Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie

2019-11-15 11:22 Anna Okołowska, projekt domu: architekci Magdalena Beczak, Maciej Beczak, projekt wnętrz: Ania Szustak-Borowska, Jarek Borowski, Aleksandra Denis-Zalewska / pracownia Beczak & Beczak
Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: JANKAROL.COM Trójkątne okno w szczycie ściany podkreśla nietypowy kształt dachu z kalenicą dzielącą go na nierówne części i połaciami o różnych kątach nachylenia

Projekt tego domu powstawał w niecodzienny sposób – inwestor przyniósł architektom precyzyjnie rozrysowany plan domu i poprosił o dorobienie do niego architektonicznej „sukienki”. Zgodzili się...

Takie oryginalne zlecenie nie przydarzyło się początkującej pracowni architektonicznej, która cierpi na niedostatek zgłoszeń, a jej pokora wynika z ekonomicznego rachunku. Trafiło do pracowni z ugruntowaną pozycją, znanej ze spektakularnych projektów. – Oczywiście lubimy, gdy inwestor daje nam pełną wolność przy projektowaniu, ale ta sytuacja też była dla nas interesująca – mówi architekt Magdalena Beczak.

Rzut wrysowany w działkę

– Zanim powstał projekt domu, mieszkaliśmy tu blisko 10 lat w domu po sąsiedzku. Najpierw były tu stary sad, łąki i tylko jeden dom. Potem okolica się zaludniała i dziś zabudowa jest dość gęsta. Dobrze wiedzieliśmy, jakie są plusy i minusy tego miejsca – mówi inwestor. – Mając taką wiedzę, w parcelę wrysowałem rzut budynku parterowego, uwzględniając bliskie sąsiedztwo, strony świata i oczywiście pomieszczenia, które chcieliśmy mieć – dodaje.

Parter z założenia miał być niezbyt duży – około 100 m2. Potrzebne były 2 sypialnie i 2 łazienki, nieduża pracownia, kuchnia oraz niewielki salon. Jednak okazało się, że taki program z powierzchniami poszczególnych pomieszczeń dostosowanych do potrzeb trudno zmieścić na 100 m2, w efekcie wyszły 130,3 m2 (plus poddasze i garaż).
Gospodarzom zależało też, by z części mieszkalnej domu nie było bezpośredniego przejścia do garażu. – Dla niektórych to nie do zaakceptowania, jednak ja wykonuję hobbystycznie różne prace przy samochodach, motocyklach, rowerach i zapach olejów, smarów, spalin przenikałby do domu, nawet gdybyśmy zamontowali najszczelniejsze drzwi – mówi pan domu.

Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: JANKAROL.COM Na liście oczekiwań projektowych gospodarzy znalazło się, by z części mieszkalnej domu nie było bezpośredniego przejścia do garażu

Plan w kształcie prostokąta i asymetryczna bryła

Rzut, który Magdalena Beczak dostała od inwestora, miał kształt prostokąta. Architektura o tak nieskomplikowanej podstawie planu mogła mieć jednak bardziej wyrafinowaną formę. Architektowi zależało, aby nadać bryle artystyczny sznyt, rozrzeźbić ją i jednocześnie zaprojektować tak, by poprawiła komfort życia. I tak się stało – funkcjonalność współgra z estetyką.

Przejście od garażu do części mieszkalnej domu zyskało zadaszenie, które łączy się z zadaszeniem części tarasu. Taka asymetryczna kompozycja ma nie tylko znaczenie praktyczne. Odgrywa też kluczową rolę w tym, jak architektura jest odbierana – dzięki niej staje się dynamiczna. Asymetryczna jest nie tylko rama przy głównej bryle domu, ale także dwuspadowy dach.

– Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego narzucał konieczność budowy dachu dwuspadowego o kącie od 25o do 40o, ale nie było w nim mowy o tym, że dach ma być symetryczny – mówi Magdalena Beczak. – Zaprojektowałam więc dach, którego jedna połać jest nachylona pod kątem 25o, a druga 40o. Kalenica dzieli go na części w proporcjach 1/3 i 2/3.

Takie konsekwentne zaburzanie symetrii sprawia, że architektura nabiera rozmachu, staje się interesująca. A stosunkowo nieduży dom wydaje się znacznie większy i reprezentacyjny. Dzieje się tak zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, bo nietypowy kształt dachu możemy oglądać nie tylko z przyległej ulicy, ale także z salonu, którego przestrzeń została otwarta po połacie. Dodatkowo wewnątrz kształt dachu podkreślają trójkątne okna dopasowane do skosu dachu i precyzyjnie wpisane w bryłę.

Na dynamikę wewnętrzno-zewnętrzną wpłynęło również przesunięcie przez architekta o blisko metr ściany salonu i zaprojektowanie wokół jej wysuniętego fragmentu wąskich pasów przeszkleń. Echem salonowych przeszkleń jest przesmyk w ramie okalającej taras, a potem analogiczny w tarasie. – Cieszę się, kiedy jedną kreską można narysować pewne decyzje – mówi Magdalena Beczak. To one przesądzają o tym, że architektura staje się spójna i naturalna. Nawet jeśli nie opiera się na prostych formach architektonicznych.

Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: JANKAROL.COM Architektka chciała, by "projekt miał nocne życie" i ma.  Podświetlone wnęki pokazują głębię tej architektury

Drewno na elewacji

Jednak kształt bryły nie prezentowałby się tak spektakularnie, gdyby nie decyzja o zastosowanych materiałach wykończeniowych. Architekt musiał do niej przekonać inwestorów. – Nie chcieliśmy drewna na zewnątrz, bo jest materiałem wymagającym – przyznaje Artur. – Ale Magda przekonała nas, że wykończenie drewnem fragmentów bryły da najlepszy efekt. – Drewniana oblicówka na fragmentach elewacji i stropie oraz deski tarasowe podkreśliły wielowarstwowość kompozycji. Dzięki wyraźnym różnicom kolorów i faktur zabawa tektoniką staje się czytelna – mówi architekt. Drewniana głębia domu jest jeszcze bardziej oczywista o zmroku i nocą, bo wszystkie podcienie, zagłębienia bryły są podświetlone.

Artysta, który powinien być inżynierem

– Do projektowania podchodzę w sposób artystyczny, inżynierski jest na drugim planie. Ważniejsze jest dla mnie to, jak dom ma wyglądać, potem dostosowuję do tego rozwiązania konstrukcyjne – mówi Magdalena Beczak.
Pracownia dba o to, by wykorzystane technologie nie były skomplikowane, dzięki temu realizacja jest łatwiejsza i z reguły bardziej ekonomiczna. Tak było i tym razem.

W konstrukcji nie zastosowano wyszukanych rozwiązań. Dach, choć asymetryczny, ma więźbę o budowie krokwiowo-płatwiowej. Połacie zostały ocieplone wełną mineralną (o współczynniku przewodzenia ciepła
λ maksymalnie 0,036 W/(m.K), grubości od 20 do 60 cm nad salonem, aby wyrównać sufit z nadprożem. Stropy i rama wokół głównej bryły są monolityczne żelbetowe.

Ściany zewnętrzne wzniesiono z betonu komórkowego (grubości 24 cm) klasy gęstości 600 i ocieplono felcowanym styropianem (gr. 18 cm) w płytach EPS-70. Ściany fundamentowe zbudowano z bloczków betonowych B20 i zaizolowano styrodurem – płytami XPS.

Dbałość o ekonomię rozwiązań widać także w doborze okien. – Wszędzie tam, gdzie nie były potrzebne okna do ziemi, są standardowe, np. na elewacji frontowej. Są tańsze, ale prezentują się doskonale, bo architekt ułożył je w linię horyzontalną.

Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: JANKAROL.COM Niesymetryczna rama obudowująca mieszkalną bryłę domu sprawia, że architektura staje się dynamiczna - ożywa

Sposoby na szybką budowę

– Byliśmy bardzo zmotywowani do szybkiego zakończenia budowy, bo na nasz dawny dom mieliśmy dobrego najemcę. Przeprowadzaliśmy się w ciągu dwóch dni – mówi Dorota. – Myślałem, że budowa będzie trwała 3 lata, a skończyła się w 15 miesięcy od momentu wjechania na działkę ciężkiego sprzętu do prac ziemnych – mówi Artur. – Zawdzięczamy to głównie firmie budowlanej Mariusza Sobczyka, która na stałe współpracuje z pracownią Beczaków.

Sprawdź: inne domy zaprojektowane przez architektów Magdalena Beczak, Maciej Beczak

Jak prezentuje się budowa w przyspieszeniu: – Mariusz zbudował dom, potem moi pracownicy zrobili instalacje wodne, kanalizacyjne i grzewcze. Zabudowy kartonowo-gipsowe wykonałem wspólnie z Pawłem. Następnie pracował Mariusz zajmujący się wyłącznie tynkami i glazurnik Piotrek, który pracuje sam – sprawnie i precyzyjnie. Bardzo ważny był też wkład stolarza Adama Szulca, który wykonał drzwi, wszystkie zabudowy meblowe, stół kuchenny, listwy przypodłogowe, na koniec zajął się tapicerką mebli w sypialni. Artur fachowców zna z wielu budów, twierdzi, że nie ma sensu podawać wszystkich nazwisk – mają tak dużo zleceń, że nie chcą reklamy. Precyzja, z jaką wykonane jest wykończenie, zadziwia. A o tym, jacy to są fachowcy, świadczyć może jeden drobny, dziwny przykład. Stolarz, tapicerując meble, wykończył materiałem także nogi krzesła – nie sposób znaleźć miejsca łączenia materiału.

Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: Marcin Czechowicz Salon zaplanowany przez inwestora był mniejszy, Magdalena Beczak postanowiła przesunąć o metr jego główną ścianę i doświetlić ją z trzech stron

Tu najważniejsza jest przestrzeń

Dwukondygnacyjna strefa salonu (z zasłoniętymi elementami konstrukcyjnymi dachu) otwiera się na taras i dwie nisze – przestrzenie nadające wnętrzu przytulność – kuchnię i hol. Te dwie „wnęki” oglądane z salonu zostały analogicznie wykończone – w każdej dębowy fornir ułożono na sąsiadujących powierzchniach i stworzył litery L.

O efekcie końcowym przesądza dbałość o szczegóły. Drzwi w holu nie tylko zostały wykończone takim samym fornirem jak sąsiadujące ściany, zadbano także o to, by drewniane słoje przez różne płaszczyzny przebiegały bez żadnych zakłóceń. W ten sposób po zamknięciu drzwi stają się niemal niewidoczne.

Do wykończenia wnętrz użyto tylko 3 kolorów – tylu, ile zagwarantuje porządek aranżacji. Są tu biel ścian i spieków kwarcowych, grafit surowej tzw. czarnej stali, granitu, płyt gresowych i spieku kwarcowego oraz barwa drewna.
Do domowej przestrzeni wprowadzono jedynie podstawowe meble. – Nasze umeblowanie to minimum – stwierdza Artur. – Nie mamy potrzeby wieszania obrazów, zdjęć. Dla nas ważne są przestrzeń i jej dobre oświetlenie – mówi gospodarz. I jest perfekcyjne – salon jest wręcz zalany światłem dziennym wchodzącym przez przeszkloną ścianę usytuowaną od południa. Można ją przesłonić żaluzjami albo tak je ustawić, by w pochmurny dzień wprowadzały do wnętrza więcej światła. Sztuczne oświetlenie, jak przystało na nowoczesny dom, jest strefowe. Można całą domową przestrzeń wypełnić światłem albo tylko jej fragmenty, lub wybrać intymną wersję oświetlenia. Wszystko według aktualnych potrzeb.

Dom o rozrzęźbionej, asymetrycznej bryle i prostym planie
Autor: Marcin Czechowicz Salon miał być nieduży, ale taki, by zmieścił się rozłożysty stół na spotkania rodzinne. Teraz można rozstawić taki, który ma 4,6 m długości, i ustawić przy nim 12 krzeseł, które na co dzień są schowane na strychu

Niezwykły inwestor

Na czym polega niezwykłość inwestora? Pracownia współpracuje z nim już blisko 15 lat i powierza wykonanie większości instalacji sanitarnych i grzewczych w realizowanych projektach.
– Bywałem w wielu domach zaprojektowanych przez Magdę i Maćka Beczaków, nie tylko zaraz po zakończeniu budowy, ale także po wielu latach. Dzięki temu wiedziałem, jak funkcjonują różne rozwiązania i co dokładnie chcę mieć u siebie – mówi Artur.
– To świadomy i precyzyjny inwestor, dlatego do jego planu zaproponowałam tylko delikatne modyfikacje, nie wprowadzałam swoich koncepcji na siłę. Zmiany wynikały głównie z ekonomii rozwiązań – mówi Magdalena Beczak.
A jednak pierwotny plan został poważnie zmieniony. Dom z założenia miał być parterowy i na taki uzyskano już pozwolenie na budowę, a teraz ma poddasze użytkowe. – Dziura w stropie została już zamknięta, zatynkowana.
Dostęp do strychu mieliśmy z innego punktu, ale ile razy byliśmy na górze, okno i widok były tak interesujące, że szkoda nam było pozostawić tę przestrzeń niewykorzystaną – przyznaje Dorota. Projektantka, myśląc perspektywicznie, od razu zarezerwowała na rzucie miejsce na klatkę schodową, a schody zostały wybudowane bardzo szybko.

* * *

Do tego, że każdy dom jest inny, nie trzeba nikogo przekonywać, ale ten jest bardziej inny niż zwykle. Próżno szukać tu obrazów, zdjęć, pamiątek. Jest za to niezwykła precyzja wykończenia i uderzająca czystość przestrzeni.
Zapewne dlatego, że nie jest to jedynie wystudiowane i zaprogramowane, ale naturalne dla domowników. Nawet mając inne przyzwyczajenia aranżacyjne, można w takiej przestrzeni czuć się bardzo dobrze. Może po części jest
tak za sprawą rzędu ogrodowych akacji wchodzących do wnętrza. Drzew w tym przypadku sentymentalnych, które towarzyszyły Arturowi od dzieciństwa. A może spontanicznie rozwichrzonych traw na tarasie.

Magazyn Murator
Murator 12_2019

Autor: Murator

Więcej informacji, zdjęć i plany domu znajdziesz w grudniowym numerze Muratora. Poza tym w magazynie:

> Instalacja wodna - wykonanie, materiały, koszty

> Zabudowy z płyt g-k bez błędów

> Strop gęstożebrowy – najlepsze rozwiązania

> Domy solarne

> Kupno działki rolnej

> Żelbet na wzmocnienie ścian murowanych

> Gruntowanie podłoży mineralnych

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE