Remont starego domu - czy warto remontować? Opinie inwestorów

2022-06-09 14:17
remont domu starego
Autor: Piotr Mastalerz To może trudne zadanie, ale remontowany dom ma być energooszczędny. W dobie styropianu, wełny i ciepłych okien takie zamierzenie powinno być osiągalne

Lepiej kupić i remontować stary dom czy budować nowy? To jedna z trudniejszych decyzji dotyczących własnego domu. Czy doświadczenia tych, którzy zdecydowali się na remont pomogą? Sprawdźcie, na co zwrócić uwagę, zanim kupicie stary dom.

Wiele osób kupuje stary dom do remontu. Dom, który w wielu przypadkach ktoś inny nazwałby ruiną do rozbiórki. Jakie są motywacje remontujących?

Dlaczego warto remontować stary dom

  • Remont starego domu na być tańszy niż budowa nowego

Forumowicz andrzej_ar napisał na forum: „Jestem na etapie zakupu typowej kostki. Warto. Za cenę mieszkania o pow. 50 m2 mam dom na 20-arowej ogrodzonej działce. W ciągu 3 miesięcy mogę zamieszkać na parterze, a piętro remontować. Komfort mieszkania w domu, nawet w trakcie remontu, będzie większy niż zamieszkiwanie w bloku”.

Forumowicz bt9 opisuje swoje doświadczenia: „Kupiłem stary dom. Chociaż planowałem remont w jak najmniejszym zakresie, to i tak zostały gołe ściany. Musiałem dać nową elektrykę, ocieplić płaski dach, ocieplić ściany, wymienić okna, przerobić kanalizację i część centralnego ogrzewania, naprawić komin, zrobić nowe posadzki i gładzie, wymienić drzwi wewnętrzne i zewnętrzne, a także wymienić bramę garażową - słowem: wszystko. Ale i tak jestem o kilkadziesiąt tysięcy do przodu, oczywiście porównując z budową nowego domu w tak dobrej lokalizacji jak moja”.

  • Chęć ratowania domu z duszą

Pisze forumowiczka o nicku remont: „Od 2 lat jestem w posiadaniu domku do remontu na wsi. Przeszło 100-letni budynek był w opłakanym stanie, ale tak zafascynowało mnie owe cudo, że nic nie było w stanie mnie zrazić. I tak oto stałam się posiadaczką ruiny, obórki i półhektarowego zachwaszczonego ogrodu, gdzieś tam na końcu świata". A dalej opis remontowych zmagań, wcale nie łatwych.

  • Dom do remontu w dobrej lokalizacji

Forumowicz ezg2014 pisze: „Blisko do sklepu, szkoły, centrum. Ze wszystkimi mediami. Ludzie często robią błąd, kupując tanie działki daleko od wszystkiego. Mają tanio, ale godziny spędzają na dojazdach”.

Przeczytaj też:

Baileys opowiada o swoim remoncie: „O remontowaniu „kloca” zadecydowała lokalizacja - spokojna dzielnica willowa ze starodrzewem, do tego pięknie zagospodarowana działka i ogrody sąsiadów. 11 km do Rynku Głównego”.

Doświadczenie Baltazarrra: „Kupiłem dom do remontu, typową kostkę z początku lat 80. Jestem zadowolony. Dom duży, układ pomieszczeń wręcz idealny. Prowadzę od dwóch lat remont generalny. Z oryginału zostały tylko ściany i dach. Nie oszczędzam na materiałach. Za taką kasę zbudowałbym teoretycznie nowy dom, ale… jest jeszcze działka 6 tys. m2. Działka widokowa, lokalizacja dla mnie idealna”.

Galeria: zdjęcia PRZED / PO jak mleczarnie przerobiono na ładny dom

Kiedy warto remontować stary dom

Dwa wpisy z forum, które trafnie podpowiadają, kiedy warto decydować się na zakup starego domu i remont. Forumowicz william.bonawentura pisze: „Jeśli działka nie jest główną wartością dodaną nieruchomości, to remont jest nieopłacalny. Ma sens generalny remont kamienicy w centrum miasta, ale na pewno nie wolno stojącego domu [od redakcji: poza miastem]. Doprowadzenie takiego budynku do standardów współczesnego budownictwa przewyższy koszt jego wyburzenia i budowy nowego”.

