Tynki i gładzie do wykańczania ścian wewnętrznych - rodzaje i zasady nakładania

2022-12-29 12:27
Układanie gładzi na suficie
Autor: BAUMIT Gładź nie jest konieczna, ale wiele osób decyduje się wykończyć nią ściany otynkowane wcześniej tynkiem o stosunkowo chropowatej fakturze

Istnieje kilka sposobów na wykończenie ścian w pomieszczeniach, ale tynkowanie ich powierzchni i cyzelowanie nierówności gładzią to metoda wciąż najpopularniejsza, jak również najbardziej ekonomiczna.

Rodzaje tynków wewnętrznych

Tynki wewnętrzne to zaprawy, które po nałożeniu na ścianę lub sufit tworzą dość grubą warstwę, średnio 2-3 cm. Sprzedawane są w workach po 25 lub 30 kg. Do stosowania w domach jednorodzinnych przeznaczonych jest kilka rodzajów tynków tradycyjnych oraz produkty wysoce specjalistyczne, jak choćby tynki akustyczne, strukturalne, renowacyjne, które w tym artykule pominiemy. Do tych, które można uznać za zwykłe, zaliczamy:

  • Tynki gipsowe – tanie i łatwe do nanoszenia. Nakłada się tylko jedną warstwę, której grubość nie przekracza zazwyczaj 2 cm. Ich powierzchnia po zatarciu jest bardziej gładka niż powierzchnia tynku cementowo-wapiennego. Tynki gipsowe mają bardzo dobrą paroprzepuszczalność. Potrafią wchłaniać wilgoć z otoczenia i oddawać ją wówczas, gdy we wnętrzach robi się sucho. Tworzą więc w domu przyjemny i zdrowy mikroklimat. Są uznawane za „cieplejsze” od tynków cementowo-wapiennych. Ich współczynnik przewodzenia ciepła λ jest bowiem niższy – dochodzi do 0,28 W/(m.K), a w przypadku cementowo- wapiennych – do 0,45 W/(m.K). Wiadomo zaś, że im niższy, tym korzystniejszy. Niestety mają i wady. Nie nadają się do pomieszczeń mokrych i wilgotnych, powodują korozję niezabezpieczonej stali i co najgorsze, łatwo je wgnieść lub zarysować. Remedium są specjalne tynki gipsowe o zwiększonej twardości, droższe od zwykłych.
  • Tynki gipsowo-wapienne – zawierają ponad 5% wapna. Dodatek ten zapewnia im nieco lepszą odporność na wilgoć niż gipsowych, wydłuża czas wiązania, polepsza urabialność. Tynki takie również dają bardzo gładką powierzchnię.
  • Tynki cementowo-wapienne – w ich składzie jest cement, piasek, woda oraz wapno. Układa się je na wszystkich rodzajach podłoży mineralnych w pomieszczeniach dowolnego przeznaczenia, gdyż wilgoć nie jest dla nich groźna. Grubość ułożonego tynku cementowo-wapiennego wynosi 2-3 cm. Jest wytrzymały na uszkodzenia. Można go układać w dwóch warstwach (obrzutka i narzut), ale są też wersje jednowarstwowe.
  • Tynki cementowe – w zastosowaniach wewnętrznych służą przeważnie do robienia obrzutki pod tynk cementowo-wapienny. Poprawiają przyczepność i ujednolicają podłoże. 
  • Tynki cementowo-wapienne szybkowiążące – jak sama nazwa wskazuje, mogą przyśpieszyć prace wykończeniowe. Ich zacieranie jest możliwe już po około dwóch godzinach, podczas gdy w przypadku zwykłych tynków trzeba z tym czekać do kilkunastu godzin, przy czym grubość warstwy, temperatura oraz chłonność podłoża nie mają tu znaczenia. 
  • Tynki lekkie – gipsowe lub cementowo- wapienne – zawierają więcej wypełniaczy, więc mają niższy ciężar nasypowy. W konsekwencji są znacznie wydajniejsze od zwykłych. Tą samą porcją przygotowanej masy otynkujemy większą powierzchnię. 
  • Tynki gładkie – gipsowe, wapienne lub cementowo-wapienne. Są drobnoziarnistymi odpowiednikami zwykłych tynków. Zawierają kruszywo małej frakcji, więc po ułożeniu dają gładszą powierzchnię, choć nie aż tak bardzo jak gładzie. 
  • Tynki wapienne – mają w składzie także kruszywo mineralne, domieszki i ewentualnie barwniki. Cechuje je długi czas wiązania i dzięki temu są między innymi mniej podatne na pękanie w wyniku dużego skurczu początkowego, a poza tym długo można zajmować się ich obróbką. Mają małą wytrzymałość i dlatego idealnie nadają się do nakładania na inne, stare tynki. Jest bowiem taka zasada, że na tynk można nałożyć drugi tynk tylko pod warunkiem, że będzie słabszy od tego pierwszego. Są paroprzepuszczalne i zapewniają dzięki temu dobry mikroklimat w pomieszczeniach. Działają też przeciwgrzybicznie. Mają jednak małą wytrzymałość na uszkodzenia. Oprócz ręcznych tynków wapiennych są i maszynowe.

