Izolacja pod płytki w łazience: płynna folia, szlamy, kleje

2019-06-26 13:39 Radosław Murat
Izolacja w łazience
Autor: MARIUSZ BYKOWSKI, PROJEKT: SOJKA & WOJCIECHOWSKI Fugi między płytkami mogą być drogą, którą woda dostanie się pod okładzinę. Stąd potrzeba wykonywania izolacji podpłytkowej

Gdy planujesz wykańczanie łazienki lub jej remont, pamiętaj o tym, żeby pod płytkami znalazła się hydroizolacja. Dzięki niej nie zalejesz sąsiednich pomieszczeń. Wykonuje się ją najczęściej z tak zwanej płynnej folii.

Okładzina z płytek ceramicznych w łazience byłaby szczelna, gdyby nie fugi. To przez nie może się przesączać woda. Im większe zalanie, tym opór fug mniejszy, a co dopiero, gdy spoina gdzieś się ukruszyła lub odspoiła od krawędzi płytek. Wtedy woda płynie bez przeszkód i wnika w ściany lub strop. Rezultat łatwo sobie wyobrazić. Wilgoć sprzyja rozwojowi pleśni i niszczy tynki. Kiedy brodzik lub wanna przepełnią się wodą, dojdzie do większego zalania, podobnie jak w efekcie jakiejś awarii instalacji wodnej – wówczas piętro niżej zacznie kapać z sufitu i pojawią się zacieki. Jeśli więc ścian w łazience nie wykończysz np. betonem, a podłóg – żywicą epoksydową, pozostaje nam zastosować uszczelnienie podpłytkowe.

Które miejsca izolować w łazience

Nie ma żadnej normy ani przepisu, które zmuszałyby właścicieli domów bądź mieszkań do stosowania hydroizolacji podpłytkowych. To tylko ubezpieczenie na wypadek jakiegoś „potopu”. Izolację taką rób wszędzie tam, gdzie istnieje zagrożenie zalaniem – w łazienkach, kuchniach, pralniach, czyli pomieszczeniach, które nazywa się mokrymi lub o podwyższonym poziomie wilgoci. Nie ryzykuj, zwłaszcza wtedy, gdy na ścianach jest zabudowa z płyt gipsowo-kartonowych, które po dłuższym kontakcie z wilgocią zaczynają pęcznieć. Szczególne niebezpieczeństwo stanowi też brak hydroizolacji w łazienkach ulokowanych na drewnianych stropach belkowych (częste na poddaszach użytkowych) lub w budynkach szkieletowych, których ściany wypełnia materiał nasiąkliwy – wełna mineralna, drzewna lub włókna celulozowe. To samo dotyczy domów z bali.

Przeczytaj też:

Izolacja, o której mówimy, najbardziej potrzebna jest na podłodze – woda może się wylać z pralki, zmywarki, wanny, brodzika, umywalki, miski ustępowej. Trzeba ją też wyprowadzić na te fragmenty ścian, które będą często zachlapywane – przy wannach, umywalkach, a przede wszystkim kabinach prysznicowych.

Izolacja pod płytki: płynna folia

To gotowa do użytku, pakowana w wiaderka masa polimerowa niezawierająca cementu. Po naniesieniu na podłoże tworzy szczelną i elastyczną powłokę. Można jej użyć nawet pod instalację ogrzewania podłogowego. Wraz z folią trzeba kupić taśmę i kołnierze uszczelniające oraz preparat do wstępnego zagruntowania podłoża. Produkty te powinny być jednej firmy. Najlepiej, gdy klej do płytek i masa spoinująca również będą pochodziły z oferty tego samego producenta.

Przeczytaj też:

Płynną folię można nakładać na suche i czyste podłoże. Czy jest czyste – łatwo sprawdzić, natomiast trudniej ustalić jego poziom zawilgocenia. Z pomocą przyjdą kawałek folii i taśma klejąca, najlepiej szara. Folię szczelnie przyklejamy taśmą do podłoża. Jeśli po kilku godzinach na spodzie folii zaobserwujemy kropelki, to sygnał, że z izolowaniem łazienki trzeba się jeszcze wstrzymać, podłoga musi bowiem wyschnąć. Stosowanie płynnej folii jest proste: 

  • zawartość wiaderka trzeba dokładnie rozmieszać;
  • masę nakłada się pędzlem, najpierw w narożnikach i wokół przejść różnych elementów przez przegrodę (rur, wpustów podłogowych). Grubość jednorazowej warstwy powinna wynosić około 1 mm; 
  • w narożniki łazienki wkleja się docięte odcinki taśmy zbrojącej, a zaraz po tym pokrywa je drugą warstwą masy; 
  • podczas nanoszenia pierwszej warstwy płynnej folii na ściany i podłogi trzeba ją mocno wcierać w podłoże, aby zasklepiła wszelkie pory; 
  • po kilku godzinach na całą zabezpieczoną powierzchnię nakłada się drugą warstwę. Po upływie 12 godzin można układać płytki ceramiczne.
Wtapianie taśmy w płynną folię
Autor: SOUDAL Najpierw masę nakłada się w narożnikach i wtapia w nią taśmę systemową

Izolacja pod płytki: uszczelnienie zespolone (szlamy)

Wykonuje się je z tak zwanych szlamów, czyli jedno- lub dwuskładnikowych mikrozapraw cementowo-polimerowych. To produkty powszechnie stosowane do wykonywania izolacji pod płytki na tarasach i balkonach, ale znajdą zastosowanie także we wnętrzach, zwłaszcza gdy zostanie nam pewna ilość tych produktów po wcześniej prowadzonych robotach.

Przeczytaj też:

Mikrozaprawy mają bardzo dobrą przyczepność do podłoża i tworzą mineralny podkład, do którego bez trudu da się przyklejać płytki ceramiczne. Są też elastyczne i trwałe. Nadają się pod instalacje ogrzewania podłogowego. Ponieważ lepiej zabezpieczają przed wodą niż folie w płynie, warto je szczególnie polecić do izolacji podłóg w łazienkach, w których ma być wykonana kabina prysznicowa bez brodzika. Nanoszenie mikrozapraw przebiega w podobny sposób jak nakładanie płynnej folii. Jedynie w przypadku szlamów dwuskładnikowych czeka cię staranne połączenie i wymieszanie zaprawy z emulsją. Zamiast pędzla używa się tu stalowej pacy. Nowoczesne mikrozaprawy wzbogacone są dodatkiem włókien polimerowych, które po naniesieniu masy tworzą tak zwane zbrojenie rozproszone. Taka warstwa hydroizolacyjna jest odporniejsza na naprężenia występujące w podłożu oraz na zmiany temperatury niż folia płynna. Szczególnie warto ją polecić pod podłogówkę. Nanosząc ją, nie wolno jednak rezygnować z taśm systemowych. W odróżnieniu od folii płynnych mikrozaprawy można też nanosić na podłoże zawilgocone (ale nie mokre). Szlam nakłada się dwuwarstwowo. Łączna jego grubość osiąga 2-2,5 mm. Glazurnicy mogą zacząć pracę po upływie od jednego do trzech dni od zaizolowania podłoży.

Nanoszenie płynnej folii
Autor: MAPEI Gdy narożniki i inne newralgiczne miejsca zostaną uszczelnione, nanosi się masę na płaskie powierzchnie. Najpierw rozprowadzana jest pierwsza warstwa, a po kilku godzinach drugą – prostopadle do pierwszej

Klej który izoluje

Produktami wartymi odnotowania są też cementowe kleje do płytek, które mają właściwości hydroizolacyjne. Mamy tu do czynienia z produktami typu „dwa w jednym”. Ich zastosowanie skraca czas potrzebny na wykończenie pomieszczenia. Nie trzeba bowiem wykonywać oddzielnej powłoki izolacyjnej oraz czekać na jej wyschnięcie. Kleje takie mogą być jednak polecane tylko do tych pomieszczeń, w których ryzyko poważnego zalania nie jest duże. W innych przypadkach można je uznać za dodatkowe zabezpieczenie podłoża pomalowanego folią w płynie lub pokrytego zaprawą uszczelniającą. Jako materiał do robienia izolacji pod płytki można też wykorzystać polimerowe kleje do płytek, dostępne w postaci masy gotowej do nakładania.

Wideo: hydroizolacja balkonu i tarasu bez błędów

Izolacja balkonu i tarasu. Odpowiednia hydroizolacja

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE