Spróbujmy przymierzyć do siebie oglądany projekt, zadając sobie kilka pytań – odpowiedzi być może ułożą się w kryteria oceny i pomogą w świadomym wyborze. A więc do dzieła! Od ogółu do szczegółu.
1. Gdzie chcemy wybudować dom?
Trzeba dobrze zdawać sobie sprawę ze wszystkich wad i zalet miejsca naszego przyszłego domu (kształt i wymiary działki, spadek terenu, sąsiedztwo...). Problem polega na ocenie, czy każdy oglądany i wybrany projekt dobrze będzie wyglądał na każdej wybranej, subiektywnie ładnej działce. W jaki sposób projekt odpowiada warunkom działki? Czy usytuowanie domu pomoże nam znieść uciążliwość bliskiej kolejki podmiejskiej? Jak wybrany przez nas dom wpłynie na nasze kontakty z niewygodnym sąsiadem? A może nasz dom stanie się uciążliwy dla sąsiedztwa?
I szerzej: pytanie o otoczenie. Jak dom zbudowany według wybranego przez nas projektu będzie wyglądał na jego tle? Czy pasuje do okolicznej zabudowy, czy też będzie odmienny od wszystkiego wokół tak, że wszyscy będą go sobie pokazywali palcami? Czy kiedy postawimy taki dom, nasza okolica będzie piękniejsza? Nie upierajmy się przy budowie dworu na wąskiej działce, w gęstej zabudowie, gdyż bryła takiego domu potrzebuje przestrzeni. Na dużej, rozłożystej działce nie ma sensu budowa domu, który jest czteropiętrową kamienicą z loggiami i balkonami – w takim miejscu lepiej postawić dom parterowy, blisko ziemi. Podobnie jak ubranie do naszej figury, dom powinien pasować do otoczenia, w którym ma stanąć. Szukajmy projektu „na miarę”.
2. Budowa domu w harmonii. Ale z czym?
W opisach projektu nazywa się to zagospodarowaniem działki. Czy pragniemy, by najbliższe otoczenie domu było faktyczną przestrzenią naszego życia a dom – jednym z jej elementów? Jakich relacji pomiędzy domem a ogrodem szukamy? Które ściany chcemy mieć nasłonecznione, a które mogą być w cieniu? Ile żywej ziemi chcemy oddać pod beton dla naszego samochodu? Wiedząc to, możemy przyjrzeć się projektowi i sprawdzić, jakie zachowuje proporcje między powierzchnią utwardzoną i miękką.