Gruntowanie ścian: jak grunt pod farbę i płytki

2020-04-22 13:33 Radosław Murat
Gruntowanie ściany murowanej
Autor: ALPOL Większość preparatów gruntujących zabarwia podłoże. Dzięki temu łatwo skontrolować, czy dana powierzchnia została zagruntowana

Jaki wybrać grunt pod farbę, a jaki pod płytki? Od odpowiedniego zagruntowania podłoża w dużej mierze zależy sukces malowania, tynkowania, układania gładzi, klejenia płytek lub wykonywania podkładu podłogowego. Samo gruntowanie jest proste, ale na efekt ma wpływ właściwy dobór preparatu gruntującego.

Grunt to w nomenklaturze budowlanej preparat, który nanosi się na podłoże przeznaczone do wykańczania, aby przygotować je do dalszych prac. Mimo że jest produktem dosyć tanim, zdarza się, że wykonawca lub – co gorsza – inwestor rezygnuje z niego, by zaoszczędzić pieniądze i czas. Brak gruntu daje o sobie znać przeważnie dopiero po dłuższym czasie, więc warto się upewnić w trakcie prac, że ten etap nie został pominięty i pod tynkiem, farbą lub wylewką faktycznie znalazła się odpowiednia substancja. Powszechnym grzechem jest bowiem równorzędne traktowanie różnych typów środków gruntujących, bo dla wielu grunt to grunt. Tymczasem, o czym się zaraz przekonasz, poszczególne rodzaje gruntów służą różnym celom.

Po co gruntować podłoże

Bagatelizowanie roli gruntu to skrajna nieodpowiedzialność wynikająca z braku świadomości jego znaczenia. Ten niepozorny płyn, wyglądający często jak rozwodnione mleko, ma do spełnienia wiele funkcji. Oto najważniejsze z zadań, jakie stawia się preparatom do gruntowania:

  • Ograniczenie chłonności podłoża

Wiele podłoży mineralnych ma strukturę mniej lub bardziej porowatą, a więc nasiąkliwą. Po nałożeniu na nie wilgotnej zaprawy lub farby podłoże tę wilgoć wysysa. Masa schnie wtedy za szybko, co odbija się niekorzystnie na jej trwałości i parametrach. Może pękać, odpadać, kruszyć się, łuszczyć. Grunt nasyci powierzchniowy obszar podłoża, dzięki czemu wilgoć nie będzie w nie wnikać; 

  • Poprawienie przyczepności

Czasem podłoże jest mało nasiąkliwe i zbyt gładkie, żeby farba lub zaprawa dobrze do niego przywarła. Wtedy stosuje się odpowiedni grunt, który stworzy warstwę kontaktową poprawiającą przywieranie powłoki lub masy do podłoża; 

  • Związanie luźnych cząstek

Nawet oczyszczone podłoże mineralne może mieć na powierzchni różne drobinki obniżające przyczepność. Grunt, mówiąc najbardziej obrazowo, sklei je z podłożem, eliminując niebezpieczeństwo;

  • Wzmocnienie podłoża

Niekiedy podłoże mineralne nie jest w dobrej kondycji. Kruszy się lub piaszczy. Bezpośrednie jego wykończenie to wówczas poważny błąd, z kolei usuwanie i zastępowanie nowym to trudne i brudzące zajęcie. Można za to użyć gruntu głęboko penetrującego, który zwiąże jego luźne cząstki;

  • Izolacja plam

Na podłożu przeznaczonym do malowania, wykańczania gładzią lub tynkiem cienkowarstwowym zauważa się czasami zabrudzenia, co do których istnieje podejrzenie, że mogą później przebijać. Pewne rodzaje gruntów zdolne są stworzyć barierę neutralizującą takie mankamenty.

Niestety nie ma gruntów uniwersalnych (choć nazwy handlowe sugerują co innego), zdatnych do różnych zastosowań. Wybór odpowiedniego preparatu gruntującego będzie zatem zależał od celu, jaki zamierzamy osiągnąć, lub od materiału, który chcemy zastosować.

Grunt pod tynk
Autor: CEDAT Grunty z wypełniaczem powinny być stosowane pod tynki grubości powyżej 5 mm. Zastępują wtedy tradycyjną obrzutkę tynkarską

Grunt pod warstwę tynku

Wnętrza wykańcza się przeważnie tynkiem gipsowym albo cementowo-wapiennym. Podłożem jest zazwyczaj mur z bloczków, cegieł albo pustaków, ewentualnie okładzina z płyt gipsowo-kartonowych. Jak ocenić, czy takie podłoże jest chłonne? Najlepiej w jednym miejscu polać ścianę wodą. Gdy zamiast spływać, wsiąknie, to znak, że przed malowaniem wymaga zagruntowania preparatem, który nasiąkliwość ograniczy. Gdy woda spływa, zamiast wsiąkać, to wcale nie powód, by z gruntowania zrezygnować. Trzeba wówczas zastosować grunt sczepny, zawierający w składzie kruszywo. Poprawi on przyczepność do gładkiej, nienasiąkliwej powierzchni. Stosuje się go na betonowych elementach stanowiących fragmenty ściany (belki nadprożowe, słupki wzmacniające, wieńce) lub na lamperiach z błyszczącej farby olejnej, które mają być zakryte nową powłoką. Specjalnych gruntów wymagają tynki cienkowarstwowe, które są nieodłącznym składnikiem systemów ociepleniowych. Inne grunty polecane są do tynków mineralnych, silikonowych i akrylowych, a inne do silikatowych i siloksanowych. Do pozostałych potrzeba preparatów krzemianowo-polimerowych. Grunty pod tynki cienkowarstwowe zawierają drobne kruszywo, są barwione i izolują plamy na podłożu. Można ich używać również pod farby elewacyjne.

Gruntowanie powierzchni o małej przyczepności
Autor: Mariusz Bykowski Grunt sczepny, zawierający drobne kruszywo, jest odpowiedni do gruntowania żelbetowych elementów przed tynkowaniem ścian lub sufitów

Grunt pod płytki: sczepny i epoksydowy

Z podobną sytuacją spotkasz się w przypadku podłoży przeznaczonych do oklejenia płytkami ceramicznymi. Nasiąkliwe malowane są ograniczającym chłonność, a zbyt gładkie (beton, lastryko) – gruntem sczepnym. Ze szczególną sytuacją masz do czynienia wówczas, gdy chcesz przykleić nowe płytki na stare (ich usuwanie bywa bowiem kłopotliwe). Jest to możliwe, ale po wcześniejszym pomalowaniu istniejącej okładziny ceramicznej gruntem epoksydowym. To dwuskładnikowy preparat żywiczny (żywica epoksydowa + utwardzacz poliamidowy). Po bardzo starannym wymieszaniu obu komponentów, od czego w dużej mierze zależy skuteczność gruntowania, masę nanosi się wałkiem lub pędzlem na płytki. Nim zaschnie, posypuje się ją piaskiem kwarcowym nadającym podłożu szorstkość. Grunt epoksydowy jest odpowiedni także wtedy, gdy płytki mają być mocowane klejem na bazie żywic reaktywnych. Jest on bowiem odporny na związki chemiczne zawarte w takich masach. Ważną cechą niektórych gruntów epoksydowych jest blokowanie resztek wilgoci (do 6%) pozostałych w podłożu mineralnym.

Przyklejanie płytek na płytki
Autor: MAPEI Jeśli zamierzasz przyklejać nowe płytki na starej okładzinie ceramicznej, ta powinna być zagruntowana dobrej jakości gruntem sczepnym, nadającym podłożu szorstką fakturę

Grunt pod farbę

Farby mają z reguły bardzo dobrą przyczepność do różnych podłoży. Jednak te pylące, jak na przykład gładź po szlifowaniu, lub chłonne, jak choćby tynk gipsowy albo okładzina z płyt g-k, wymagają zagruntowania. Przeważnie wystarcza tu preparat gruntujący ograniczający chłonność i wiążący luźne cząsteczki. Jeśli na ścianach lub suficie widnieją plamy niemożliwe do usunięcia, trzeba użyć gruntu izolującego (blokującego) lub specjalnej farby podkładowej. Farba jest wskazana szczególnie w przypadku uporczywych zaplamień, na przykład czerwonym winem bądź barszczem.

Malowanie ścian. Przygotowanie podłoża i gruntowanie

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Grunt pod podkład podłogowy

Podłoża pod podkład podłogowy nie można traktować identycznie jak ścian i sufitów. Tu panują specyficzne zasady. Gruntowanie zawsze będzie konieczne, oczywiście o ile decydujesz się na tak zwany podkład zespolony, czyli łączący się z mineralnym podłożem. Wielokrotnie jednak na podłożu układa się najpierw izolację akustyczną bądź termiczną, zakrywa ją później folią budowlaną i dopiero robi podkład podłogowy. Wówczas grunt jest zbędny. Gruntuj zatem strop lub betonową płytę, na których będzie rozprowadzany podkład cementowy, betonowy albo anhydrytowy. Gruntowanie nie minie też warstwy takiego podkładu, który ma być dodatkowo wygładzany poprzez zrobienie wylewki samopoziomującej. Pod wylewki samopoziomujące i podkłady anhydrytowe wystarczą zwykłe, akrylowe, wodorozcieńczalne preparaty gruntujące ograniczające chłonność. Staranne, dwukrotne gruntowanie jest konieczne w przypadku robienia wylewki anhydrytowej na podłożu zawierającym cement. W przeciwnym razie między wylewką a podłożem może dojść do powstania kryształów ettringitu, które wywierają ciśnienie na otaczające je ścianki porów betonu i powodują mikropęknięcia, co osłabia wiązanie i warstwy się odspajają. Pod podkłady betonowe lub cementowe o kilkucentymetrowej grubości potrzebne są grunty tworzące tak zwaną warstwę kontaktową. Używa się tu specjalnych gruntów sczepnych do podkładów podłogowych, nanoszonych dwuwarstwowo na uprzednio zwilżoną powierzchnię. Można też samodzielnie skomponować mieszankę kontaktową, dodając do jednej części wody dwie części emulsji elastycznej do zapraw i niewielką ilość zaprawy cementowej. Taką rzadką masę wciera się następnie w podłoże. Podkład trzeba układać, zanim warstwa kontaktowa wyschnie – mokre na mokre. Gdybyś zastosował zwykły preparat gruntujący pod gęsty podkład betonowy lub cementowy, wkrótce pojawiłyby się na nim spękania lub zacząłby się odspajać od podłoża. Między nim a betonem powstałaby bowiem elastyczna błona osłabiająca przyczepność obu warstw. Jeśli zamiast wylewki samopoziomującej chcesz zrobić na podkładzie podłogowym posadzkę żywiczną, trzeba go będzie po wyschnięciu zagruntować dokładnie dwuskładnikowym preparatem epoksydowym. Grunt taki można nanosić, gdy temperatura nie jest niższa niż 3oC.

Grunt pod wylewkę
Autor: MAPEI Grunty zmniejszające chłonność powinny być stosowane pod wylewki samopoziomujące i podkłady anhydrytowe, a nie pod podkłady o konsystencji gęstoplastycznej

Zasady gruntowania

Choć grunt służy do przygotowania podłoża, sam również stawia mu pewne wymagania. Nie można więc nanosić gruntu na podłoże tłuste, mocno zapylone, o małej nośności. Do nanoszenia gruntu najkorzystniej używać szerokiego pędzla, tak zwanego ławkowca, lub wałka. Choć wielu producentów dopuszcza gruntowanie metodą natryskową, sposób ten jest mniej skuteczny niż mocne wcieranie preparatu w podłoże. Grunty z wypełniaczem wymagają bardzo starannego wymieszania. Czynność tę trzeba powtarzać sukcesywnie w trakcie gruntowania, bo kruszywo opada na dno, a to ono jest najważniejszym składnikiem. Nie jest prawdą, że rozwadnianie preparatu gruntującego obniża jego skuteczność. Wręcz przeciwnie. Producenci często zalecają, żeby był on przed użyciem wymieszany z wodą, przeważnie w proporcji 1 część gruntu na 2 lub 3 części wody. W pewnych przypadkach, także jasno określonych w karcie technicznej preparatu gruntującego, trzeba nanieść nie jedną, ale dwie jego warstwy, zachowując przy tym wymaganą przerwę między pierwszym a kolejnym malowaniem. Są też grunty, których kolejne warstwy nanosi się bez pauz, zgodnie z zasadą „mokre na mokre”. Czas schnięcia pojedynczej warstwy wynosi przeważnie kilka godzin, niekiedy jednak dalsze prace są zalecane dopiero po upływie doby.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE