Jak przygotować trawnik do nowego sezonu? Zrób to po zimie, a trawnik odwdzięczy się wiosną bujną zielenią!

Twój trawnik po zimie wygląda na zmęczony i przerzedzony? Właśnie teraz jest kluczowy moment, by przywrócić mu gęstość i zdrowy wygląd. Zanim jednak chwycisz za narzędzia, upewnij się, że pogoda na to pozwala. Do pracy przystąp dopiero, gdy miną silne przymrozki (poniżej -5°C), a ziemia nie będzie już zmarznięta. Dowiedz się, jak skutecznie przygotować murawę na nadchodzący sezon.

Wertykulacja trawnika

i

Autor: Kinek00/ Getty Images Jednym z ważnych wiosennych zabiegów na trawniku jest wertykulacja

Wiosna to okres, kiedy trzeba zadbać o trawnik. Od tego, ile czasu poświęcimy mu teraz, zależy jego kondycja w następnych miesiącach.

Pracę rozpoczynamy, gdy rozmarznie gleba i obeschnie powierzchnia darni. W najcieplejszych rejonach kraju jest to zwykle koniec marca, a w najzimniejszych – nawet koniec kwietnia. Pierwszym zabiegiem, jaki trzeba wykonać, jest koszenie. Jeżeli nie zrobiliśmy tego jesienią, teraz przycinamy murawę nisko przy ziemi. Trawniki, które mają nie więcej niż dwa lata, bardzo dokładnie grabimy, żeby usunąć jak najwięcej suchych źdźbeł i martwych części roślin. Starsze poddajemy wertykulacji.

Trawnik po zimie

i

Autor: photo_Pawel/ Getty Images Trawnik po zimie często prezentuje się niezbyt atrakcyjnie

Prace na trawniku po zimie - na początek koszenie

Jeżeli jesienią trawnik nie został nisko skoszony (liście traw miały powyżej 8 cm), istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiosną źdźbła będą pożółkłe, a nawet martwe, często opanowane przez pleśń śniegową. W takiej sytuacji pierwszym zabiegiem powinno być niskie przycięcie darni wraz z dokładnym zebraniem liści. Im niżej trawa zostanie skoszona, tym lepiej. Jeśli trawnik został skoszony jesienią, ten etap prac można pominąć.

Przeczytaj też: Koszenie trawy - jak i czym prawidłowo kosić trawę?

Wertykulacja trawnika

i

Autor: Getty Images/ Getty Images Wertykulacja trawnika

Po zimie trawnik wymaga wertykulacji

Wertykulacja trawnika polega na pionowym nacięciu darni na głębokość 2-3 cm, a następnie jej zagrabieniu. Jego celem jest usunięcie tak zwanego filcu, który powstaje z martwych pędów i korzeni roślin, zaschniętych źdźbeł traw oraz mchu. Jest bardzo niekorzystny dla murawy. Po pierwsze tworzy zbitą warstwę utrudniającą przenikanie do korzeni powietrza i wody z rozpuszczonymi w niej nawozami, po drugie – jest źródłem pasożytniczych grzybów oraz bakterii, które wywołują choroby darni.Trawnik pokryty filcem gorzej rośnie i jest rzadszy, bo delikatniejsze gatunki traw zamierają, poza tym częściej zarasta on mchem i choruje. Grubość filcu co roku zwiększa się o 0,5 cm, dlatego trzeba go systematycznie usuwać.

Jeżeli powierzchnia trawnika nie jest duża (do 100 m2), można do tego celu użyć ręcznego wertykulatora, który wygląda jak grabie o dużych zębach przypominających sztylety. Praca takim urządzeniem jest męcząca, dlatego na większych trawnikach lepiej zastosować wertykulator elektryczny lub spalinowy (można je wynająć w wypożyczalni sprzętu ogrodniczego). Murawę najlepiej pociąć „w kratkę”, czyli raz idąc wzdłuż, a raz w poprzek powierzchni trawnika. Następnie trzeba go dokładnie zagrabić, też najlepiej dwukrotnie, posuwając się wzdłuż i w poprzek.Po tym zabiegu trawa jest bardzo przerzedzona – w im gorszej była ona kondycji, tym mniej jej zostaje. Niekiedy w czasie wertykulacji usuwa się nawet 80% darni. Nie należy się tym jednak martwić, bo wkrótce trawa się wzmocni i zagęści.

Aeracja trawnika po zimie

Aerację (napowietrzanie) przeprowadza się w szczególnych sytuacjach: na trawnikach, które źle rosną, ponieważ gleba jest zwięzła i nieprzepuszczalna, na przykład gliniasta. W takim podłożu może brakować wody (bo w czasie podlewania nie wsiąka ona w ziemię, ale spływa po powierzchni), gorsza jest wymiana gazowa. Pozbawione tlenu korzenie duszą się, co prowadzi do zamierania roślin i znikania darni. Zjawisko to występuje w miejscach często uczęszczanych – w wąskich przejściach z jednej części ogrodu do drugiej, wokół tarasu, przy wyjściu z altany.

Do napowietrzania małych trawników mogą posłużyć widły. Wbija się je w podłoże co 10 cm na głębokość 10-15 cm i lekko nimi rusza, żeby powiększyć otwory. Można też kupić specjalne nakładki z kolcami na buty. Chodzi się w nich po trawniku, zostawiając gęsto ślady. Jest to jednak żmudna praca, dlatego jeżeli powierzchnia darni jest duża, lepiej wypożyczyć aerator. Napowietrzanie przeprowadza się co roku lub co kilka lat, zależnie od kondycji trawnika.

Przeczytaj też: Aerator do trawy – jak działa, do czego służy, jak wybrać najlepszy?

Koszenie trawnika

i

Autor: Kinek00/ Getty Images Pierwsze koszenie trawnika po zimie to ważny zabieg

Wyrównanie trawnika i dosiewanie trawy w pustych miejscach powstałych zimą

Jeżeli na darni pojawiły się nierówności (wypiętrzenia związane z działaniem mrozu, ślady żerowania kretów), trzeba je wyrównać, uzupełniając zagłębienia mieszanką żyznej ziemi i piasku połączonymi w proporcji 1:1. Następnie te miejsca (a także inne, gdzie zniknęła murawa) należy obsiać trawą. Można zastosować specjalną mieszankę trawnikową do regeneracji, ponieważ zawiera gatunki traw, które szybko kiełkują, albo taką, jakiej użyto przy zakładaniu trawnika. Nasiona rozsypuje się równomiernie po powierzchni w ilości 25-35 g/m2, przykrywa cienką warstwą żyznej ziemi, a następnie ubija i podlewa podłoże.Można też obsiać cały trawnik, na przykład jeśli podczas wertykulacji usunięto sporą część źdźbeł i darń się przerzedziła. W tym przypadku na 1 m2 darni stosuje się 20 g nasion traw. Najlepiej je rozprowadzić przy użyciu siewnika.

Przeczytaj też: Jaka trawa na trawnik do ogrodu?

Zobacz galerię zdjęć: Pielęgnacja trawnika po zimie

Nawożenie trawnika po zimie

Częste koszenie sprawia, że trawa stale intensywnie rośnie, starając się odtworzyć utracone liście. Do tego potrzeba sporo substancji odżywczych. Dlatego musi być regularnie zasilana, począwszy od wczesnej wiosny. Najlepsze są nawozy specjalistyczne do trawników. Zawierają dużo azotu, który powoduje, że darń szybko rośnie i ma zdrowe, intensywnie zielone liście. Wśród nich są preparaty do częstego stosowania, a także nawozy wolno działające (zwane nawozami o spowolnionym działaniu). Te pierwsze najczęściej mają postać sypką lub granulowaną. Zasila się nimi trawnik na przełomie marca i kwietnia, a następne jeszcze trzy razy – późną wiosną i latem. Nawozy wolno działające mają postać granulek, z których sole mineralne uwalniane są powoli, w miarę jak są zużywane przez rośliny. Stosuje się je, zależnie od preparatu, raz w roku (wiosną) lub dwa razy (wiosną i latem).

Darń można również nawozić wieloskładnikowymi nawozami uniwersalnymi do wszystkich roślin. Zasila się nimi murawę co cztery-sześć tygodni. W sprzedaży są także nawozy do murawy o specjalnym przeznaczeniu, na przykład regeneracyjne, interwencyjne, usuwające mech oraz do zachwaszczonych trawników. Są też preparaty, które dzięki specjalnie dobranym składnikom spowalniają wzrost trawy. Ich regularne stosowanie sprawia, że darń jest zdrowa i intensywnie zielona, ale – jak zapewniają producenci – można ją kosić nawet dwa razy rzadziej niż normalnie.

Dawkowanie nawozu mineralnego musi być zgodne z zaleceniami na opakowaniu, bo zarówno jego brak, jak i nadmiar jest dla rośliny bardzo groźny. Zbyt duża ilość preparatu powoduje, że darń jest mniej odporna na choroby, suszę i mróz. Jeżeli stężenie nawozu jest bardzo wysokie, może on wypalić trawę, co objawia się żółknięciem i zasychaniem liści. Poza tym nawozy przedostają się do wód gruntowych i powodują zasolenie środowiska. Warto pamiętać, że mniejsze szkody wyrządzają nawozy wolno działające, ponieważ są na bieżąco pobierane przez rośliny i w znacznie mniejszym stopniu przenikają do gleby.Nawóz musi być równomiernie rozsiany na powierzchni trawnika. Najlepiej rozprowadzić go siewnikiem. Można także podzielić przewidzianą ilość preparatu na dwie porcje i rozsiać je prostopadle do siebie. Po rozsypaniu nawozu trawnik należy solidnie podlać.

Zamiast nawozów mineralnych można zastosować dojrzały kompost. Po przesianiu go przez siatkę o drobnych oczkach rozkłada się go wiosną na powierzchni murawy 1-2-centymetrową warstwą. Następnie trawnik trzeba zagrabić i podlać.

#MuratorOgroduje: Trawnik po zimie Co robić z trawnikiem w marcu?
Warto wiedzieć

Problemy z trawnikiem po zimie

  • Pleśń śniegowa. To choroba grzybowa, której objawem są brązowe plamy na darni niekiedy pokryte jasnoróżową grzybnią. Z czasem trawa zamiera. Zmiany te widać wczesną wiosną, ponieważ choroba rozwija się pod mokrym, ubitym i zleżałym śniegiem. Jej rozwojowi sprzyja zbyt intensywne zasilanie murawy nawozem bogatym w azot (nie wolno go stosować jesienią, wtedy warto zasilić trawę specjalnym nawozem, tak zwanym jesiennym), a także nieskoszenie jesienią trawy i pozostawienie na niej liści opadłych z drzew (tworzą warstwę nieprzepuszczalną dla powietrza). Zwykle, by pozbyć się pleśni śniegowej, wystarczy wertykulacja i bardzo dokładne wygrabienie chorych źdźbeł. W tak oczyszczonych miejscach trzeba posiać trawę, na przykład mieszankę regeneracyjną w ilości 25-35 g nasion na 1 m2 powierzchni.
  • Mech. Rozwija się w cieniu, na glebach wilgotnych, zbitych, nieprzepuszczalnych oraz kwaśnych. Z tego powodu należy przede wszystkim zbadać odczyn podłoża (do tego celu służą kwasomierze glebowe, które kupuje się w sklepach ogrodniczych) i jeżeli jest on kwaśny (pH poniżej 6), trzeba zwapnować trawnik dolomitem. Skuteczne są też specjalne nawozy do trawników zwalczające mech. Następnie przeprowadza się wertykulację, a jeśli gleba jest zbita – aerację. Warto pamiętać o tym, że mech częściej pojawia się na trawie, która jest nisko koszona. Dlatego w miejscach cienistych lepiej zostawić źdźbła wysokości co najmniej 5 cm.
  • Chwasty. Niekiedy, by się ich pozbyć, wystarczy częste koszenie trawnika, bo część chwastów po prostu tego nie przeżyje. Niestety, są też takie, które uparcie odrastają, na przykład mniszek, czyli mlecz, babka, jaskier rozłogowy, koniczyna, stokrotka. Najlepiej je usunąć mechanicznie, wycinając nożem razem z korzeniami. Choć z drugiej strony – takie naturalne, porośnięte kwiatami trawniki bywają bardzo efektowne.
  • Krety. Jeżeli zima jest ciepła, wiosną trawnik mogą szpecić kopce. Trzeba je ubić, tak by jak najwięcej ziemi wtłoczyć do krecich korytarzy, a resztę gleby rozgrabić po powierzchni darni. Żeby przepłoszyć krety z ogrodu, można zastosować urządzenia elektroniczne emitujące dźwięki o wysokiej częstotliwości, środki chemiczne o drażniącej woni (krety mają bardzo czuły węch), wiatraczki wbite w korytarze i drgające na wietrze. Jednak najskuteczniejszy sposób to ułożenie w ziemi siatki, jeszcze przed założeniem trawnika, która uniemożliwi kretom budowę kopców.

Docinanie brzegów trawnika

Ostatnią czynnością, jaką wiosną należy wykonać, jest wyrównanie brzegów darni. To zabieg kosmetyczny, który decyduje o jej wyglądzie. Brzegi docina się zwykłym szpadlem lub – lepiej – półokrągłym do trawników, tak by linia murawy była równa. W dużych ogrodach możemy się posłużyć krawędziarką elektryczną albo spalinową. Brzegi docina się dwa-trzy razy w sezonie.

Murator Google News
Murowane starcie
Taras naziemny - masywny czy lekki. MUROWANE STARCIE