| muratordom.pl » Budowa » Sprzęt i narzędzia » Wybieramy agregat prądotwórczy do domu: generator prądu - zasilanie awaryjne w domu
Zobacz, jak poradzić sobie, gdy nie ma dostępu do energii elektrycznej z elektrowni

Wybieramy agregat prądotwórczy do domu: generator prądu - zasilanie awaryjne w domu

Jaki wybrać agregat prądotwórczy? Agregat prądotwórczy przyda się wszędzie tam, gdzie nie ma bezpośredniego dostępu do sieci elektrycznej lub zdarzają się awarie zaislania. Stosunkowo niedrogie i powszechnie dostępne generatory prądu zasilą urządzenia elektryczne w miejscach, w których nie ma możliwości podłączenia się do sieci elektroenergetycznej.

Agregat prądotwórczy może się okazać przydatny każdemu – na biwaku, działce rekreacyjnej lub w garażu, do którego nie doprowadzono prądu. Agregat prądotwórczy przyda się w wielu sytuacjach. Zabierzemy go ze sobą na działkę, gdzie nie ma jeszcze podciągniętego zasilania, aby móc korzystać z elektronarzędzi i innych sprzętów elektrycznych. Uratuje nas w razie awarii. Gdy nagle zabraknie prądu, do generatora podłączymy oświetlenie, lodówkę, komputer, system alarmowy i inne niezbędne urządzenia. Mały agregat prądotwórczy to z kolei niezły sprzęt biwakowy.

Agregat prądotwórczy: jaki silnik, jakie paliwo

W bogatej ofercie agregatów prądotwórczych znajdziemy modele benzynowe z silnikami dwusuwowymi i z czterosuwowymi. Te drugie są wydajniejsze, kosztują jednak więcej. Ekonomiczniejsze są agregaty z silnikami diesla – spalają o połowę mniej paliwa niż benzynowe. Najwięcej spalają agregatory prądotwórcze na gaz płynny, czyli LPG, ale to póki co dość tanie paliwo, tańsze od benzyny i ropy.

Pamiętaj! Agregat prądotwórczy nie może długo stać nieużywany. Co pewien czas, na przykład raz na kwartał, warto go „przepalić”, czyli uruchomić na krótki czas.

Agregat prądotwórczy - generator do zastosowań domowych

Do zastosowań domowych odpowiednie są generatory prądu o niewielkich gabarytach i odpowiednio mniejszej mocy. W przypadku urządzeń generujących energię elektryczną prądu przemiennego określa się tak zwaną moc pozorną, której jednostką jest woltoamper.

W rozsądnej cenie (kilka tysięcy złotych) można kupić takie agregaty prądotwórcze o mocy od 0,5 do kilku kVA. Urządzenia o mocy do 1,5 kVA są najczęściej przenośne (mogą mieć formę walizki). Te o większej mocy są już duże i ciężkie, więc trzeba je transportować na kołach – z tego względu należy traktować je raczej jak urządzenia stacjonarne.

Generatory prądu zasilane akumulatorem

Najtańsze przenośne agregaty prądotwórcze zasilają urządzenia do nich podłączone energią zgromadzoną wcześniej w akumulatorach. Oczywistą wadą takiego rozwiązania jest krótkotrwałe działanie – mogą zapewnić moc kilkuset watów (woltoamperów w przypadku prądu przemiennego) przez kilkanaście, w najlepszym razie kilkadziesiąt minut, po których wymagają kilkugodzinnego ładowania akumulatorów.

Agregaty prądotwórcze z silnikiem spalinowym

W miarę swobodne korzystanie z urządzeń elektrycznych umożliwiają generatory prądu napędzane silnikami spalinowymi (benzynowymi lub Diesla). Pełne zatankowanie ich zbiorników paliwa wystarcza na kilka godzin pracy, a moc zależy od wielkości zastosowanego silnika – może być dowolnie duża, tyle że przekłada się to na cenę urządzenia. Za mniej niż 10 tys. zł można kupić generatory o mocy kilku kilowatów.

W przeciwieństwie do akumulatorowych popularne spalinowe generatory prądu nie nadają się do używania w zamkniętych pomieszczeniach – wytwarzają spaliny, wymagają chłodzenia powietrzem i bardzo hałasują. Należy je zatem ustawiać na zewnątrz – najlepiej pod dachem, w miejscu, w którym hałas silnika nie będzie uciążliwy.

Walizkowe generatory prądu

Jedynie niewielkiej mocy generatory podróżne (do zabrania na przykład na camping) mają obudowy walizkowe izolowane akustycznie i ułatwiające transport. Ich główne zastosowanie to zasilanie awaryjne elektronarzędzi i niewielkich odbiorników energii elektrycznej, na przykład na biwaku. Ze względu na niewielką moc do awaryjnego zasilania domowej instalacji elektrycznej raczej się nie nadają.

Agregat prądotwórczy: ile urządzeń da się podłączyć

Pamiętajmy, że moc generatora powinna być większa niż łączna moc urządzeń, które zostaną do niego podłączone. Bierzemy przy tym pod uwagę moc maksymalną, a nie znamionową, zwłaszcza jeśli mają to być sprzęty z silnikami indukcyjnymi wymagającymi więcej prądu do rozruchu (pompy, hydrofory). W przypadku elektronarzędzi i urządzeń budowlanych moc generatora powinna być około 1,2 razy większa niż ich moc. Zanim więc podłączymy coś do agregatu, sprawdźmy jego moc. Trudniej będzie, gdy agregat prądotwórczy ma zasilać ustalenie, jaka jest łączna moc domowych odbiorników prądu. Powinna ona stanowić 70- 80% mocy agregatu. W praktyce ustala się to, dodając do poboru mocy każdego z urządzeń 1,2 kW i sumując je. Moc agregatu prądotwórczego nie może być mniejsza, co więcej powinien on mieć jeszcze 20%-30% zapasu. Jeśli pobór mocy okazuje się zbyt duży jak na dany agregat prądotwórczy, pozostaje odłączyć część urządzeń od sieci. 60% mocy agregatu mogą mieć podłączane do niego urządzenia trójfazowe. Trzeba też wiedzieć, że do agregatu trójfazowego o mocy około 6 kWA można podłączyć urządzenia jednofazowe, ale zdołają one wówczas odebrać moc nie większą niż 3,48 kW. Generalnie w przypadku agregatu trójfazowego lepiej nie korzystać w tym samym czasie z urządzeń trój- i jednofazowych.

Agregat prądotwórczy: ceny

Już wiemy, jak ważne są moc i pojemność silnika. Co jeszcze podnosi komfort użytkowania agregatu? Będzie to z pewnością rozrusznik elektroniczny, dzięki któremu uruchomimy maszynę, naciskając guzik, zamiast szarpać linę. Jeśli nasz agregat ma zasilać urządzenia elektroniczne, warto, aby miał funkcję elektronicznego stabilizowania napięcia (AVR). Delikatny sprzęt nie odczuje wtedy jego skoków. AVR nie jest natomiast konieczne, gdy agregat ma zasilać elektronarzędzia lub sprzęt budowlany. Mniejsze agregaty miewają też wyjście dostarczające prąd stały (DC) o napięciu 12 V – przydatne do ładowania baterii. Wybierając agregat prądotwórczy, warto również zorientować się, czy ma katalizator spalin i system tłumienia hałasu. Wspomnijmy jeszcze o drobiazgu, który daje ogromną wygodę. Chodzi o kółka. Duże agregaty są ciężkie i kółka stają się niezbędne, żeby móc je w pojedynkę transportować z miejsca na miejsce.

Kiedy kupić agregat prądotwórczy?

Jeśli potrzebujemy agregatu zaledwie na parę dni, zamiast kupować, lepiej go wypożyczyć. Cena wynajęcia generatora na jedną dobę wynosi od 40 do 160 zł, oczywiście nie licząc paliwa. Kaucja to 500-1200 zł. Kupmy agregat, gdy mamy zamiar częściej z niego korzystać. Nasz dom stoi w okolicy, gdzie prąd jest wyłączany w czasie burzy bądź zimą, kiedy wichury lub mokry śnieg nierzadko zrywają trakcje.

Wybierając sprzęt, liczmy się z tym, że im większa moc, tym droższy będzie agregat prądotwórczy i więcej paliwa będzie zużywał. Średniej klasy i średniej wielkości agregat prądotwórczy będzie powerbankiem dla naszych elektronarzędzi, gdy zajdzie potrzeba zastosowania ich z dala od źródła zasilania. Mają silniki benzynowe dwusuwowe o mocy 800- 1000 W. Ekipom wykonawczym lub remontowym, ale też bardziej zaawansowanym majsterkowiczom, może się przydać agregat trójfazowy (wytwarzający prąd o napięciu P rąd na wynos 400 V – tak zwaną siłę). Może on także obsługiwać urządzenia na 230 V (ma wtyczki jednego i drugiego rodzaju). Takie agregaty powinny mieć dużą moc, zwłaszcza gdy mamy zamiar podłączać do nich na przykład betoniarki, jednak nie aż tak dużą jak te wyżej opisane. Nie będą bowiem współpracowały z wieloma sprzętami na raz. Najmniejsze są agregaty inwerterowe jednofazowe. Ich moc to 600- 800 W. Warto je mieć pod ręką jak apteczkę. Nigdy bowiem nie wiadomo, kiedy się przyda. Taki „turystyczny” generator walizkowy nie musi mieć dużej mocy. Liczy się też jego kompaktowa budowa, niewielki ciężar i łatwość przenoszenia. Sprawdza się w warunkach biwakowych, ponieważ pracuje najciszej ze wszystkich. Przyda się również na jachcie, gdy wysiądzie akumulator, a jest zapas paliwa do silnika.

Awaryjne zasilanie domu - kiedy włączy się agregat?

By agregat prądotwórczy pełnił funkcję awaryjnego źródła zasilania z prawdziwego zdarzenia, powinien się uruchamiać samoczynnie w chwili zaniku napięcia w sieci. Niestety, najtańsze agregaty prądotwórcze takiej funkcji nie mają. Są wyposażone w ręczne rozruszniki (z linką rozruchową), przez co nie stanowią najlepszego rozwiązania problemu podtrzymywania zasilania urządzeń, które muszą pracować bez przerwy (pomp, instalacji alarmowych, komputerów, urządzeń telekomunikacyjnych).

Do tego potrzebny jest w pełni zautomatyzowany agregat z elektrycznym rozrusznikiem połączony na stałe z domową instalacją elektryczną. A ceny takich urządzeń zaczynają się od kilkunastu tysięcy złotych.

Znacznie tańszy sposób na podtrzymywanie napięcia po awarii zasilania to zastosowanie zasilacza awaryjnego (bezprzerwowego) nazywanego w skrócie UPS. Tego typu urządzenia podłącza się do sieci elektrycznej, by w przypadku przerwy lub zakłócenia w dostawie energii dostarczały ją do niej z wbudowanych akumulatorów. Używane są najczęściej do zasilania stacjonarnych komputerów wykorzystywanych do pracy, ale można łączyć je także z innymi urządzeniami, na przykład pompami obiegowymi w instalacjach grzewczych.