Murowanie ścian nośnych: budowa pierwszej warstwy, nanoszenie zaprawy, łączenie ścian nośnych

2020-10-28 13:21 Radosław Murat
Murowanie ścian nośnych i działowych
Autor: Andrzej T. Papliński Ściany – zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne – muruje się z tego samego materiału. Niekiedy tylko ściany działowe wznoszone są z innego budulca

Murowanie ścian nośnych: wyjaśniamy ważne zasady i wskazujemy, jakie błędy może spowodować ich nieprzestrzeganie.

Poznaj podstawowe zasady murowania ścian nośnych, które są wspólne dla wszystkich materiałów, z których może powstać dom.

Murowanie ścian nośnych: jak przygotować fundament

Ściany parteru wznoszone są na ścianach fundamentowych lub płycie fundamentowej, a mury kolejnych kondygnacji – na stropach lub żelbetowych wieńcach – gdy przewidziano stropy drewniane. Między fundamentem (bez względu na jego postać) a murem musi się pojawić hydroizolacja pozioma. Brak papy lub folii hydroizolacyjnej pod ścianami może bowiem spowodować podciąganie kapilarne wody, jeśli się okaże, że fundamenty nie zostały starannie uszczelnione. To ważne dodatkowe zabezpieczenie – tanie i skuteczne. Zanim więc odpakowana zostanie pierwsza paleta z bloczkami bądź pustakami do murowania ścian nośnych, wykonawcy powinni rozłożyć na fundamentach podwójne pasy papy – klejonej do podłoża i wzajemnie lepikiem lub termozgrzewalnej, łączonej z podłożem dzięki płomieniowi wytwarzanemu przez palnik gazowy. Hydroizolację z grubej folii PCW umieszcza się natomiast na świeżo rozprowadzonej warstwie zaprawy cementowo-wapiennej.

Budowa pierwszej warstwy ścian nośnych

Krzywe ściany będą poważnym problemem przy budowie stropu, osadzaniu okien i innych pracach. Dlatego tak ogromnie ważne jest poprawne wypoziomowanie pierwszej warstwy bloczków lub pustaków. Ma to szczególne znaczenie, jeśli do murowania ścian nośnych przewidziałeś zaprawę klejową lub pianę montażową, bo one nie dają szansy korygowania ustawienia elementów w kolejnych warstwach. Powstałe z nich spoiny są na to za cienkie. Tylko zaprawy tradycyjne – cementowe, cementowo-wapienne albo zaprawy termoizolacyjne, które tworzą grube spoiny – pozwalają na poziomowanie także kolejnych warstw muru, ale też w ograniczonym zakresie. Aby więc ściany murowane na pianę lub zaprawę klejową wyszły prosto, pierwszy szereg elementów musi stanąć na zaprawie cementowo-wapiennej, tworzącej tu warstwę grubości 2-3 cm. Gruba zaprawa, zanim zastygnie, umożliwi poprawianie ich położenia, a na tym właśnie polega poziomowanie. Jedynie ustawienie bloczków z betonu komórkowego da się skorygować w inny sposób. Są one bowiem łatwe w obróbce i gdy wykonawca stwierdzi krzywizny w ich warstwie, może sięgnąć po specjalny szeroki tarnik, aby je zniwelować.

Murowanie ścian nośnych na zaprawę

Sposób murowania ścian nośnych musi być przewidziany w projekcie domu. Nie wolno samodzielnie zmieniać rodzaju zaprawy na inną. Tuż przed nałożeniem zaprawy górna powierzchnia bloczków lub pustaków powinna zostać delikatnie zwilżona wodą. Zmniejszysz w ten sposób ryzyko odciągania wilgoci z zaprawy, co skończyłoby się osłabieniem jej siły wiązania. Nie robi się tego tylko wówczas, gdy murujesz ściany na pianę, a temperatura spadnie poniżej zera. Zwykłą zaprawę cementową lub cementowo-wapienną, po rozrobieniu wodą, nanosi się kielnią na cegły, bloczki lub pustaki, następnie dostawia się kolejne elementy, wyrównuje ich położenie, zgarnia nadmiar zaprawy i powtarza cykl od początku. Technologia ta nie zmieniła się od dziesiątków lat. Tak muruje się na grube – pionowe i poziomie spoiny.

Przeczytaj też:

Zbudować dom z betonu komórkowego czy ceramiki? >>>

Nowocześniejsze rodzaje zapraw narzucają nieco inne wymogi. Przykładowo, zaprawy termoizolacyjnej używa się głównie do robienia spoin poziomych. Muruje się na nią bowiem bloczki i pustaki mające na bokach wyprofilowane zamki umożliwiające łączenie na pióro i wpust. Wtedy spoin pionowych się nie robi. Inaczej wygląda murowanie na zaprawę klejową. Ona ma po rozrobieniu wodą konsystencję prawie płynną. Zwykłą kielnią jej nie nabierzesz, dlatego do takiej zaprawy potrzebna jest np. specjalna kielnia z zasobnikiem. Jej szerokość należy dobrać do szerokości muru. To samo dotyczy podajnika skrzynkowego. Takie metalowe pudło napełnia się zaprawą i – przesuwając – rozprowadza ją po bloczkach. Ani kielnie z zasobnikami, ani podajniki skrzynkowe nie nadają się do murów z pustaków, bo większość zaprawy wpływałaby w ich otwory. Aby zapobiec podobnemu marnotrawstwu, na powierzchnię pustaków zaprawę klejową najwygodniej jest nakładać specjalnym wałkiem z zasobnikiem. Można też zanurzać każdy pustak delikatnie w zaprawia i ustawiać na miejscu. Przy murowaniu na zaprawę klejową trzeba pamiętać, że spoina musi mieć w każdym miejscu ściany identyczną grubość.

Murowanie ścian na pianę

Murowanie na pianę wygląda zupełnie inaczej niż murowanie na zaprawę. Po pierwsze, piana jest gotowa do użycia. Wystarczy energicznie wstrząsać puszką około minuty, po czym podczepić do niej pistolet i można ruszać z robotą. Piankę natryskuj jednym, dwoma lub kilkoma równoległymi pasami (zależnie od grubości muru), na odcinkach około 1-1,5 m. Więcej nie wolno, bo zaschnie, zanim zdążysz ustawić pustaki. Szerokość pasa pianki powinna wynosić około 3 cm, a jego odległość od krawędzi pustaka – 5 cm. W przypadku pustaków z wpustami i wypustami szczególnie ważne jest, żeby nie przesuwać ich po warstwie zaprawy i nie dosuwać do pustaków sąsiednich. Zaprawa nie może się dostać między nie, bo utworzy mostek termiczny.

Murowanie ścian nośnych - z czego i jak

Murowanie ścian: wiązanie murarskie

Wiązanie murarskie - tak nazywane jest wzajemne połączenie elementów w murze. W przypadku cegieł, których obecnie nie stosuje się do wznoszenia ścian nośnych i coraz rzadziej do budowy ścian działowych, wiązań może być wiele rodzajów. Z pustakami i bloczkami wygląda to znacznie prościej. Podstawowa zasada mówi, że pionowe spoiny w kolejnych rzędach muru nie mogą wypadać w jednej linii. Dlatego też elementy z kolejnego rzędu przesuwamy w stosunku do tych poniżej. Minimalne przesunięcie elementów górnej warstwy względem pionowych spoin dolnej warstwy wynosi 5 cm. Zalecane jest jednak przesunięcie elementów o połowę długości, bo tak jest najkorzystniej ze względu na rozkład naprężeń. To zmusza często do docinania niektórych bloczków lub pustaków, zwłaszcza jeśli nie dokupiłeś elementów połówkowych, zwanych uzupełniającymi.

Przeczytaj też:

Ile kosztują ściany z betonu komórkowego? Zobacz domy z wyceną >>>

Pamiętaj, że docinanych bloczków lub pustaków nie może być w całym murze więcej niż 10%. Elementy takie nie mogą się też znajdować zbyt blisko siebie (minimum w odstępie 1 m) i zbyt blisko naroży lub krawędzi muru. Najlepiej lokalizować je gdzieś w środkowej części ściany.

Łączenie ścian nośnych wewnętrznych z zewnętrznymi

Najlepiej, aby ściany nośne wewnętrzne zostały przewiązane w czasie murowania ze ścianami zewnętrznymi. Odbywa się to na zasadzie wzajemnego przemurowania. Wówczas co druga warstwa bloczków ściany wewnętrznej oparta jest na bloczkach ściany zewnętrznej. Gdy wznosisz zewnętrzne ściany jednowarstwowe, nie wolno zapomnieć o ociepleniu między nimi a wewnętrznymi murami nośnymi, jeśli te są zbudowane z betonu komórkowego większej gęstości lub z innego materiału. Ocieplenie układa się wtedy w miejscach oparcia bloczków ściany wewnętrznej na ścianie zewnętrznej (czyli w co drugiej warstwie muru). Około 10-centymetrowej grubości pas wełny mineralnej lub styropianu musi wówczas rozgraniczać zestawiane elementy. Bloczki ściany zewnętrznej są wcześniej w odpowiedni sposób docinane, aby utworzyły rodzaj kieszeni o szerokości równej szerokości ściany wewnętrznej. To właśnie między taką kieszenią a ścianą wewnętrzną musi się znaleźć termoizolacja. Gdybyś o niej zapomniał, powstałby mostek termiczny.

Inną metodą, dawniej bardzo popularną, jest łączenie dwóch murów na tzw. strzępia. Uzyskuje się to poprzez wcześniejsze pozostawienie w co drugiej warstwie ściany nośnej gniazd (strzępia) o wysokości i szerokości jednego elementu ściany prostopadłej. To właśnie dzięki nim co druga warstwa ścianki domurowywanej zostanie stabilnie złączona z wzniesionym wcześniej murem.

Przeczytaj też:

Murowanie ścian trójwarstwowych: poradnik >>>

Alternatywą dla strzępi jest pionowa bruzda wykuta w murze, mająca taką szerokość jak ta dostawiana. Mniej trwałe połączenie uzyskamy, scalając dwie ściany za pomocą kotew płaskich ze stali ocynkowanej (w przypadku zaprawy klejowej lub piany) albo dociętych prętów zbrojeniowych (w przypadku ścian murowanych na zaprawę grubowarstwową). Łączniki takie rozmieszcza się parami w co drugiej spoinie poziomej murów. Nie wolno przy tym pomijać zaprawy na styku obu murów, która utworzy długą spoinę pionową. Kotwy płaskie da się też zamocować do gotowej ściany. Są przybijane do muru i odginane pod kątem 90o, tak żeby ich połowa mogła trafić w spoinę poziomą domurowywanej prostopadle ściany.

Nadproże gotowe
Autor: ZCB OWCZARY Belki prefabrykowane to najszybszy i najprostszy sposób na nadproża w różnych typach ścian

Zbrojenie ścian

To, czy ściany trzeba dodatkowo zbroić, czy obejdą się bez stalowych wzmocnień, powinien ustalić projektant domu. Przeważnie jednak decyzja ta pozostawiana jest kierownikowi budowy lub bierze ją na siebie szef brygady murarskiej. Producenci betonu komórkowego lub silikatów zalecają zbrojenie spoin poziomych w tzw. strefach podokiennych. Producenci keramzytobetonu i ceramiki nie wspominają o takich wzmocnieniach. Jednak także we wznoszonych z nich murach warto umieścić takie zbrojenie, zwłaszcza że nie zwiększy to za bardzo kosztów, a będzie stanowić pewne zabezpieczenie choćby na czas osiadania budynku. Do zbrojenia używa się przeważnie specjalnych, cienkich i nierdzewnych drabinek zbrojeniowych. Powinno się je układać pod otworami okiennymi, w dwóch kolejnych spoinach poziomych. Drabinki muszą być dłuższe od otworu okiennego o minimum 50 cm z każdej strony. W podobny sposób dozbraja się ścianę nad nadprożem, gdy jest ono nietypowo długie. Rezygnując ze zbrojenia, ryzykujemy, że dojdzie do pęknięć, które zaczynałyby się od dolnych naroży otworów i rozchodziły w dół, pod kątem 45o. Pewnego rodzaju alternatywą dla stosowania zbrojenia w spoinach może być zastosowanie na ścianie fundamentowej żelbetowego wieńca, który jest w stanie zabezpieczyć konstrukcję przed skutkami nierównomiernego osiadania budynku.

Magazyn Murator

Więcej informacji oraz zdjęć na temat prawidłowego murowania ścian znajdziesz w artykule "Murowanie ścian bez błędów" na stronie miesięcznika "Murator".

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE