Symetria i porządek. Zobacz wnętrza, w których Wagi poczują się komfortowo

salon
Autor: Marcin Grabowiecki; projekt: Iza Świtalska/Hello From Home; stylizacja: Michał Gulajski/Wnętrza Michała Salon z dodatkiem koloru, porządek i równowaga - w sam raz dla Wagi

Osoby urodzone w znaku Wagi kochają zabawę i odpoczynek, a także robienie zakupów. Ponadto lubią być modne. Dlatego w ich domu nie może zabraknąć pojemnych szaf mieszczących liczne ubrania (koniecznie eleganckie), a także wygodnych miejsc wypoczynku.

Waga ( 23 września – 22 października) nie znosi monotonii i samotności. Woli rozrywkę, dobre towarzystwo i wszystko, co kolorowe. Dlatego też w jej wnętrzach kolorów nie brakuje, ponieważ jednak Waga jest też znana ze swojego zamiłowania do porządku, wszystko ma u niej swoje miejsce. W mieszkaniu Wagi trudno szukać dekoracyjnych bibelotów - to raczej czysta przestrzeń podkreślona efektownym obrazem czy oryginalnym wazonem.

Elegancja i porządek

Waga - niezależnie od płci - lubi być modna, a do tego uwielbia zakupy. Naturalną konsekwencją tych skłonności są w jej domu duże szafy czy - jeszcze lepiej - pojemne garderoby, w których jednak utrzymuje nieskazitelny porządek, a nawet zasady symetrii. Równie mocno jak zakupy Wagi cenią sobie wypoczynek i komfort, dlatego też dobrze, by w ich otoczeniu nie zabrakło wygodnych foteli, kanap czy leżanek, gdzie można sobie uciąć choćby krótką drzemkę.

Urządzając wnętrza, Wagi nie boją się kontrastowych zestawień kolorystycznych, cenią jednak umiar w zakresie form mebli czy dodatków. Osoby spod tego znaku lubią starocie i antyki, ale wybierają raczej jeden unikat, który będzie się nienagannie prezentował w nowoczesnej aranżacji wnętrza.

Wagi mają również skłonność do otwartych przestrzeni, często łączą kilka pomieszczeń w otwartą strefę dzienną, w której na dodatek nie brakuje roślin doniczkowych - osoby, którym patronuje ten znak, kochają bowiem przyrodę.

Zobacz propozycje wnętrz dla pozostałych znaków zodiaku:

Sprawdź ciekawe projekty z kolekcji Muratora:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE
Molka
|

jestem Wagą uwielbiam zakupy i ciuchy, ale niestety proponowane tu aranżacje to jakaś pomyłka, chaos i brak elegancji, a to nie dla Wagi!

Marburg
|

Cechy Wagi to lad i harmonia,a kolorystyka-to blekit,jasna zielen,bez.biel,roz.Zatem te elemnty powinny byc uwzglednianie w projektowaniu pomieszczenia dla Wag.

nie prawda
|

Mój mąż jest wagą i nic z tego się nie zgadza.
Wszędzie rozrzuca swoje karteczki, ubrania itd. Jedyne co to sprząta doskonale i tak, że się błyszczy ale to trwa tylko dwa lub trzy dni do puki nie zarzuci papierami i szmatkami.
Aga

ewewelka
|

Jestem wagą, lubię porządek, jeśli coś mi się podoba to ok, ale nie zwracam uwagi na to, co jest akurat modne. Nienawidzę staroci. Żadna z przedstawionych aranżacji mi się nie podoba, żadna nie ma w sobie nic ciekawego dla mnie. To wnętrza, na widok których mam ochotę tam posprzątać, albo wywalić połowę rzeczy, albo podkręcić ogrzewanie, albo zmienić epokę. Średni artykuł, beznadziejne aranżacje.

Paula
|

A wlasnie nie lubie nowoczesnych, sterylnych wnetrz; porzadek owszem musi byc, bo ulatwia zycie ale dom powinien miec "dusze" czyli klimacik. Jestem Waga ale bardzo lubie styl rustykalny - drewno, duzo naturalnych materialow, rosliny i zwierzaki a to wszystko w cudownym ogrodzie pelnym ciekawych tajemniczych zakatkow i - zadnej symetrii! No coz pomarzyc mozna a nawet nalezy, w taki czas jak teraz. Pozdrawiam wszystkie Wagi!

Magda spod Wagi
|

hehehe a ten drugi slajd to rzeczywiscie obraz harmonii ladu i braku przesady - akurat dla mnie (sarkazm)

Jola
|

Jestem wagą, ale nie lubię zakupów, ani nadmiaru ciuchów w domu. Chyba ta Wasza sentencja wagi nie jest trafiona.

ania44
|

fakt, porządek lubię. jeszcze bardziej bym go lubiła, gdyby mi ktoś go w domu pilnował :). rozumiecie mnie kobiety, tyle jest ciekawych rzeczy do robienia, poza krzątaniem się po domu. dlatego te wnętrza na zdjęciach niezbyt do mnie przemawiają. przede wszystkim prostota, naturalne materiały, które starzeją się i niszczą z gracją i wdziękiem, bibeloty tylko użytkowe, itd. im mniej tym lepiej. tak w ubiorze, jedzeniu jak i w wystroju wnętrz.

Graż
|

Jestem wagą i zgadzam się z Tobą Paulinko-CHAOS! Poza tym nie cierpię antyków tylko prostą elegancję i czystą formę.

Paulina
|

W salonie za dużo kolorystyki, co powoduje chaos...