Beton komórkowy to materiał tani, stosunkowo energooszczędny, zdrowy i łatwy w murowaniu (duże rozmiary bloczków, pionowe połączenia na pióro i wpust, co ogranicza liczbę spoin oraz ryzyko występowania mostków termicznych). Wszystko to sprawia, że inwestorzy coraz częściej sięgają po niego, gdy decydują o tym, z czego ma powstać ich dom. Tym bardziej, że beton komórkowy nadaje się do wielu celów - można go wykorzystywać także wewnątrz budynku - trzeba tylko wiedzieć jak.
Do czego bloczki, do czego płytki
Ponieważ ściany wewnątrz domu nie muszą się odznaczać tak dobrą izolacyjnością cieplną jak zewnętrzne, można je wybudować z bloczków lub płytek z betonu komórkowego odmiany 500, 600 lub 700. Im liczba wyższa, tym ściany będą miały większą wytrzymałość i lepszą izolacyjność akustyczną, ale - niestety - będą również cięższe.
Wewnętrzne ściany konstrukcyjne najczęściej muruje się z bloczków grubości od 17,5 do 24 cm, odmiany 500 lub 600 - bo najważniejsza jest ich nośność.
W przypadku ścianek działowych bardziej liczy się izolacyjność akustyczna. Dlatego też, gdy mają one za zadanie oddzielać od siebie dwa pokoje, nie powinny być cieńsze niż 11,5 lub 12 cm, zaś między pokojem a łazienką mieć grubość co najmniej 15 cm (zalecane nawet 17,5 lub 18 cm) i najlepiej być wybudowane z odmiany 600 lub 700.
Do budowania przepierzeń (np. niskich murków), służących do dzielenia jednego pomieszczenia na kilka mniejszych aneksów o różnych funkcjach, zaleca się stosowanie najcieńszych elementów, czyli płytek z betonu komórkowego grubości od 5 do 12 cm. Takie ścianki czy niewysokie murki są samonośne (tak jak ściany działowe). Mogą nie tylko być prowadzone prostopadle do ścian konstrukcyjnych, lecz mieć formę łuku lub innej krzywizny. By łatwiej uzyskać żądany kształt, należy ciąć płytki na mniejsze elementy.
Pamiętaj
Ścianka działowa, która nie pełni funkcji ściany nośnej, nie może być murowana na styk ze stropem wyższej kondygnacji. Należy pozostawić pomiędzy nimi około 15-milimetrową szczelinę dokładnie wypełnioną materiałem tłumiącym dźwięki, na przykład filcem lub wełną mineralną. Ważne, by wypełnienie to było starannie ułożone i ściśnięte - znacznie poprawi to izolacyjność akustyczną ściany.