Nowe schody na poddasze. Jak zaplanować i wykonać otwór w stropie na schody?

2019-09-11 14:42 Zuzanna Podwysocka
Otwór w starym stropie
Autor: Mariusz Bykowski Otwór wycinany w starym stropie często wymusza przearanżowanie znajdującej się pod nim przestrzeni. Trzeba tam bowiem zmieścić schody, którymi dostaniemy się na nowe poddasze

Gdy remontujesz strych, żeby powstało poddasze użytkowe przeważnie musisz zrobić otwór w stropie lub powiększyć ten już istniejący na zamontowanie nowych schodów na poddasze. Stopień skomplikowania prac zależy od konstrukcji stropu i wielkości otworu.

Remont lub przebudowa domu często uwzględniają zmianę układu funkcjonalnego wnętrz i konieczność przeniesienia schodów. W tym celu trzeba zrobić nowy otwór w istniejącym stropie. Zmianie ulega wtedy rozkład sił działających na elementy konstrukcyjne, a to zazwyczaj wymaga wstawienia wymianów oraz dodatkowych podpór lub podciągów. Nowe elementy konstrukcyjne dociążają z kolei pozostawione fragmenty stropu i podpierające go ściany, a czasem także strop niższej kondygnacji. Decyzję o możliwości przeprowadzenia takiej przebudowy trzeba zawsze powierzyć projektantowi. Prace przy wycinaniu otworu w stropie trzeba prowadzić pod nadzorem fachowców. Jeśli na skutek braku zabezpieczeń doszłoby do zawalenia się części stropu, może to nie tylko stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi, ale spowodować też uszkodzenie stropu kondygnacji znajdującej się poniżej.  


Wielkość otworu na schody w stropie

Przyjmuje się, że otwór na schody musi w przybliżeniu odpowiadać ich powierzchni w rzucie poziomym. W zależności od typu schodów, jakie chcemy wstawić, może to być od 1,2 m2 do ponad 5 m2. Aby pokonać wysokość 3 m, a tyle ma przeciętnie kondygnacja mieszkalna wraz z grubością stropu, potrzeba 17 stopni o wysokości 17,6 cm. Ponieważ na stopniu musi się zmieścić stopa, jego wygodna szerokość to mniej więcej 27-29 cm. Stopnie mogą być nieco wyższe i węższe, ale nie powinny być wyższe niż 19 cm i węższe niż 22 cm. Bardzo wysokie i wąskie stopnie są mało wygodne, szczególnie gdy domownicy są dość niscy lub w domu są małe dzieci. Z tych prostych wyliczeń wynika, że przeciętna długość schodów jednobiegowych w domu jednorodzinnym to 430-460 cm. Wygodna szerokość biegu to około 90 cm bez balustrady. Sam otwór jest zazwyczaj nieco szerszy (ze względu na balustradę). Może być też nieco krótszy (mniej więcej o dwie, trzy długości stopnia), jednak nie może być zbyt krótki, bo osoba schodząca będzie narażona na uderzenie się w głowę o krawędź otworu. Podczas schodzenia opadamy na niższy stopień z wysokości stopnia powyżej, więc potrzebujemy więcej miejsca niż wskazywałby na to nasz wzrost. Odległość od stopnia do krawędzi stropu musi to uwzględniać. Powinna wynosić 200 cm oraz wysokość stopnia i margines bezpieczeństwa – zazwyczaj przyjmuje się prześwit minimum 230-240 cm, ale zależy on też od kąta nachylenia schodów. Powierzchnię zajmowaną przez schody można nieco zmniejszyć, gdy zdecydujemy się na schody zabiegowe lub okrągłe. Jeśli kondygnacje są niskie, schody zajmą mniej miejsca niż w wysokim wnętrzu.

Rodzaj stropu i stan konstrukcji

Zanim projektant ostatecznie wybierze miejsce na nowe schody, sprawdza, jakie są rodzaj stropu oraz układ konstrukcyjny budynku. Trzeba określić, na których ścianach opierają się główne belki lub żebra stropu, a jeśli strop jest płytą betonową – w jaki sposób przebiega jego zbrojenie.

Rodzaj stropu powinien być opisany w dokumentacji projektowej, jednak w starych domach często jej brakuje i trzeba odkuwać tynk, aby odsłonić konstrukcję. Zdarza się, że odkrywki muszą być szerokie, bo na porządku dziennym są stropy nietypowe – gęstożebrowe z monolitycznymi wstawkami lub budowane chałupniczo z wykorzystaniem na przykład szyn kolejowych.

