15 narzędzi, które musisz mieć w domowym warsztacie

2019-11-15 14:51 Radosław Murat , Łukasz Plis
Narzędzia kolaż
Autor: thinkstockphotos.com

Domowy warsztat u każdego wygląda inaczej w zależności od potrzeb i zainteresowań. Są jednak narzędzia, bez których nie obędzie się żadne gospodarstwo domowe. Z tym zestawem niestraszne będą wszystkie drobne naprawy w domu.

Według humorystycznego schematu, który można spotkać internecie, do każdej naprawy wystarczą jedynie dwa „narzędzia”: popularny środek smarujący lub srebrna taśma. W zasadzie jest w tym sporo prawdy i warto mieć w swoim warsztacie obie te rzeczy.

Uniwersalny schemat naprawy
Autor: archiwum muratordom

Spray penetrujący pomoże między innymi w odkręcaniu zablokowanych śrub lub smarowaniu skrzypiących zawiasów. Z kolei srebrna taśma pozwoli szybko uszczelnić cieknącą rurę czy zamocować luźne przewody do podłogi lub ściany.

Są to jednak rozwiązania doraźne i niezbyt eleganckie. Dlatego prezentujemy jeszcze kilka rzeczy, które na pewno prędzej czy później przydadzą się w domowych naprawach lub małych remontach.

Podręczna skrzynka narzędziowa: warsztat majsterkowicza

Zanim rozbudujemy swój domowy warsztat, musimy zgromadzić najpotrzebniejsze i najwszechstronniejsze narzędzia. Oto, co powinno się znaleźć w naszej domowej skrzynce. 

  • Śrubokręty

Celowo używam liczby mnogiej, bo wkręty mają różne rozmiary i różne gniazda w swoich główkach. Jeden nie wystarczy. Trzeba mieć ich kilka – większych i mniejszych, płaskich, krzyżakowych i z końcówkami do mniej typowych główek. Rozsądnym pomysłem jest zakup śrubokrętu z wymiennymi końcówkami, które nazywa się bitami.

  • Młotek

Na początek wystarczy jeden młotek ciesielski. Od ślusarskiego różni się tym, że w tylnej części swojej płasko zakończonej główki ma wcięcie umożliwiające wyrywanie gwoździ z drewna.

  • Kombinerki

Pomogą nam usunąć krzywo wbity gwóźdź, ale także użyjemy ich do cięcia kabli podczas prac elektrycznych. Ich stalowymi szczękami przytrzymamy nakrętkę śruby podczas jej odkręcania lub ściśniemy albo zagniemy metalowy przedmiot.

  • Piła

Z reguły wystarczy jedna piła do drewna zwana płatnicą. Warto jednak kupić też ramową, z wymiennymi brzeszczotami do metalu, bo może się przydać na przykład do przepiłowania ucha kłódki, gdy zgubimy klucz.

  • Mała poziomnica

Powinna mieć długość 50 cm, maksymalnie 1 m. Pomoże nam skontrolować, czy równo zawiesiliśmy obrazek, półkę, albo wypoziomować nóżki pralki bądź lodówki.

  • Miarka składana

Może być taśmowa albo klasyczna składana metrówka. Pozwoli sprawdzić wymiar lub zaznaczyć odległość na materiale przeznaczonym do dalszej obróbki.

  • Klucz francuski lub szwedzki

Jest potrzebny do prac hydraulicznych. Użyjemy go do wymiany baterii, odpowietrzania grzejnika, wymiany uszczelek w wężykach doprowadzających wodę do kranu albo pralki.

  • Latarka czołówka

Ma gumowy pasek, dzięki któremu można ją założyć na głowę. Jest bardzo przydatna, jeśli trzeba coś naprawić, a jest ciemno. Nie zajmuje dłoni i kieruje snop światła wprost w miejsce, na którym spoczywa nasz wzrok.

  • Nóż

Zamiast tępić noże kuchenne, lepiej wzbogacić domowy warsztat o nóż z wymiennymi ostrzami. Ostrza takie bywają dwustronne lub segmentowe (zużyte fragmenty ostrza da się odłamywać).

  • Szpachelka

Małe, proste, za to bardzo przydatne narzędzie. Zgodnie z przeznaczeniem użyjemy jej do nanoszenia i wygładzania różnych mas szpachlowych, ale też przyda się do zeskrobywania farby lub usuwania starej tapety.

  • Lutownica

Po lutownicę sięgamy, gdy odczepi się jakiś kabelek w urządzeniu elektronicznym. Rozgrzewamy nią drut, żeby móc roztopić cynę niezbędną do tworzenia takich połączeń. Polecamy prostą i wygodną w obsłudze lutownicę pistoletową (transformatorową).

  • Wiertarka z udarem pneumatycznym, czyli młotowiertarka

Jest bardziej wszechstronna od zwykłej wiertarki udarowej. Odczujemy to, gdy będziemy musieli wywiercić dziurę w betonie, cegle, bloczkach silikatowych. Używając w takiej sytuacji wiertarki z udarem mechanicznym, spalimy wiertło. Udar pneumatyczny sprawi, że wejdzie ono w twardy materiał jak w masło. Nie oznacza to wcale, że to młotowiertarka nie nadaje się do drewna, szkła lub metalu – udar można przecież wyłączać. Do takich wiertarek potrzebne są wiertła typu SDS.

  • Pistolet do kleju

Nabija się go „klejpałkami”, czyli walcowatymi sztyftami z materiału zlepiającego, które pod wpływem ciepła są roztapiane i aplikowane przez wąską dyszę. Kleje takie są zadziwiająco mocne. Raz-dwa uda się nimi dokleić odpadającą listwę podłogową, haczyk na ręczniki, zreperować dziecięcą zabawkę.

Naszej narzędziowej apteczki nie powinniśmy ukrywać w garażu, piwnicy lub innym miejscu, gdzie składujemy mniej potrzebne rzeczy. Pojemnik z niezbędnymi narzędziami powinien być pod ręką, np. w szafie, w kuchni, w spiżarni, w garderobie. Najlepiej, jeżeli będzie to plastikowa skrzynka narzędziowa. Powinna być ze sztywnego tworzywa i mieć solidne zapięcia, w przeciwnym razie może się przypadkowo otwierać, powodując rozsypanie się znajdujących się w środku rzeczy. Młotowiertarkę należy natomiast trzymać w walizeczce, z którą została zakupiona.

O ile uda się nam zorganizować kącik ze stołem warsztatowym, dokupmy imadło. Będzie naszą trzecią ręką. Pewnym, mocnym chwytem przytrzyma naprawiany lub obrabiany przedmiot. Blisko spokrewnione z imadłem są ściski stolarskie. Ich szczęki stabilizują elementy, które sklejamy, zamierzamy ciąć albo w nich wiercić.

Na narzędzia ręczne dobrze przeznaczyć zamykaną szafkę bądź obszerną, porządnie wykonaną skrzynkę narzędziową. Z pełnym przekonaniem możemy polecić wysokie organizery z kołami i uchwytami, które pozwolą na wygodne przemieszczanie ich z miejsca na miejsce. Narzędzia użytkowane sporadycznie można przechowywać z dala od części mieszkalnej domu, np. w garażu, w piwnicy, na strychu.

Warsztat domowy: przydatne elektronarzędzia

Rozbudowa naszego „parku maszynowego” obejmuje także elektronarzędzia. Nie musimy mieć wszystkiego, co oferują markety budowlane, ale kilka sprzętów z pewnością się przyda. Jeśli więc złapaliśmy bakcyla i coraz chętniej coś tworzymy, naprawiamy lub odnawiamy, zastanówmy się nad zakupem tych urządzeń.

  • Miniszlifierka

To akumulatorowy kombajn. Wiele uda nam się zdziałać tym narzędziem. Wszystko zależy od tego, jaką końcówkę do niego doczepimy. Może to być walcowaty kamień szlifierski, frez, małe wiertełko do drewna albo tarcza tnąca.

  • Wkrętarka akumulatorowa

Jeżeli musimy często coś wkręcać i wykręcać, niechętnie patrzymy na śrubokręt, bo wymaga użycia siły i zostawia odciski na rękach. Elektryczne wkrętarki są teraz dość tanie, a ich rozmiary bez większej przesady można nazwać kieszonkowymi. Wiele z nich ma w komplecie zapasowy akumulator, który zastąpi ten podczepiony właśnie do ładowarki.

  • Pilarka elektryczna

Pilarka elektryczna przyda się do cięcia drewna lub płyt drewnopochodnych po linii prostej. Gdy warsztat jest duży, można kupić pilarkę stołową zwaną też krajzegą. To idealne narzędzie do skracania listew, krawędziaków oraz belek. Najlepsze pilarki mają system odsysania wiórów i pyłu powstającego w trakcie cięcia. Mają też laserowe wskaźniki linii cięcia.

  • Szlifierka oscylacyjna

Szlifierka oscylacyjna ma stopę, która podczas pracy urządzenia porusza się w przód i w tył. Podczepia się do niej arkusz papieru ściernego. Szlifierki takiej będziemy potrzebowali nie tylko do wygładzenia powierzchni drewna, ale też do usunięcia z niego uporczywych za-brudzeń albo resztek zaschniętego lakieru.

  • Opalarka

Za kilkaset złotych kupimy opalarkę pomocną w czasie usuwania starej farby olejnej bądź lakieru. Wydmuchiwany przez nie strumień bardzo gorącego powietrza powoduje, że powłoka malarska zaczyna pęcznieć. Łatwiej ją wtedy usunąć za pomocą szpachelki. Opalarka przyda się także do rozpalania grilla lub podpalania drewna w kominku.

  • Szlifierka kątowa

Szlifować nią raczej nie będziemy, za to doskonale nada się do cięcia różnych twardych i grubych przedmiotów – metalowych rur, płytek ceramicznych, cegieł. Polecamy model szlifierki kątowej o mocy ponad 800 W z tarczą o średnicy 125 mm.

  • Detektor kabli

Detektor kabli pozwoli nam zlokalizować przewody biegnące pod tynkiem i ustalić, czy są pod napięciem, czy nie. Dzięki temu podczas wiercenia nie natkniemy się na taką niebezpieczną niespodziankę.

Elektronarzędzia z reguły przetrzymujemy w firmowych opakowaniach lub dołączonych przez producenta walizeczkach. Te ustawiamy w dowolnym miejscu. Najważniejsze, żeby było ono suche.

Mała stacja obsługi

Jeśli mamy samochód albo motocykl, powinniśmy kupić narzędzia pomocne w dokonaniu samodzielnych napraw lub czynności konserwacyjnych. Tu najważniejszy jest rozbudowany zestaw kluczy płaskich, oczkowych i nasadowych. Oprócz niego warto mieć specjalistyczny klucz do świec.

Na wszelki wypadek powinniśmy mieć pod ręką kompresor, aby móc napompować koła (także rowerowe), oraz prostownik, którym naładujemy akumulator. Co prawda w każdym aucie jest na wyposażeniu lewarek, ale lepiej dokupić podnośnik warsztatowy. Szybciej, wyżej i wygodniej uniesiemy nim auto, żeby wymienić koła lub dostać się do elementów dostępnych od strony podwozia.

WIDEO: i, wiertłem i dłutem - krótka lekcja stolarki

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Tomasz Witek
|

Chyba najważniejszy to jest porządny zestaw kluczy. Ja klucze z Beta kupiłem na promce w RG Narzędzia i jestem z zestawu baaardzo zadowolony.