Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych w domu [WIDEO]

2012-10-16 15:51 Opracowanie: redakcja Wymarzonyogrod.pl

Aby domowe rośliny doniczkowe dobrze rosły zimą, należy stworzyć im dobre warunki do przetrwania zimowych miesięcy. Jak pielęgnować kwiaty doniczkowe zimą?

Od listopada do stycznia dni są najkrótsze, a niebo najczęściej pokrywają chmury. Rośliny doniczkowe we wnętrzach cierpią na niedostatek światła, którego w zimowe miesiące dociera kilkadziesiąt razy mniej niż wiosną czy latem. Skutkiem zbyt małej ilości światła docierającego do roślin jest wyrastanie cienkich pędów o większych odległościach międzywęźli od siebie (tzw. pędy wybiegnięte) oraz małych i jasnych liści.
Aby temu zapobiec, trzeba rośliny doniczkowe przenieść jak najbliżej okien. Najlepiej jeśli okna te nie są zasłonięte firankami.

>>Przeczytaj też: Rośliny doniczkowe w miejscach nasłonecznionych

Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych: konieczne odkurzanie

Kurz osadzający się na liściach i pędach domowych roślin doniczkowych ogranicza dostęp światła. Dlatego konieczne jest usunięcie kurzu przez jego ścieranie albo zmywanie. Te rośliny, które można umyć pod bieżącą wodą, kąpiemy pod prysznicem letnią wodą. Należy przy tym pamiętać o zabezpieczeniu ziemi w doniczce przed zalaniem – najlepiej okryć ją folią na czas kąpieli. Roślinom o dużych rozmiarach, które trudno przenosić, czyścimy liście wycierając wilgotną miękką szmatką albo gąbką. Możemy je też spryskać wodą za pomocą spryskiwacza (aby nie zmoczyć podłogi warto rozłożyć pod rośliną folię o wielkości odpowiedniej do szerokości rośliny). Te rośliny doniczkowe, których liście mają włoski (np. fiołek afrykański) czyścimy z kurzu za pomocą pędzelka.

>>Przeczytaj też: Dbamy o kwiaty doniczkowe: jak myć liście roślin doniczkowych

Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych: podnoszenie wilgotności powietrza

W sezonie grzewczym zdarza się, że liście roślin zasychają od wierzchołka, a potem żółkną i opadają. Przyczyną jest zbyt suche powietrze panujące zimą w mieszkaniu –wilgotność powietrza jest za niska. Trzeba podwyższyć wilgotność powietrza w pomieszczeniach, w których stoją kwiaty doniczkowe. Można to zrobić zawieszając na grzejnikach naczynia ceramiczne napełnione wodą albo włączając nawilżacz powietrza. Skuteczną metodą jest też ustawienie doniczki z rośliną na podstawce wypełnionej kamykami i wodą w ten sposób, aby dno doniczki nie dotykało lustra wody – parująca woda podniesie wilgotność powietrza wokół rośliny.

Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych: ograniczenie podlewania

Zimą podlewanie większości roślin (szczególnie kaktusów i sukulentów) należy ograniczyć. Zanim podlejemy trzeba sprawdzić stan wilgotności podłoża: jeśli palcem wyczujemy, że ziemia w doniczce jest wilgotna, to roślin nie podlewamy, a jeśli jest sucha należy wlać wodę. Roślinom mniej szkodzi przesuszenie niż zalanie korzeni. Zawsze po podlaniu należy usunąć nadmiar wody z podstawki.

>>Przeczytaj też: Podlewanie roślin doniczkowych zimą [WIDEO]

Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych: niższa temperatura

Dla większości roślin doniczkowych temperatura w naszych mieszkaniach w okresie zimowym, gdy włączone jest ogrzewanie, jest zbyt wysoka. Warto w miarę możliwości przenieść rośliny w najchłodniejsze miejsce. Pamiętajmy tylko, aby miało ono dostęp światła dziennego. Pilnujmy też, aby rośliny nie zmarzły od zimnego powietrza dostającego się na przykład przez nieszczelne okna lub inne otwory. Jeśli otwieramy okna do wietrzenia pomieszczeń, usuńmy przedtem rośliny z parapetu i najbliższego otoczenia okna.

Zimowa pielęgnacja roślin doniczkowych: zaprzestanie nawożenia i rozmnażania

Od listopada do lutego nie zasilamy nawozami roślin doniczkowych. W tym okresie nie należy także rozmnażać roślin ani ich przesadzać. To czas spoczynku dla roślin.

>>Przeczytaj też: Zimowe nawożenie roślin doniczkowych

>> Zobacz film o zimowej pielęgnacji domowych roślin doniczkowych

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Roman Roksemburski
|

Mamy w domu specjalne okno przeznaczone na doniczki. Tzn może nie specjalnie ale w tamtym miejscu jest najwięcej światła a jak wiadomo to najlepsze dla roślin. Ostatnio żona musiała jedną przesadzić bo się tak rozrosła. Użyła w końcu prezentu świątecznego bo dostała takie specjalne narzędzia pielęgnacyjne. Nie mogła się doczekać :) A ja się boję bo coraz więcej tych doniczek…