Ścianki działowe dzielą wnętrza, zamykają je, albo przeciwnie – otwierają, bo do środka można zajrzeć przez umieszczone w nich otwory, np. drzwi. Rola ścian w kreowaniu przestrzeni jest szczególnie odczuwalna w dużych domach lub mieszkaniach. W miarę wchodzenia dalej, za kolejną ścianą otwiera się przed nami inny widok. Dawniej podobny efekt zaskoczenia osiągano dość prosto, stosując w dworach i pałacach amfiladowy układ pomieszczeń. Współcześnie, ze względów funkcjonalnych, architekci unikają amfilad. W tworzeniu nowych perspektyw posługują się jednak nie tylko drzwiami i ścianami – często np. umieszczają w ścianach nieduże otwory (na różnych wysokościach) – otwierając w ten sposób przestrzeń. Wyznaczają również w pomieszczeniu granice funkcjonalne nie za pomocą ścian, ale odpowiednio umieszczonych mebli.
Można też wybudować ściankę działową z tafli szkła (szczególnie w niewielkich mieszkaniach). Taka ściana jest granicą pomiędzy poszczególnymi wnętrzami, a zarazem nią nie jest – nie stanowi bowiem bariery dla wzroku. Podzielona przestrzeń nadal wydaje się duża, czasem wręcz większa, dzięki dziwnym odbiciom światła i przenikaniu się obrazów.