Zadomowiony na Forum Muratora architekt, ŁUKASZ ŁADZIŃSKI analizuje, kiedy warto decydować się na kupno domu do remontu: „Mam prostą zasadę: jeżeli konstrukcja jest zdrowa, nie ma zarysowań, nie ma nadmiernych ugięć, nie ma spękań, nie jest zawilgocona, to warto inwestować w taki budynek. Najlepiej traktować dom jako stan surowy otwarty z niespodziankami”. Architekt radzi jeszcze: „Zawsze warto zlecić opracowanie ekspertyzy technicznej. Ekspertyza może dość precyzyjnie opisać stan istniejący wraz z zaleceniami”.

W jakim stanie jest dom do remontu

  • Ekspertyza stanu technicznego domu do remontu

Ekspertyza stanu technicznego to koszt, który koniecznie trzeba ponieść przed podpisaniem umowy lub udaniem się do notariusza. Tak uczy doświadczenie remontujących, których… zaskoczyła skala remontu. Pisze Malka: „Kupiliśmy dom z lat 30. po „kapitalnym” remoncie, który to dom okazał się ruiną przykrytą ociepleniem od zewnątrz i płytą kartonowo-gipsową od wewnątrz. Od kilku miesięcy borykamy się z odbudową tego, co się samo zawaliło, i tego, co musiało zostać zwalone. Zamiast liftingu mamy budowę”.

  • Ekspertyza mykologiczna

Wizyta znajomego budowlańca bądź wujka nie wystarczy. Ekspertyza mykologiczna ma dostarczyć informacji na piśmie, jaki jest stan fundamentów, ścian, nadproży, stropów, dachu, tynków. Jeśli widać wilgoć, jest widoczne zagrzybienie, powinna zostać wykonana także ekspertyza mykologiczna, która będzie także analizą metod usunięcia skażenia biologicznego. Sporządzający ekspertyzę inżynier powinien określić stopień zużycia budynku i zakres koniecznych prac. Może się więc okazać, że trzeba na nowo wykonać fundament, a żadna przebudowa nie jest możliwa. Warto też przed zakupem nieruchomości skonsultować pomysły na remont z architektem. Przy przebudowie budynku konieczna okaże się wymiana instalacji wodnej i kanalizacyjnej, elektrycznej i modernizacja ogrzewania.

Jak najwięcej wiedzy przed decyzją o zakupie domu do remontu! A skala prac i tak zwykle przerasta wstępne plany.

Forumowiczka Basia_KRK pisze: „Przebudowy są straszne - wiem coś o tym. Ciągle jakieś kwiatki wychodzą. Najlepiej od nowa budować....”. lea** dodaje: „Koszt remontu jest wyższy niż postawienie nowego domu. Ja drugi raz bym się w to nie bawił”.

karoka65 snuje refleksję, radząc komuś, jaką decyzję ma podjąć: „Ze starego już nie zrobisz nowego, zawsze to będzie stare, wymagające na okrągło dokładania. Popełniłem ten błąd, ale za późno już żałować. Tobie kolego radzę, weź spychacz, traktor z przyczepą - wyrównaj polne drogi starym domem i… postaw nowy”.

Jak zaplanować zakres prac remontowych

Decyzja o remoncie starego domu podjęta i zaczyna się źle… Tro pisze: „Chciałbym zrobić remont, ale jak zacząć? Skąd brać pomysły? Gdzie szukać fachowców?”.

To prawda, można zaplanować budowę domu, o wiele trudniej prowadzenie remontu. Mimo wielu próśb i pytań, nie znajdziecie na 20-letnim forum ogólnego planu remontu. Dlaczego? Ponieważ każdy remont jest inny!

Przykład trudności zadania to historia McGregor2020: „Chcemy wyremontować dwupoziomowy 40-letni budynek, który przez tyle czasu stał w stanie surowym. Na górze jest duży salon 42 m2. Zauważyliśmy, że sufit na środku jest trochę obniżony. W rogach jest wysokość 2,43 m, a na środku salonu 2,36 m. W stropie są stalowe belki, które na takiej długości się wygięły. Myśleliśmy o wyrównaniu sufitu płytą gipsową, lecz wtedy salon będzie bardzo niski. Czy macie jakieś inne pomysły, co można z tym zrobić? Najlepiej, żeby się obeszło bez skuwania całego sufitu”.

Zastanówmy się. Salon 40-metrowy i zaledwie 2,36 m wysokości, kiedy absolutne minimum to 2,65 m. Im większa przestrzeń, tym w świetle powinno być wyżej. Jaki zakres remontu? Należałoby rozebrać strop, ale czy to jest możliwe bez dalszych ingerencji choćby w wysokość poddasza lub piętra? Zabudowa z sufitu podwieszanego to kosztowny, a w dodatku całkowicie chybiony pomysł – z salonu zrobi się pomieszczenie o wysokości piwnicy.

Podejmować samemu decyzje techniczne to… prosta droga do katastrofy. Pisze forumowicz: „Stary dom z bala, strop drewniany, poddasze nieużytkowe. Ściany wewnętrzne: część drewniana i część murowana z cegły. Chcę usunąć ścianę łączącą dwa pomieszczenia - zbudowaną z cegły o grubości 12 cm. Mój pomysł: z każdej strony zostawię ok. 30 cm ściany, a na niej wstawię dwuteownik stalowy, który śrubami przykręcę do ściany i do stropu. Na tym dwuteowniku będzie wspierał się wspomniany wcześniej tragarz. Czy to ma rację bytu?” I inne pytania, których inwestor remontujący dom nigdy nie powinien zadać! Tego uczy doświadczenie remontujących. Od rozwiązań technicznych jest inżynier konstruktor.

remont starego domu
Autor: Dagmara Adamska Bardzo często remont odsłania ładne fragmenty ścian, jak tutaj z cegły z belkami. Zdjęcie przesłane na konkurs Remont Roku

Remont starego domu - problemy z planem wnętrza

Pisze aniace: „A najgorsze jest to, że musisz dostosować swoje pomysły do tego, co już jest. Czasami chciałoby się zrobić to czy tamto, ale nie można, bo się po prostu nie da”.

Kaizen komentuje układ wnętrza starego domu: „Niby 250 m2, ale „salon” ma 22 m2, pokoiki po 10-13 m2, „duża” łazienka ma 3,8 m2. Zawsze mnie irytuje, że w ogłoszeniach o sprzedaży starego domu mało kto wrzuca chociaż szkic układu pomieszczeń. Wnętrze to malutkie mieszkanie z ogromnymi przestrzeniami pomocniczymi”.

Zaplanowanie na nowo wnętrza to poważny problem dla remontujących. Stare domy, szczególnie domy kostki, oferują wyniesiony w górę parter, niewygodne schody, wąskie korytarze, podziały na małe pomieszczenia. Pokoje można łączyć, burząc ściany działowe, ale ściany nośne w budynku zwykle skutecznie uniemożliwiają swobodne planowanie wnętrza na nowo.

NIE PRZEGAP - przebudowy i metamorfozy starych domów kostek

Inwestor decyduje się na remont, a ogranicza go coś tak przyziemnego jak niewygodny układ wnętrza. Otwieranie przestrzeni to kosztowny zabieg zastępowania ścian nośnych innymi konstrukcjami. Problemy z planem wnętrza to jedna z tych bolączek remontu, przy których inwestor uświadamia sobie bolesne memento: przecież łatwiej zbudować dom taki, jaki chcemy, niż remontować stary. Po co ten trud?

Potwierdza to również Maciek01: „Stary dom ogranicza, uczy pokory, każe dopasować się do siebie. Widzę to w naszej Starej Mazurskiej Szkole, gdzie czegoś się nie da, nie można albo będzie trudno”.

Wykonawcy remontu i nowe problemy

Kolejny problem wyłania się z doświadczeń remontujących – trudno o wykonawców, którzy odpowiedzialnie podejdą do zadania. Nie tylko z powodu braku fachowców na rynku. Trzeba mieć zaufanie do fachowców, bo remont domu nie jest pracą do końca wymierzalną. Trudno nawet podpisać umowę, bo zakres prac nie jest dokładnie zdiagnozowany, a w trakcie realizacji remontu czeka zwykle wiele pracochłonnych niespodzianek. Jeśli wykonawca nastawiony jest bezwzględnie na zysk, to szybko dojdzie do konfliktu – będzie doliczał wszystkie koszty, będzie coraz więcej prac i… wydatków.

Przeczytaj też: Umowa o wykonanie usług remontowych wzór - co powinna zawierać?

Druga sprawa – wykonawca musi być naprawdę fachowcem, by poradzić sobie z remontem, czy to stropów, czy ścian, czy wymianą instalacji.

Forumowicz Repugnant, odradzając komuś remont, punktuje: „Weź pod uwagę, że przy takich remontach zawsze wyjdzie coś nieprzewidzianego. Wiem to z własnego doświadczenia. Wydawało się, że wystarczy tylko zeskrobać i pomalować, a okazywało się, że trzeba było zrobić nowy tynk. Czy masz kogoś, kto to będzie robił? Kogoś zaufanego z olejem w głowie, bo remont to nie budowa nowego i czasem trzeba zastosować dziwne rozwiązania. Sam to też przerabiałem”.

Łukasz90 dopowiada: „Przyszedł czas na remont i niestety przeżywamy szok. Budowlańcy już nie przyznają się do błędów. Pierwszy majster robił, jak potrafił, ale tragicznie. Po krótkim czasie, po pokazaniu niedoróbek, przyznał się do błędów, przeprosił i zwinął manatki. Drugi majster polecany przez rodzinę wyleciał po 3 dniach. Ledwo nas nie pobił, był zwykłym naciągaczem i złodziejem. Szkody, jakich narobił, pociągną nas mocno po kieszeni, a na dodatek żądał 2 tys. zł za każdy dzień pracy plus VAT! Reasumując, powiedzcie mi, jak wy to robicie, że macie tak dobrych fachowców? Bo ja już tracę nadzieje, że w Polsce są tacy”.

Problem jest nawet z projektantem. Ratpaw opisuje: „Historia mojego domu. Projektant zaprojektował stężenie, tzw. śrubą rzymską, bo ściany rozpadały się na boki od przeciążonego stropodachu zasypanego szlaką, która zamokła. Fundamenty pękały, wszędzie na ścianach zielony mech, ale projektant… dał radę. W końcu wszystko zburzyłem i postawiłem nowe i to była najlepsza decyzja”.

Dodajmy jeszcze kolejny zniechęcający problem – dokumentacja. Łukasz1990 przestrzega: „Jeśli nie masz projektu tego domu i wszelkich innych papierów, to czeka cię inwentaryzacja. To kosztuje tyle, co naprawdę wypasiony i wymyślny projekt budowlany”.

Jeszcze jedna rada wynikająca z doświadczenia remontujących – nie mieszkaj tam, gdzie trwa remont. Katarina Ols pisze: „Ja mieszkałam podczas remontu - to koszmar. Zaczęłam od łazienki, potem kuchnia, duży pokój, to wszystko w zeszłym roku, w tym roku sypialnia, z której jestem najbardziej zadowolona. Co zniechęca? Bałagan, brud, utrudnienia w korzystaniu z kuchni i łazienki, obecność obcych ludzi w domu, konieczność ustalania i przesuwania licznych terminów, męczący hałas”.

Najważniejsza rada - przemyśl, czy warto remontować stary dom

Nie zniechęcajcie się do remontu starego domu. Może nie będzie tak źle? Forumowicz Tuhajbej pisze: „Dom 40-letni wyremontowałem i jestem bardzo zadowolony z tej decyzji, a mieszkam od 2 lat. Powodzenia”. Ktoś jednak zaraz daje kontrę. kamyk68: „Nigdy w życiu! Wolałbym wyburzyć i postawić od początku!”.

A najdzielniejszy z dzielnych? Jest na Forum Muratora niesamowita historia remontu. Nazwany przez nowych właścicieli Zamczyskiem - 300-metrowy budynek mieszkalny zbudowano w latach 1880-1890 z przeznaczeniem na karczmę. W latach 20. dwudziestego wieku dobudowano piętro i poddasze. Po 130 latach stary nieremontowany dom nadawał się tylko do wyburzenia. Dzielny inwestor fr3d3k wraz z rodziną i przyjaciółmi zrobił z ruiny współczesny dom. Kiedy podejmował decyzję, pisał na forum: „Według mnie wszystko da się zrobić - wystarczy chcieć”. A podsumowując remont? „Po dwóch latach zabawy osobiście nie szedłbym w to drugi raz. Podstawowym wyznacznikiem zakupu była dla mnie cena. Za kwotę naszego remontu można jednak wybudować i wykończyć dom na tysiąc metrowej działce praktycznie w każdym miejscu w Polsce - może poza centrami dużych miast. A ma się wszystko nowe. Można też zbudować dom w starym stylu. Nie chcę zniechęcać, bo jeśli się uda, to jest podwójna satysfakcja, ale polecam przemyśleć jeszcze kilka razy wszystkie za i przeciw”.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE