Po co tyle zachodu?
Jeśli tylko mamy możliwość, chętnie korzystamy w domu z gazu ziemnego z sieci miejskiej. Jest to nie tylko wygodne, ale też nadal – pomimo wzrostu cen paliw – opłacalne. Koszt wytworzenia jednostki energii cieplnej z gazu ziemnego jest bowiem najniższy w porównaniu z innymi paliwami umożliwiającymi równie wysoki komfort ogrzewania domu i ciepłej wody (olejem opałowym, gazem płynnym oraz energią elektryczną).
Gdy gaz jest blisko
O tym, czy mamy szansę na korzystanie z gazu ziemnego, decydują możliwości techniczne przyłączenia. Ocenia je rejonowy zakład gazowniczy, gdy złożymy w nim wniosek o wydanie warunków technicznych przyłączenia i dostawy gazu. Warunki są wydawane nieodpłatnie w ciągu 30 dni od złożenia wniosku i ważne przez rok. Z nich dowiemy się, czy wystarczy wykonać samo przyłącze i instalację odbiorczą, czy też niezbędna będzie rozbudowa gazociągu oraz jakie są przewidywane pełne koszty inwestycji.
Zazwyczaj, jeśli sieć gazowa znajduje się w niewielkiej odległości od granic działki – kilku, kilkunastu metrów – wystarczy wykonanie przyłącza. Zakład gazowniczy ma wówczas obowiązek wykonania takiego przyłącza i doprowadzenia go przynajmniej do granic naszej posesji. Rozliczenie kosztów inwestycji odbywa się ryczałtowo, co oznacza, że pokryjemy jedynie niewielką ich część, mniej więcej 25%. Zakład przygotowuje też dokumentację projektową przyłącza, uzgadnia ją, zgłasza budowę przyłącza i dokonuje jego odbioru. Jest to więc dla nas bardzo dogodna sytuacja – minimum formalności i niewielkie koszty.
Wyjątkowo zdarza się, że wykonanie przyłącza jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe, na przykład ze względu na usytuowanie w ulicy innych sieci (wodociągowej czy kanalizacyjnej) oraz konieczność zachowania od nich przepisowych odległości.
Gdy do gazu jest daleko
Dużo trudniej o przyłączenie, gdy sieć gazowa przebiega w większej odległości od działki (na przykład 100, 200 m) i konieczna okaże się jej rozbudowa. Zakład nie ma wówczas obowiązku rozbudowania sieci, wzięcia na siebie większości kosztów i ryczałtowego rozliczenia inwestycji z przyszłym odbiorcą. W takiej sytuacji, składając wniosek o wydanie warunków technicznych przyłączenia, warto sprawdzić, czy w sąsiedztwie jest więcej domów lub działek, których właściciele tak jak my są zainteresowani doprowadzeniem gazu. Prawdopodobne jest, że gdy zakład gazowniczy otrzyma co najmniej kilka wniosków z tego samego terenu, zdecyduje się na przedłużenie gazociągu, pokrycie części kosztów i rozłożenie pozostałych na większą liczbę odbiorców. Termin realizacji przyłącza może być jednak dość odległy.
Co zrobić, gdy zakład stwierdzi, że nie opłaca mu się inwestować w rozbudowę sieci? Jeśli uznamy, że pokrycie 100% kosztów inwestycji określonych w warunkach technicznych to dla nas zbyt wiele, możemy zrezygnować, bo wydanie warunków do niczego nie zobowiązuje. Możemy też sprawdzić, czy uda się obniżyć koszty, samodzielnie zamawiając projekt, załatwiając formalności i zlecając budowę wybranej przez siebie firmie.
Kto zrobi projekt, a kto go zrealizuje?
Rozbudowa sieci i przyłącza. Wykonanie odrębnego projektu technicznego jest obowiązkowe, chociaż na budowę przyłącza nie trzeba uzyskiwać pozwolenia, wystarczy zgłosić ją w starostwie. Projekt może zrobić tylko osoba z uprawnieniami do projektowania instalacji sanitarnych wewnętrznych i zewnętrznych z rozszerzeniem na projektowanie instalacji gazowych (musi to być potwierdzone wpisem do rejestru prowadzonego przez zakład gazowniczy). Jeśli projekt załatwiamy indywidualnie, możemy się zwrócić do gazowni o wskazanie takiej osoby. Zwykle pozwala to uniknąć problemów z zatwierdzeniem projektu.
Zakłady gazownicze prowadzą również listy licencjonowanych podwykonawców, którzy są uprawnieni do prowadzenia robót przy sieci gazowej. Gdy budowę sieci i przyłącza zlecimy gazowni, wysyła ona wszystkim tym firmom zaproszenia do wzięcia udziału w przetargu na roboty i wybiera najlepszą ofertę. Jeżeli samodzielnie szukamy wykonawcy przyłącza, również powinniśmy zwrócić się do firmy mającej licencję rejonowego zakładu gazowniczego.
Instalacja na posesji i w domu. Aby wykonać wewnętrzną instalację gazową, trzeba uzyskać pozwolenie na jej budowę. Jeżeli przebieg przewodów i miejsca odbioru gazu w budynku zostały zaznaczone w projekcie architektoniczno-budowlanym, sprawę mamy załatwioną – nie musimy robić odrębnego projektu instalacji i uzyskiwać dodatkowego pozwolenia. Natomiast gdy gaz chcemy doprowadzić do budynku, w którym taka instalacja nie była wcześniej przewidziana, wykonanie projektu jest niezbędne, tak samo jak załatwienie wszystkich formalności związanych z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Wybierając projektanta, pamiętajmy o tym, że musi on mieć uprawnienia do projektowania instalacji gazowych.
Roboty możemy powierzyć firmie z licencją gazowni, która zajmie się całością prac – od rozbudowy sieci, poprzez wykonanie przyłącza i instalacji na posesji, aż po rozprowadzenie przewodów w domu. Możemy też wybrać firmę z rejestru prowadzonego przez zakład gazowniczy. Firmy te nie mają licencji na prowadzenie robót przy sieciach, ale posiadają wystarczające kwalifikacje (w tym znajomość wymagań danego zakładu) do wykonywania instalacji. Zatrudnianie innych wykonawców może być ryzykowne i przysporzyć nam kłopotów z odbiorem instalacji. Za projekt i wykonanie instalacji odbiorczej zawsze płaci tylko odbiorca.