Warto zaznaczyć, że tynki mogą łączyć różne właściwości. Spotkamy na przykład tynki lekkie i jednocześnie szybkowiążące.

Przeczytaj też: Tynk wewnętrzny: gipsowy kontra tynk tradycyjny. Który wybrać? >>>

Zacieranie tynku cementowego
Autor: ALPOL Tynk cementowy, choć trudny do rozrobienia i precyzyjnego układania, jest najbardziej odporny na uszkodzenia i wilgoć

Zasady nakładania tynków wewnętrznych

Ściany i sufity muszą być suche, odpylone, pozbawione resztek zaschniętej zaprawy, wyczyszczone z tłustych plam. Chłonne podłoża trzeba zagruntować, by nie odciągały wilgoci ze świeżo nałożonej masy, czyniąc ją tym samym bardziej kruchą i mniej wytrzymałą.

Zaprawą tynkarską lub specjalną masą szpachlową trzeba wypełnić wszelkie ubytki w murze i to na co najmniej trzy dni przed nakładaniem tynku.

Styki betonu z murem lub styki ścian zrobionych z dwóch materiałów trzeba zabezpieczyć siatką z włókna szklanego o oczkach 8 mm. Warto nią pokrywać całą powierzchnię sufitów, gdy strop jest gęstożebrowy, oraz całą powierzchnię ścian kominowych.

Zaprawa tynkarska musi być starannie rozrobiona z wodą, a ta dodana z zachowaniem proporcji podanych na opakowaniu tynku. Pamiętaj, że sypką zaprawę dodaje się do wody, a nie odwrotnie.

W pierwszej kolejności tynkuje się sufity, a następnie ściany. Najłatwiej nanosi się tynki gipsowe, stąd ich popularność wśród ekip wykonawczych. Przed przystąpieniem do pracy trzeba jednak zabezpieczyć przed korozją wszystkie elementy metalowe znajdujące się na powierzchni ścian. Gips przyśpiesza bowiem rdzewienie. Ochroni przed tym na przykład jednokrotne pomalowanie farbą olejną.

Pacą rozprowadza się masę i wstępnie wyrównuje tak zwaną łatą H, prowadzoną pod kątem do płaszczyzny. Pacą trapezową koryguje się drobne nierówności. Po mniej więcej 1,5 godziny, gdy tynk zacznie wchodzić w fazę wiązania (co poznasz po tym, że zmatowiał), zrasza się go delikatnie wodą i szlamuje, czyli wygładza pacą gąbkową. Gdyby zacząć szlamowanie wcześniej, efektem byłyby purchle na powierzchni tynku. Zewnętrzne narożniki ścian zabezpiecza się specjalnymi profilami narożnikowymi ze stali ocynkowanej, tworzywa sztucznego lub aluminium. Mocuje się je przed tynkowaniem. Podobnie jak tynki gipsowe (także jednowarstwowo), nanosi się tynki wapienne. W tym wypadku nie ma potrzeby zabezpieczania antykorozyjnego elementów stalowych.

Tynki cementowe i cementowo-wapienne nakłada się zazwyczaj w dwóch warstwach, z których pierwsza to tak zwana obrzutka. Ma ona utworzyć warstwę sczepną dla kolejnej, zwanej narzutem. Trzecią warstwą będzie gładź, o ile stwierdzisz, że szorstkość powierzchni ci przeszkadza. Po nałożeniu narzutu tynk się zaciera, czyli wygładza pacą. Tynki cementowo- wapienne można zacierać na ostro – wtedy ich powierzchnia jest szorstka – lub na gładko. Zatarcie na ostro wystarczy wówczas, gdy na tynku cementowo-wapiennym układana będzie gładź, tynk dekoracyjny lub płytki ceramiczne. Tynk zatarty na gładko jest na tyle równy, że można go okleić tapetą lub pomalować. Z pewnością nie ma jednak tak równej powierzchni jak gładź.

Na dużych ścianach co 1,5-2 m mocuje się listwy prowadzące ze stali nierdzewnej lub z drewna, które trzeba usunąć, zanim zaprawa zwiąże, i wypełnić pozostawione przez nie puste miejsca. Aby zniknęła faktura piasku, powierzchnię można dodatkowo wygładzić, pokrywając ją samym „tłustym” wapnem i zacierając starannie pacą z gąbką.

Po ułożeniu tynku musi on związać i wyschnąć.

  • Tynki cementowe i cementowo-wapienne schną w tempie od 7 do 14 dni na każdy 1 cm ich grubości.
  • Tynki gipsowe – schną od 7 do 14 dni, zależnie od tego, jak gruba jest ich warstwa.

Pozostałe mogą mieć różny czas schnięcia. Nie zawsze jest on podany na ich opakowaniu. Zawsze jednak można skontaktować się z producentem lub dystrybutorem i uzyskać taką informację. Podczas schnięcia tynków trzeba pilnować, by ściany nie były zanadto nasłonecznione.

Lepiej nie dosuszać sztucznie tynków, gdyż wówczas przyśpieszone wiązanie może spowodować nagły skurcz, w wyniku którego tynk ulegnie spękaniu. Pomieszczenie warto zaś delikatnie wentylować.

Przeczytaj też: Nakładanie tynku gipsowego bez błędów: poradnik dla wykonawcy >>>

Gruntowanie przed tynkowaniem
Autor: Wiktor Greg Gdy ściany są chłonne, na około 24 godziny przed rozpoczęciem tynkowania trzeba je zagruntować

Rodzaje gładzi

Gładź nanosi się cieniutką warstwą, rzędu 1-2 mm. Ma ona tylko utworzyć równy, pozbawiony grubego ziarna podkład pod farbę. Ta minimalna grubość sprawia jednak, że podłoże pod gładź musi być w miarę równe, bo nie da się tą metodą zamaskować wgłębień większych niż 3 mm. Gładź możesz wykonywać na każdym podłożu mineralnym, z betonem włącznie. Da się ją ułożyć na tynku cementowym, cementowo-wapiennym, gipsowym, wapiennym – pod warunkiem że ma dość równą powierzchnię. Gładzi nie zaleca się kłaść wprost na mur, bez względu na to, jak gładka jest jego płaszczyzna.

Gładzie polecane są też do finalnego wykańczania okładzin z płyt g-k, g-w, c-w – zarówno tych mocowanych do rusztu nośnego, jak i tych klejonych do murów. Są różne gładzie o różnych właściwościach:

  • Gładzie gipsowe – z drobno zmielonego gipsu naturalnego lub syntetycznego. Te z naturalnego są bielsze i dłużej wiążą, te z syntetycznego mają z kolei większą wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne. Tradycyjne gładzie to suche mieszanki pakowane do worków. Przed nanoszeniem trzeba je więc rozrobić wodą. Dwa kilogramy gładzi gipsowej wystarczą na wykończenie 1 m2 ściany warstwą grubości 2 mm. Są paroprzepuszczalne. Można je nanosić ręcznie lub maszynowo. Gładzi gipsowych lepiej nie układać w pomieszczeniach o znacznie podwyższonej wilgotności, czyli w pralniach i suszarniach. Ze względu na swoją chłonność mogą się tam odspajać od podłoża i pękać. Gips powoduje też korozję stali, więc stalowe elementy muszą być albo zabezpieczone przed rdzewieniem, albo odizolowane od gładzi. Zazwyczaj ułożoną gładź trzeba jeszcze przeszlifować, a wtedy kłopotliwy jest powstający przy tym w ogromnej ilości pył. Dlatego pojawiły się tak zwane gładzie bezpyłowe, zacierane na mokro. Jednak żeby obeszło się bez ich szlifowania, muszą być ułożone niezwykle precyzyjnie. Fachowcy twierdzą zaś, że ten sam efekt, przy zachowaniu tak daleko idącej dokładności, udaje się uzyskać także przy użyciu zwykłej gładzi gipsowej. Gładzie bezpyłowe wiążą wolniej od zwykłych, więc jest więcej czasu na cyzelowanie powierzchni. Dodatkowy bonus to możliwość pominięcia gruntowania ścian przed malowaniem, co w przypadku gładzi zwykłych jest karygodnym błędem.
  • Gładzie gipsowe białe – produkowane z alabastrowego gipsu, dzięki któremu mają wyjątkowo biały kolor. Podczas malowania zużywa się wtedy mniej białej lub jasnej farby.
  • Gładzie cementowe i cementowo-wapienne – nie uzyskasz dzięki nim aż tak gładkiej i białej powierzchni, jak po zastosowaniu gładzi gipsowej. Dużym ich plusem jest natomiast wysoka wytrzymałość mechaniczna. Gładzie cementowe i cementowo-wapienne, w przeciwieństwie do gipsowych, mogą być stosowane także w pomieszczeniach o wilgotności przekraczającej 70%. Są paroprzepuszczalne. Można je nanosić ręcznie lub maszynowo. Ich grubość po nałożeniu wynosi około 1-2 mm. Powierzchni wykończonych gładzią cementową nie szlifuje się po jej wyschnięciu, więc dom nie zostanie zapylony. 
  • Gładzie cementowe białe – to „bielsza” odmiana gładzi cementowej. Jaśniejszy odcień jest zasługą białego cementu. 
  • Gładzie cementowo-wapienne renowacyjne – są wytwarzane specjalnie z myślą o inwestorach wykańczających stare tynki. Mają w swym składzie włókna, które zapobiegają powstawaniu rys i pęknięć. 
  • Gładzie polimerowe – są produktami gotowymi do użytku – nie trzeba ich mieszać z wodą. Dodatek żywic akrylowych zwiększa ich elastyczność, co sprawia, że ułożona gładź ma znacznie mniejszą skłonność do pękania niż zwykła. Warto więc używać jej na podłoża uznawane za trudne – okładziny z płyt g-k lub tynki na powierzchni ogrzewanej. Oprócz tego jest bardziej odporna na wilgoć, zarysowanie lub wgniecenie. Jej grubość po nałożeniu wynosi około 1-2 mm. 
  • Gładzie wapienne – pozwalają uzyskać bardzo gładką powierzchnię. Są łatwe do urabiania i mają dobrą przyczepność do podłoża. Dopuszczalne jest ich stosowanie w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności. Powinno się je wygładzać na mokro, bez szlifowania, ale szlifowanie jest dopuszczalne. Gładzi takich nie zaleca się układać na podłożach gipsowych. Jedną z ich zalet jest większa odporność na porastanie pleśniami niż w przypadku pozostałych gładzi. Można je nanosić ręcznie lub maszynowo. Są paroprzepuszczalne i mają biały kolor. Pozwalają uzyskać warstwę nieprzekraczającą 5 mm grubości.

Przeczytaj też: Gładź bezpyłowa: dlaczego warto ją wybrać >>>

Układanie gładzi na okładzinie z płyt g-k
Autor: CEDAT Gładź nałożona na okładzinę z płyt gipsowo-kartonowych sprawi, że nawet w ostrym świetle, patrząc pod dużym kątem, nie dostrzeżemy miejsc ich łączenia

Zasady nanoszenia gładzi

Przed nanoszeniem gładzi konieczne jest gruntowanie podłoża. Gdy to jest chłonne, czyli szybko wnika w nie woda (co można łatwo sprawdzić) używa się preparatu wyrównującego chłonność. Gdy chłonność jest mała lub podłoże w ogóle nie jest chłonne, trzeba je pomalować gruntem sczepnym, zawierającym dodatek drobnego kruszywa, zapewniającego szorstkość i tym samym lepszą przyczepność. Ściany i sufity musisz także oczyścić z pyłu.

Wykonywanie gładzi można planować wtedy, gdy temperatura powietrza w pomieszczeniu nie spada poniżej 5oC. Najpierw trzeba rozrobić ją z wodą, jeśli oczywiście nie stosujesz gładzi w postaci masy gotowej do nakładania. Suchą mieszankę wsypuje się do czystego wiaderka, w którym jest już odmierzona porcja czystej, zimnej wody. Do rozrabiania masy używaj wiertarki ze specjalnym mieszadłem do gipsu (o obłych pałąkach). W połowie mieszania trzeba zrobić kilkuminutową przerwę. Gotowej masy nie można już dowilżać. Niedopuszczalne jest też przygotowywanie nowej porcji w wiaderku, w którym pozostały zaschnięte resztki poprzedniej.

Zaczynasz od narożników. Masę nanosi się tu pacą, a później wygładza kielnią kątową. W drugiej kolejności gładź układa się na suficie, a następnie na ścianach. Kolejne warstwy rozprowadzaj zgodnie z regułą „mokre na mokre”. Każda kolejna musi być cieńsza od poprzedniej i zacierana w kierunku prostopadłym do niej.

Gdy gładź wyschnie, najlepiej na drugi dzień, można ją przeszlifować pacą z siatką ścierną lub elektryczną szlifierką do ścian (tak zwaną żyrafą). Nie szlifuje się gładzi cementowych lub tych, które zostały wyrównane wystarczająco starannie.

Gładź nie powinna przekraczać grubości 3 mm, chociaż są i takie, które można układać warstwą do 5 mm. Po wyszlifowaniu i oczyszczeniu ściany powierzchnię się gruntuje, a następnie wykańcza farbą.

Przeczytaj też: Dlaczego pęka gładź? Jak uniknąć pękania i odpadania gładzi - radzą eksperci >>>

Maszynowe nanoszenie gładzi
Autor: BAUMIT Gładź, podobnie jak tynk, można nanosić agregatem
Efekty dekoracyjne na ścianie. Tynk jak płótno

QUIZ. Materiały na ściany domu – zobacz czy wiesz z czego i jak budować?

Pytanie 1 z 13
Czy beton komórkowy produkuje się z:
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE