Koszty ogrzewania - jakie będą ceny oleju opałowego, węgla i innych paliw

2018-12-17 7:00 Piotr Laskowski
Taniej nie będzie, czyli jak zmieniają się ceny paliw
Autor: Andrzej Szandomirski

Jakie są ceny paliw do ogrzewania? Zbyt wysokie. A jakie były ceny oleju opałowego, węgla i innych paliw dziesięć czy dwadzieścia lat temu? Też wysokie. Przynajmniej tak nam się wtedy wydawało, bo dziś chętnie byśmy wrócili do tamtych stawek. Sprawdź, jak zmieniły się ceny paliw na przestrzeni wielu lat i jak ostatnio kształtowała się cena oleju opałowego.

Ceny paliw rosną i nikt nie ma wątpliwości, że warto ocieplać domy, żeby płacić mniej za ogrzewanie. Wiele osób próbuje zmieniać urządzenia grzewcze, licząc na niższe koszty ogrzewania. Czy warto zainwestować w kocioł na olej opałowy? Pokazujemy, jak zmieniały się ceny oleju opałowego w ostatnich latach i jakie były dawniej różnice w cenach ciepła wytwarzanego z różnych paliw.

Ogrzewanie domów jednorodzinnych olejem opałowym jest u nas mało popularne. Można to wytłumaczyć względami praktycznymi – kotły na olej zajmują znacznie więcej miejsca niż nowoczesne gazowe, których większość jest przeznaczonych do zawieszenia na ścianie i można je umieścić nawet w kuchni czy łazience. Natomiast olejowe mają duże i ciężkie korpusy wymagające ustawienia ich na solidnym podłożu, w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu technicznym. Miejsce w domu trzeba też poświęcić na duży zbiornik (co najmniej 1000 l) do magazynowania oleju, który powinien być przechowywany w w dodatniej temperaturze. Do tego dochodzą ograniczenia techniczne – minimalna moc cieplna palnika olejowego to kilkanaście kilowatów, a to zdecydowanie za dużo, gdy się chce ogrzewać dobrze ocieplony dom jednorodzinny, o powierzchni znacznie mniejszej niż 200 m2.

Do wyboru oleju opałowego, jako paliwa do ogrzewania domu, nie zachęcają też ceny. W listopadzie 2018 r. olej kosztował średnio 3,55 zł/l, co po przeliczeniu na koszt ogrzewania daje wynik 0,365 zł/kWh. Ceny tego paliwa nie są regulowane, więc stale się wahają, podobnie jak ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach benzynowych. W 2018 r. olej opałowy był najdroższy w październiku, kosztował wtedy średnio 3,77 zł/l, natomiast najtańszy - w marcu (2,99 zł/l). Można by pomyśleć, że jest to związane z początkiem i końcem sezonu grzewczego, ale zmiany cen w poprzednich latach tego nie potwierdzają - są wynikają raczej ze zmian cen ropy naftowej na rynkach światowych.

Choć ogrzewający domy olejem zapłacą za to w tym sezonie średnio o kilkanaście procent więcej niż w poprzednim, to jednak pocieszeniem dla nich może być, że i tak olej jest obecnie tańszy niż w latach 2012-14 - wówczas jego ceny zimą zbliżały się do 4 zł/l.

Przedstawiamy dane, jak kształtowała się cena oleju opałowego i innych paliw na przestrzeni wielu lat. Dane pochodzą przede wszystkim z publikacji „Muratora”. Ceny paliw na ogół nie były uśredniane dla całego roku, obowiązywały w chwili pisania artykułów i oczywiście trzeba je traktować jako orientacyjne.

Ile kosztowały paliwa i energia w latach 1999 - 2018

  1999 2006 2008 2010 2018
Gaz ziemny (z opłatami przesyłowymi)
0,82 zł/m3 1,45 zł/m3 1,55 zł/m3 2,00 zł/m3 2,20 zł/m3
Gaz płynny (propan) 0,90 zł/l 1,72 zł/l 2,00 zł/l 2,30 zł/l 1,90 zł/l
Olej opałowy 1,10 zł/l 2,70 zł/l 3,30 zł/l 2,85 zł/l 3,55 zł/l
Węgiel kamienny 350 zł/t 470 zł/t 500 zł/t 740 zł/t 850 zł/t
Węgiel ekogroszek b.d. 550 zł/t 700 zł/t 800 zł/t 1000 zł/t
Drewno kominkowe 70 zł/m3 150 zł/m3 160 zł/m3 180 zł/m3 180 zł/m3
Energia elektryczna
(taryfa całodobowa G11)
0,26 zł/kWh 0,40 zł/kWh 0,45 zł/kWh 0,50 zł/kWh 0,55 zł/kWh
Energia elektryczna
(taryfa dwustrefowa G12)
0,30/0,13 zł/kWh 0,44/0,23 zł/kWh 0,49/0,23 zł/kWh 0,55/0,30 zł/kWh 0,68/0,37 zł/kWh

Zdaniem eksperta

Przewidzieć ceny energii - wypowiedź z 2010 r.

Ryszard Gilecki, główny specjalista do spraw statystyki energii w Agencji Rynku Energii

Perspektywy są pesymistyczne – wszystko będzie drożeć.

  • cena gazu – rosną, bo monopolista PGNiG, choć ma wielkie zyski, wciąż uzyskuje zgodę na ich podwyżki. Nowy kontrakt z Rosją zapewnia dostawy gazu do 2022 r. Za pięć lat popłynie gaz z budowanego właśnie gazoportu w Świnoujściu, to kolejny czynnik stabilizujący. Może wejdą zagraniczni dostawcy – konkurencja na rynku dostaw gazu byłoby korzystna dla indywidualnych odbiorców. Takie próby podejmował między innymi francuski koncern GDF, jednak ostatecznie zrezygnował z wejścia na nasz rynek. Wygląda na to, że PGNiG pozostanie monopolistą dyktującym ceny, zatem końca podwyżek nie widać.
  • cena prądu – prognozy są bardzo pesymistyczne. Energetyka potrzebuje dużych nakładów inwestycyjnych – część pieniędzy musi pozyskać od klienta indywidualnego. Do 2022 r (może 2020 r.), kiedy ruszy pierwsza elektrownia atomowa w Polsce, trzeba znaleźć pieniądze na modernizację starej sieci, istniejących elektrowni i budowę elektrowni atomowej. Ważne – od 2013 r. zaczną obowiązywać opłaty za pozwolenia na emisję CO2. To już pewne, że koszty wytwarzania energii elektrycznej wzrosną z tego powodu o 20-30%, bo większość naszych elektrowni jest na węgiel, a więc będzie musiała płacić za emisję. Prąd ze źródeł odnawialnych to margines. Nie jesteśmy w stanie zapewnić tą drogą potrzebnej energii. Pamiętajmy, że elektrownia atomowa pracuje przez 95% roku, węglowa przez 80-90%, a wiatraki mogą pozyskiwać prąd najwyżej przez 20-25% roku. Nadzieja w pierwszej elektrowni atomowej – da nam gwarancję dostaw energii, niekoniecznie taniej. 
  • Cena oleju opałowego – ludzie sparzyli się gdy ceny oleju opałowego zostały mocno podwyższone po roku 2000, przemysł tam, gdzie jest gaz albo można palić węglem, unika korzystania z oleju, dlatego pozostaje on marginalnym źródłem energii (1-2% właścicieli domów). Przyszłość cen tego paliwa zależy oczywiście od sytuacji światowej, bo to rynek dyktuje ceny. Jeśli cena ropy naftowej nie będzie rosła, perspektywy w Polsce – co ciekawe – są optymistyczne. Polskie rafinerie, w przeciwieństwie do elektrowni, przeszły już proces modernizacji i są bardzo nowoczesne. Skoro nie potrzeba nakładów na inwestycje, cena oleju opałowego na tle innych paliw może być umiarkowana. 
  • Ceny paliw odnawialnych – są sensowną perspektywądla właściciela domu, który mieszka na wsi i ma dostęp na przykład do taniego drewna. Liczy się niewielka odległość od źródła dostaw (by koszty transportu były niskie). Generalnie, biomasa drożeje i będzie drożeć. Unijne dyrektywy wymuszają na elektrowniach spalanie biomasy, co powoduje wysysanie z rynku tego surowca i wzrost ceny. Jeśli właściciel domu mieszka w dużym mieście, jest skazany na dostawcę komercyjnego. To paliwo raczej nie będzie tanie. Sytuacja się zmieni, jeśli w Polsce na masową skalę zaczną być uprawiane rośliny energetyczne.

Jakie ogrzewanie wybrać żeby nie było za drogie?

Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi – wiele zależy choćby od miejsca, w którym mamy dom, bo z tym jest związana dostępność paliw. Warto rozważyć wyposażenie domu w dwa lub więcej źródeł ogrzewania. Wtedy można grzać gazem, ale i spalać biomasę, jeśli uda się ją kupić tanio, w czasie obowiązywania tańszej taryfy można korzystać z ogrzewania elektrycznego albo pompy ciepła, w słoneczne dni pozyskiwać ciepło z kolektorów słonecznych i tak dalej. Trzeba jednak mieć na uwadze, że zróżnicowanie źródeł ogrzewania wiąże się z wyższymi nakładami na instalacje w domu

Zobacz wideo: Energia z paliw kopalnych czy energia odnawialna - co nas czeka

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE