Spis treści
- Dom wpisany w krajobraz Podlasia – trzy najważniejsze założenia inwestorów Dom na Podlasiu inspirowany tradycyjną architekturą regionu
- Stary dom na działce – jak wykorzystano fragmenty dawnej chaty
- Dwie niezależne bryły i ganek tramwajowy
- Przytulne wnętrze z drewnem, cegłą i meblami z pchlich targów
- Kolor elewacji i drewniana konstrukcja
- Ekologiczne rozwiązania służące wygodzie mieszkańców
- Architekt Mikołaj Nowotniak wyjaśnia, jak zaprojektować dom, który wtopi się w krajobraz i lokalny koloryt
Właściciele domu, Katarzyna i Manfred, to polsko-szwajcarskie małżeństwo. Połączyła ich wspólna pasja – odkrywanie piękna wschodnich rubieży Polski. Od lat prowadzą kameralną firmę turystyczną, przybliżając innym urok tego regionu. Gdy stało się jasne, że ich życie będzie rozpięte między Polską i Szwajcarią, postanowili w ukochanym miejscu – na Podlasiu – zbudować dom. To miała być wygodna siedziba, która pomieści i gospodarzy, i gości.
Dom wpisany w krajobraz Podlasia – trzy najważniejsze założenia inwestorów Dom na Podlasiu inspirowany tradycyjną architekturą regionu
Inwestorzy mieli trzy główne założenia. Po pierwsze, dom miał być podlaski w charakterze. Zafascynowani drewnianą architekturą tego regionu chcieli, by czerpał z miejscowych tradycji. Szukali więc architekta, który jak oni czułby piękno polskiej ziemi. Na trop wpadli, czytając "Muratora". Wertując miesięcznik, trafili na prace Mikołaja Nowotniaka. Zaprojektował on wiele domów wpisanych w lokalny krajobraz, sam od lat mieszka na Suwalszczyźnie. Poczuli, że to strzał w dziesiątkę.
Po drugie, projekt musiał przewidzieć możliwość wynajmowania domu – całego lub części – gościom. Stąd konieczne było stworzenie trzech niekrępujących sypialni, każda z łazienką, oraz części wspólnej – kuchenno-jadalnej.
Trzeci wymóg wynikał z lokalizacji działki w maleńkiej wsi Pasieki, przytulonej do ściany Puszczy Białowieskiej. Jak zbudować duży dom, nie zaburzając skali miejscowości, ulicowego charakteru jej zabudowy? Prawdziwego życia toczącego się tu swoim rytmem od stuleci? Jak wpisać się w krajobraz architektoniczny, nie kalecząc go, lecz wzbogacając? To duża odpowiedzialność dla świadomych inwestorów i architekta.
i
Stary dom na działce – jak wykorzystano fragmenty dawnej chaty
Na działce stał stary dom zbudowany bez fundamentów, na podmurówce z kamieni. Mimo chęci nie udało się go wykorzystać w całości. Był w zbyt złym stanie. Nowy dom powstał częściowo w jego obrysie, ocalono też fragmenty chaty. Stare bale stanowią jedną ze ścian w salonie, oryginalne okno jest wbudowane w łazience na parterze.
Gospodarze chcieli także ocalić stary sad. Wykopy pod fundamenty robiono więc ręcznie, żeby ciężki sprzęt nie zniszczył roślin.
Przedsięwzięcie nie udałoby się bez pomocy ludzi, którzy na miejscu dbali o powodzenie inwestycji. Byli to architekt i jego współpracowniczka, a także przyjaciele gospodarzy: Darek – kierownik budowy i Wiesiek – leśnik, który pomagał przyjezdnym inwestorom pokojowo zadomowić się w miejscowej rzeczywistości i czuwał nad budową.
Dwie niezależne bryły i ganek tramwajowy
Dom złożony jest z dwóch wzajemnie przesuniętych względem siebie brył, każda o wymiarach tradycyjnych domów w okolicy. Ustawiony jest ścianą szczytową do drogi. Dzięki temu wygląda na mniejszy, niż jest w rzeczywistości, i nie wyróżnia się w ciągu sąsiednich budynków.
Podział domu na dwie bryły ma też swój sens funkcjonalny – jedna część zawiera blok kuchenno-jadalny z salonem oraz pomieszczenie gospodarcze (kotłownię, w której jest też pralnia), a na górze apartament gospodarzy, druga – dwie oddzielne sypialnie, każda z własną łazienką. Ułatwia to zachowanie prywatności gościom i gospodarzom. W mroźną puszczańską zimę można ogrzewać tylko połowę domu, jeśli akurat nie ma gości.
Osią podziału jest obszerna sień, która stanowi centrum komunikacyjne, ale każda z części ma własną klatkę schodową.
Uwagę przykuwa przeszklony ganek o charakterystycznym regionalnym kształcie, z półokrągłym daszkiem. Ten bardzo popularny w okolicy motyw znakomicie wpisuje dom w otoczenie.
Nawiązaniem do tradycji są też pełne uroku skrzynkowe okna z drobnymi podziałami zaznaczonymi szprosami. Ich zewnętrze skrzydła mają zestawy szyb zespolonych, dzięki czemu spełniają współczesne normy energooszczędności.
Przed domem znajduje się obszerny drewniany taras – szeroki, wygodny, schodzący stopniami do poziomu gruntu, będący kontynuacją zadaszonej werandy wciętej w bryłę domu. Powstał, gdy dom był już gotowy. Wcześniej wydawało się, że weranda zaspokoi potrzeby mieszkańców. Dziś nagrzane słońcem deski tarasu to latem ulubione miejsce wszystkich odwiedzających dom.
i
Przytulne wnętrze z drewnem, cegłą i meblami z pchlich targów
Wystrój wnętrza to dzieło właścicieli i siostry pani domu. Dominują naturalne materiały, żywe kolory i wyraziste faktury. Nieosłonięte drewniane bale w salonie, surowa cegła, z której są wymurowane szafki w kuchni i ściana kominka.
Na klatkach schodowych i w sypialniach królują wzory i kolory – odważne połączenia kwiatowych, tkaninowych motywów zaskakują i zaciekawiają – za każdym rogiem czeka na gościa coś nowego. Mięsiste faktury winylowych tapet dodają wnętrzom przytulności.
Dębowe podłogi salonu w kuchni ustępują miejsca mozaice płytek ceramicznych w żywych kolorach, a w sieni uwagę przykuwa oryginalna posadzka z cegieł.
W otwartej kuchni, królestwie pana domu, które sam zaprojektował, stoi kuchenny kombajn – nowoczesna, rozbudowana wersja podlaskiego pieca. Jest tu piec chlebowy, w którym gospodarz z zapałem piecze nie tylko chleb, ale i ryby, kuchnia opalana drewnem oraz współczesna kuchnia gazowa z piekarnikiem.
Z drugiej strony ceglanej zabudowy umieszczono zamknięty kominek wykończony kaflami. Choć niełatwo było znaleźć zduna, który nie uląkłby się niecodziennej kombinacji, efekt wart był zachodu.
Każdy mebel w tym domu ma swoją historię. W większości to wypatrzone na szwajcarskich i polskich pchlich targach stare szafy, stoły i komody, którym przywrócono blask i nadano nowe życie. Najstarsza szafa ma ponad 300 lat.
i
Kolor elewacji i drewniana konstrukcja
Dom zbudowany jest z sosnowych bali grubości 10 cm ocieplonych wełną mineralną (14 cm) i oszalowanych sosnowymi deskami.
Szarobłękitny kolor elewacji właściciele wybrali z kilku zaproponowanych przez architekta. Kolorystyczny eksperyment powiódł się znakomicie. Pastelowy kolor, jakby z lekka wypłowiały, przydymiony, dobrze koresponduje z otaczającą go roślinnością o każdej porze roku.
Dom pięknie wygląda też w zimowej szacie, a w szare ponure dni promienieje wręcz błękitem. Efekt podkreśla słomkowożółty kolor zastosowany na opaskach wokół okien oraz na podbitce zadaszenia werandy.
Całości dopełnia dwuspadowy dach pokryty wiórem osikowym, często stosowanym w północnych regionach Polski. Obróbki są z blachy cynkowo-tytanowej, której matowoszary kolor wtapia się w srebrzyste pokrycie dachu.
Ekologiczne rozwiązania służące wygodzie mieszkańców
Dom jest ogrzewany dwufunkcyjnym piecem c.o. na gaz płynny z podziemnego zbiornika. W pomieszczeniach, w których podłogi są z drewna, zastosowano grzejniki, pod płytkami ceramicznymi – elektryczne ogrzewanie podłogowe.
W domu z zacięciem ekologicznym nie mogło zabraknąć biologicznej oczyszczalni ścieków z dużym stawem porośniętym wodną roślinnością. Zagnieździły się w nim zwierzęta, między innymi rzekotki, co jest najlepszym dowodem na skuteczność oczyszczalni.
Udało się to między innymi dlatego, że inwestycje ekologiczne na tych terenach są wspierane przez samorząd, który współfinansuje takie rozwiązania i zachęca do ich stosowania.
Architekt Mikołaj Nowotniak wyjaśnia, jak zaprojektować dom, który wtopi się w krajobraz i lokalny koloryt
Ten dom powstał na miejscu istniejącego wcześniej budynku. Na działce z własną historią, starym sadem, sąsiadami, w ciągu istniejących zabudowań. Trzeba było wkomponować go w otoczenie, a jednocześnie spełnić wymagania współczesnych mieszkańców. Podział bryły nawiązuje do wiejskiej zabudowy zagrodowej ulicowej, w której często budynki gospodarcze były połączone z domem, usytuowane za nim w głębi działki.
Skrzynkowe okna mają podziały dokładnie odwzorowane z okien ze starego domu. Podlaskie domy drewniane były malowane na bardzo różne kolory. Zastosowany w domu w Pasiekach niebieski odcień spotyka się często nie tylko na domach, ale również na ścianach cerkwi.
Do miejscowej zabudowy nawiązują detale drewnianej elewacji – obramienia okien, deski na węgłach, wiatrownice. Ozdobne końcówki krokwi, wzorowane na okolicznych domach, wycinane były tradycyjnie – siekierą.
Także deskowanie szczytu jest typowe dla Podlasia: nie tylko ładne, ale też praktyczne – frezowane deski umożliwiają lepsze odprowadzenie wody z elewacji.
Bardzo charakterystycznym dla regionu elementem jest podlaski ganek, tak zwany tramwajowy – zazwyczaj był oddzielony drzwiami i pełnił funkcję wiatrołapu. Tu powstała jego uproszczona wersja – otwarty na salon pełni funkcję małej jadalni.
Niezbędne pomieszczenie w wiejskim domu to obszerna sień. To tu spotyka się życie gospodarcze z domowym.
Współczesnym rysem są duże przeszklenia. Kiedyś domy wiejskie były zamknięte na otoczenie. Dziś dominuje tendencja, by je maksymalnie otwierać na ogród. Odpowiedzią na nią jest zaciszna weranda i duży, wygodny taras z jesionowych desek.
Zobacz inne niezwykłe metamorfozy starych domów:
- Dom kostka po przebudowie już tak smutno nie wygląda. Jest też wygodniejszy do mieszkania
- Z niedużej kostki powstała wygodna i przestronna willa
- Metamorfoza starego domu z cegły. Zobacz, jak wiejska ruina zyskała nowoczesne wnętrza
- Z małego poniemieckiego domku z lat 40. w przestronny rodzinny dom – pełna metamorfoza krok po kroku
- Czy starą ślusarnię można zamienić w nowoczesny dom? Zobacz przemianę starego warsztatu w przestrzeń mieszkalną, która zachwyca rozmachem
- Właściciele tej zrujnowanej mleczarni dokonali, wydawałoby się, niemożliwego. Niezwykła metamorfoza opuszczonej zlewni mleka