Nie wyrzucaj jesiennych liści. W ogrodzie przydadzą się na kilka sposobów

Co roku ten sam dylemat: co zrobić z górami zgrabionych liści? Okazuje się, że odpowiedź jest prostsza i bardziej ekologiczna, niż myślisz. Sprawdź, jak wykorzystać jesienne skarby natury i stworzyć z nich naturalny nawóz, który odżywi ogród na cały kolejny sezon.

Liści, które jesienią opadły z drzew i krzewów nie należy zostawiać na zimę na trawniku, ponieważ mogą powodować m.in. gnicie traw. Suche liście trzeba systematycznie grabić lub usunąć z trawników za pomocą dmuchawy. Warto też posprzątać liście z chodników, ścieżek czy podjazdów w ogrodzie, bo na mokrych liściach można się łatwo poślizgnąć.

Wielu właścicieli ogrodów zebrane z trawników i ogrodu suche liście po prostu pali, ale to nie jest dobre rozwiązanie. Dobry ogrodnik zawsze stara się wykorzystać każdą materię organiczną. A liście taką materią właśnie są.

Przeczytaj też: Jesienne porządki w ogrodzie. Jakie prace trzeba zrobić w ogrodzie przed zimą

Zebrane suche liście wykorzystaj do zimowego okrycia roślin

Suche liście to jeden z najlepszych i najbardziej ekologicznych sposobów na zabezpieczenie wrażliwych gatunków przed mrozem. Gruba, 20-30 centymetrowa warstwa suchych liści, usypana wokół podstawy bylin, róż, hortensji, rododendronów czy młodych krzewów, tworzy doskonałą warstwę izolacyjną. Chroni ona system korzeniowy nie tylko przed silnym mrozem, ale także przed gwałtownymi wahaniami temperatury i wysuszającym, zimowym wiatrem.

Aby kopczyk nie został rozwiany, warto przykryć go gałązkami iglastymi, siatką lub agrowłókniną, ewentualnie cienka warstwą ziemi. Pamiętaj, by używać wyłącznie zdrowych liści – te z plamami mogą przenosić choroby. Wiosną, gdy liście zaczną się rozkładać, dostarczą glebie cennej materii organicznej, poprawiając jej strukturę i żyzność. To podwójna korzyść: ochrona zimą i naturalne nawożenie w nowym sezonie.

Przeczytaj też: Za palanie liści i gałęzi grozi wysoka kara

Uwaga! Do osłony roślin przed mrozem nie można używać liści porażonych przez choroby i zaatakowanych przez szkodniki.

Czy zgrabione liście mogą służyć jako nawóz?

Zdecydowanie tak! To jeden z najprostszych i najbardziej ekologicznych sposobów na darmowe wzbogacenie gleby w ogrodzie. Najpopularniejszą metodą jest dodanie ich do kompostownika. Liście, bogate w węgiel, stanowią doskonały "brązowy" składnik kompostu. Aby proces rozkładu przebiegał sprawnie, warto je mieszać z materiałami "zielonymi", bogatymi w azot, takimi jak skoszona trawa, resztki warzyw czy obierki. Taka mieszanka zapewnia idealną pożywkę dla mikroorganizmów, które w ciągu kilku do kilkunastu miesięcy przekształcą odpady w kompost – "czarne złoto ogrodników". Gotowy kompost to znakomity, w pełni naturalny nawóz, który dostarcza roślinom składników odżywczych i, co najważniejsze, bezcennej próchnicy. Poprawia ona strukturę gleby, jej zdolność do magazynowania wody i napowietrzenie.

Uwaga! Na kompostownik nie należy wyrzucać liści porażonych przez choroby i zaatakowanych przez szkodniki. Lepiej też nie dodawać tam liści orzecha włoskiego.

Przeczytaj też: Jesień to najlepszy czas na zakładanie kompostownika

Zobacz galerię zdjęć: Jesienne grabienie liści w ogrodzie

Ze zgrabionych liści zrób znakomite podłoże

Oprócz kompostowania, istnieje inny, równie cenny sposób na wykorzystanie opadłych liści – przygotowanie ziemi liściowej. To wyjątkowe podłoże, które powstaje w wyniku powolnego rozkładu liści, głównie przez grzyby, a nie bakterie jak w typowym kompoście. W przeciwieństwie do bogatego w składniki odżywcze kompostu, ziemia liściowa jest przede wszystkim fantastycznym kondycjonerem gleby. Jej gąbczasta struktura doskonale magazynuje wodę (nawet pięciokrotność swojej wagi!), zapobiegając wysychaniu podłoża, rozluźnia ciężką, gliniastą ziemię oraz napowietrza ją, tworząc idealne warunki dla korzeni roślin i pożytecznych mikroorganizmów.

Jak ją zrobić? To banalnie proste. Wystarczy zebrać liście (najlepiej lekko wilgotne) i umieścić je w grubych workach foliowych, w których zrobisz kilka otworów, lub usypać z nich pryzmę w zacienionym kącie ogrodu. Aby przyspieszyć proces, warto je wcześniej rozdrobnić, np. przejeżdżając po nich kosiarką. Po roku lub dwóch otrzymasz ciemne, pachnące lasem podłoże, idealne jako ściółka, dodatek do ziemi dla sadzonek czy składnik mieszanek dla roślin kwasolubnych. To cierpliwość, która zwraca się w postaci jednego z najlepszych i całkowicie darmowych ulepszaczy gleby.

Jesienne prace w ogrodzie - czy wiesz, co trzeba zrobić w ogrodzie przed zimą?
Pytanie 1 z 12
Co robimy z liśćmi opadłymi na trawnik?
Jesienne liście
#MuratorOgroduje: Jesienne porządki w ogrodzie: co zrobić z liśćmi?
ROLKI