Domy modułowe. Sprawdzamy małe gotowe domy, które pokochali Polacy

2020-09-30 13:09 Julia Wiśniewska
Domy modułowe chillboxhouse
Autor: Materiały prasowe obiektu Sauerwald Chillboxhouses technicznie są pasywne i całoroczne z założenia, ale funkcjonują także jako domy letnie

Coraz chętniej wybieramy proste rozwiązania i prostsze życie. Stąd wzmożony ruch w poszukiwaniu działek i domów modułowych. Zagrożenie katastrofą klimatyczną oraz obecna pandemia wirusa COVID-19 wielu osobom zwróciła uwagę na to, jak egzystujemy. - Klienci kalkulowali, że jeśli sprzedadzą mieszkanie za 300 tys. zł, to spokojnie wybudują za to mały domek i kupią działkę – opowiada nam Marcelina Chodyniecka-Kuberska, założycielka i projektant domów modułowych „Chillboxhouses”.

Julia Wiśniewska: Stawiacie głównie niewielkie domy modułowe, które dość szybko powstają.

Marcelina Chodyniecka-Kuberska: Prowadzimy z architektem Mikołajem Rekiem pracownię projektową od kilkunastu lat, projektujemy duże domy, na indywidualne zamówienie. Teraz zdecydowanie stawiamy na pracę z modułem i rozwijamy nasz koncept chillboksów o maksymalnym module 60 m2 zabudowy. Po to, by dobre nowoczesne bryły, oferować szerszej publiczności, której nie stać na projekty indywidualne. Konfiguracja modułów, pozwala na indywidualność i swobodę przy zachowaniu ceny projektu domu jak z katalogu. Pracowaliśmy od lat nad naszą technologią i systemem i rozwijaliśmy to powoli. Aż przyszła katastrofa klimatyczna i pandemia… Wtedy okazało się, że ludzie szukają alternatyw i kombinują jak uciec z miejskiego życia.

Zobacz galerię zdjęć: Chillboxhouses - domy modułowe

Czy w dobie pandemii zaobserwowałaś większe zainteresowanie domami modułowymi o tak niewielkim metrażu?

Na początku pandemii domki, które wcześniej projektowaliśmy dla naszych klientów były wynajmowane długoterminowo dla osób, które uciekały z miasta całymi rodzinami i pracowały tam zdalnie. Potem okazywało się, że takie życie na wsi, w lesie, nieopodal małego miasteczka i praca zdalna są zupełnie realnym sposobem na życie i zaczęliśmy mieć dużo telefonów - ludzie zaczęli przymierzać się do takiej formy życia. Klienci kalkulowali, że jeśli sprzedadzą mieszkanie za 300 tys. zł, to spokojnie wybudują za to mały domek i kupią działkę.

Ważne było to, że przed pandemią dużo mówiło się o katastrofie klimatycznej, która jest realna, i to wtedy większość klientów zaczęła deklarować chęć budowy małego metrażu, uznając, że duży dom to niepotrzebne koszty i finansowe (ogrzania oraz utrzymania) i koszty dla planety.

No właśnie, ten trend jest coraz bardziej popularny również u nas w Polsce. Im mniej – tym lepiej w każdym aspekcie życia.

Minimalizm i modułowość małych metraży to dopiero jest ciekawe zagadnienie! Klienci jeżdżą po mikrodomkach na wynajem i doświadczają tego, że nawet na 35 metrach zabudowy - co daje ok 55 m2 pow. użytkowej - można sobie wygodnie żyć. I jest to świetny pomysł na bazową jednostkę mieszkalną. Potem wraz z powiększeniem się rodziny, czy np. decyzją o przeniesieniu biura w przyrodę możemy wybudować drugi, trzeci obiekt i połączyć je przeszklonymi wiatami, tarasami. I robić krok po kroku, zamknięte bryły, na tyle na ile nas stać. Część naszych klientów ten sposób planuje sobie życie bezkredytowe.

Projekty wybierane są jako domy całoroczne czy bardziej „letniskowe”?

Nasze projekty technicznie są pasywne i całoroczne z założenia, ale funkcjonują jako letniaki i domy do mieszkania właściwie 50 na 50. Klienci budują je jako domy dla siebie i do wypoczynku i wynajmu. Jeśli mają ciekawe działki wynajem takiego obiektu dostarcza im dodatkowe źródło dochodów, które są zdecydowanie wyższe niż zarobek na długoterminowym wynajmie mieszkania. Ale, żeby to działało miejsce musi mieć atrakcyjne położenie, dobrą legendę, scenariusz, branding - takich obiektów turystycznych bardzo przybywa w ostatnich latach, co można podziwiać na portalu www.slowhop.com - to polska platforma prezentująca większość atrakcyjnych mikrodomków w Polsce.

Przeczytaj też:

Budowa domku letniskowego - przepisy >>>

Letniskowe mikrodomki dają klientom intymność, samodzielność, dlatego są tak chętnie wybierane przez turystów, a w tym roku wszyscy podróżowaliśmy po Polsce. Dlatego takie domy w odosobnieniu przeżywały oblężenie.

Zobacz galerię zdjęć: Chillboxhouses - wizualizacje

Jakie są koszty postawienia Waszego domu modułowego? To raczej atrakcyjna oferta względem domów murowanych i większych metrażowo.

Opracowaliśmy ze wspólnikiem architektem własną technologię opartą na grubszych słupach drewnianych, przypominającą tradycyjną konstrukcję słupowo-ryglową. Taka konstrukcja umożliwia wypełnienie ścian pianą PUR, wełną mineralną, ale też ekologicznymi materiałami jak hempcrete i glina.

Koszty domu modułowego przy budowie inwestorskiej to ok. 150 000 zł przy module 35 m2 pow. zabudowy z użytkowym poddaszem. Liczymy w tym też przyłącza, ale bez mebli.

Cena domu modułowego o wielkości 45 m2 powierzchni zabudowy to ok. 180 000 zł, jednak przy module 60 m2 cena wzrasta aż do 250 000 zł i to się już robi duża budowa. Najbardziej optymalnym modułem jest więc 35 i 45 m2 pow. zabudowy. Pamiętajmy, że są jeszcze tańsze dodatki jak wiata przeszklona, którą przy domu jednorodzinnym możemy postawić aż 50-metrową. Dzięki zastosowaniu wiaty mamy dodatkową jadalnię, salon - do korzystania właściwie cały rok. Dodatki takie jak tarasy czy wiaty są tańsze niż budynek, ale realnie powiększają nasz komfort i dodają przestrzeni życiowej.

Chillboxhouses - domy modułowe
Autor: Materiały prasowe Chcąc pomóc klientom budować jak najszybciej tworzymy projekty gotowe, które wystarczy skonfigurować, ale od formalności nie uciekniemy

Jak wygląda kwestia pozwolenia na budowę takiego domku modułowego? Jak również wszelkich przyłączy, jak kanalizacja, energia elektryczna, gaz? Obecnie obserwuje się tendencje: budować w jak najkrótszym czasie, z najmniejszą ilością formalności i oczywiście taniej oraz ekologicznie.

Bardzo ważne pytanie, na które ciągle odpowiadamy klientom i staramy się ich szkolić, ponieważ w Internecie krąży mit i jest bardzo wiele osób, które twierdzą, że można zbudować dom mieszkalny do 35 m2 na zgłoszenie. No niestety nie. I mimo zmiany prawa budowlanego sprawa wygląda tak: na zgłoszenie bez projektu budowlanego z uproszczonymi rysunkami możemy postawić coś co formalnie jest BUDYNKIEM REKREACJI INDYWIDUALNEJ i to parterowym. Budynek parterowy oznacza, że mamy prawo mieć jedynie antresolę nad częścią parteru. Interpretacje czym jest antresola są różne w zależności od województwa. Czyli nie jest to dom mieszkalny i nie mamy prawa zrobić sobie tam pięterka, czyli poddasza użytkowego. Jeśli chcecie mieć zamykane sypialnie na swoich poddaszach w domkach do 35 m2 musicie mieć projekt budowlany.

Przeczytaj też:

Dom 35 m2: czy wymaga pozwolenia na budowę? Odpowiada prawnik >>>

Czyli od formalności nie uciekniemy..

Po zmianie prawa budowlanego wszystkie tego typu małe inwestycje są "na zgłoszenie", ale wymagają pełnej dokumentacji, na którą składa się mapa do celów projektowych, plan zagospodarowania, pełno branżowy projekt budowlany i inne dokumenty typu warunki zabudowy czy "wyłączenie z produkcji rolnej", opinie geotechniczna i inne uzgodnienia.

Przeczytaj też:

Zgłoszenie robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę >>>

Chcąc pomóc klientom budować jak najszybciej tworzymy projekty gotowe, które wystarczy skonfigurować, niestety formalności są nawet przy projektach na zgłoszenie. I w wielu sytuacjach to wyłączenie z produkcji rolnej jest dużym problemem i zabiegiem, a warunki zabudowy trwają 2  miesiące i bez nich często nie wiemy w ogóle czy coś można zbudować na działce.

Bardzo ważne jest, aby klienci sprawdzali swoje działki rzetelnie przed zakupem, w tym roku mieliśmy wiele osób, które zgłaszały się do nas po projekt a okazywało się, że kupili działkę, na której nic nie można budować.

Wizualizacja 1
Autor: Materiały prasowe "Już dziś nasze domy spełniają standardy na rok 2021 i trzymamy rękę na pulsie rozwiązań nowoczesnych i ekologicznych"

Macie gotowe projekty domów, z których można wybrać sobie kilka opcji – od metrażu po rodzaje okien i elewacji. Jak wygląda kwestia wnętrz i życia na zewnątrz?

Sam domek jest modułem architektonicznym, który ma określony przekrój, wymiar, kubaturę, ale rozwiązań wnętrza są dziesiątki, nie zmieniając głównych parametrów budowlanych obiektu. Dlatego mówimy, że dom konfigurujemy, wybieramy moduł, potem wybieramy układ wnętrza do naszych potrzeb, z tego wynika zaprojektowana przez nas elewacja - wszystkie konfiguracje są przemyślane i za każdym razem wychodzi z tego poprawna forma domu.

Oczywiście wnętrza możemy projektować klientom, ale to raczej realizujemy przy projektach komercyjnych. Kiedy ktoś buduje własny domek ma największą frajdę jak sam projektuje wnętrza.

Mówicie o tzw. „biosferze”, czyli ekologicznego życia w takim domu i wokół niego.

Tak, to jest wyzwanie: redukcja zużycia energii i zaplanowanie biosfery wokółdomowej.

Już praktycznie wszyscy klienci myślą o tym na etapie projektu i każdy ma inny pomysł. Dlatego świetne w nowym prawie budowlanym jest to, że projekty instalacji dostarczamy przy odbiorach budynku, dzięki temu praktycznie do ostatniej chwili możemy manipulować nowymi technologiami ekologicznego obiegu materii w domostwie. Biosfera domu zależy od wielkości działki. Na dużej działce odprowadzamy wodę ekologiczną oczyszczalnią ścieków do ogrodu i nasycimy swoje rośliny, czy nawet staw. Na małej często musimy ograniczyć się do zbioru wody deszczowej z rynien, do podlewania ogródka. My jesteśmy fanami zdrowej żywności. Obydwoje mamy swoje ogrody warzywne, również w mieście.

Zobacz galerię zdjęć - wykorzystanie domów modułowych w terenie

To jak wygląda proces projektowy? I jak długo to zajmuje – od koncepcji do oddania klientowi?

Zakładając że mówimy o gotowych projektach domów modułowych, to przy prostym budynku ograniczamy się do wyboru wnętrza, dachu, elewacji (zgodnie z lokalnymi warunkami), następnie dyskutujemy o instalacjach i przygotowujemy wydruk projektu. My sami adaptujemy projekt gotowy, więc klient de facto dostaje projekt ze swoimi danymi wg swojego zamówienia. Zabawa projektowa zaczyna się kiedy multiplikujemy moduły, dobieramy dodatki, wtedy musimy wykonać indywidualną koncepcję aranżacji działki pod dany pomysł klienta i umieścić te budynki na planie zagospodarowania terenu (PZT).

Czy ekipa Chillboxhouses buduje sama, czy klienci mogą pomagać w pracach?

Założenie chillboxhouses zawsze było takie, że my dostarczamy precyzyjny projekt z listą prac dla ekip, kosztorysem, instrukcją budowy i klienci metodą gospodarczą, redukując wszelkie możliwe koszty - budują sami. Sprzedając projekt sprzedajemy know-how jak zbudować taki dom, bazując na naszych doświadczeniach. Jednak sporo klientów chce nam powierzyć budowę, wtedy budujemy sami, ale nasza ekipa jest w stanie zrobić dziesięć budynków rocznie. Oferujemy usługę nadzoru nad budową w różnych miejscach Polski, wtedy tylko nasz projektant lub technik jeździ na konsultacje do lokalnych ekip i pomaga osiągnąć zamierzone efekty.

Wśród drzew
Autor: Materiały prasowe obiektu Sauerwald

Co dalej? Macie dalsze plany w kierunku domów modułowych?

Przede wszystkim skonfigurowanie i przetestowanie naszych modułów w realnych budowach, poprawianie błędów, tworzenie dobrych prezentacji projektów. Równolegle cały czas dążymy do jak najniższej emisyjności cieplnej domów. Już dziś nasze domy spełniają standardy na rok 2021 i trzymamy rękę na pulsie rozwiązań nowoczesnych i ekologicznych. To właśnie tu widzimy największe wyzwanie następnych lat: wyposażać nasze domki w taką technologię, aby były jak najbardziej pasywne. Chcielibyśmy stworzyć taką firmę, która na bazie modułów kreuje ciekawe konfiguracje i projekty dopasowane do indywidualności naszych klientów, i rozwija ten system tak, aby na każdym etapie - od obsługi klienta przez projekty po budowy - jak najbardziej ułatwiać życie inwestorom.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE