Jak stać się bogatym?

2010-01-08 1:00

Nieprawda, że trzeba cudu, by pławić się w luksusie. Przyda się jednak znajomość choćby podstawowych zasad ekonomii, cierpliwość, upór i… optymizm. Nie rezygnujmy z marzeń o majątku.

Jak stać się bogatym?
Autor: jupiter images|Piotr Mastalerz Jak stać się bogatym?

Myślmy lepiej, jak stać się bogatym. Szukajmy wielu dróg do wyznaczonego celu.

Kupuj akcje w dołku

Błąd większości ciułaczy i inwestorów polega na tym, że kupują akcje i jednostki funduszy, kiedy są one drogie. Nie przewidują, że wkrótce ceny zaczną spadać (to naturalne, że kursy się wahają). Nie realizują zysków, czyli nie sprzedają jednostek i akcji, gdy są najdroższe. Trudno zgadnąć, kiedy ten szczyt nastąpi. Nic łatwiejszego za to stwierdzić, kiedy bessa osiągnie dno (w mediach wtedy aż huczy). Wtedy właśnie kup (za grosze!) akcje i fundusze akcyjne. Wkrótce mogą kosztować nawet tysiąc razy więcej!

Wybieraj spółki dobrze rokujące

Grasz na giełdzie? Z myślą o przyszłych hossach kupuj akcje spółek, które mają przyszłość. Można zgadywać, że zarabiać będą co najmniej dwie grupy firm:

  • surowcowe (bo te się wyczerpują);
  • związane z energetyką i energią odnawialną (bo to temat numer jeden w związku z problemem klimatycznym).


Zostań właścicielem nieruchomości

Nawet jeśli na rynku mieszkaniowym jest zastój, nie będzie tak wiecznie. Warto pomyśleć o kupnie mieszkania jako inwestycji na lata. Kluczem do sukcesu jest to, co się kupuje i gdzie. Choć po 2004 roku jednakowo drożały i lokale w centrum, i w wieżowcach na peryferiach, to jednak wiadomo, że większy zysk przyniosą te o lepszej lokalizacji. I druga prawidłowość: im trudniej uzyskać kredyt na mieszkanie, tym więcej chętnych na wynajem. Warto więc przeznaczyć czynsz uzyskany od lokatora na spłatę swoich rat za… wynajmowane mieszkanie, a po kilku latach można lokum sprzedać z zyskiem.

Jeśli chcesz kupić działkę, to inwestycyjną, czyli w okolicy, w której przypuszczalnie pojawi się duży kapitał. Sprawdź, czy w pobliżu ma powstać fabryka, lotnisko albo może jakaś wielka firma postanowi tam wybudować swoją siedzibę z racji dogodności miejsca (wzdłuż tras komunikacyjnych, blisko miasta). Jeżeli tak, za kilka lat wartość twojej działki znacznie pójdzie w górę.

Ważne

Pamiętaj o złocie
Kupuj je, kiedy znów poprawią się humory inwestorom. To znak, że ich pieniądze zaczynają zarabiać. Kiedy będzie bliski kolejny szczyt hossy? Zorientujesz się po tym, że fundusze kupują wszyscy: emeryci, sąsiedzi, koleżanki. Wtedy sprzedaj swoje jednostki i kup złoty kruszec. W gorszych czasach jego cena znacznie wzrasta!

Pamiętaj

Kształć się ustawicznie
Magisterium zdobyte ileś lat temu to może być za mało, by utrzymać się w dobrej pracy lub znaleźć nową, atrakcyjniejszą. Dlatego pomyśl o studiach podyplomowych, kursach dokształcających czy językowych. Brak gotówki nie może być przeszkodą: opłaca się nawet wziąć kredyt. Przecież inwestycja zwróci ci się z nawiązką, gdy zaczniesz już lepiej zarabiać.

Inwestuj w polskie malarstwo

Jest szansa na to, że nieznany młody malarz czy rzeźbiarz z czasem stanie się równie sławny jak Jacek Malczewski, Jerzy Nowosielski czy Józef Brandt (w 2006 roku jego obraz „Targ w okolicach Krakowa” sprzedano w Paryżu za 370 tys. euro!). Szukaj młodych mistrzów i kupuj ich prace. Skąd wiedzieć, kto najlepiej rokuje? Do tego potrzebna jest nie tylko intuicja, ale i wiedza. Przeglądaj więc aukcje internetowe, odwiedzaj galerie obrazów i rzeźb, zaprenumeruj magazyny o sztuce.

Załóż własny biznes

Na czym można zarobić? Co jest ludziom potrzebne? – tak myśląc, możesz wpaść
na genialny pomysł. Przykład? W Polsce do wykończenia mieszkania czy domu niezbędnych jest kilku fachowców. Ile to kosztuje i pieniędzy, i nerwów! W Stanach Zjednoczonych wystarczy jeden, który doprowadzi wnętrze do stanu idealnego, zgodnego z naszymi oczekiwaniami. Jak to możliwe? Są sklepy, które oferują gotowe zestawy wykończeniowe do zamontowania. Ten, kto otworzy u nas taki sklep (nawet jako samą ideę) „Łatwe wykańczanie mieszkań”, zrobi świetny interes. Udręczeni właściciele mieszkań ruszą na zakupy.

Przykład z innej beczki: większość z nas pracuje w tych samych godzinach, w których są czynne pralnie, zakłady krawieckie, szewskie czy punkty napraw AGD. Może więc uruchomisz punkt przyjmowania zleceń, który będzie czynny w godzinach od 7 do 22?

Przyjrzyj się lokatom strukturyzowanym

To nowa oferta na rynku – bezpieczniejsza, a dająca szansę na nieograniczony zysk. Za blisko 85% wartości inwestycji kupujesz obligacje z ustaloną stopą zwrotu, a więc z gwarantowanym zyskiem. Możesz również wybrać produkt z dodatkową opcją – możliwością zarabiania na wzrostach wybranej branży gospodarki. Jeśli źle wytypujesz, zyskasz tylko na obligacjach. Jeżeli dobrze – zarobisz naprawdę bardzo dużo. Produkt jest skomplikowany, ale dostępny również dla Kowalskiego. Warto więc pytać o niego w bankach (oferuje go kilkanaście w Polsce). Nie trzeba mieć także wiele pieniędzy, by zacząć inwestować – wystarczy 5-10 tys. zł.

Daj szansę losowi

Nie chodzi tu tylko o kupienie losu Dużego Lotka (choć i to warto czasem zrobić). Bierz udział w różnych konkursach, w niektórych nagrody są naprawdę atrakcyjne. Na przykład samochód można wygrać w trzech maratonach: w Łodzi, Poznaniu i Warszawie. Sprzedasz auto i masz kapitał do dalszych inwestycji.

Oszczędzaj

Choć ten sposób wydaje się banalny, jest skuteczny. Odkładaj, ile możesz, ale bez większych wyrzeczeń. Nie zbijasz kokosów? Nie szkodzi. Najważniejsze, by do skarpety(a lepiej: na dobrze oprocentowane konto) trafiała jakaś suma, nawet drobna. Odkładane co miesiąc 150 zł to po półtora roku aż 2700.