Zazwyczaj korzystniej jest sytuować nowe schody zgodnie z kierunkiem głównych belek w stropie, dlatego po przeanalizowaniu konstrukcji często wstępne plany dotyczące lokalizacji schodów ulegają rewizji. Wstawienie ich w taki sposób, że przecina się kilka elementów konstrukcyjnych (w poprzek konstrukcji), również jest możliwe, ale często wymaga zbudowania słupów lub ściany wspartej na fundamencie. Poza tym, jeśli przecinamy kilka belek uprzednio zakotwionych w wieńcu, trzeba je połączyć elementem poprzecznym, który będzie pełnił podobną funkcję.

Nowe schody na poddasze. Jak zaplanować i wykonać otwór w stropie na schody?
Autor: Rafał Zieliński Aby wzmocnić krawędź otworu oraz przekazać obciążenia na inne elementy konstrukcyjne, w wyciętą dziurę w stropie Kleina wstawiono stalową ramę, którą zlicowano z płaszczyzną stropu

Otwór w stropach belkowych

Stropy belkowe to najczęściej spotykane konstrukcje w starych domach. Jeden z najpopularniejszych to strop Kleina. Tworzą go dwuteowniki stalowe wypełnione cegłami związanymi zaprawą – płytą Kleina. W spoinach między rzędami cegieł znajduje się stalowe wzmocnienie – płaskowniki (bednarka) lub pręty zbrojeniowe. Belki stropowe są rozstawione co 1-1,6 m. Schody najlepiej zaplanować tak, żeby ich bieg był równoległy do belek. Jeśli usuniemy cegły z pola między sąsiednimi belkami, bez trudu da się tam wstawić konstrukcję schodów. Jeżeli otwór ma mniejszą szerokość niż rozstaw belek, to ceglany fragment z przyciętą bednarką należy podeprzeć (przez pewien czas zazwyczaj trzyma się on jeszcze na zaprawie, ale w każdej chwili może runąć). Podparciem może być drewniana lub stalowa belka z jednej strony wsparta na słupku przy schodach, a z drugiej – na ścianie nośnej. Mały fragment płyty ceglanej ma niewielki ciężar, więc słupek nie stanowi zagrożenia dla stropu niższej kondygnacji. Takie podparcie można ładnie wkomponować w nowo projektowane schody, ale można też ukryć je w grubości płyty, stosując na przykład ceownik stalowy obejmujący pozostawiony fragment płyty.

Przeczytaj też:

Gdy otwór w stropie ma być szerszy niż rozstaw belek, konieczne jest przecięcie belki stropowej. Trzeba ją oprzeć na stalowym wymianie (belce poprzecznej), z którego obciążenia będą przekazywane na ściany lub słupy. Nowe elementy stalowe trzeba zespawać z belkami stropowymi. Płyty Kleina o dużym rozstawie belek znajdujące się w starych domach nie są zbyt wytrzymałymi konstrukcjami. Jeżeli na takim stropie zamierzamy urządzić użytkowe poddasze, może się okazać, że konieczne będzie wzmocnienie stropu, na przykład przez dospawanie dodatkowych profili do istniejących belek.

W belkowym stropie drewnianym zaprojektowanie i wycięcie otworu na schody jest z reguły łatwiejsze, głównie ze względu na proste prace rozbiórkowe oraz łatwe połączenie starych elementów z nowymi. Konstrukcja drewnianego stropu jest przeważnie dobrze widoczna i łatwo dostępna. Belki drewniane są rozstawione co 60-90 cm, więc aby wstawić wygodne schody, zazwyczaj konieczne jest zastąpienie fragmentu belki wymianem (drewnianym lub stalowym). Łączy się go z sąsiednimi belkami śrubami albo łącznikami stalowymi i obejmami. Nie trzeba prowadzić kłopotliwych prac spawalniczych ani betonowania. Jednak decydując się na otwór w stropie drewnianym, zawsze należy sprawdzić ogólny stan jego elementów i zwrócić uwagę na ich mocowanie w ścianach i ewentualną korozję biologiczną. Trzeba też ocenić nośność belek przejmujących obciążenia i w razie potrzeby wzmocnić je, na przykład wstawiając dodatkowe elementy stalowe (np. taśmy) lub zwiększając ich przekrój.

Otwór w stropie gęstożebrowym

Wycięcie dziury na schody w stropie gęstożebrowym jest nieco trudniejsze niż w drewnianym lub na belkach stalowych. Rozstaw żelbetowych belek nośnych jest gęściejszy niż w stropie belkowym. Wypełnienie stanowią pustaki ceramiczne, betonowe, żużlobetonowe lub keramzytobetonowe, nad którymi jest warstwa betonu. Najpopularniejszą odmianą stropu gęstożebrowego w starych domach jest strop Akermana. Na podobnej zasadzie działa jednak wiele konstrukcji, takich jak Fert, DMS, DZ lub Teriva. Odległość między belkami wynosi 30-65 cm (zależy od wielkości pustaków) i jest zbyt mała, aby po wyjęciu pustaków zmieścił się tam bieg schodów. Zawsze trzeba przeciąć lub usunąć także jedną lub kilka belek. Przecięte belki trzeba podeprzeć i ustabilizować, a to wiąże się często z pracami mokrymi (betonowaniem). Projektuje się w tym celu wymiany żelbetowe, których zbrojenie łączy się ze zbrojeniem z przeciętych belek. Wymiany przejmują obciążenie z części stropu i muszą je w bezpieczny sposób przekazać na inne elementy konstrukcji (sąsiednie belki, słupy lub ściany).

Przeczytaj także:

>>> Jakich formalności wymaga adaptacja poddasza?

>>> Rodzaje i montaż schodów drewnianych

Zamiast wymianów konstruktor może zaprojektować wyburzenie większego fragmentu stropu (usunięcie w całości kilku belek i pustaków). Wyburzenie robi się na szerokości zaplanowanego otworu i zastępuje ten fragment płytą żelbetową z pozostawionym otworem na planowane schody. W takim wypadku zawsze trzeba przewidzieć, w jaki sposób zostanie podparte deskowanie potrzebne na czas betonowania płyty. W budynku parterowym bez piwnicy ustawienie stempli zazwyczaj nie stanowi problemu. Jeśli jednak mają stanąć na stropie nad niższą kondygnacją, wówczas ich położenie musi wskazać projektant.

Otwór na schody w stropie monolitycznym

Zrobienie otworu w stropie monolitycznym to największe wyzwanie budowlane i konstrukcyjne. Najlepiej, jeśli konstruktor ma dostęp do projektu płyty i może stwierdzić, w jaki sposób jest ona zbrojona. Czy jest to zbrojenie krzyżowe, czy w płycie znajdują się pręty główne o określonym kierunku oraz rozdzielcze i jaki jest kierunek głównego zbrojenia. Jeśli tych danych nie ma, trzeba na fragmencie odkuć płytę i zbadać przebieg zbrojenia. Firmy zajmujące się tego typu pracami dysponują skanerami do betonu umożliwiającymi jego lokalizację. Jeśli zachodzi taka potrzeba, konstruktor może zaprojektować wzmocnienie płyty. Jednym ze sposobów jest zastosowanie dodatkowych prętów. Aby związać je z istniejącym zbrojeniem, można po odkuciu betonu dospawać lub dowiązać je do niego. Żeby było to możliwe, w płycie trzeba wyciąć otwór nieco mniejszy od założonego. Wokół niego rozkrusza się beton, pozostawiając zbrojenie. W płytę wbudowuje się nowe pręty według projektu konstrukcyjnego, a te wystające ze starej konstrukcji pełnią funkcję „bigli”, zagina się je i spawa. Brakujące fragmenty betonu uzupełnia się warstwami sczepnymi lub ubytkowymi. Spawanie powoduje jednak pewne zniszczenia płyty stropowej, więc zamiast tego projektant może zaproponować wklejenie prętów na żywicę iniekcyjną.

Samo wycinanie otworu w stropie monolitycznym to skomplikowany proces. Najlepiej zatrudnić do tego fachowców dysponujących piłą diamentową. Strop jest bardzo ciężki. Na czas prowadzenia robót trzeba go podstemplować, a otwór wycinać fragmentami. Dla bezpieczeństwa najlepiej ustawić pod rozbieranym fragmentem pomost uniemożliwiający spadanie usuwanych elementów na niższy poziom.

Warto wiedzić

Wzmocnienie stropu monolitycznego

Najprostszą metodą podparcia płyty stropu są wymiany stalowe, które wkuwa się w ściany nośne. Takie podpory są jednak widoczne. Zazwyczaj maskuje się je sufitami podwieszanymi. W celu wzmocnienia stropu coraz częściej sięga się po nowe technologie, takie jak zewnętrzne zbrojenie z taśm węglanowych. Są to lekkie materiały nieobciążające konstrukcji. Mają grubość kilku milimetrów, więc są praktycznie niewidoczne na suficie. Konstruktor dobiera taśmę odpowiedniej nośności, dając wytyczne co do jej rodzaju, szerokości i grubości. Może zalecić wklejenie taśm na całej długości i szerokości stropu. Taśmami wzmacnia się także krawędzie otworu, opasując je prostopadle do krawędzi cięcia betonu. Taśmy mocuje się zarówno od góry, jak i od dołu konstrukcji. Ich wklejenie wymaga więc rozebrania podłogi na stropie oraz skucia tynku na suficie. W tym przypadku w stropie wycina się otwór o ostatecznych wymiarach. Wzmacnianiem stropu taśmami zajmują się specjalistyczne firmy.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE
ziom
|

Jak zwykle brak zdjec