Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”

2019-08-15 23:11 Maja Mozga-Górecka, Projekt: architekt Maciej Janeczek
Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz Od frontu wyraźnie widać, że wysokości części bryły zostały zróżnicowane, dostosowane do ukształtowania terenu. Budynek jest niższy od północy

Trudna działka z dwoma spadkami w kierunku zachodnim i południowym była wyzwaniem projektowym. Architekt zdecydował się na dostosowanie bryły domu do ukształtowania terenu – jest niższa z jednej strony i podzielona na trzy „półpoziomy”.

Chcąc wpisać dom w topografię terenu architekt obniżył garaż, a parter podniósł o pół poziomu. Dom zamiast regularnych pięter ma półpiętra i na nich rozmieszczono pokoje. Chodziło o to, by w jakiś sposób zgubić jego wysokość – wyjaśnia.
Bryła budynku, gdy przyjrzeć się jej przez chwilę od frontu, zdradza ten niecodzienny układ. Widać, że poszczególne kondygnacje (w sumie cztery półpiętra) nie rozkładają się na tych samych poziomach. Do garażu po lewej stronie prowadzi stromy podjazd. Nieco wyżej po prawej mamy wejście i przydomowy ogródek, ale znów trochę wyżej po prawej, nad garażem – sypialnię właścicieli domu. Kolejne piętro z pokojami dzieci położone jest nad strefą wypoczynkową. Ścianę garażu podwyższono, tak by pełniła jednocześnie funkcję murowanej balustrady osłaniającej balkon w master bedroom. Ożywiają ją pionowe, rozmieszczone nierównomiernie rowki w szarym tynku (bonie). Wzrok przyciąga praktyczny, ale dość masywny daszek nad balkonem – grubość zawdzięcza podwójnemu ociepleniu, które pozwoliło uniknąć mostków cieplnych. Jak tłumaczy architekt, przy stosunkowo dużym wysunięciu daszka lepiej było zastosować pewniejszą, wychodzącą ze stropu konstrukcję.

Przeczytaj też:

W obszarze części dziennej wychodzącej na ogród, czyli tam, gdzie przebywa się najczęściej, ściany oblicowano impregnowanym modrzewiem. Na wysokości sypialni dziecięcych znajduje się długi balkon ze szklaną balustradą – biegnie od frontu aż za południowy narożnik, gdzie tworzy jednocześnie zadaszenie tarasu. Szarym kolorem tynku architekt podkreślił obecność komina. Tył budynku jest ślepy, natomiast od północy kilka podłużnych okien wprowadza światło na klatkę schodową. W tej części powtórzono motyw boniowania. Niewielki, cofnięty względem ścian cokół z odpornej na wodę mozaiki żywicznej nadaje bryle lekkości. Otaczający ją z trzech stron ogród od frontu podtrzymywany jest przez mur oporowy ponadmetrowej wysokości. Właściciele zdecydowali się zniwelować różnice w terenie, podnosząc grunt o kilkadziesiąt centymetrów. Nawieźli około 25 m3 ziemi. Obsadzili płot żywopłotem z grabu, którego kolumnową wersję hodują w narożniku, poza obrysem muru. Zachowali trzy pnie rosnącej na działce karłowatej sosny.

Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz Bryła inaczej prezentuje się od frontu, a inaczej od strony ogrodu. Elewacje ogrodowe nie pokazują jej różnych poziomów. Od tej strony dom wydaje się mieć dwie kondygnacje
Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz Grabowy żywopłot, strzeliste dęby, bukszpan i sosny – okalają działkę (projekt GARDEN WORKSHOP, Przemysław Suchański)

Dyscyplina i lokalni fachowcy

- Nie udało się nam znaleźć działki w dobrej cenie i tak trafiliśmy na osiedle domów jednorodzinnych na Parkitce, północno-zachodniej dzielnicy Częstochowy – opowiada właścicielka domu. – Budynków jeszcze nie było, tylko rysunki. Spodobały nam się prostota, harmonia, płaskie dachy, taras wychodzący na południe oraz funkcjonalność, z jaką wszystko zaprojektowano. Ale ponieważ podejmowanie decyzji tylko na podstawie rzutu i wizualizacji uznaliśmy za kupowanie kota w worku, odczekaliśmy trochę i wróciliśmy, gdy domy już stały. Nie było wprawdzie ścian wewnętrznych, ale to akurat okazało się atutem, bo mogliśmy wprowadzić drobne zmiany w układzie pomieszczeń. Chodziłam wszędzie z miarką, próbując sobie wyobrazić, jak te ściany będą wyglądały.

