laskowski
Racjonalne ogrzewanie
Autor: Andrzej Szandomirski

Koszt ogrzewania domu zależy przede wszystkim od wyboru paliwa. Różnica może być blisko trzykrotna - za ogrzewanie tego samego budynku można płacić np. 2 tys. albo 6 tys. złotych rocznie. Kwoty są znaczne i warte tego, żeby dobrze przemyśleć wybór paliwa i cieszyć się niskim kosztem ogrzewania.

Gaz ziemny: koszt ogrzewania

Samo paliwo w taryfach, do których są przyporządkowani odbiorcy ogrzewający gazem ziemnym domy jednorodzinne kosztowało 10,408 gr/kWh netto (ceny w taryfach są podawane od razu w przeliczeniu na ilość energii, której nośnikiem jest paliwo). To cena obowiązująca od połowy sierpnia do końca 2018 r. za gaz wysokometanowy u największego sprzedawcy obsługującego ponad 90% wszystkich odbiorców tego paliwa w naszym kraju. Do niej trzeba jeszcze doliczyć opłatę za dystrybucję, która w zależności od województwa, w którym się z niego korzysta, wahała się od 2,308 do 3,658 gr/kWh, oraz opłaty abonamentowe, które w sumie wynosiły miesięcznie mniej więcej 30-40 zł netto (w zależności od miejsca odbioru, grupy taryfowej, częstotliwości odczytów licznika). Po uwzględnieniu wszystkich tych składników i doliczeniu VAT, otrzymujemy, że ogrzewanie domu kotłem kondensacyjnym zasilanym gazem ziemnym wysokometanowym kosztowało około 0,25 zł/kWh.

Zobacz także:

Warto zwrócić uwagę na to, że ceny gazu ziemnego są regulowane i zmieniają się nie częściej niż co parę miesięcy. W ostatnich latach zmiany te dla odbiorców indywidualnych nie były bardzo dotkliwe. Powyższa cena paliwa gazowego jest wyższa od obowiązującej wcześniej od kwietnia 2018 r. o 5,9%, jednak pozostałe opłaty składające się na rachunki za gaz się nie zmieniły, co sprawia, że koszt ogrzewania wzrósł o niecałe 4%. Poprzednia podwyżka (w kwietniu) wynosiła 1%, ale jednocześnie o blisko 8% obniżone zostały opłaty dystrybucyjne i w rezultacie rachunki za gaz nie wzrosły. Po ostatnich zmianach ogrzewający domy gazem ziemnym płacili o kilkanaście złotych miesięcznie więcej niż w pierwszej połowie roku. Różnica w porównaniu z ogrzewaniem na węgiel wysokiej jakości wynosiła wówczas niespełna 20%.

Wideo: Sprawne ogrzewanie domu. Jak dbać o instalację grzewczą?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Gaz płynny: koszt ogrzewania

To alternatywa dla tych, którzy chcą mieć wygodne ogrzewanie gazowe, ale nie mają możliwości podłączenia swojej instalacji do gazociągu. Nazywany gazem płynnym skroplony propan, którym mogą być zasilane kotły gazowe, jest dostarczany do odbiorców samochodami. Jego zapas trzeba przechowywać w typowym zbiorniku o pojemności 2700 l, który instaluje się koło domu (można go zakopać w ziemi). Cenami propanu rządzi wolny rynek, co sprawia, że nieustannie się wahają. Dystrybutorów tego paliwa jest wielu, każdy może zaoferować dowolną cenę. Ale żeby móc swobodnie wybierać dostawcę, trzeba mieć własny zbiornik, a to wymaga zainwestowania mniej więcej 10 tys. zł. Natomiast najwięksi sprzedawcy gazu oferują dzierżawę instalacji zbiornikowej, co pozwala uniknąć takiego wydatku, ale ceną za to jest związanie się z nimi długoterminową umową na odbiór paliwa. Wówczas w okresie jej obowiązywania można mieć zagwarantowaną stałą cenę gazu. Nie oznacza to jednak, że w ostatecznym rozrachunku wydamy mniej niż w przypadku zakupu własnego zbiornika - ceny paliwa sprzedawanego w ramach takiej umowy zawsze były znacznie wyższe (nawet o połowę!) niż u niezależnych dostawców, więc po paru latach suma wydatków się zrównywała.

Niektórzy dystrybutorzy gazu płynnego oferują możliwość rozliczania się z nimi według wskazań licznika mierzącego ilość zużytego gazu. Zaletą tego rozwiązania jest to, że wówczas nie płaci się z góry za większą ilość dostarczanego paliwa – faktury przychodzą regularnie za ilość gazu, jaką była pobrana ze zbiornika w okresie rozliczeniowym – podobnie jak w przypadku korzystania z gazu zimnego. O tym, kiedy należy uzupełnić zapas paliwa, decyduje dystrybutor, który monitoruje jego zużycie, więc sami nie musimy o tym pamiętać.

Jak kształtują się ceny gazu płynnego?

W lipcu 2018 r. średnia cena propanu do celów grzewczych dostarczanego do zbiorników klientów wynosiła 1,9 zł/l. W marcu i grudniu 2013 r. propan kosztował blisko 2,5 zł/l. Później jego ceny spadały, przy czym zawsze latem były dużo niższe niż zimą. W 2017 r. w czasie wakacji za propan płaciło się średnio 1,6 zł/l, a zimą - 2 zł/l. Tegoroczne (2018 r.) letnie notowania na poziomie 1,9 zł/l świadczą o tym, że nastąpił przełom – propan zaczął drożeć. W listopadzie 2018 r. kosztował już średnio 2,1 zł/l.

Jeśli założymy, że kupimy go w tej cenie, to po uwzględnieniu jego wartości opałowej (około 24 MJ/l w fazie ciekłej) i sprawności instalacji grzewczej z gazowym kotłem kondensacyjnym (na poziomie 95%) otrzymamy, że koszt ogrzewania nim domu wyniesie 0,0921 zł/MJ, czyli 0,33 zł/kWh.

Koszty ogrzewania domu
Autor: archiwum muratordom Zestawienie kosztów ogrzewania domu różnymi paliwami w minionych latach

Węgiel kamienny: koszt ogrzewania

W minionych latach dużą popularnością cieszyły się najtańsze gatunki węgla. Ich kaloryczność, a także sprawność spalania w dalekich od doskonałości kotłach, nie były wysokie, jednak cena - niższa blisko o połowę niż węgla najwyższej jakości - sprawiała, że koszt ogrzewania nimi mógł być niewielki. Nagłaśnianie problemu smogu, do powstawania którego niewątpliwie przyczynia się spalanie takich właśnie tanich paliw, sprawiło, że doczekaliśmy się działań mających na celu ograniczenie ich dostępności. W czasie wakacji 2018 r. prezydent podpisał bowiem nowelizację ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, która przewiduje wprowadzenie norm jakościowych dla węgla i zakaz sprzedaży najgorszej jakości paliwa - mułów węglowych, flotokoncentratów i mieszanek zawierających mniej niż 85% węgla kamiennego - dla sektora komunalno-bytowego. Normy mają być zastosowane w przypadku paliw stałych spalanych w gospodarstwach domowych oraz w instalacjach o mocy cieplnej poniżej 1 MW.

Nowe przepisy mają oczywiście na celu wyeliminowanie z rynku odpadów węglowych odpowiedzialnych za powstawanie smogu. Wprowadzają ponadto świadectwa jakości paliw, dzięki czemu kupujący mają uzyskiwać rzetelne informacje o tym, co kupują. Przewidziane są wyrywkowe kontrole Inspekcji Handlowej w składach lub Urządu Skarbowo-Celnego na przejściach granicznych. Ma to wyeliminować między innymi proceder polewania węgla wodą w celu zwiększenia jego masy.

Czytaj też:

Poza niewątpliwie pozytywnymi skutkami tych działań można się spodziewać także, że doprowadzą one do wzrostu kosztów ogrzewania tym wciąż najpopularniejszym, ale budzącym coraz więcej negatywnych emocji paliwem. Dlatego warto się zastanowić, czy wybór ogrzewania na węgiel jest jeszcze racjonalny.

Jesienią 2018 r. wysokiej jakości węgiel sortymentu orzech kosztował 850-900 zł, miał węglowy – 720-810 zł, a ekogroszek do nowoczesnych kotłów niskoemisyjnych – 1000 zł za tonę (takie ceny dotyczą zdecydowanej większości odbiorców, mieszkańcy Śląska płacą o blisko 20% mniej). Ponieważ obecnie w sprzedaży są już tylko te ostatnie kotły, do dalszych rozważań przyjmujemy cenę 1000 zł za tonę (1 zł/kg).

Czytaj też:

Wartość opałowa ekogroszku może się wahać między 20 a 30 MJ/kg. Jeśli założymy, że średnio wynosi 25 MJ/kg, a sprawność jego spalania w nowoczesnym, dobrze wyregulowanym i konserwowanym kotle to 75%, otrzymamy, że koszt ogrzewania nim wynosi 0,0533 zł/MJ czyli 0,19 zł/kWh.

Koszt ogrzewania domu peletami

Tego typu paliwo to granulat ze sprasowanych pod wysokim ciśnieniem trocin. Jego niewielkie, znormalizowane wymiary sprawiają, że może być łatwo dostarczany do kotła przez automatyczne podajniki i spalane w specjalnych palnikach. Jeśli pelety (często nazywane pelletem) są dobrej jakości, to po spaleniu pozostaje z nich niewiele popiołu. Dzięki temu można je uznać za najwygodniejsze paliwo stałe i dobrą alternatywę dla węgla. Nowoczesne rozwiązania stosowane w kotłach pelletowych oraz właściwości samego paliwa przekładają się na niewielką, w porównaniu z innymi kotłami na paliwo stałe, ilość zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery.

Zobacz też:

W 2018 r. ceny wysokiej jakości peletów ze świadczącym o niej certyfikatem DIN Plus A1 oscylowały wokół kwoty 1000 zł za tonę. Oznacza to, że były o klika procent wyższe niż wcześniej – od 2013 r. pelety kosztowały 900-1050 zł za tonę. Zarówno wtedy, jak i teraz tego typu paliwo było i jest oferowane także w cenach znacznie niższych – nawet poniżej 800 zł za tonę. Radzimy zachować czujność i upewnić się przed zakupem jego większej ilości, że nie sprawia problemów -  pelety mogą być bowiem zanieczyszczone piaskiem, bądź zawierać dużo kory, która nie spala się do końca, a także charakteryzować się dużą ścieralnością, co oznacza, że zmieniają się w pył zanim trafią do paleniska.

Ile kosztuje ogrzewanie peletami?

Wartość opałowa tych najwyższej klasy zawiera się w przedziale 18-19 MJ/kg, przyjmijmy więc, że wynosi 18,5 MJ/kg. Sprawność instalacji z dobrze funkcjonującym kotłem można ocenić na 75%. Przy takich założeniach i cenie 1000 zł za tonę (1 zł/kg) otrzymujemy wynik 0,0721 zł/MJ, czyli 0,26 zł/kWh.

Energia elektryczna: koszt ogrzewania domu

Koszt ogrzewania elektrycznego może się znacznie różnić w zależności od sprzedawcy energii (możemy go wybrać dowolnie), ale także od tego, który z operatorów systemu dystrybucyjnego nas obsługuje (jego wybrać nie możemy – każdy z dystrybutorów odpowiada za inny obszar kraju). Możliwości jest dużo, a ceny różnią się nawet o kilkanaście groszy za kilowatogodzinę. Średnia cena uwzględniająca wszystkie opłaty składające się na rachunek za prąd w taryfie całodobowej jest szacowana w 2018 r. na 0,55 zł/kWh (dotyczy to tych, którzy ogrzewają domy prądem; w przypadku mniejszego zużycia energii cena kilowatogodziny jest nieco wyższa, bo większy udział mają w niej opłaty stałe).

Zobacz także:

Nieco niższych kosztów ogrzewania mogą spodziewać się ci, którzy ogrzewają dom prądem i zdecydują się rozliczać z dostawcą energii zgodnie z taryfą strefową. Wówczas płaci się nieco więcej za energię pobieraną w godzinach szczytu energetycznego (w dzień), ale za to mniej poza nimi (przez większą część doby). O tym, ile wtedy wyniesie średni koszt, decydują proporcje między ilością energii pobranej w szczycie i poza nim. Przy 50/50% jest to o 4-6 groszy/kWh mniej niż w taryfie całodobowej, ale przy 70% poza szczytem (osiągalnych przy zastosowaniu ogrzewaczy akumulacyjnych) różnica sięga już 10 groszy. W przypadku odwrotnych proporcji (30% poza szczytem) korzystanie z taryfy strefowej jest droższe niż z całodobowej.

Zobacz także:

Ponieważ sprawność ogrzewaczy elektrycznych jest bliska 100%, można uznać, że korzystanie z nich kosztuje tyle, ile wynoszą ceny energii. Jest to kwota znacznie wyższa niż w przypadku ogrzewania jakimkolwiek kotłem. Rekompensatą tego jest niewielki wydatek na instalację grzewczą - ogrzewacze elektryczne są dużo tańsze niż kompletna kotłownia wraz z instalacją centralnego ogrzewania wodnego. Dlatego niekiedy okazuje się, że ogrzewanie elektryczne jest bardziej opłacalne – dotyczy to przede wszystkich niedużych domów dobrze zabezpieczonych przed stratami ciepła, ale także takich, których mieszkańcy nie spędzają w nich całej zimy (domów rekreacyjnych, pensjonatów).

Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie elektryczne?

Znaczne obniżenie rachunków za ogrzewanie elektryczne umożliwia zastosowanie urządzeń wykorzystujących odnawialne źródła energii, na przykład pompy ciepła. Jest ona zasilana energią elektryczną, ale wykorzystuje też energię zakumulowaną w otoczeniu – ziemi, powietrzu lub wodzie. Dzięki temu koszt jej eksploatacji jest 3-4-krotnie niższy niż zwykłych grzejników elektrycznych - może wynosić nawet 0,11 zł/kWh. System grzewczy z pompą ciepła jest jednak znacznie droższy, dlatego, decyzję o jego wyborze warto poprzedzić analizą ekonomiczną. W zależności od wielkości domu, jego charakterystyki energetycznej, warunków klimatycznych, a przede wszystkim możliwości uzyskania dotacji do takiej inwestycji, opłacalność zastosowania pompy ciepła bywa różna.

Warto również zastanowić się nad zakupem paneli fotowoltaicznych, czyli własnej mikroelektrowni słonecznej dostarczającej prąd za darmo. Dzięki odpowiednio dobranej instalacji ogrzewanie elektryczne może nawet nic nie kosztować, jednak najpierw trzeba w nią sporo zainwestować. To sprawia, że stosowanie fotowoltaiki jest mało opłacalne, gdy finansuje się ją z własnych (a tym bardziej pożyczonych) środków, ale gdy pojawia się możliwość skorzystania z dofinansowania zakupu ze środków publicznych, na ogół warto z niej skorzystać.

Mimo regularnie pojawiających się prognoz drastycznych podwyżek opłat za energię, indywidualni odbiorcy w ciągu ostatnich pięciu lat niespecjalnie je odczuwali. Średnia cena kilowatogodziny w taryfie całodobowej G11 dla gospodarstw domowych wynosiła w 2013 r. 0,58 zł/kWh, w kolejnym zmalała do 0,56 zł/kWh, by w następnym wzrosnąć o 1 grosz. Od 2017 r. średnia cena prądu elektrycznego utrzymuje się na poziomie 0,55 zł/kWh.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Lasica
|

22 lata ogrzewałem dom /100 m2/ en. elektryczna/piec Kospel/.Wreszcie nie stac mnie na takie ogrzewanie-sprawdzone koszty to 1500-2000 zł/mc w zaleznosci od temp. zewnetrznej.. Teraz ogrzewam kominkiem-koszt to 300 zł/mc. mam super drewno kaloryczne-lepsze od węgla! Grab, buk, itd. Oczywiscie troche trzeba sie narobic - ale róznica kolosalna!

holbi
|

Zabrakło w nagłówku tekstu "artykuł sponsorowany". Gdzie koszt kWh z drewna??!! cena drewna 180 zł w 2010 roku? a ja w ubiegłym kupowałem po 160 sezonowanego buka i graba.....

Piotr
|

Koszt prądu w 2 taryfie to około 0,27zł/kWh, przy ogrzewaniu akumulacyjnym (np. ogrzewanie podłogowe), koszt ogrzewania jest zbliżony do peletu/gazu. Koszty inwestycyjne, trwałość systemu, brak przeglądów znacznie obniżają ogólne koszty. Wygoda użytkowania, bezpieczeństwo i bezawaryjność, sterowanie niezależnie każdym pomieszczeniem - to warte przemyślenia zalety ogrzewania elektrycznego dla nowo budowanych dobrze ocieplonych budynków.

Semir
|

No właśnie tak się zastanawiam czy to wyliczenie obowiązuje dla kotłów kondensacyjnych czy jeszcze starszego typu? Bo na ilustracji niby jest kondensacyjny, a w tekście nie ma o tym ani słowa. A wydaje mi się, że dla kondensacyjnych to wyliczenie kosztów byłoby korzystniejsze.

kamol
|

A gdzie to taki tani wegiel sprzedaja bo u nas po 860 za tone i taniej nie znajdziesz...

wita
|

Chyba wymieszany z kamieniem, wykladasz z pieca tyle co wkladasz:)

h
|

Tona węgla kamiennego za 740zł ? Bardzo ciekawe stwierdzenie, skoro do swojego domu kupujemy po ok. 300-350 zł za tonę : )

herman
|

To jak porównanie dżumy, trądu i cholery. Zwykły pellet czyli tani biologiczny i efektywny "odpad" na dobrym piecu np Brastala daje gigantyczne oszczędności w stosunku do tego. No ale jak ktoś ufa wujkowi Putinowi i wierzy, że nie zakręci kurka, spoko, powodzenia.