Nowoczesna stylistyka zaczyna się tu w geometrycznym wzorze tapety. Nieregularne pasy położone w dwóch kierunkach wyróżniają ścianę od murku oddzielającego pokój od przedpokoju. Prosty, ale potraktowany przewrotnie wzór może podkreślić dwuplanowość pomieszczenia; wprowadzić do wnętrza element zabawy. Poddany własnej interpretacji wzór tapety sprawia, że odchodzimy od utartych schematów.
Odcienie różu, bordo, fioletu oraz metaliczny połysk nadają szlachetny charakter tej aranżacji. Subtelny blask srebra opalizującego złotem wibruje w każdym detalu, począwszy od tapety pokrytej powłokami odbijającymi światło.
Decydując się na tak nowoczesne i wyrafinowane zestawienie kolorystyczne, należy zwrócić uwagę na staranne i oszczędne wykończenie wnętrza. Czarne szkło, perłowe wazony, złote talerze, lustrzany blat stołu, designerski fotel i krzesła błyszczą niczym klejnoty, a ich rzeźbiarskie formy wzbogacają geometrię podziałów tapety. Kropką nad i jest lampa zwisająca z sufitu kaskadą metalowych kółek. Mieni się rozbłyskami światła nawet w ciągu dnia.
Na zdjęciu: Tapeta z kolekcji „Decadence”, 0,52x10 m, Harlequin (Impresje Home Collection); stół „Helsinki”, Desalto (3F Studio); krzesła proj. Vernera Pantona, edycja limitowana, Vitra, fotel „Coconut”, Vitra (Idea+Forma); lampa „Fun Verpan” (Milantex); kieliszki czarne (Duka); talerze złote, wazon niski, wazon opalizujący, filiżanki Asa, lustro, róże sztuczne, gerbery sztuczne, jabłka ozdobne (Sia); zasłona (Almi Decor); ścianę w przedpokoju pomalowano farbą Beckers.
Zdaniem specjalisty
Jaką tapetę wybrać?
To prawda, że trudno się zdecydować, ponieważ pojawiło się sporo interesujących wzorów. Zaczynając od tych, które przypominają tkaniny, z przeszyciami, z widoczną nitką i splotem, dobrane do obicia kanapy czy zasłony, a kończąc na modelach z magnesami, gdzie możemy dowolnie zmieniać układy dekoracji i bawić się ścianą. Najbardziej polecam jednak te z nadrukami rysunków odręcznych, które wyglądają tak, jakby artysta naszkicował nam coś na papierze. Wszystkie łączy idea twórczego podejścia do tapety. Także modne ostatnio fototapety to przecież wielkoformatowe wydruki artystycznych zdjęć. To wszystko znaczy, że sztuka jest na tapecie.
Justyna Smolec, architekt wnętrz