Zimozielone rośliny liściaste uprawiane w pojemnikach – jak je pielęgnować późną jesienią i zimą?

2019-12-03 7:52 Michał Mazik

Jak dbać późną jesienią i zimą o zimozielone rośliny liściaste uprawiane w pojemnikach na balkonach i tarasach? Czy trzeba je okrywać przed mrozem, podlewać zimą, kiedy zakończyć nawożenie i cięcie? Na te pytania znajdziesz odpowiedź w naszym artykule.

Rośliny zimozielone uprawiane w pojemnikach na balkonie lub tarasie wymagają specjalnego traktowania. Przez cały sezon wegetacyjny potrzebują naszej starannej opieki, gdyż są bardziej uzależnione od człowieka w porównaniu z okazami uprawianymi w gruncie. Na tym praca nie kończy się. Trzeba odpowiednio przygotować je do nadejścia chłodów a później – zimą - sporadycznie wykonywać zabiegi pielęgnacyjne.

>>Przeczytaj też: Jakie rośliny zimozielone na balkon?

Z liściastych roślin zimozielonych najczęściej w pojemnikach uprawia się bukszpany (łac. Buxus) i ligustry (Ligustrum). Trzmieliny (Euonymus) i aukuby (Aucuba) są rzadziej spotykane, natomiast barwinek pospolity (Vinca minor) czy bluszcz pospolity (Hedera helix) znacznie lepiej sprawdzają się w gruncie - jako rośliny okrywowe - niż na balkonie czy tarasie. Uprawa innych zimozielonych gatunków w cyklu całorocznym jest zbyt ryzykowna – często dochodzi do przemarzania nie tylko wskutek ujemnych temperatur, ale także anomalii pogodowych, bezśnieżnych (i wciąż mroźnych) okresów oraz wysuszających wiatrów. W dodatku pielęgnacja roślin niezrzucających liści na zimę jest specyficzna – rządzi się swoimi prawami. Nadgorliwością często można bardziej zaszkodzić niż pomóc.

>>Przeczytaj też: Uprawa roślin wieloletnich w pojemnikach na balkonach i tarasach

Późnojesienna pielęgnacja roślin zimozielonych

Nawożenie. W okresie jesiennym powinno się zaprzestać stosowania jakikolwiek nawozów mineralnych. W przypadku roślin zimozielonych nawet wykorzystanie produktów określanych jako „nawozy jesienne”, zawierających niewielką ilość azotu, jest niekorzystne. Rośliny kończą wcześnie sezon wegetacyjny, a nagłe dostarczenie im dużej ilości składników pokarmowych może „wybudzić je” i aktywować silny wzrost. Nowo powstające przyrosty są niezdrewniałe i wrażliwe na mróz. Dlatego dużo bezpieczniejsze jest wstrzymanie się z nawozami aż do wiosny.

Cięcie. Podobnie wygląda sprawa z cięciem, które również pobudza intensywny przyrost. Ostatni zabieg zaleca się przeprowadzić pod koniec lata, ewentualnie na początku jesieni.

Zabezpieczenie na zimę. Po pierwszych przymrozkach warto rośliny zabezpieczyć. Można podwiązać im pędy sznurem, aby ograniczyć zaleganie na nich śniegu. Najważniejsze – dla przezimowania krzewów – jest dokładne i szczelne okrycie pojemników. Warto zwrócić uwagę, że korzenie są bardziej wrażliwe na niskie temperatury niż pień, pędy a w tym wypadku także liście. Sprawdzona metoda to dokładne owijanie pojemników włókniną lub workami jutowymi. Jeszcze efektywniejsze może być „obudowanie” donicy lub skrzyni płatami ze styropianu (należy je połączyć, np. drutem). Istotne jest także zabezpieczenie w podobny sposób dna donicy – bez warstwy izolacyjnej cały trud może pójść na marne. Warto pozostawić drobne szczeliny na odpływ wody z donicy. W sprzedaży dostępne są także gotowe osłonki, np. z pianki poliuretanowej. Oprócz owinięcia pojemnika, trzeba też okryć grubą warstwą ściółki wierzchnią warstwę ziemi w pojemniku. Aby roślina nie była narażona na mroźne wiatry, wiejące zwłaszcza od wschodu, można przestawić ją w zaciszne miejsce lub zamontować matę osłaniającą. Po przestawieniu okazy powinno się pozostawić w spokoju aż do wiosny – częste przestawianie jest niewskazane. Rośliny zimozielone w okresie jesiennym warto intensywnie podlewać.

>>Przeczytaj też: Najpopularniejsze byliny zimozielone do ogrodów

Pielęgnacja w okresie zimowym

Rośliny zimozielone transpirują przez cały rok. Oznacza to, że przez zielone części tracą wodę nawet w okresie zimowym. Jednocześnie jednak ich korzenie nie są w stanie poradzić sobie z niedoborem, gdyż ich środowisko – gleba – jest zamarznięte. W rezultacie dochodzi do wystąpienia suszy fizjologicznej (woda jest, ale w formie niedostępnej). Roślina brązowieje, traci swój ozdobny wygląd, a w skrajnych przypadkach zasycha. Niedobór wody to częstszy powód zamierania roślin wiosną niż choroby grzybowe czy nawet przemarzniecie. Problem dotyczy zarówno zimozielonych roślin liściastych, jak i iglaków. Dlatego sporadycznie – w czasie umiarkowanie ciepłe, zimowe dni – rośliny warto podlewać.

>>Przeczytaj też: Czy iglaki i liściaste rośliny zimozielone trzeba podlewać zimą?

Jeśli na roślinach, zwłaszcza krzewach, zalega śnieg, zaleca się go otrząsnąć, aby nie powodował wyłamania lub wyginania pędów. Natomiast grube warstwy śniegu otaczające pojemnik i znajdujące się u podstawy pnia, warto pozostawić. To naturalna bariera ochronna pozwalająca roślinom przetrwać okres dużych mrozów. W czasie najmroźniejszych dni (często przypadają one na przełomie stycznia i lutego) części nadziemne można okryć agrowłókniną lub stroiszem. Ważne, by materiał przepuszczał powietrze. Takie rozwiązanie jest czasowe – w przypadku zimozielonych krzewów liściastych nie powinno się go stosować przez całą zimę.

>>Przeczytaj też: Śnieg w ogrodzie: chroni rośliny czy im szkodzi

 

Bukszpan w donicy
Autor: www.thinkstockphotos.com
O autorze
Michał Mazik
Michał Mazik
Michał Mazik - absolwent ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Autor kilkunastu książek o tematyce ogrodniczej i zielarskiej, w tym „Ogród z pasją”, „Zioła w ogrodzie i w domu,”"Dary pszczół", "Przyroda Lublina". Współpracuje z mediami, producentami, zajmuje się zakładaniem ogrodów, prowadzi szkolenia branżowe, działa w marketingu. Praktykę zdobywał w Polsce (zakładanie i pielęgnacja ogrodów), Stanach Zjednoczonych (produkcja zieleni ozdobnej), Anglii (pielęgnacja farm malinowych i jeżynowych), Włoszech (sady jabłoniowe). Współpracował z holenderskimi firmami (tworzenie baz danych roślin, ogrodnicze technologie mobilne, konferencje branżowe). Należy do lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Ogrodnictwa.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE