Dom ekologiczny: jak i z czego go zbudować?

2020-12-18 16:33 Piotr Laskowski Radosław Murat
Dom ekologiczny
Autor: Karolina Szkapiak Ze słomianych kostek Dzięki elewacji z desek modrzewiowych od zewnątrz dom wygląda jak każdy inny nowoczesny budynek i nic nie zdradza, że ma słomiane wnętrze. Wewnątrz zastosowano tynk gliniany

Dom ekologiczny to dom dla ludzi, którzy przejmują się stanem środowiska naturalnego i nie chcą go pogarszać. Liczą, że ich decyzja, choć skromna w wymiarze globalnym, wyjdzie na zdrowie przyrodzie, a także im samym. Jeśli skłaniasz się ku takim poglądom, poznaj kilka faktów na temat budownictwa ekologicznego.

Spis treści

  1. Dom ekologiczny z materiałów z zieloną duszą
  2. Galeria zdjęć: Domy ekologiczne
  3. Budowlane materiały z odzysku
  4. Wykończenie domu ekologicznego
  5. Czy drewno to faktycznie materiał ekologiczny
  6. Instalacje w ekologicznym domu
  7. Czy dom ekologiczny może mieć wentylację mechaniczną 
  8. Dom ekologiczny - zdrowy dla swoich mieszkańców

Budynek ekologiczny jest wznoszony z pełną świadomością celu, jaki temu przyświeca, i z pełną odpowiedzialnością za osiągnięty efekt. Kierunek wydaje się prosty – ma być przyjazny naturze. Do jego budowy trzeba więc zastosować materiały, których produkcja lub pozyskanie nie odbijają się negatywnie na stanie środowiska naturalnego. Inwestorowi nie zawsze łatwo ocenić, czy pod tym względem materiał jest rzeczywiście ekologiczny. Z pewnością da się to powiedzieć o wyrobach możliwych do ponownego wykorzystania w niezmienionej formie albo takich, które są biodegradowalne. Zwolennik ekologii powinien zamieszkać w domu dobrze wkomponowanym w naturę, takim, który nie szpeci krajobrazu, nie przytłacza swoją obecnością, a także – o czym się często zapomina – nie jest zlokalizowany w miejscu przyrodniczo cennym, gdzie budowa mogłaby spowodować nieodwracalne straty.

Eksploatacja takiego budynku również nie powinna wywierać negatywnego wpływu na otoczenie. Wyposażamy go tak, żeby nie zatruwał powietrza spalinami. Nie zatruwamy też wód gruntowych przez celowo rozszczelnione szambo. Warto, żeby jak największą ilość potrzebnej energii czerpał z tak zwanych źródeł odnawialnych.

Czym się różnią domy pasywne od zwykłych domów?
Ekologicznie w osiedlu

Ekolodzy są zdania, że lepiej, gdy budynki powstają w zwartej zabudowie. Gęste rozmieszczenie domów oznacza oszczędzanie gruntów przyrodniczo pożytecznych. Zamiast wielu oddzielnych dróg dojazdowych wystarczy jedna. Osiedle daje też szansę wykorzystania rozwiązań proekologicznych, niekiedy zbyt drogich dla budownictwa indywidualnego – oczyszczalni ścieków, wymienników ciepła obsługujących kilka budynków naraz, małej farmy fotowoltaicznej zapewniającej darmowe oświetlenie terenów wspólnych.

Dom ekologiczny z materiałów z zieloną duszą

Nie powinny to być produkty, których wytwarzanie jest energochłonne, bo oznacza ono zwiększoną emisję spalin do atmosfery. Produkcji nie może także towarzyszyć powstawanie szkodliwych odpadów trudnych do utylizacji, które zalegają później na rozległych wysypiskach i zatruwają otoczenie. Preferowane są zatem wyroby o jak najmniejszym stopniu technologicznego zaawansowania.

Teoria teorią, ale warto wiedzieć, które produkty są eko. Za najbardziej ekologiczne uchodzą domy budowane z gliny i ze słomy. To technologia z bardzo bogatą tradycją, choć gliniane domy nigdy nie były cenione na równi z murowanymi i doczekały się pogardliwego miana lepianek. Glinę pozyskuje się z miejsca budowy (o ile działka nie leży na przykład na piaskach), a słomę odkupuje od lokalnych rolników. Można też kupić gotowe produkty w sklepie internetowym – bloczki gliniane, cegły z suszonej gliny, bloczki słomiano-gliniane.

Przeczytaj też:

Jak zbudować dom z konopi >>>

Proces budowlany nie należy do szczególnie łatwych. Gotowy budynek nie musi odbiegać wyglądem od typowych współczesnych domów, wszystko zależy od tego, jak zostanie wykończony. Budynki takie mają przeważnie konstrukcję w formie szkieletu drewnianego, a bloki z gliny i ze słomy tworzą jej wypełnienie.

Galeria zdjęć: Domy ekologiczne

Podobne domy można budować, zamieniając wypełnienie z gliny i ze słomy na samą słomę w formie bali. Ściany muszą być wtedy dwustronnie wykończone płytami lub deskami.

Za ekologiczne uchodzą też domy z drewna, a zwłaszcza domy z litych bali, bo wówczas stosuje się zdecydowanie mniej przetworzonych produktów niż w przypadku drewnianych domów szkieletowych. Problem polega na tym, że obecnie, żeby ściany z bali spełniały wymagania dotyczące izolacyjności termicznej, muszą być w jakiś sposób ocieplone. Ponieważ nie wszystkie działki mają w pobliżu złoża gliny i nie wszędzie pasują chaty z bali, warto wiedzieć, które z przemysłowo wytwarzanych materiałów będą odpowiednie na dom ekologiczny.

Cegły i pustaki ceramiczne wymagają wypalania, więc ich produkcja należy do bardzo energochłonnych. Mniejszym zapotrzebowaniem na energię charakteryzuje się produkcja silikatów i betonu komórkowego. Keramzytobeton byłby całkiem ekologiczny, gdyby granulki keramzytowe nie powstawały w wielkich piecach.

Przeczytaj też:

Celuloza do ocieplenia dachu. Jak nią ocieplać >>>

Ekolodzy i sympatycy ekologii śmiało mogą brać pod uwagę technologię szkieletu drewnianego. Aby domy takie w pełni zasługiwały na miano ekologicznych, trzeba jednak pamiętać, że izolacja cieplna, stanowiąca tu ponad 50% całego materiału, powinna być wykonana z produktów naturalnych – włókien celulozowych powstających z przemiału makulatury albo z włókien drzewnych bądź konopnych.

Warto wiedzieć

Budowlane materiały z odzysku

Wykorzystując materiały z rozbiórki, odzyskujemy często w pełni wartościowe elementy. Nie musimy więc finansować wielkiego przemysłu i ograniczamy liczbę odpadów, z których część na pewno ulegałaby bardzo powolnej utylizacji. Odzyskać można stare drewno – jeśli nie nada się do celów konstrukcyjnych, z pewnością spożytkujemy je do wykańczania wnętrz. Grunt, żeby nie było zarażone grzybem, zarobaczone lub nasączone szkodliwymi dla zdrowia impregnatami (np. Xylamitem albo Kreozotem). Na rynku działa sporo firm oferujących drewno z odzysku. Znajdziemy też budowlane antykwariaty, w których kupimy stare cegły, dachówki, przęsła ogrodzeniowe, balustrady, okna i drzwi, kafle z pieców. Część takich produktów może wymagać czyszczenia bądź renowacji, ale na pewno się to opłaci, bo w ostatecznym rozrachunku zyskamy wyjątkowe materiały, które wprowadzą do naszego budynku duszę.

