Konserwacja, czyszczenie i mycie dachu. Czy można pomalować dach?

2019-03-01 10:26 Radosław Murat
Konserwacja pokrycia bywa konieczna
Autor: GERARD ROOFING Regularna konserwacja dachu jest przeważnie jednym z wymogów, bez spełnienia którego możesz stracić prawo do gwarancji

Pokrycie dachowe brudzi się i z czasem starzeje. Aby jak najdłużej zachowało piękny wygląd, trzeba je konserwować - do tych prac zaliczamy mycie dachu. Niektóre dachy wymagają czyszczenia częściej niż inne. Zobacz, o których mowa i jak je pielęgnować.

Pokrycie dachu to parasol rozpięty nad budynkiem. Chroni go przed słońcem, wiatrem, deszczem i śniegiem. Osiadają też na nim kurz, igły lub gnijące liście oraz różne inne zabrudzenia. Częstym gościem są glony i mchy, zwłaszcza jeśli budynek stoi w zacienionym miejscu. Niektóre pokrycia dachowe, jak choćby strzecha, blacha miedziana i blacha cynkowo-tytanowa, praktycznie nie wymagają żadnych zabiegów konserwacyjnych, poza okresowymi przeglądami. Inne trzeba przynajmniej raz na kilka lat umyć. Niektóre z nich mogą też kwalifikować się do usunięcia zielonych nalotów organicznych, choć są inwestorzy, którzy mchy i glony traktują jak naturalną patynę przydającą dachowi uroku. Większość jednak woli nie dopuścić do ich wyrośnięcia, a jeśli do tego dojdzie, stara się zmyć niechcianą „dekorację” z połaci.

Czyszczenie dachu: usuwanie pleśni, porostów, glonów z pokrycia

Glony i mchy lubią podłoża porowate: dachówkę naturalną lub wykończoną matowo, blachę z matową powłoką, płyty cementowo-włóknowe, stalową blachę płaską. Stronią od pokryć bitumicznych, dachówek glazurowanych, błyszczących blach. Ich naturalnymi wrogami są miedź i stop cynkowo-tytanowy. Jeśli zielony nalot jest niewielki, często wystarczy kilkakrotnie zmyć połać dachu wodą z detergentem. Po takim zabiegu pokrycie warto pokryć preparatem biobójczym utrudniającym porastanie. Większy nalot usuwa się specjalnymi środkami chemicznymi. Przed nałożeniem niektórych preparatów nalot trzeba wstępnie spryskać i usunąć go szczotką. Inne nanosi się od razu na suchą powierzchnię pokrycia. 

Ciekawym sposobem na pleśnie i porosty na dachu, choć jeszcze mało u nas rozpowszechnionym, są taśmy, paski lub druty z miedzi bądź cynku. Można je stosować do czyszczenia dachówek ceramicznych, cementowych i blachodachówki. Montuje się je tuż przy kalenicy dachu, na każdej z jego połaci. Padający deszcz powoduje uwalnianie się tlenków miedzi lub cynku. Woda rozprowadza je po całym dachu. Metoda ta może być jednak stosowana wyłącznie jako zabieg profilaktyczny. Nie oczyści się w ten sposób dachu już porośniętego.

Uwaga! Miedziane taśmy nie mogą być stosowane na powierzchniach z cynku, bo doprowadzą one do korozji. Dlatego trzeba też sprawdzić, z jakiego materiału są wykonane obróbki blacharskie i rynny.

Mycie dachu

Najłatwiej doczyścić materiały o wysokim połysku. Trudniej pozbyć się brudu z pokryć dachowych fakturowanych, matowych, pokrytych posypką. Do czyszczenia dachu warto użyć myjki ciśnieniowej z funkcją dozowania tak zwanej aktywnej piany. Mycie takie wygląda identycznie jak mycie karoserii auta. Trzeba przy tym pamiętać, by zaczynać od najwyższego punktu dachu, czyli od kalenicy, i schodzić do najniższego.

Uporczywe zabrudzenia usuwa się środkami chemicznymi. Jakimi? Tego trzeba się dowiedzieć od producenta, aby uniknąć takich, które mogą odbarwić pokrycie dachowe. Specjaliści odradzają używanie płynów do mycia naczyń, ponieważ większość z nich zawiera środki nabłyszczające oraz dodatki chroniące skórę, na przykład natłuszczającą lanolinę. Po myciu detergent trzeba bardzo dokładnie zmyć czystą wodą.

Przeczytaj także:

Czyszczenie dachu: gdy pojawi się rdza

Niewielkie ślady rdzy z dachu należy usunąć mechanicznie, przemyć miejsce preparatem antykorozyjnym i pomalować farbą zaprawkową, wskazaną przez producenta stalowego pokrycia dachowego.

Przeczytaj także:

Pokrycie nie wymagające częstej konserwacji
Autor: Andrzej T. Papliński Jednym z pokryć, które praktycznie nie wymagają zabiegów konserwacyjnych, jest strzecha

Naprawa przecieków dachu

Czasem dach ulegnie poważniejszemu uszkodzeniu i pokrycie straci szczelność. Trzeba je wtedy naprawić. Najłatwiej uszczelnić dachy kryte papą lub gontami bitumicznymi. Dziury się łata, a odspojone fragmenty podkleja.

Przeczytaj także:

Nietrudno też wymienić kilka zniszczonych dachówek lub płytek dachowych na nowe. Jedyna obawa jest taka, że mogą się przez pewien czas wyróżniać na tle pozostałych. Najtrudniej trwale naprawić dachy kryte blachą płaską lub materiałem w formie dużych elementów – płytami falistymi, blachą trapezową, panelami, blachodachówką w arkuszach. Demontaż fragmentów takiego pokrycia i zastąpienie ich nowymi są bardzo skomplikowane. Nie obędzie się tu bez zdjęcia dużej części pokrycia.

Przeczytaj także:

Czy można pomalować dach?

Wielu inwestorów zastanawia się, czy można i warto przemalować pokrycie dachu, gdy straci już dawny, świeży wygląd. Odmalować można dachówki cementowe, blachę, płyty cementowo-włóknowe. Przed malowaniem dach musi być czysty i zaimpregnowany. Do ponownego malowania używa się farb polecanych przez producenta materiału pokryciowego. Trzeba się liczyć z tym, że raz pomalowane pokrycie dachowe będzie wymagało częstszego odnawiania niż dotąd.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE