Spis treści
Wybór kwiatów, które można wykorzystać do zrobienia wiązanki nagrobnej na Wszystkich Świętych jest naprawdę duży, ale nie wszystkie tak samo długo zachowają świeżość i równie dobrze zniosą trudne warunki atmosferyczne, panujące na zewnątrz o tej porze roku.
Kwiaty do wiązanki na Wszystkich Świętych
Podczas Święta Zmarłych na cmentarzach od lat królują wspaniałe i niezwykle dekoracyjne chryzantemy. I chociaż faktycznie to kwiaty idealnie nadające się na tę okazję, warto rozejrzeć się za innymi żywymi kwiatami, z których można zrobić wiązankę na grób.
Oryginalny i nie mniej dekoracyjny bukiet możemy stworzyć wykorzystując:
- piękne lilie (gdy usuniemy z nich pylniki, dłużej pozostaną świeże),
- tradycyjnie wykorzystywane do nagrobnych dekoracji cantedeskie (bardziej znane jako kalle, najpopularniejsze są białe, ale mogą być także w innych kolorach: różowym, żółtym, pomarańczowym, czerwonym, bordowym lub kremowym),
- wytrzymałe goździki (dostępne w różnych kolorach, w wazonie wytrzymają dłużej, jeśli usuniemy liście z dolnej części łodygi),
- romantyczne róże (do wiązanki należy wybierać kwiaty niezupełnie rozwinięte, a przed wstawianiem ich do wody, końcówki pędów przyciąć po skosie),
- kolorowe cynie (to kwiaty atrakcyjne i trwałe, do wazonu należy wybierać rośliny w pełni rozwinięte),
- klasyczne gerbery (popularne kwiaty cięte, dostępne w wielu kolorach),
- frezje (nadają się do niewielkiej kompozycji).
Taką wiązankę z żywych kwiatów można uzupełnić gałązkami świerka lub jodły, pędami mahonii, oryginalnymi trawami ozdobnymi bądź delikatnymi kwiatami zatrwianu tatarskiego czy gipsówki.
Czy róże i gerbery są równie trwałe co chryzantemy w wiązance na grób na Wszystkich Świętych?
To częste pytanie, zwłaszcza że róże i gerbery kuszą swoją urodą. Niestety, w warunkach późnej jesieni nie dorównują one trwałością chryzantemom. Chryzantema to królowa jesieni, naturalnie przystosowana do niskich temperatur i odporna na pierwsze przymrozki. Z kolei róże, choć piękne i symboliczne, są znacznie bardziej wrażliwe na chłód. Już jedna mroźna noc może sprawić, że ich płatki zbrązowieją i stracą jędrność. Najgorzej w tym zestawieniu wypadają gerbery – jako kwiaty pochodzące z ciepłego klimatu, są ekstremalnie wrażliwe na zimno. Nawet temperatura bliska zeru może je nieodwracalnie uszkodzić. Wybierając je, trzeba liczyć się z tym, że będą ozdobą na bardzo krótko.
Żywe kwiaty do wazonu na grób
Wazon pełen świeżych kwiatów to klasyczna i elegancka ozdoba. Jednak jesienna pogoda bywa bezlitosna. Aby bukiet przetrwał znacznie dłużej niż tylko jeden dzień, warto zastosować kilka prostych zabiegów, które diametralnie zmieniają trwałość kwiatów.
- Po pierwsze: przygotowanie łodyg. Przed wstawieniem kwiatów do wody należy usunąć wszystkie liście z dolnej części łodyg – te, które znalazłyby się pod powierzchnią wody. Jest to kluczowe, ponieważ zanurzone liście szybko gniją, stając się idealną pożywką dla bakterii. Zanieczyszczają one wodę i zatykają kanaliki w łodygach, uniemożliwiając roślinie pobieranie wody.
- Po drugie: cięcie. Końcówki łodyg należy przyciąć ostrym nożykiem (nożyczki miażdżą tkanki!) pod ostrym kątem. Zwiększa to powierzchnię, przez którą kwiat pobiera wodę.
- Po trzecie: regularna wymiana wody. Jest to absolutnie kluczowy zabieg. Wodę w wazonie należy wymieniać przynajmniej raz na dwa dni. Dzięki temu usuwa się namnażające się bakterie i dostarcza kwiatom świeżą dawkę nawodnienia. Zabranie ze sobą butelki z wodą podczas kolejnej wizyty na cmentarzu znacząco przedłuża życie kompozycji.
Dzięki tym prostym zasadom, żywe kwiaty będą stanowić piękny symbol pamięci jeszcze długo po Wszystkich Świętych.
Przeczytaj też: Jak stworzyć wyjątkowy stroik na grób z jodły na Wszystkich Świętych? Instrukcja krok po kroku
Zobacz galerię zdjęć: Dom podcieniowy w Marynowach ma już ponad 200 lat i wciąż toczy się w nim życie
Dom podcieniowy w Marynowach przetrwał już z górą dwa wieki, a dzięki trosce jego obecnych gospodarzy ma szansę na drugie tyle, a może i dłużej. Przeczytaj, jak mieszka się w 200-letnim domu na Żuławach.