Wykończenie domu ekologicznego

Dobór materiałów do wykańczania domu ekologicznego powinien odbywać się w myśl tych samych kryteriów co w przypadku budulca na ściany i stropy. Najlepiej więc, by dach był kryty materiałami naturalnymi. Jednak nie do każdego budynku będą pasowały strzecha, gonty drewniane lub wióry drewniane. Można je zastąpić dachówkami cementowymi, bo w porównaniu z innymi pokryciami przemysłowymi ich produkcja jest najmniej energochłonna.

W przypadku dachów płaskich nie ma wielkiego wyboru. Chcąc być eko, trzeba zrobić dach zielony – porośnięty niewysokimi roślinami. Ekolodzy chwalą takie dachy, bo są godną rekompensatą za biologicznie czynną powierzchnię zajętą przez budynek. Zielony może być też dach skośny.

Przeczytaj też:

Ekologicznym materiałem wykończeniowym jest drewno. Można robić z niego okładziny ścian (wewnętrzne lub zewnętrzne) oraz podłóg. Tu należy zwracać uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze drewno takie nie powinno być zabezpieczane żadnymi preparatami chemicznymi. Pozostają naturalne oleje i woski albo pokost lniany. Po drugie trzeba wiedzieć, że nie każde drewno może aspirować do miana ekologicznego. Bo czy może mieć coś wspólnego z ekologią wykańczanie podłóg drewnem egzotycznym pochodzącym z rabunkowej wycinki lasów równikowych?

Zastanawiając się, czego użyć do wykańczania domu ekologicznego, możemy bez wahania brać pod uwagę kamień, tynki gliniane, niektóre zaprawy gipsowe i wapienne. Oferowane są nawet gliniane gładzie i gliniane płyty mogące zastąpić płyty g-k.

Zdaniem eksperta
Antoni Łoziński
Antoni Łoziński, specjalista od ochrony lasów i certyfikacji FSC

Czy drewno to faktycznie materiał ekologiczny

Od wielu lat człowiek użytkuje lasy i pozyskuje z nich drewno. Dawniej gospodarka leśna była mało intensywna i ekologiczna, bo polegała na sporadycznym wycinaniu małych ilości drzew. Dziś proces ten znacznie się zintensyfikował.

Aby przy tak dużej liczbie wycinanych drzew niezbędnych do zaspokojenia ludzkich potrzeb nie zubożyć różnorodnych ekosystemów, potrzebna jest odpowiednia i odpowiedzialna ochrona przyrody. W Polsce pomagają w tym takie narzędzia jak sieć Natura 2000 chroniąca wartościowe siedliska przyrodnicze i certyfikacja FSC (Forest Stewardship Council), która pomaga klientom szukającym drewna dokonać odpowiedzialnego wyboru. FSC jest to system standaryzacji gospodarki leśnej w oparciu o zasady ustalane wcześniej przy porozumieniu trzech grup: społecznej, przyrodniczej i gospodarczej. Powszechnie uznaje się, że drewno z certyfikatem FSC pochodzi z lasu uprawianego w sposób zrównoważony i minimalizujący szkody w przyrodzie.

Jako organizacja ekologiczna przede wszystkim nie zalecamy kupowania produktów drewnianych bez certyfikatu FSC. Warto też znać pochodzenie drewna. Odradzamy kupowanie drewna z najcenniejszych polskich lasów, zwłaszcza z Puszczy Białowieskiej i obszaru wschodnich Karpat (Bieszczady, Beskid Niski i Pogórze Przemyskie). Wycinanie drewna na tych terenach przyczynia się do degradacji siedlisk leśnych i pogorszenia sytuacji wielu gatunków chronionych. Dlatego też tamtejsze lasy nie mają certyfikatu FSC, a surowiec z nich pozyskany nie może być określony mianem ekologicznego.

Pamiętajmy, że wycięcie nawet jednego drzewa z obszaru zagrożonego może wiązać się z utratą siedliska dla gatunków, które bez naszej ochrony nie mają szans przetrwać.

Instalacje w ekologicznym domu

Ogrzewanie domu, który ma być ekologiczny, nie powinno być oparte na paliwach kopalnych, których pozyskiwanie, transport i spalanie przyczyniają się do degradacji środowiska. Często stosowaną alternatywą dla nich jest biomasa. Nie rozwiązuje to w pełni problemu zanieczyszczenia powietrza, ale przynajmniej pozwala ograniczyć emisję dwutlenku węgla (spalanie biomasy nie powoduje zwiększenia jego ilości w atmosferze, bo wydziela się go tyle, ile wcześniej zasymilowały spalane rośliny). A jeśli drewno na opał jest pozyskiwane w pobliżu domu, pozwala także ograniczyć negatywne skutki transportu paliwa. Do tego zasoby biomasy możemy odtwarzać w stosunkowo krótkim czasie, więc można ją traktować jak odnawialne źródło energii. Dlatego wiele domów ekologicznych jest wyposażonych w kominek, piec czy kocioł na drewno bądź innego rodzaju biomasę (pelety, słomę, zboże, pestki, łupiny).

Przeczytaj też:

Coraz częściej wykorzystywanym odnawialnym źródłem energii jest promieniowanie słoneczne – praktycznie niewyczerpalne, dostępne wszędzie. Korzystanie z niego nie wiąże się z emisją do otoczenia jakichkolwiek szkodliwych substancji. Energię słoneczną można pozyskiwać dzięki kolektorom słonecznym, które służą do podgrzewania wody – do mycia albo do zasilania centralnego ogrzewania. Jednak ze względu na wysoki koszt instalacji w stosunku do ilości dostarczanej przez nią energii w sezonie grzewczym (kiedy dni są krótkie, a zimne otoczenie jest przyczyną spadku efektywności kolektorów) to drugie rozwiązanie jest rzadko stosowane.

Energia promieniowania słonecznego jest akumulowana w wodzie obecnej w ziemi oraz w powietrzu (w postaci pary wodnej). Wykorzystywanie jej do ogrzewania jest możliwe dzięki pompie ciepła. Takie urządzenie działa efektywnie w dzień i w nocy, także zimą. Trzeba się jednak pogodzić z tym, że jest zasilane energią elektryczną, a ta w naszej rzeczywistości na ogół nie pochodzi ze źródeł odnawialnych – wciąż zdecydowaną jej większość wytwarzają elektrownie węglowe. Mimo wszystko ponad połowa energii dostarczanej przez pompę ciepła jest odnawialna, a samo urządzenie nie emituje żadnych zanieczyszczeń, więc można je uznać za odpowiednie do domu ekologicznego.

Problem energii elektrycznej z nieekologicznych źródeł można rozwiązać, stosując panele fotowoltaiczne. Na połaci dachu o powierzchni 40 m2 da się ich zmieścić tyle, że zapewnią moc szczytową 10 kW, jeśli są skierowane na południe i nie pada na nie cień – trzeba więc pomyśleć o nich, projektując dom, żeby się potem nie okazało, że nie ma na nie odpowiedniego miejsca. Energię elektryczną z instalacji fotowoltaicznej można magazynować w akumulatorach, żeby była dostępna przez całą dobę, ale to bardzo zwiększa koszt inwestycji. Zdecydowanie rozsądniejsze jest połączenie instalacji PV z siecią elektroenergetyczną.

Chcąc mieć dom ekologiczny, warto pomyśleć też o odzyskiwaniu energii z powietrza wentylacyjnego – służy do tego rekuperator – oraz z ciepłej wody użytkowej – za pomocą wymienników ciepła zamontowanych w instalacji kanalizacyjnej (woda do mycia jest w nich podgrzewana przez gorące ścieki). Ekologicznym rozwiązaniem jest też zbiornik na deszczówkę. Dzięki niemu można ją wykorzystać do podlewania roślin, spłukiwania WC czy prac porządkowych i ograniczyć w ten sposób pobór wody z wodociągu lub studni oraz odciążyć system kanalizacji burzowej.

Zdaniem eksperta
Tomasz Mielczyński
Tomasz Mielczyński, architekt specjalizujący się w budownictwie ekologicznym i energooszczędnym

Czy dom ekologiczny może mieć wentylację mechaniczną 

Oczywiście. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Pod warunkiem jednak, że skutki działania wentylacji będą akceptowane i zgodne z ideologią wyznawaną przez ekologicznego inwestora. Panuje przekonanie, że rekuperacja przyczynia się oszczędzania energii i pieniędzy. Ta pierwsza cecha wentylacji mechanicznej jest wyraźnie widoczna przy sporządzaniu bilansu sezonowego zapotrzebowania na energię. Z oszczędnością pieniędzy jest już gorzej. Bilansy energetyczne nie uwzględniają kosztów konserwacji, która zalecana jest nie rzadziej niż co trzy miesiące i może kosztować kilkaset złotych rocznie. Natomiast ludzie budujący ekologicznie starają się myśleć w szerszej perspektywie całego cyklu życia budynku oraz wpływu materiałów i urządzeń na ich samopoczucie oraz zdrowie. W takim ujęciu w bilansie wentylacji mechanicznej ukazuje się kilka minusów. Po pierwsze, wydajemy spore pieniądze na system, który uzależnia nasze samopoczucie od bezawaryjnego działania, a to jest gwarantowane przez producenta raptem przez... dwa lata. Po dziesięciu urządzenie będzie nadawało się do wymiany, a dom powinien być przecież projektowany na 50 czy 100 lat. Po drugie, produkcja oraz dostawa rekuperatora to procesy zużywające energię, a urządzenie to jest źródłem trudnych do utylizacji odpadów. Przewody z PCW lub HDPE, izolacje z EPS – to materiały, którym daleko do potocznego rozumienia pojęcia „ekologiczności”. Po trzecie i chyba najważniejsze – coraz ważniejsza staje się kwestia zdrowego środowiska, zdrowych materiałów budowlanych i oddziaływania budynku na użytkowników. W tym kontekście wadą centralnej wentylacji mechanicznej jest niewłaściwe zjonizowanie powietrza napływającego do budynku. Powietrze odbierane przez nas subiektywnie jako „świeże” ma pewną przewagą jonów ujemnych. To z wentylacji mechanicznej jonizuje się dodatnio. W powietrzu takim dłużej utrzymują się nieprzyjemne zapachy, łatwiej elektryzuje się kurz, łatwiej rozwijają się roztocza i grzyby. Oczywiście producenci zaprojektowali już remedium. Każdy może dokupić do systemu odpowiedni jonizator powietrza, który – jak czytamy w opisie reklamowym – „skutecznie redukuje ilość bakterii, wirusów, grzybów, pleśni oraz kurzu w powietrzu wewnętrznym. Dodatkowo zachowuje kanały wentylacyjne w czystości”. Słysząc taki argument, inwestor kupuje taki dodatek do swojego nowoczesnego domu. Inwestor ekologiczny otwiera okno.

Dom ekologiczny - zdrowy dla swoich mieszkańców

Domy ekologiczne powinny być też zdrowe dla swoich mieszkańców. Zazwyczaj tak właśnie jest. Naturalne wyroby nie emitują szkodliwych formaldehydów i nie wydzielają żadnych niebezpiecznych substancji. Jeżeli kupując produkty do wykańczania domu, chcemy trafić na najzdrowsze z nich, szukajmy na opakowaniach znaku Błękitnego anioła. W ten sposób oznacza się materiały, które wyprodukowano w sposób ekologiczny i które podlegają utylizacji. Wyroby przyjazne naturze mają też etykietkę Ecolabel.

Certyfikat LCA

Aby potwierdzić ekologiczny charakter wyrobów (w tym także budowlanych), producenci przechodzą procedurę certyfikacyjną LCA (Life Cycle Assessment) oceniającą cykl życia danego materiału.

Jedną z jednostek przyznających takie certyfikaty jest Instytut Techniki Budowlanej.

Znaczek LCA informuje nas, że produkt nie wywiera negatywnego wpływu na środowisku od momentu jego wytworzenia, przez cały okres użycia, aż do ostatecznej likwidacji.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE