Spis treści
Trzej ogrodnicy i Zimna Zośka – kiedy są w 2026?
Na podstawie prowadzonych od końca XIX wieku (niemal do końca XX wieku) obserwacji meteorologicznych i astronomicznych wykazano, iż w naszym rejonie geograficznym niemal cyklicznie, w połowie maja pojawia się nagły napływ zimnego polarnego powietrza, niosący często przymrozki. Takie same doświadczenia płynęły z uprawy roślin, prowadzonej przez rolników i ludność wiejską. Zaobserwowano, iż najczęściej nagłe ochłodzenie zdarzało się między 1 a 20 maja, a najczęściej w dniach 12-15 maja. Aktualne prognozy długoterminowe sugerują, że w połowie maja nie zanosi się na ochłodzenie.
Choć maj kojarzy się zwykle z wiosną, słońcem i ciepłą pogodą, to spadki temperatury w ciągu tych kilku dni osiągały (i często osiągają) nawet kilkanaście stopni. Wszystko to sprawiło, że pojawiło się powszechnie stosowane określenie zimnych ogrodników, czyli: Pankracego (12 maja), Serwacego (13 maja), Bonifacego (14 maja).
Dzień 15 maja, czyli imieniny Zofii, nazwano zimną Zośką i przyjęto, iż po tym dniu nie powinny już zdarzać się wiosenne przymrozki. To istotne terminy, niezbędne do tego, by zaplanować, jak ochronić rośliny w ogrodzie przed wiosennymi przymrozkami.
Do 15 maja wstrzymywano się więc z sadzeniem i siewem do gruntu roślin wrażliwych na niskie temperatury (np. niektórych warzyw). Na przestrzeni dziesięcioleci powstało także wiele przysłów odnoszących się do zimnych ogrodników i zimnej Zośki, potwierdzających tylko ich wpływ na ocenę pogody oraz uprawę roślin. Ta cenna obserwacja i powtarzająca się pogodowa anomalia sprawiły, iż dzień 15 maja jest już powszechnie traktowany, jako termin graniczny największego ryzyka wystąpienia wiosennych przymrozków.
Jaka pogoda po Zimnej Zośce 2026?
Według najnowszych prognoz IMGW i serwisów meteorologicznych, w nocy z 15 na 16 maja 2026 przymrozki będą już znacznie słabsze i ograniczą się głównie do terenów podgórskich oraz lokalnie północno-wschodniej Polski, gdzie przy gruncie temperatura może spaść do około -1/-2°C.
W większości kraju noc ma być już wyraźnie cieplejsza niż podczas Zimnej Zośki, a od soboty prognozowane jest dalsze ocieplenie — miejscami nawet do 20–22°C w dzień.
Meteorolodzy podkreślają jednak, że choć tradycyjnie uważa się, iż po Zimnej Zośce przymrozki ustępują, to lokalne spadki temperatur poniżej 0°C mogą jeszcze sporadycznie wystąpić w drugiej połowie maja, szczególnie w kotlinach i rejonach górskich.
Zimna Zośka i zimni ogrodnicy – znaczenie w uprawie roślin ogrodowych
Znając terminy możliwego ryzyka wystąpienia majowych przymrozków, łatwiej planować uprawę roślin i ustrzec się przed stratami spowodowanymi przymrozkami. W szczególności jest to ważne w przypadku produkcji rozsad warzyw czy kwiatów wrażliwych na niskie temperatury, które na miejsce stałe w ogrodzie sadzimy z tego względu właśnie po zimnej Zośce, czyli po 15 maja.
Po zimnych ogrodnikach i zimnej Zośce można sadzić np. rozsady pomidorów, cukinii, papryki, dyni, ogórków i innych warzyw, ziół i roślin ozdobnych z pochodzących z cieplejszych stref klimatycznych.
Przyjęło się też, iż właśnie po 15 maja można bezpiecznie wystawić na zewnątrz (na balkony lub tarasy) wieloletnie rośliny ozdobne, uprawiane w donicach lub pojemnikach, które na czas zimy chowamy przed mrozem do pomieszczeń. Po zimnej Zośce bezpieczniej jest również posadzić do skrzynek balkonowych kwitnące rośliny ozdobne.
Trzej ogrodnicy i zimna Zośka – jak chronić rośliny przed wiosennymi przymrozkami?
Niestety, przymrozki występujące niemal cyklicznie w dniach 12-15 maja, mogą być także groźne dla roślin już rosnących w ogrodzie – wiele z nich już kwitnie lub ich pąki właśnie pękają. Niebezpieczne jest to między innymi dla drzew owocowych, ponieważ przemarznięcie ich kwiatów lub pąków w tym czasie, może oznaczać brak owoców w danym roku.
Uszkodzeń mogą doznać także kwitnące lub rozpoczynające wtedy kwitnienie krzewy ozdobne (np. azalie, różaneczniki, magnolie). Z tego względu, warto przygotować się wcześniej na wystąpienie nagłego znacznego spadku temperatury, który po okresie dłuższego ocieplenia wiosennego może być dla roślin zabójczy. Warto więc uważnie śledzić prognozy pogody w okolicach połowy maja i gdy tylko zapowiadane są przymrozki, trzeba okryć lub zabezpieczyć rośliny ogrodowe, np. przez owinięcie ich odpowiednią warstwą białej agrowłókniny lub innego materiału przepuszczającego powietrze.
Podobnie postępujemy w przypadku roślin w pojemnikach stojących już na zewnątrz – wystarczy po prostu (przynajmniej na noc) przenieść je w tych dniach do pomieszczeń lub także osłonić (owinąć) agrowłókniną lub kartonem. Pamiętajmy przy tym, że krytyczny (największe spadki temperatury) jest okres nocy, a w czasie dnia i pod wpływem działania słońca temperatura może wzrosnąć, dlatego wtedy należy odkryć osłony, by rośliny się nie zaparzyły.
Przeczytaj też: Jakie rośliny cebulowe sadzi się wiosną. Kwiaty cebulowe sadzone wiosną