Powrót do korzeni. Przeprowadzka na wieś i wygrana w konkursie „Czyste powietrze z Muratorem”

2019-12-05 14:04 Julia Wiśniewska
Dom p. Rafał Charchuła Czyste powietrze
Autor: Piotr Mastalerz "Razem z żoną uwielbiamy przyrodę dlatego też praca w ogrodzie sprawia nam dużą przyjemność"

W przypadku Pana Rafała wyprowadzka na wieś była czymś naturalnym. Remont domu z lat 50. stał się wyzwaniem. Systematyczna praca, a dodatkowo wygrana ocieplenia poddasza i montaż okien dachowych w konkursie Muratora „Czyste powietrze”, stworzenie ogrodu i przebywanie ze zwierzętami sprawiły, że wraz z rodziną czują się jeszcze bardziej na miejscu.

Julia Wiśniewska: Parę lat temu postanowił Pan wyprowadzić się na wieś. Skąd taka decyzja?

Rafał Charchuła: W moim przypadku jest to powrót do korzeni. Moi rodzice pod koniec lat 60. przeprowadzili się ze wsi do miasta, a ja każde wakacje spędzałem u babci. Razem z żoną uwielbiamy przyrodę, praca w ogrodzie sprawia nam dużo przyjemności. Lubimy patrzeć jak to, co posadzimy rośnie i rozwija się. Przy domu stworzyliśmy mały ogród botaniczny. Mamy około 50 gatunków róż! Postawiliśmy też tunel - jest tam spory warzywnik, a w sadzie mamy własne owoce, które żona wykorzystuje chętnie na przetwory. Obcowanie ze zwierzętami wśród ogrodu pozwoliło na stworzenie azylu, bez którego nie mógłbym mieszkać już w mieście.

Dom p. Rafał Charchuła Czyste powietrze
Autor: Piotr Mastalerz "Od sześciu lat cały czas coś robimy: wymiana pokrycia dachowego, wymiana okien na trzyszybowe, odkopanie i ocieplenie fundamentów ..."

Zdecydował się Pan na zakup domu z 1954 r. w Popławach na Lubelszczyźnie. Wymagał on dużego nakładu pracy i remontu. Co udało się już Panu zrobić?

Prac remontowych i porządkowych wykonałem już sporo i mógłbym o tym dużo opowiadać. Jedne były związane z funkcjonalnością, inne z estetyką, a jeszcze inne, bo była taka potrzeba tu i teraz. Od 6 lat cały czas coś robimy: wymiana pokrycia dachowego, wymiana okien na trzyszybowe, odkopanie i ocieplenie fundamentów, ocieplenie ścian zewnętrznych styropianem grafitowym, wymiana pieca i grzejników, wymiana wszystkich rur c.o. i ich schowanie (były na wierzchu), montaż solarów, wykonanie elewacji, zmiana przyłącza prądu, bo wcześniej były trzy druty, przeniesienie licznika na zewnątrz i wiele, wiele innych...

Lista jest pokaźna, a wręcz podejrzewam, że niekończąca się… Jest Pan laureatem naszego konkursu „Czyste powietrze”, nagrodą było ocieplenie poddasza i montaż nowych okien dachowych. Jest już Pan po tych pracach?

Tak. Wszystkie prace związane z realizacją nagrody zostały już zakończone. Efekt przerósł moje oczekiwania. Po 70 latach poddasze ujrzało światło dzienne. Jest bardzo widno, a temperatura nie spadła poniżej 20 st C (mamy jeszcze listopad) przy wyłączonych grzejnikach! Wszyscy, którzy nad tym pracowali spisali się naprawdę doskonale.

Przeczytaj też:

Dom p. Rafał Charchuła Czyste powietrze
Autor: Piotr Mastalerz Pan Rafał z żoną Martą i synkiem

Wygrana to na pewno efekt wielu wspomnianych już prac remontowych. Był Pan zaskoczony nagrodą?

Czy byłem? Oczywiście! W totolotka też czasami gram, ale, żeby wygrać? O tego typu konkursach do tej pory myślałem, że i tak wiadomo kto zajmie pierwsze miejsce. A tu proszę – taka niespodzianka! Polecam Muratora i wszystkie konkursy jakie organizują. Naprawdę warto. Moja wygrana jest tego przykładem.

Dom p. Rafał Charchuła Czyste powietrze
Autor: Piotr Mastalerz Pan Rafał cały czas prowadzi prace remontowe, ale większość już jest zrobiona

To bardzo miłe – dziękujemy! Czy ma plany na dalsze zmiany w domu?

Zmiany cały czas są. Na poddaszu zrobiona jest elektryka i cała hydraulika. Kończę robić podłogę i zabieram się za ścianki szczytowe i działowe, które dzięki Pani Ani z firmy Isover będą z tego samego materiału co całe poddasze. Później zostaje kosmetyka: malowanie, kładzenie paneli i wstawianie drzwi. Po sezonie grzewczym zdecydujemy, czym ogrzewać: gazem lub peletem. Po zainstalowaniu pieca w miejscu starej kotłowni powstaną schody na górę. Będę również remontował podłogi, bo, jak to w starym domu, są nieocieplone. Dokumenty na fotowoltaikę i piec na pelet złożyliśmy już w gminie. Planujemy także złożenie wniosku w ramach rządowego programu „Czyste powietrze”. Jeszcze zrobimy tylko malutki remont łazienki oraz WC i to by było na tyle… Chyba, że jeszcze coś przyjdzie mi do głowy albo żona zainspiruje się czymś nowym!

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE