Balkon może być zielony także w styczniu. Te rośliny zimozielone dobrze znoszą zimę

Rośliny zimozielone to najlepszy sposób, by również jesienią i zimą balkon nie wyglądał pusto i smutno. Odpowiednio dobrane iglaki, krzewy liściaste i byliny mogą zachować dekoracyjny wygląd przez cały rok, a wiele z nich dobrze znosi mróz. Trzeba jednak pamiętać, że rośliny uprawiane w donicach są zimą bardziej narażone na przemarzanie niż te posadzone bezpośrednio w gruncie. Jakie gatunki warto więc wybrać i jak zabezpieczyć je przed nadejściem silnych mrozów?

Zielony krzew bukszpanu w drewnianej donicy na tarasie. O roślinach zimozielonych przeczytasz na Muratordom.
Autor: beekeepx/ Getty Images Jakie rośliny zimozielone można uprawiać w pojemnikach na balkonach i tarasach?

Chcesz, aby twój balkon był zielony nawet w środku zimy? Postaw na rośliny zimozielone. Wybór jest ogromny: od miniaturowych iglaków, przez krzewy liściaste, aż po wytrzymałe byliny. Pamiętaj jednak o kluczowej zasadzie: roślina w donicy jest znacznie bardziej narażona na mróz niż ta rosnąca w gruncie. Jej korzenie mają do dyspozycji tylko niewielką ilość ziemi, która szybko przemarza, a od mroźnego powietrza dzieli je jedynie cienka ścianka donicy. Dlatego wybierając rośliny, kieruj się nie tylko ich wyglądem, ale przede wszystkim mrozoodpornością. Zimą mogą też potrzebować dodatkowego osłonięcia, by przetrwać najtrudniejszy czas.

Zimozielone iglaki na balkon

Iglaki to jedne z najchętniej wybieranych roślin do całorocznych aranżacji balkonowych. Ich największą zaletą jest to, że zdecydowana większość zachowuje igły lub łuski również zimą. Dodatkowo można wybrać odmiany, które rosną wolno i osiągają niewielkie rozmiary, dzięki czemu mogą przez kilka lat pozostawać w pojemniku.

Na balkon najlepiej wybierać odmiany karłowe i wolno rosnące. Duży świerk, sosna czy żywotnik mogą początkowo prezentować się atrakcyjnie, ale z czasem staną się problematyczne. Rośliny o naturalnie kompaktowym pokroju łatwiej utrzymać w dobrej kondycji i nie wymagają tak częstego przesadzania.

  • Dobrym wyborem są karłowe odmiany świerka białego, np. ‘Conica’, 'Laurin', 'Sanders Blue'. Tworzy regularny, stożkowaty pokrój i rośnie stosunkowo wolno. Wiosną jej młode przyrosty mają jasnozieloną barwę, później ciemnieją. Świerk ten dobrze prezentuje się pojedynczo w większej donicy, ale można zestawić go również z wrzosami, żurawkami czy niewielkimi trawami ozdobnymi.
  • Do pojemników nadają się także kosodrzewina. Jest bardzo dekoracyjna i dobrze znosi trudniejsze warunki. Jej sztywne, ciemnozielone igły pozostają atrakcyjne także w środku zimy. Szczególnie warto szukać odmian karłowych kosodrzewiny, które mają zwarty pokrój.
  • Ciekawą propozycją są również jałowce. W sprzedaży dostępne są zarówno odmiany płożące, jak i bardziej zwarte, kuliste czy kolumnowe. Na balkonie sprawdzą się np. jałowiec chiński 'Stricta', jałowiec pospolity 'Arnold', 'Gold Cone', 'Sentinel' lub 'Suecica' albo jałowiec skalny 'Blue Arrow'. Jałowce na ogół najlepiej czują się w miejscach słonecznych.
  • Na większych balkonach można uprawiać również niewielkie odmiany żywotników, potocznie nazywanych tujami. W pojemnikach dobrze wyglądają szczególnie odmiany kuliste. 
  • Do najciekawszych iglaków pojemnikowych należą również karłowe odmiany cisów. Cis dobrze znosi cięcie i może rosnąć  na balkonach bardziej zacienionych. Jego ciemnozielone igły tworzą eleganckie tło dla innych roślin balkonowych.

W przypadku wszystkich iglaków warto pamiętać, że zimą większym zagrożeniem niż sam mróz może być połączenie słońca, wiatru i zamarzniętego podłoża. Roślina traci wówczas wodę przez igły, ale nie może jej pobrać przez zamarznięte korzenie. Efektem jest tak zwana susza fizjologiczna i brązowienie części rośliny.

Przeczytaj też: Jak dbać zimą o iglaki w donicach na balkonach i tarasach?

Zimozielone iglaki
Autor: Konstantin Aksenov/ Getty Images Zimozielone iglaki uprawiane w donicach

Zimozielone krzewy liściaste na balkon

Wybór zimozielonych roslin na balkon nie musi ograniczać się wyłącznie do iglaków. Bardzo ciekawy efekt można uzyskać, wykorzystując krzewy liściaste, które zachowują ulistnienie podczas zimy. Wiele z nich ma dodatkowo kolorowe owoce, pstre liście albo dekoracyjne kwiaty.

  • Jednym z najlepszych gatunków do pojemników jest trzmielina Fortune’a. Jej wielką zaletą jest ogromna liczba odmian. Można znaleźć rośliny o liściach zielonych, biało obrzeżonych lub żółtozielonych. Niektóre odmiany mają pokrój płożący, inne tworzą niewielkie, zwarte krzewy. Bardzo popularne są odmiany ‘Emerald Gaiety’ oraz ‘Emerald 'n' Gold’.
  • Na osłoniętym balkonie warto rozważyć także mahonię pospolitą. Jej skórzaste, błyszczące liście pozostają na roślinie zimą, a podczas chłodniejszych miesięcy mogą przyjmować efektowne, czerwonawe lub brunatne odcienie. Dodatkową wiosenną ozdobą krzewu są żółte oraz granatowe owoce, które pojawiają się po kwitnieniu.
  • Bardzo dekoracyjny jest również ostrokrzew. Jego błyszczące liście kojarzą się przede wszystkim z bożonarodzeniowymi dekoracjami, ale roślina może zdobić balkon przez cały rok. W chłodniejszych i bardziej wietrznych miejscach warto wybierać szczególnie odporne odmiany i zapewnić donicy solidne ocieplenie.
  • Na balkonie można posadzić także irgi zimozielone i półzimozielone, zwłaszcza odmiany płożące. Ich dodatkową zimową ozdobą są czerwone owoce. Dzięki przewieszającym się pędom szczególnie efektownie wyglądają w wysokich donicach lub skrzyniach.
  • Warto zwrócić uwagę także na golterię rozesłaną. Jest niewysoka, ma błyszczące, ciemnozielone liście i dekoracyjne czerwone owoce utrzymujące się przez znaczną część zimy. Świetnie nadaje się do sezonowych kompozycji ustawianych jesienią na balkonach i tarasach. Trzeba jednak pamiętać, że preferuje kwaśne podłoże.
  • W dużych pojemnikach można spróbować również uprawy kompaktowych odmian różaneczników. Ich grube, skórzaste liście pozostają na pędach przez zimę. Rośliny te potrzebują jednak kwaśnego podłoża i miejsca chronionego przed wysuszającym zimowym wiatrem.
  • Wiele osób wybiera również bukszpan, który bardzo dobrze znosi formowanie i długo był klasyczną rośliną pojemnikową. Obecnie jego uprawa bywa jednak kłopotliwa ze względu na choroby i ćmę bukszpanową.

Zobacz galerię zdjęć: Najpopularniejsze zimozielone rośliny liściaste

Zimozielone byliny na balkon

Niektóre byliny również zachowują liście przez zimę lub pozostają dekoracyjne przez większą część chłodnych miesięcy. Są bardzo przydatne przy tworzeniu mieszanych kompozycji, ponieważ można nimi wypełnić przestrzeń między większymi krzewami i iglakami.

  • Jedną z najciekawszych roślin jest bergenia sercolistna. Ma duże, skórzaste liście, które zimą często zmieniają kolor z zielonego na czerwony, purpurowy albo bordowy. To roślina wytrzymała i mało wymagająca.
  • Do donic znakomicie nadają się także żurawki. Większość z nich zachowuje znaczną część liści nawet podczas łagodniejszej zimy. Ich największą zaletą jest niezwykle szeroka paleta barw. Można znaleźć odmiany limonkowe, karmelowe, bordowe, purpurowe, srebrzyste i niemal czarne.
  • Na osłoniętych balkonach atrakcyjnie wyglądają również ciemierniki. Są cenione przede wszystkim dlatego, że zakwitają bardzo wcześnie, czasem jeszcze podczas zimy. Wiele popularnych mieszańców jest odpornych na mróz, choć rośliny rosnące w pojemnikach warto dodatkowo zabezpieczać.
  • Dobrym uzupełnieniem kompozycji są także turzyce o zimozielonych lub częściowo zimozielonych liściach. Ich delikatne, łukowato przewieszające się źdźbła kontrastują z masywnymi liśćmi bergenii czy zwartym pokrojem iglaków.
  • W pojemnikach mogą dobrze prezentować się również bluszcz pospolity oraz niskie rośliny okrywowe, np. barwinek pospolity czy runianka japońska. Bluszcz efektownie przewiesza się przez brzegi skrzyń i donic, dlatego nadaje kompozycjom bardziej naturalny wygląd. 
Żurawki w donicach
Autor: gmc3101/ Getty Images Żurawki w donicach

Jak zabezpieczyć na zimę rośliny zimozielone rosnące w donicach na balkonie?

Nawet gatunek uznawany za całkowicie odporny na mróz może ucierpieć podczas zimy, jeżeli rośnie w niewielkiej doniczce. W gruncie korzenie chronione są przez dużą warstwę ziemi. W pojemniku dzieli je od mroźnego powietrza zaledwie kilka centymetrów podłoża i ścianka doniczki. Dlatego podstawą udanego zimowania jest zabezpieczenie przede wszystkim bryły korzeniowej.

Pojemnik powinien mieć także otwory odpływowe. Zimą zastój wody jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ mokra bryła korzeniowa może zamarzać, a korzenie są wówczas narażone na uszkodzenia.

Przed nadejściem silniejszych mrozów donice należy owinąć materiałem izolującym. Może to być mata jutowa, mata kokosowa albo słoma, aby zabezpieczyć pojemniki przed szybkim wychłodzeniem. Dodatkowo należy ustawić donice na drewnianej desce, kawałku styropianu lub specjalnych nóżkach.

Kilka donic warto ustawić blisko siebie. Tworzą wtedy bardziej osłoniętą grupę i są mniej narażone na działanie wiatru. Najdelikatniejsze rośliny dobrze jest przesunąć w pobliże ściany budynku, szczególnie jeśli balkon jest mocno przewiewny.

Nie wolno zapominać o podlewaniu zimą. To jedna z najczęstszych przyczyn niepowodzeń w uprawie roślin zimozielonych. Zachowują one liście lub igły i cały czas tracą przez nie niewielką ilość wody. Gdy podczas zimy przez kilka dni utrzymuje się dodatnia temperatura, a podłoże rozmarznie, warto sprawdzić jego wilgotność. Jeśli jest wyraźnie suche, roślinę należy umiarkowanie podlać. Nie należy natomiast podlewać roślin podczas silnego mrozu ani doprowadzać do stałego zalewania podłoża.

Części nadziemne wrażliwszych roślin można dodatkowo osłonić białą agrowłókniną zimową, szczególnie jeśli balkon jest wystawiony na silny wiatr. Osłona nie powinna jednak szczelnie okrywać rośliny. Jej zadaniem jest ograniczenie wysuszającego działania wiatru i gwałtownych zmian temperatury, a nie stworzenie całkowicie zamkniętego opakowania.

Murator Ogroduje #2: Najlepsze byliny na balkon i taras

Zobacz galerię zdjęć: Dom podcieniowy w Marynowach ma już ponad 200 lat i wciąż toczy się w nim życie

Dom podcieniowy w Marynowach przetrwał już z górą dwa wieki, a dzięki trosce jego obecnych gospodarzy ma szansę na drugie tyle, a może i dłużej. Przeczytaj, jak mieszka się w 200-letnim domu na Żuławach.

ROLKI