Przeczytaj też:

Inwestorzy zdecydowali się na najwyżej położony dom, ponieważ czuli, że dzięki temu będą mniej widoczni z ulicy. Trzy jednakowe wille zaprojektowano tak, by ogród każdej wychodził na prawie pozbawiony okien bok domu sąsiada. To również sprzyja prywatności.
– Znaliśmy już wcześniej domy architekta Macieja Janeczka, wielu znajomych skorzystało z jego pomocy i oglądaliśmy tę architekturę na żywo, co zawsze najlepiej pozwala ocenić jakość. Nie było wątpliwości, że właśnie Maciej powinien zaprojektować wnętrze. Chcieliśmy, by ktoś to pociągnął od początku do końca, żeby nie było błędów. Architekt pilnował, żeby była dyscyplina, spokojny styl, który szybko nam się nie znudzi. Zasugerowaliśmy tylko kilka zmian w układzie funkcjonalnym – tłumaczy inwestorka.

Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz Na taras przejść można bezpośrednio z jadalni lub salonu

Wewnętrzne przesunięcia i kubiki: projekt wnętrza domu

W pierwotnym projekcie wejście do budynku było cofnięte, usytuowane w głębokiej wnęce. Postanowiono ją zabudować i wykorzystać jako wiatrołap. Po tej zmianie powierzchnia domu wzrosła do obecnych 210 m2 (z garażem). Druga zmiana polegała na powiększeniu strefy dziennej. W oryginalnym projekcie architekt przewidział na parterze m.in. gabinet. Nowi właściciele zrezygnowali z niego na rzecz kuchni. W centralnym punkcie tej strefy znajduje się kubik mieszczący łazienkę dla gości i to właśnie za nim ulokowano miejsce do gotowania. Kubik pokryto chropowatą i ciemną, strukturalną tapetą z połyskującymi drobinkami, które przypominają mikę.
Wylewane żelbetowe schody obłożone zostały drewnem dębowym, a dębowym fornirem – sąsiadujący z nimi drugi kubik kryjący wejście do garażu. Wszystkie prace w domu trwały rok, przeciągając się o cztery miesiące.
Dziś wnętrza są jasne i konsekwentnie nowoczesne, dobrze komponują się z charakterem budynku. Paleta barw – stonowana, utrzymana w ryzach: dominują szarości, biel, zimne beże i naturalny kolor drewna.

Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz Kuchnię z przestrzeni parteru częściowo wydzielają dwa kubiki. Jeden w dębowym fornirze mieszczący schody do garażu i drugi kryjący WC wykończony chropowatą i ciemną, strukturalną tapetą z połyskującymi drobinkami, które przypominają mikę

Życie na kilku poziomach

– Układ półpięter sprawdza się znakomicie – mówi właścicielka. – Nasza sypialnia z łazienką i garderobą znajdują się na pierwszym półpiętrze, mamy więc właściwie własną część w domu, osobną strefę przeznaczoną tylko dla nas. Dzieci swoją przestrzeń mają na kolejnym półpiętrze, czyli na samej górze. Tam też znajduje się pokój dla gości.
Zarówno architektowi, jak i właścicielom zależało na tym, by wnętrze było spójne. Dlatego znajdziemy w nim wiele motywów powracających w kolejnych pomieszczeniach. Drewniane posadzki w całym domu są z tego samego gatunku drewna: bielonego dębu. Wszystkie drzwi na piętrach mają takie same ramy przedłużone aż pod sufit. W łazienkach zastosowano płytki o wyrazistych, zgeometryzowanych fakturach i w różnych odcieniach szarości.

Dom dostosowany do ukształtowania terenu – z kilkoma „półpoziomami”
Autor: Piotr Mastalerz W sypialni gospodarzy na jednej ścianie umieszczono wejścia do łazienki i garderoby. Drzwi są przesuwne wykonane z ciemnego szkła, minimalistyczne uchwyty – stalowe
Magazyn Murator
Murator 9_2019

Autor: archiwum serwisu

Więcej informacji i zdjęć domu prezentujemy we wrześniowym numerze Muratora. W magazynie znajdziesz  ponadto:

> Kotłownia w domu: nowoczesna, wygodna, ekonomiczna

> Wybieramy lakiery do podłóg. Poznaj ich rodzaje i właściwości

> Dom przyjazny dzieciom. Praktyczne pomysły i atrakcyjne rozwiązania

> Sposoby na duże przeszklenia na poddaszu

> Woda i kanalizacja: przyłącza na działce. Formalności i koszty

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE