Wkłady kominkowe - o tym musisz pamiętać
- Wybrać wkład kominkowy wysokiej jakości, o dobrych parametrach grzewczych, to znaczy: wysokiej sprawności, niskim zużyciu drewna, długim czasie palenia przy jednorazowym załadunku opału (według norm francuskich NFD taki wkład powinien mieć kategorię C).
Kupno taniego wkładu kominkowego, kiepskiej jakości i o nieznanych parametrach szybko zemści się w postaci dużych wydatków na eksploatację.
- Zadbać o dobrą izolację budynku – odpowiednio dobrany wkład kominkowy najlepszej firmy nie będzie w stanie ogrzać budynku, gdy z powodu słabej izolacji ciepło będzie z niego uciekało. Im lepsza izolacja termiczna domu, tym niższe koszty eksploatacji system DGP w przyszłości.
- Zadbać o prawidłową wentylację pomieszczeń, aby w domu mogła być zachowana swobodna cyrkulacja powietrza. Kanały wentylacji grawitacyjnej (przynajmniej w kuchni i łazienkach) muszą być sprawne; powinien być zapewniony dopływ powietrza z zewnątrz: przez nieszczelności w stolarce lub – w szczelnym domu – przez rozszczelniane okna, nawiewniki w oknach lub ścianach.
- Zapewnić dopływ powietrza do spalania. Aby wkład mógł prawidłowo działać (zwłaszcza w nowo wybudowanym, szczelnym domu) do pomieszczenia, w którym jest zainstalowany kominek, trzeba doprowadzić odpowiednią ilość świeżego powietrza z zewnątrz – najlepiej specjalnym przewodem bezpośrednio do kominka.
- Zainstalować wyloty ciepłego powietrza z regulacją – najlepiej płynną, na przykład anemostaty. W ten sposób będzie można prawidłowo rozdzielić strumienie powietrza dopływające do wszystkich pomieszczeń.
- Kominek wykonać zgodnie z obowiązującymi zasadami. Dla bezpieczeństwa trzeba zapewnić odpowiednią wentylację wkładu kominkowego, działającą nawet wtedy, gdy zatrzyma się turbina (na przykład w wyniku przerwy w dopływie prądu).
- Dokładnie rozplanować system DGP. System powinien być możliwie scentralizowany, a sieć przewodów możliwie najprostsza.
Dowiedz się więcej na temat:
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
-
Tytuł publikacji:
Murator
-
Tekst:
Konrad Koper
-
Zdjęcia:
Mariusz Bykowski
-
Rysunki:
Agnieszka i Marek Sterniccy
-
Aktualizacja:
19.08.2011