Nawierzchnie przepuszczalne w ogrodzie. Rodzaje nawierzchni przepuszczających wodę

2019-02-18 8:18 Anna Skórkowska

Projektując nawierzchnie w ogrodzie, warto wybrać taką, która jest przepuszczalna dla wody. Będziemy wygodnie po niej chodzić, a przy tym wzbogacone zostaną zasoby wód gruntowych. Nawierzchnie przepuszczające wodę w ogrodzie.

Urządzając ogród i teren wokół domu, należy starannie przemyśleć dobór nawierzchni. Zazwyczaj interesuje nas to, żeby nawierzchnia była wygodna i estetyczna oraz by zapewniała komfort przemieszczania się. Powinna pasować stylistycznie do elewacji i otoczenia, a także charakteru kompozycji roślinnych. Ale przecież to nie wszystko.

Nawierzchnia przepuszczalna pomaga wykorzystać w ogrodzie cenną deszczówkę

Intensyfikacja zabudowy mieszkaniowej i towarzyszącej jej infrastruktury sprawia, że coraz częściej odczuwamy negatywne skutki tego posunięcia. Im więcej wokół nas powierzchni nieprzepuszczalnych, tym więcej wody opadowej gwałtownie spływa do kanalizacji, a następnie do rzek. Tracimy w ten sposób bezcenne zasoby wilgoci niezbędnej do funkcjonowania świata przyrody. Na co dzień zaczyna nam zagrażać susza spowodowana niedoborem wód gruntowych, natomiast po obfitych deszczach i roztopach – gwałtowny przybór wody w rzekach, co coraz częściej staje się przyczyną powodzi. Choć wydaje się, że nie mamy wpływu na funkcjonowanie natury, możemy ją wspomóc, zatrzymując jak najwięcej wody na naszych posesjach. Warto to zrobić, tym bardziej że także my odniesiemy z tego korzyści.
W środowisku naturalnym woda opadowa wsiąka w podłoże, wypełnia wolne przestrzenie w glebie, jest wykorzystywana przez rośliny i z czasem oddawana do atmosfery w postaci pary wodnej. Dzięki temu powietrze jest nawilżone, a ludzie, zwierzęta oraz rośliny dobrze się czują. Niestety, zaburzamy te procesy naturalne, pokrywając znaczną część posesji nieprzepuszczalnymi nawierzchniami z elementów kamiennych lub betonowych układanych na warstwie piasku z dodatkiem cementu. Z takich powierzchni woda „ucieka”, a my cierpimy z powodu jej niedoboru lub sprawiamy kłopot tym, których zalewa.
Czy możemy temu zapobiec? Prostym i niewymagającym specjalnych instalacji sposobem chronienia zasobów wodnych jest ułożenie zamiast szczelnych nawierzchni takich, które są przepuszczalne. Sprawdzą się one doskonale, oczywiście pod warunkiem, że zostaną właściwie dobrane i wykonane. Tradycyjnie nawierzchnię taką robiono ze żwiru. Ma ona opinię niestabilnej i wymagającej częstych napraw, ale ułożona z kilku (najlepiej trzech) warstw kruszywa o rozmaitych frakcjach, które są kolejno starannie wałowane, spełnia swe zadanie przez wiele lat. Dodatkowym jej wzmocnieniem może być rozłożenie i uwałowanie na powierzchni cienkiej warstwy pospółki, czyli naturalnej mieszaniny żwiru, piasku i gliny.

Nawierzchnia przepuszczalna: kostka na piasku

Dobrym rozwiązaniem jest ułożenie tradycyjnej nawierzchni z kostek kamiennych, betonowych lub klinkierowych nie na podsypce cementowo-piaskowej, ale na dobrze ubitej warstwie piasku. Woda przenika przez szczeliny między kostkami, a następnie wsiąka w piasek i trafia do gleby. Jeżeli zależy nam, by nawierzchnia taka była łatwa w utrzymaniu przy zachowaniu wszelkich walorów bruku, możemy wypełnić spoiny specjalną zaprawą twardniejącą, lecz przepuszczalną dla wody i powietrza (w sprzedaży są zaprawy do spoinowania oraz zestawy: zaprawa podkładowo-drenażowa i zaprawa do spoinowania). Powstaje utwardzona, zwarta, ale w pełni przepuszczalna dla wody nawierzchnia. Spoina taka nie wypłukuje się, co jest istotne zwłaszcza w przypadku powierzchni o dużym kącie nachylenia lub korytach odwodnieniowych. Nie porasta trawą ani chwastami, jest odporna na mróz i działanie soli używanej do odśnieżania, a także wytrzymała na obciążenia. Nawierzchnię wykonaną przy jej użyciu można czyścić maszynowo, a nawet w razie potrzeby rozebrać (używając odpowiednich preparatów zmiękczających strukturę spoiny) i elementy betonowe, kamienne lub klinkierowe wykorzystać ponownie. Zaprawy przepuszczalne dla wody są szczególnie przydatne przy układaniu nawierzchni z bardzo drobnych elementów (na przykład mozaik), które są zwykle stabilizowane piaskiem wymieszanym z cementem.

Nawierzchnia przepuszczalna: ekologiczna z betonu

Niektóre firmy produkujące kostki i płyty betonowe do utwardzania nawierzchni mają w swym asortymencie specjalne elementy – tak zwane ekologiczne. Są to płyty z otworami przeznaczonymi do obsiewania trawą lub wypełniania żwirem. Tędy właśnie woda opadowa przedostaje się do podłoża, zamiast spływać do kanalizacji. Inne rozwiązanie to kostki z wypustkami dystansującymi umieszczonymi wzdłuż ich krawędzi lub na narożnikach. Ich obecność sprawia, że odstępy
pozostawiane między elementami podczas ich układania są dość szerokie. Także te przestrzenie wypełnia się żwirem lub obsiewa trawą. Nawierzchnia łącząca w sobie walory trawnika i powierzchni utwardzonej ma znaczenie dla estetyki otoczenia domu i panującego wokół niego mikroklimatu, warto więc stosować ją wszędzie tam, gdzie nie utrudnia to komunikacji. Zwykle wykorzystywana jest na podjazdach i w miejscach do parkowania samochodu.

Nawierzchnia przepuszczalna: elastyczne kratki

Służą do stabilizowania nawierzchni ze żwiru lub z grysu, a także do wypełniania ziemią urodzajną i obsiewania trawą. Są zrobione ze sztucznego tworzywa i choć wyglądają delikatnie, po wypełnieniu kruszywem są odporne na obciążenia statyczne nawet do 400 t/m2. Na rynku jest wiele systemów kratek różniących się strukturą i wielkością komór, co ma wpływ na ich przeznaczenie. Producenci dbają o jakość – kratki są wykonywane z tworzywa pochodzącego z recyklingu i same mogą mu podlegać. Poszczególne elementy bardzo łatwo łączy się za pomocą zaczepów. W ofercie są też specjalne arkusze – kratki o konstrukcji plastra miodu, których podstawa jest wykończona porowatą geowłókniną. Uniemożliwia ona przerastanie chwastów przez nawierzchnię. Zapobiega też przedostawaniu się żwiru pod arkusz (co może powodować wypychanie kratki na wierzch) oraz wgniataniu go w podłoże – jego poziom nie ulega zmianie, unikamy więc konieczności częstego uzupełniania kruszywa. Jeśli na takiej nawierzchni pojawiają się chwasty, nie przerastają z podłoża, lecz są zasiane przez ptaki lub wiatr. Nasiona kiełkują w żwirze czy grysie, co nie sprzyja ich wzrostowi, a rozwój korzeni jest ograniczony do jednej komórki arkusza.

Nawierzchnia mineralno-żywiczna 

Powstaje ze żwiru lub z grysu związanego niewielką ilością żywicy epoksydowej i wygląda jak doskonale gładka nawierzchnia żwirowa. Sklejone cząstki tworzą strukturę porowatą, przez którą woda nie tylko swobodnie przepływa, ale może też gromadzić się w porach powstałych między drobinami kruszywa. Dzięki temu powstaje rezerwuar wilgoci dla rosnących w pobliżu roślin. Istotne jest również, że nawierzchnia tego typu nie przerasta chwastami ani nie osiedlają się w niej owady. Jest odporna na mróz i wysoką temperaturę, a przy tym nietoksyczna i trwała. Jej szorstka faktura zapobiega poślizgnięciom. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba, materiał, z którego jest zrobiona, można poddać recyklingowi.
Stosowanie tej nawierzchni daje nowe możliwości w aranżowaniu wnętrz ogrodowych. Można nią utwardzać ścieżki ogrodowe, podjazdy i parkingi. Nadaje się również do układania na płaszczyznach pochyłych, na przykład na skarpach. Ponieważ do jej wykonania wykorzystuje się kruszywa o rozmaitym zabarwieniu (granit, bazalt, kwarc, porfir, gabro oraz ich mieszanki), można tworzyć rozmaite kompozycje kolorystyczne. Na rynku pojawiła się też jednokomponentowa bezrozpuszczalnikowa żywica poliuretanowa do łączenia drobnych elementów – kamieni sztucznych i naturalnych. Po wyschnięciu powstaje wodoprzepuszczalna warstwa, która z powodzeniem może pełnić funkcję nawierzchni. Ta technologia daje wiele możliwości kreowania interesujących wzorów wzbogacających kompozycję ogrodu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE