Jest grupa roślin, które szczególnie warto mieć w sypialni, ponieważ nocą pochłaniają dwutlenek węgla, a wydzielają tlen. Są to: aloes drzewiasty Aloe arborescens, kaktus bożenarodzeniowy Zygocactus sp., kaktus wielkanocny Rhipsalidopsis gaertneri, sansewieria gwinejska Sansevieria trifasciata i storczyk.
Kaktus bożenarodzeniowy Zygocactus sp.
Pochodzi z Brazylii. W zimie najlepiej się czuje w temperaturze 10-15oC. Przez większą część roku podlewa się go bardzo oszczędnie, a gdy pojawią się pąki kwiatowe – nieco obficiej. Jeżeli stoi w ciepłym wnętrzu (powyżej 22oC) i jest obficie podlewany – nie kwitnie. Nie lubi przesadzania. Najlepiej robić to dopiero wtedy, gdy korzenie wychodzą z doniczki. W okresie kwitnienia można 2-3 razy zasilić go nawozem dla kaktusów.
Sansewieria gwinejska Sansevieria trifasciata
Pochodzi z tropikalnych rejonów Afryki. Jest bardzo wytrzymała na trudne warunki wegetacji: doskonale znosi suche powietrze, choć lubi miejsca słoneczne, dobrze rośnie też z dala od okna. Najlepiej czuje się w ciepłych pomieszczeniach. W lecie podlewa się ją oszczędnie, a zimą wręcz skąpo. Można używać do tego celu wody wodociągowej, bo roślina lubi wapń w podłożu.
Latem można ją zasilić nawozem dla kaktusów. Sansewierię przesadza się rzadko, najlepiej dopiero wtedy, gdy korzenie rozpierają doniczkę. Podłoże powinno być gruboziarniste, z kawałkami kamieni, bez torfu. Zbyt niska temperatura i nadmiar wody w podłożu powodują gnicie szyjki korzeniowej.