Podsumowanie 2022 roku w budownictwie. Trudny rok kryzysu, który przyniósł duże zmiany w sektorze budowlanym

2023-01-09 14:44
Podsumownie roku 2022 w budowlance
Autor: Andrzej Szandomirski Rok 2022 w budowlance zaczął się dużym wzrostem cen materiałów, a kończy ich wyhamowywaniem

W odniesieniu do 2022 roku, który mamy za sobą, można z pewnością powiedzieć "Działo się!". Tak jak w dobrym scenariuszu filmowym pod koniec 2022 roku byliśmy w zupełnie innej sytuacji niż na jego początku. Miejmy nadzieję, że już nastąpił punkt kulminacyjny kryzysu i powoli będziemy zmierzać do ustabilizowania sytuacji gospodarczej.

W rok 2022 weszliśmy z rozpędem inwestycyjnym i cenowym będącym skutkiem nadrabiania strat po pandemii. Agresja Rosji na Ukrainę w lutym spowodowała kryzys gospodarczy, w wyniku którego końcówka 2022 roku była zupełnie inna. W budowlance nastąpił zastój – inwestorzy, nie tylko indywidualni, lecz także deweloperzy, rezygnują z budów. Kredyty mieszkaniowe są dostępne tylko dla osób o dużych dochodach. Po długotrwałej zwyżce ceny materiałów budowlanych zaczynają spadać.

Wciąż trwa kryzys energetyczny, ceny energii elektrycznej, gazu, węgla i innych materiałów opałowych spędzają sen z powiek. Powszechny jest niepokój, czy będzie nas stać na ogrzewanie domu oraz czy przetrwamy zimę bez blackoutów. Embargo na węgiel z Rosji wywróciło do góry nogami politykę klimatyczną. Zamiast odchodzić od niego, węgiel stał się surowcem strategicznym. Zaopatrzenie Polaków w węgiel na zimę to najnowsza epopeja narodowa z kulminacją w ostatnich miesiącach roku.

Konflikt z Rosją spowodował też przyspieszenie odchodzenia od gazu zadeklarowane przez Unię Europejską. W efekcie Polacy zaczęli masowo instalować pompy ciepła. Jako urządzenia grzewcze zasilane z własnej instalacji fotowoltaicznej są nie do pokonania pod względem ekologicznym. Z ekonomią jest teraz nieco gorzej, ponieważ od 1 kwietnia zmieniły się zasady rozliczania prosumentów i fotowoltaika jest mniej opłacalna niż wcześniej. Przeinwestowanie w mikroinstalacje zmusiło też do zmiany sposobu wykorzystania uzyskiwanej w ten sposób energii elektrycznej – teraz najważniejsza staje się autokonsumpcja.

Przez cały rok 2022 rosły ceny żywności, paliw, energii elektrycznej, gazu. Inflacja zbliża się do 20% - w listopadzie osiągnęła 17,5% - i jest najwyższa od ponad 20 lat. W związku z tym rząd wprowadza tarcze antyinflacyjne oraz różne mechanizmy pomocy finansowej, żeby zmniejszyć negatywny efekt kryzysu dla obywateli.

Spis treści

  1. Wyhamowanie budów i wysokie ceny materiałów budowlanych
  2. Uproszczenie procesu budowlanego
  3. Rejestracja urządzeń grzewczych
  4. Pompy ciepła liderem wśród urządzeń grzewczych
  5. Duże zmiany w fotowoltaice
  6. Węgiel surowcem strategicznym
  7. Dodatki na ogrzewanie
  8. Tarcza antyinflacyjna
  9. Zamrożenie cen prądu i gazu na poziomie z 2022 r.
  10. Maksymalna cena ciepła
  11. Perspektywy na rok 2023

Wyhamowanie budów i wysokie ceny materiałów budowlanych

W pierwszej połowie roku dynamika rynku budowlanego była jeszcze wysoka. Koszty materiałów i usług budowlanych były duże, ponieważ był na nie popyt. Na skutek napaści Rosji na Ukrainę zaczął się kryzys z zaopatrzeniem w niektóre surowce. Wysokie ceny materiałów budowlanych stały nie niezwykle wysokie. To sprawiło, że wielu inwestorów (nie tylko indywidualnych, lecz również deweloperów) zaczęło myśleć o wstrzymaniu budów lub rezygnacji z nich. Przyczynił się do tego również postępujący wzrost stóp procentowych zwiększający koszt obsługi kredytów i zmniejszający ich dostępność. Wg Biura Informacji Kredytowej w II połowie 2022 r. wartość przyznanych kredytów mieszkaniowych utrzymywała się na poziomie 2,2-2,9 mld zł miesięcznie, podczas gdy w analogicznym okresie roku poprzedniego wynosiła 7-8 mld zł miesięcznie.

Gwałtowny spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę lub zgłoszeń oraz rozpoczętych budów rozpoczął się w czerwcu. Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego w okresie 11 miesięcy 2022 r. wydano 84,3 tys. pozwoleń lub dokonano zgłoszeń budowy przez inwestorów indywidualnych - spadek o 26,5% w porównaniu z rokiem 2021. Inwestorzy indywidualni rozpoczęli budowę 79,3 tys. mieszkań (o 21,8% mniej). Również deweloperzy wyhamowali nowe inwestycje - rozpoczęli budowę 108,3 tys. mieszkań (o 29,5% mniej niż przed rokiem).

Wzrost cen materiałów budowlanych utrzymywał się przez większą część roku. Największe wzrosty notowano w przypadku cen materiałów termoizolacyjnych, drewna, płyt OSB, stali. Jesienią wzrost cen zaczął wyhamowywać. Grupa PSB w swoich zestawieniach pokazała, że dopiero w listopadzie ceny materiałów budowlanych utrzymały się na poziomie z października. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Czy materiały budowlane podrożeją w 2023 roku? Wzrost cen wyhamował jesienią. Czy to początek spadków? 

Ruch budowlany w Polsce
Autor: GUS Ruch budowlany w obszarze budownictwa mieszkaniowego w Polsce w latach 2018-2022

Uproszczenie procesu budowlanego

Wobec kryzysu sprawy administracyjne zeszły na dalszy plan. Jednak nadal trwa prowadzona przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego cyfryzacja procesu inwestycyjno-budowlanego, tak żeby jak najwięcej formalności można było załatwić zdalnie. Na początku roku weszły w życie przepisy umożliwiające budowę domów jednorodzinnych do 70 m2 na podstawie uproszczonej procedury - bez pozwolenia na budowę oraz bez konieczności ustanowienia kierownika budowy i prowadzenia dziennika budowy. Zgłoszenie takiej budowy (oraz wielu innych działań inwestycyjno-budowlanych) można złożyć elektronicznie w serwisie e-Budownictwo. Można tam także śledzić postęp prac administracyjnych. Wkrótce uruchomiono procedurę Elektronicznego Dziennika Budowy. GUNB tworzy także listy specjalistów uprawnionych w procesie budowlanym, tak żeby inwestorzy mogli znaleźć tam sprawdzonych fachowców.

Rejestracja urządzeń grzewczych

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego rozpoczął również tworzenie Zintegrowanego Systemu Ograniczania Niskiej Emisji (systemu ZONE). Jego elementem jest Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB). Do 30 czerwca należało zgłosić do niej rodzaj urządzeń grzewczych używanych w domach i mieszkaniach. Ma ona posłużyć do kontrolowania i egzekwowania wymiany kopciuchów na nowoczesne, niskoemisyjne urządzenia grzewcze, tak żeby poprawić jakość powietrza w naszym kraju. Wkrótce okaże się ona przydatna podczas wypłaty dodatku węglowego oraz do innych źródeł ciepła.

Więcej na ta ten temat przeczytasz w artykule: Spis źródeł ciepła - zgłoszenie do CEEB - 14 dnia na złożenie deklaracji, czym ogrzewasz dom

Pompy ciepła liderem wśród urządzeń grzewczych

Na skutek embarga na gaz z Rosji Unia Europejska postanowiła przyspieszyć proces odchodzenia od gazowych urządzeń grzewczych. W planie RePowerEU przewidziano między innymi, że jednym ze sposobów realizacji celu neutralności klimatycznej jest powszechne stosowanie do ogrzewania pomp ciepła. Ponieważ w Polsce drastycznie wzrosły ceny gazu, w 2022 r. pompy ciepła stały się najczęściej wybieranym przez inwestorów urządzeniem grzewczym. PORT PC szacuje, że w 2022 r. sprzedaż pomp ciepła do ogrzewania budynków wyniesie 200 tys. sztuk (wcześniejsze prognozy były znacznie niższe). Pompy ciepła stanowią 30% urządzeń grzewczych sprzedanych w 2022 r. W programie “Czyste powietrze” jeszcze w styczniu 40% wnioskowanych źródeł ciepła stanowiły kondensacyjne kotły gazowe (pompy ciepła ok. 28%). W październiku proporcje były zupełnie inne - 60% wniosków o dotację dotyczyło pomp ciepła (kotłów gazowych tylko 20%).

Przeczytaj też: Boom na pompy ciepła! Zainwestuj w pompę, żeby zimą nie pójść z torbami

W efekcie wzrosły ceny pomp ciepła i jest problem z ich montażem. Kupić można, ale okres oczekiwania na instalację wynosi czasem wiele miesięcy. Trzeba także być ostrożnym, ponieważ namnożyło się firm “specjalizujących się” w pompach ciepła. Wiele z nich to mogą być wcześniejsi "specjaliści" od fotowoltaiki.

Duże zmiany w fotowoltaice

Pierwsze trzy miesiące 2022 roku to nakręcona koniunktura na mikroinstalacje. Kto do 31 marca zdążył zgłosić mikroinstalację, będzie przez 15 lat rozliczał się w korzystnym systemie opustów. W efekcie w 2022 r. mamy 1,2 mln prosumentów i osiągnęliśmy produkcję 10 GW energii elektrycznej z fotowoltaiki (co planowano zrealizować do 2040 r.), w tym 8 GW z mikroinstalacji prosumenckich.

Od 1 kwietnia 2022 r. dla mikroinstalacji wprowadzono net-billing – system rozliczeń na podstawie wartości oddanego i pobranego z sieci prądu, który jest mniej opłacalny i znacznie wydłużył okres zwrotu inwestycji. W związku z tym w dalszej części roku zdecydowanie spadła liczba nowych prosumentów.

Jednak boom fotowoltaiczny obnażył zły stan nieremontowanych przez lata sieci elektroenergetycznych. Dlatego w kolejnej odsłonie programu “Mój prąd” od 15 kwietnia nieznacznie zwiększono dotację na mikroinstalacje, ale wprowadzono dofinansowanie inwestycji mających służyć autokonsumpcji oraz lepszemu gospodarowaniu prądem – magazynów energii i ciepła oraz systemów zarządzania energią. Ta edycja programu jest skierowana do nowych prosumentów rozliczających się w systemie net-billing, a także wcześniejszych, pod warunkiem że przejdą na ten system.

Ponieważ zainteresowanie magazynami energii (bardzo drogie!) było znikome, od 15 grudnia uruchomiono nową odsłonę programu, w której nieco podwyższono dotację do mikroinstalcji, ale zdecydowanie zwiększono (z 7,5 do 16 tys. zł) – do magazynów energii. Na 21 grudnia 2022 r. złożono 781 wniosków o dofinansowanie magazynów energii (w tym 167 - od 15 grudnia), 1159 magazynów ciepła oraz 655 systemów zarządzania. Jak widać, Polacy zaczynają się uczyć oszczędnego gospodarowania energią elektryczną.

Przeczytaj też: Mój Prąd 4.0 - od 15 grudnia wyższe dofinansowanie na fotowoltaikę i magazyny energii oraz nowy wzór wniosku

Węgiel surowcem strategicznym

Zawirowania z węglem wywróciły do góry nogami politykę walki ze smogiem. Mieliśmy odchodzić od węgla, a nagle surowiec ten stał się strategiczny - jego brak przez wiele miesięcy nie schodził z pierwszych stron gazet.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska szacuje, że węgiel kamienny stanowi podstawowe źródło ogrzewania dla 3,5 z 15 mln gospodarstw domowych w Polsce. Wg ustaw antysmogowych przyjętych w niektórych miastach już od 2019 r. obowiązuje zakaz palenia węglem. W niektórych województwach planowano to na 2023 r. W zaistniałej sytuacji aktualizowano uchwały i przesuwano o kilka lat datę obowiązywania zakazu ogrzewania węglowego.

Ale po kolei. W Polsce 16 kwietnia 2022 roku weszło w życie embargo na import węgla z Rosji i Białorusi, który wcześniej stanowił główny materiał opałowy dla milionów gospodarstw (nie mówiąc o firmach). Mimo informacji z ministerstwa klimatu dopiero 4 lipca 2022 roku premier Mateusz Morawiecki zobowiązał spółki węglowe do zakupu za granicą węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych. Wobec braku węgla na rynku i ogólnego kryzysu ceny węgla sprowadzanego przez prywatnych importerów poszybowały w górę – przekroczyły nawet 4000 zł/t. Ratunkiem miał być tani węgiel z państwowych kopalń, ale dostępny w niewielkich ilościach, a ten, kto go kupił przez e-sklep PGG, wykazał się wielką wytrwałością i miał dużo szczęścia. Węgiel zaczął spływać do kraju w sierpniu, ale żeby dostarczyć mieszkańcom węgiel taniej niż na wolnym rynku, rząd przerzucił na samorządy obowiązek dystrybucji węgla po kontrolowanej cenie, nie większej niż 2000 zł/t.

Więcej na ten temat przeczytasz:

Dodatki na ogrzewanie

W ślad za węglem drożały również inne surowce opałowe, np. pelety i drewno kominkowe, oraz paliwa i energia elektryczna. Ceny niektórych z nich były astronomicznie wysokie. Żeby zrekompensować podwyżki, wprowadzono dodatek węglowy, a następnie dodatki dla gospodarstw domowych używających do ogrzewania innych paliw (z wyjątkiem gazu ziemnego) oraz energii elektrycznej. Wysokość dodatku wynosi od 500 do 3000 zł. Możliwość uzyskania 3000 zł dodatku węglowego sprawiła, że Polacy nagle pokochali węgiel i ujawnili swoją znaną od zawsze zdolność do kombinowania. Rozpoczęły się kontrole deklaracji do CEEB oraz kotłowni. Jednak w większości wypadków wypłata dodatków przebiegła sprawnie.

Przeczytaj też: Trwają kontrole urzędników poprzedzające wypłatę dodatku węglowego. Sporo wniosków wymaga wyjaśnienia!

Tarcza antyinflacyjna

Żeby złagodzić skutki wzrostu cen od 1 lutego wprowadzono tarczę antyinflacyjną, czyli nowelizację ustawy o VAT, w której ramach wprowadzono obniżenie do zera stawek podatku na żywność, nawozy i gaz, do 5% na ciepło oraz do 8% na paliwa. Początkowe obniżone stawki miały obowiązywać do końca lipca, ale kolejnymi ustawami utrzymano je do końca roku. W przypadku energii elektrycznej dla gospodarstw domowych została ona w 2022 r. zwolniona z akcyzy. Pod koniec roku zdecydowano, że zerowa stawka VAT na żywność będzie obowiązywać do końca czerwca 2023 r. W odniesieniu do pozostałych towarów zaplanowano na nowy rok i sezon grzewczy zastosowanie innych mechanizmów ochronnych.

Zamrożenie cen prądu i gazu na poziomie z 2022 r.

Kolejnym krokiem rządu mającym na celu złagodzenie przed sezonem grzewczym ekonomicznych skutków kryzysu jest zahamowanie podwyżek cen prądu. Uchwalono ustawę o maksymalnych cenach energii dla gospodarstw domowych, sektora MŚP i samorządów. W 2023 r. gospodarstwa domowe po przekroczeniu limitów mają zapłacić nie więcej niż 693 zł za MWh, a samorządy i MŚP - 785 zł za MWh.

Więcej na ten temat przeczytasz:

Z kolei ceny gazu dla odbiorców indywidualnych w 2023 r. zostały zamrożone na poziomie z 2022 r., czyli w wysokości 200,17 zł za MWh. Zamrożona zostanie też wysokość stawek opłat dystrybucyjnych. Planowany jest też "dodatek gazowy" dla mniej zamożnych gospodarstw.

Przeczytaj więcej: Wymieniasz piec na pompę ciepła? Ile się czeka? Jak nie dać się naciągnąć? Kilka ostrzeżeń z rozgrzanego rynku

Maksymalna cena ciepła

Przepisy wprowadzające ograniczenie wzrostu cen ciepła systemowego uchwalono przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Mają obowiązywać od 15 października do 30 kwietnia 2023 r. Dotyczą gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych. Ustalono maksymalną cenę ciepła w wysokości 150,95 zł/GJ netto dla źródeł ciepła zasilanych przez gaz i olej opałowy oraz 103,82 zł/GJ netto - dla pozostałych źródeł.

Perspektywy na rok 2023

Rok 2023 to wielka niewiadoma. Kryzys wciąż trwa i może się pogłębić. Pomoc finansowa dla obywateli niebezpiecznie zwiększyła dług publiczny. Wg prognoz ekonomistów inflacja w najbliższym czasie utrzyma się na poziomie powyżej 10%. Perspektywy ożywienia gospodarki są pesymistyczne. Niestabilna jest również sytuacja geopolityczna w naszej części świata. Trwa wojna Rosji z Ukrainą, a ona może wiele zmienić.