„Jesteśmy u siebie”. Dom wg projektu Oszczędny stanął w miejscu skąd pochodzą

2020-07-21 15:36 Julia Wiśniewska
Oszczędny p. Anna
Autor: Archiwum prywatne "Projekt EC317a jest prosty, parterowy z dachem dwuspadowym i dużymi przeszkleniami. Oszklona ściana robi spore wrażenie na odwiedzających!"

Anna i Tomasz pochodzą z Zamościa, ale kilkanaście lat mieszkali w Norwegii. Tam mieli okazję poznać rozwiązania w budownictwie domów energooszczędnych i pasywnych. Długo szukali swojego wymarzonego projektu i wybór padł na "Dom oszczędny - wariant I" EC317a z kolekcji Muratora. Stanął na działce w ich rodzinnej okolicy.

Julia Wiśniewska: Na jakim etapie budowy jesteście obecnie? 

Anna Wróbel: Dom jest już zamieszkany od lipca 2019 r.

Zdecydowaliście się na projekt „Oszczędny” z kolekcji Muratora. Dlaczego i czy długo trwały poszukiwania?

Mieszkaliśmy w Norwegii przez 11 lat. Gdy zdecydowaliśmy się na powrót ważne było dla nas, by mieć swój dom blisko centrum Zamościa - to nasze miasto rodzinne. Działkę znalazł mąż zupełnie przez przypadek.

Pierwszym projektem był projekt: Della BSE1074, a po zmianach u projektanta wyszło nam ok. 340 m2. Budowę mogliśmy zaczynać, ponieważ projekt był już zaadaptowany. Po kilkunastu artykułach, przejrzeniu grup o budowie domu na Facebooku na temat domów energooszczędnych, pasywnych zaczęliśmy szukać nowego projektu. Jednak po przeanalizowaniu kosztów: budowy dachu oraz ogrzania tak dużego domu w późniejszym czasie. Postanowiliśmy wybrać projekt z prostszym dachem oraz obniżyć koszty utrzymania domu. Lepiej zaizolować budynek, by mniej tracił ciepło.

Czyli łatwo nie było…

No nie. Dom miał być nie większy niż 140 m2, z oddzielnym garażem. Mieliśmy problem ze stronami świata: chcieliśmy dom gdzie większość przeszkleń będzie na południu… niestety zbyt wąska działka i cudowny widok od zachodu nie pozwalał na to. Projektant przesunął dom tak, aby ściana oszklona była wysunięta choć troszkę na południe.

I taki jest dom „Oszczędny”?

Projekt domu Oszczędny EC317a jest prosty, parterowy z dachem dwuspadowym i dużymi przeszkleniami. Oszklona ściana robi spore wrażenie na odwiedzających!

Co było najważniejsze przy wyborze tego konkretnego projektu?

Prosta bryła (mniej mostków termicznych) i dwuspadowy dach. Dom miał być parterowy. Mieszkaliśmy w piętrowym oraz parterowym, więc mieliśmy porównanie, a schody to było to czego zdecydowanie nie chcieliśmy. Doświadczenie z oknami dachowymi też mieliśmy i dlatego też ich nie chcieliśmy.

Oszczędny - wariant I
Autor: Kolekcja Muratora, www.muratorprojekty.pl EC317a, Dom oszczędny - wariant I (z wentylacją mechaniczną i rekuperacją), arch. Piotr Lewandowski Link: Sprawdź szczegóły projektu >>>

Korzystaliście z pomocy fachowców czy budowaliście sami lub częściowo sami?

Mieszkając za granicą nie mogliśmy uczestniczyć w budowie. Znaleźliśmy firmę, która zbudowała ten sam projekt domu w Lublinie. Firma ta zajęła się budową naszego domu od początku do końca. Gwarantowała eliminacje mostków termicznych - przeprowadziła test szczelności budynku (tzw. Blower Door Test). Niestety koszty budowy przez to były większe niż budujących w systemie gospodarczym.

No właśnie, jak to jest budować dom na odległość?

Budowa domu na odległość to duże utrudnienie. Pomogły maile, telefony oraz zdjęcia przesyłane przez rodzinę i znajomych.

Przy wykańczaniu wewnątrz mąż podróżował do Polski przynajmniej raz w miesiącu. Było wtedy dużo pytań ze strony wykonawców i ciężko było dopilnować wszystkiego na odległość.

Zanim stanęły ściany domu szukałam już płytek, podłóg, itp. Po doświadczeniach z poprzednich remontów i aranżacji wnętrz wiedziałam, że im wcześniej się tym zajmę, tym prościej, łatwiej i bez stresu przez to przejdziemy. Bywało, że nie zawsze z mężem się zgadzaliśmy co do wyborów, ale mając dużo rzeczy na głowie … często ustępował (śmiech).

Czy były jakieś zmiany w projekcie, jak i podczas budowy? Czym były one spowodowane?

