Kompostownik w ogrodzie: jak zrobić kompost, gdzie postawić kompostownik?

Kompostownik
Autor: GettyImages

Kompostownik to bardzo dobry sposób na zagospodarowanie resztek roślinnych. Pozbędziesz się liści, gałęzi, fragmentów roślin, a w zamian zyskasz wartościowy nawóz. Zobacz, jak zrobić kompostownik w ogrodzie. Gdzie go postawić, i jaki rodzaj kompostownika będzie odpowiedni na Twoją działkę.

Kompost to nawóz idealny. Zawiera wszystkie potrzebne roślinom łatwo przyswajalne składniki odżywcze, także pierwiastki śladowe. Poza tym poprawia strukturę gleby. Ziemia zasilana kompostem ma dużo próchnicy. Jest pulchna i przewiewna, a jednocześnie wilgotna, ponieważ próchnica zatrzymuje wodę. Zawarte w niej substancje pokarmowe są wolno uwalniane i długo dostępne dla roślin, więc nie ma mowy oprzenawożeniu kompostem. Poza tym kompost zwiększa zdrowotność podłoża, bo pobudza rozwój pożytecznych organizmów glebowych. Wpływają one na równowagę biologiczną ogrodowego ekosystemu, rozkładają toksyny pochodzące z chemicznych środków ochrony roślin, a także eliminują ze środowiska bakterie i grzyby wywołujące infekcje roślin ogrodowych. Dlatego te uprawiane w ziemi zasilanej kompostem są bujniejsze i bardziej odporne na choroby oraz szkodniki, lepiej też znoszą mróz.

Jak zrobić kompost: z czego powstaje?

Suchymi liśćmi można zabezpieczyć wrażliwe na mróz rośliny. Nadają się też one na kompost, podobnie jak zaschnięte pędy bylin i roślin jednorocznych, resztki warzyw, fragmenty roślin. Po ich rozkładzie, co trwa od kilku miesięcy do roku, powstanie kompost – doskonały nawóz do wszystkich roślin. Poza resztkami roślin pochodzącymi z ogrodu na kompost nadają się odpadki kuchenne (ale nie mięso i kości, które wabią dzikie zwierzęta, na przykład szczury), fusy z kawy i herbaty, popiół z kominka, chusteczki higieniczne, niezadrukowany i pocięty papier. Można do kompostu dołożyć muł wydobyty z oczka wodnego podczas czyszczenia dna i zużytą ziemię z doniczek. Zdrewniałe części roślin, takie jak twarde pędy bylin czy gałązki żywopłotu, warto pociąć na mniejsze kawałki sekatorem lub w rozdrabniaczu, bo wtedy szybciej się rozłożą. Ważne, żeby robiąc kompost pomieszać ze sobą materiał o różnej frakcji, na przykład suche i zdrewniałe fragmenty roślin (opadłe liście, pocięte gałązki, trociny zrębki) z zielonymi i soczystymi (skoszoną trawą, chwastami, nacią warzyw, obierkami). Te pierwsze sprawią, że pryzma kompostowa będzie luźna i dobrze napowietrzona, drugie dostarczą wilgoci i dużej ilości składników pokarmowych, szczególnie azotu, którego jest bardzo mało w suchych częściach roślin. Po zmieszaniu materiału różnego rodzaju rozkład materii organicznej będzie znacznie szybszy.

Tego nie wyrzucaj na kompost

Lepiej nie kompostować chwastów z nasionami, chorych roślin, a także zbyt dużej ilości skórek z owoców cytrusowych. Te ostatnie są pryskane środkami chemicznymi umożliwiającymi długi transport. Na kompost nie wolno wrzucać odchodów zwierząt domowych.

Kompost
Autor: thinkstockphotos.com Kompost to bardzo wartościowy, naturalny nawóz, który w łatwy sposób może przygotować każdy ogrodnik-amator.

Miejsce na kompostownik w ogrodzie

Miejsce przeznaczone na kompostownik powinno być osłonięte od słońca i wiatru, żeby zgromadzony w nim materiał nie przesychał. Z tego też powodu w czasie długotrwałej suszy pryzmę należy polewać wodą. Podłoże pod kompostownikiem musi być przepuszczalne. Zapewni to swobodny odpływ nadmiaru wody, na przykład w czasie intensywnego deszczu, i jednocześnie umożliwi dostęp do resztek dżdżownicom i pożytecznym mikroorganizmom, które żyją w glebie.

Wielkość kompostownika

Ważne jest, żeby wielkość kompostownika nie przekraczała 120 cm wysokości i 150 cm szerokości. Takie parametry zapewniają swobodny dostęp powietrza do wnętrza kompostowanego materiału. Sprzyja to rozwojowi pożytecznych mikroorganizmów i dżdżownic. W efekcie ich pracy tworzy się dobry kompost, który strukturą i zapachem powinien przypominać żyzną ziemię.

W warunkach beztlenowych resztki gniją, zamiast przekształcać się w próchnicę. Proces rozkładu można przyspieszyć, dodając szczepionki kompostowe – są to wyselekcjonowane pożyteczne mikroorganizmy, które występują naturalnie w glebie.

Zamiast luźniej pryzmy lepiej zbudować kompostownik z drewna albo siatki. Wskazane jest, żeby jego ściany były ażurowe, bo to zapewni dostęp powietrza do wnętrza, umożliwi też odpływ nadmiaru wody, na przykład w czasie ulewy. Jest to ważne, ponieważ pożyteczne mikroorganizmy rozkładające odpadki mogą żyć tylko w środowisku zawierającym tlen. Jeśli jest go zbyt mało, umierają, a ich miejsce zajmują beztlenowce. W wyniku ich działalności resztki organiczne gniją i zamiast kompostu powstaje cuchnąca masa.

Układanie warstw resztek organicznych

Układając kolejne warstwy resztek organicznych, warto co jakiś czas przesypać je mieloną kredą lub dolomitem w ilości 2 kg na 1 m2 pryzmy. Ponieważ jesienne odpadki ogrodowe – opadłe liście drzew i krzewów, badyle roślin, zaschnięte pozostałości warzyw – mają mało azotu, do ich kompostowania należy dodać nawozu azotowego, na przykład saletry amonowej w ilości 1 kg/m3 przetwarzanego materiału.

Termokompostownik na małą działkę

Na małych działkach warto mieć termokompostownik. Nie zajmuje on dużo miejsca i jest estetyczny, więc nie trzeba go specjalnie ukrywać – można go postawić w rogu działki. Ponieważ wewnątrz takiego pojemnika panuje podwyższona temperatura, proces rozkładu zachodzi szybko i kompost tworzy się na bieżąco – podczas gdy z góry dosypuje się ciągle nowe resztki, przez otwór na dole wygarnia się dojrzały nawóz.

Klasyczny kompostownik na dużą działkę

Na dużej działce jeden termokompostownik to trochę za mało. Zwłaszcza że podczas kompleksowych jesiennych porządków jednorazowo gromadzi się dużo odpadków. Tu dobrze się sprawdzi klasyczny kompostownik w postaci drewnianej skrzyni czy kojca z metalowej siatki, a lepiej nawet dwóch – w czasie kiedy do jednego będą dokładane resztki, w drugim będzie dojrzewał nawóz.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Klaudia Korzeniowska
|

Polecasz coś sprawdzonego? Zawsze to lepiej zainwestować w coś, co ktoś już sprawdził ;)

Monika Garbacik
|

Po co robić własny kompostownik, który może się rozpaść po jednym roku, kiedy można kupić coś gotowego, co nie jest wcale drogie.

Ax
|

No tak tytuł "jak zrobić" nie ma nic wspólnego z treścią w której nie ma ani zdania informacji jak taki kompostownik wykonać, jedynie podane wymiary.