Tak, były zmiany, aby dopasować dom pod nas. Podział na część dzienną (salon, kuchnia i toaleta dla gości) i nocną.

Elewacja miała być biała jak w projekcie. Jednak bliskie sąsiedztwo miejsca, gdzie transportowany jest węgiel spowodowało, że baliśmy się, że kolor ulegnie szybko zabrudzeniu i często trzeba będzie go odświeżać. Postawiliśmy na klinkier mineralny Elastolith Nebraska - płytkę klinkierową. Jak do tej pory sprawuje się super! Chcieliśmy czegoś innego niż większość domów w Polsce.

Oszczędny p. Anna
Autor: Archiwum prywatne Sypialnia w delikatnych barwach

Ile trwała budowa do stanu jaki jest teraz? 

Budowę zaczęliśmy 1 kwietnia 2018 r. od wylania płyty, a wprowadziliśmy się w lipcu 2019 r.

Ingerowaliście w działania fachowców? 

Tak, zdarzyło się przy wykańczaniu wnętrz.

Jak finansowaliście budowę?

Oszczędności i kredyt.

Doradzilibyście osobom, które mają w planach budowę, na czym warto zaoszczędzić, a na czym nie?

Przy zmianie projektu widzieliśmy, że mniej wydamy na dach. Postanowiliśmy zainwestować w lepszą izolację, co przekłada się na mniejsze koszty ogrzewania domu. Zrezygnowaliśmy z piwnicy (w poprzednim projekcie była). Wykonanie piwnicy to ogromny wydatek.

Kolejna rzecz to garaż. Nie ma go w projekcie domu „Oszczędny”. Aby uniknąć niepotrzebnych mostków termicznych nie chcieliśmy go łączyć z płytą fundamentową. Ale tez wiedzieliśmy, że budowa wolnostojącego garażu będzie droższa niż takiego, który wkomponowany jest w bryłę. Więc nasz garaż jest na zwykłym fundamencie i wkomponowany w dom.

Nie oszczędzajcie na oknach, wybór okien w domu jest bardzo ważny!

Były przygody podczas budowy? 

Raczej był stres. Rodzina jeździła na budowę, robiła zdjęcia i wysyłała do nas. Taką formę kontroli mieliśmy. Dzięki niej udało się np. obniżyć okno w kuchni. Z projektantem mieliśmy też kontakt mailowy. Co prawda okno w salonie jest nie na tej wysokości co ściana oszklona, ale chyba tylko ja to widzę (śmiech).

Oszczędny p. Anna
Autor: Archiwum prywatne Otwarta kuchnia, gdzie dominuje biel

Zainwestowaliście w rozwiązania zwiększające wygodę użytkowania, bezpieczeństwo, czy dające oszczędności na eksploatacji domu?

To dom „samoobsługowy” - komfort postawiliśmy na pierwszym miejscu. Mamy kable grzejne w całym domu (montażem zajął się mąż - elektryk), możemy zdalnie sterować ogrzewaniem przez Internet. Przeszklenia w domu są źródłem ciepła, kiedy słońce nagrzewa pomieszczenia w okresie jesiennym, zimowym i wiosennym. Dlatego właśnie warto zainwestować w dobre okna. Zdecydowaliśmy się na montaż w systemie MOWO (okna w warstwie ocieplenia). Zależało nam na oknach szczelnie zamontowanych (test przeszły dobrze). Zainstalowaliśmy także fotowoltaikę 9,9 kwh, która daje duże oszczędności. Mamy dwie pompy ciepła powietrze/powietrze - do wychłodzenia lub ogrzania pomieszczeń oraz pompę ciepła powietrze/woda -  do ogrzania wody użytkowej.

Kierujemy się zasadą „im mniej tym lepiej”. Te same płytki są w obydwu łazienkach, taka sama podłoga w każdym pomieszczeniu. Tego minimalizmu nauczyłam się w Norwegii. Bardzo ułatwia życie. W Polsce w sklepach jest bardzo dużo wszystkiego. Tam wybór np. armatury łazienkowe jest niewielki - stawiają na jakość, a nie na ilość.

Jak to jest, gdy widzi się dom, o którym się marzyło, który już stoi i, w którym się mieszka?

Jest super! Najważniejsze, że jesteśmy w Polsce, blisko rodziny. Tęskniliśmy, a w końcu czujemy, że jesteśmy u siebie.

Szukasz domu? Zobacz nasze projekty:

Projekty domów

Szukasz idealnego projektu domu? Architekci Murator PROJEKTY bezpłatnie pomogą wybrać projekt, odpowiedzą na Twoje pytania dotyczące projektu, jego adaptacji oraz kosztu budowy. Dołącz do grona zadowolonych mieszkańców domów.

Skontaktuj się z nami >>>

arch. Agnieszka Sochacka

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE