Czym ogrzewać dom, aby jak najwięcej zaoszczędzić w 2023?

2022-11-22 15:29
Ogrzewanie wodne lub kable grzejne
Autor: Piotr Mastalerz Ogrzewanie wodne lub kable grzejne – podłoga to najczęściej wybierany ogrzewany element domu

Czym ogrzewać dom, by zaoszczędzić? Obecne technologie podążają w kierunku ekologii i oszczędności. Rośnie również liczba sposobów ogrzewania domu jednorodzinnego. Czy warto inwestować w drogą instalację, wierząc, że wkrótce się zwróci? Czy lepiej zaoszczędzić na instalacji i płacić więcej za ogrzewanie? Czy opłaca się inwestować w eko rozwiązania?

Czym ogrzewać dom, jeśli wszystkie źródła energii podrożały lub podrożeją w najbliższym czasie? W 2023 roku warto postawić na odnawialne źródła energii lub ogrzewanie hybrydowe.

Czym ogrzewać dom?

Jakie ogrzewanie do domu wybrać, żeby płacić za to jak najmniej? Można uznać, że najlepiej ogrzewać dom kotłem na węgiel lub drewno albo gruntową pompą ciepła. Jednak wybór nie jest taki prosty. Poza uciążliwym dla otoczenia dymem emitowanym przez kotły na paliwa stałe (których używanie jest już z tego powodu w wielu regionach zabronione), trzeba brać pod uwagę ich pracochłonną obsługę i konieczność nieustannego kontrolowania ich działania. Dla kogoś, kto dużo czasu spędza poza domem, może to być duży problem. Ogrzewanie pompą ciepła jest równie tanie, co kotłem na węgiel, a pod względem wygody jest ona na przeciwnym biegunie. Nie wytwarza spalin i działa w pełni automatycznie, tak że można niemal zapomnieć o jej obecności. Pompa ciepła jest napędzana energią elektryczną, ale dostarcza ciepło pobierane z otoczenia – zakumulowane w gruncie albo powietrzu (a więc dostępne za darmo) – wobec tego uznaje się ją za urządzenie ekologiczne. Niestety, jest też droższa. Instalacja z kotłem na gaz czy węgiel kosztuje o 10-15 tys. zł mniej niż ta z powietrzną pompą ciepła i o 35-45 tys. zł niż z pompą gruntową.

Warto wiedzieć

Ile się płaci za ogrzewanie domu?

Żeby oszacować opłacalność inwestycji mającej na celu zmniejszenie kosztów ogrzewania domu, trzeba wiedzieć, ile się za nie płaci. Koszty różnią się znacznie w zależności od cen paliwa bądź energii u poszczególnych sprzedawców, zależą też od sprawności zastosowanych urządzeń. Średnio za 1 kWh ciepła w lutym 2022 r. odbiorcy indywidualni płacili mniej więcej:

  • 0,10 zł – w przypadku ogrzewania domu gruntową pompą ciepła w taryfie dwustrefowej G12 (90% poboru energii w tańszej strefie "nocnej", COP = 4);
  • 0,16 zł - w przypadku ogrzewania domu powietrzną pompą ciepła w taryfie dwustrefowej G12 (90% poboru energii w tańszej strefie "nocnej", COP = 2,5);
  • 0,17 zł – w przypadku ogrzewania domu gruntową pompą ciepła w taryfie całodobowej G11 (COP = 4);
  • 0,27 zł - w przypadku ogrzewania domu powietrzną pompą ciepła w taryfie całodobowej G11 (COP = 2,5);
  • 0,29 zł – w przypadku ogrzewania domu kotłem kondensacyjnym na gaz ziemny w taryfie G-3;
  • 0,30 zł - w przypadku ogrzewania domu kotłem na węgiel groszek III (dawniej ekogroszek);
  • 0,32 zł - w przypadku ogrzewania domu kotłem na drewno;
  • 0,40 zł - w przypadku ogrzewania elektrycznego akumulacyjnego w taryfie dwustrefowej G12 (90% poboru energii w tańszej strefie "nocnej");
  • 0,43 zł – w przypadku ogrzewania domu kotłem na gaz płynny (propan) tankowany do własnego zbiornika;
  • 0,45 zł – w przypadku ogrzewania domu kotłem na olej opałowy;
  • 0,67 zł – w przypadku ogrzewania elektrycznego w taryfie całodobowej G11.

Trzeba zwrócić uwagę na to, że powyższe koszty dotyczą sytuacji, w której czasowo został obniżony VAT na gaz ziemny i energię elektryczną z 23% do odpowiednio 8% i 5%.

Nakłady poniesione na wszelkie energooszczędne inwestycje zwracają się dość długo, więc w rozważaniach o ich opłacalności należałoby też uwzględnić zmiany cen paliw i energii w przyszłości. Niestety, trudno przewidzieć, jakie one będą. Ale ponieważ nic nie wskazuje na to, żeby ceny miały się znacznie obniżyć, dla uproszczenia można je przyjąć na dzisiejszym poziomie, a jeśli wzrosną, inwestycja zwróci się szybciej.

Czy instalacja ogrzewania domu musi być droga?

Decydując się na któreś z urządzeń do ogrzewania domu nieco droższych w eksploatacji, można się cieszyć wygodą porównywalną do tej, jaką zapewnia gruntowa pompa ciepła, a jednocześnie wydać mniej na inwestycję. Kotłownia z kotłem na gaz ziemny kosztuje mniej więcej tyle co z kotłem na węgiel typu ekogroszek (jeśli nie trzeba budować długiego przyłącza gazowego), a wydatki na paliwo do ogrzewania domu są obecnie (po obniżeniu VAT na gaz ziemny) podobne.

Przeczytaj też: Zamrożone ceny na gaz i energię - tarcza antyinflacyjna

Komfort wynikający z braku konieczności obsługi kotła jest nieporównywalny, więc wybór kotła gazowego zamiast węglowego wydaje się rozsądny, jednak zawirowania na rynku paliw mogą u niektórych wzbudzać wątpliwości.

Większość inwestorów nie ma takiego dylematu, bo z dala od miast rozbudowa sieci gazowej jest nieopłacalna dla jej operatora, w dodatku w 2022 r. została przez niego wstrzymana ze względu na problemy finansowe, więc wiele osób nie ma możliwości korzystania z gazu ziemnego. W tej sytuacji można rozważać zakup kotła na pelety (granulat wytwarzany z odpadów drzewnych). To paliwo łatwiejsze w transporcie, magazynowaniu i użyciu niż węgiel czy zwykłe drewno opałowe.

Przeczytaj też: Pellety cena - ile trzeba zapłacić za dobrej jakości pellety

Pelety spala się w kotłach ze specjalnymi palnikami i automatycznymi podajnikami paliwa. Są one nieco droższe od tych na węgiel, ale za to bardziej zautomatyzowane. Mają elektryczne zapalarki paliwa, systemy gaszenia płomienia i przepustnice powietrza sterowane automatycznie. Z peletów powstaje niewiele popiołu, więc kocioł nie wymaga częstego czyszczenia, a odpowiednio duży zasobnik paliwa może sprawić, że nie trzeba go uzupełniać przez wiele dni. Korzystanie z kotła na pelety może być więc niemal tak wygodne jak z kotła na paliwo płynne. Trzeba jednak pamiętać o wprowadzaniu kolejnych zakazów korzystania z kotłów na paliwa stałe w regionach borykających się z problemem smogu.

czym ogrzewać dom
Autor: Piotr Mastalerz Kocioł na węgiel najłatwiej zastąpić gazowym, ale żeby ogrzewanie było tanie, można od razu zainwestować w pompę ciepła

Powietrzna pompa ciepła: czy takie ogrzewanie domu się opłaca?

Kolejnym urządzeniem, którego zakup warto rozważyć, jeśli chce się mieć ogrzewanie wygodne i niedrogie, jest powietrzna pompa ciepła. Podobnie jak pompa gruntowa, dostarcza ona ciepło pobierane z otoczenia, tyle że zakumulowane w powietrzu. Jej efektywność jest mniejsza niż pompy czerpiącej ciepło z gruntu, dlatego ogrzewanie domu nią jest droższe. Za to jej instalacja nie wiąże się z wykonywaniem kłopotliwej instalacji poza budynkiem, więc jest prostsza i tańsza. Jednak to nie znaczy, że jest tania – zwykle za powietrzną pompę ciepła dobrej klasy wraz z montażem niezbędnego osprzętu trzeba zapłacić 30-35 tys. zł. W domu energooszczędnym ten wydatek może być nieco mniejszy, ale w dużym, niezbyt dobrze zabezpieczonym przed stratami ciepła - nawet dwa razy większy.

Przeczytaj też: Jak ogrzać dom energooszczędny? Poradnik

W przypadku pomp ciepła cena zmienia się niemal wprost proporcjonalnie do mocy. Gdy do ogrzewania domu wystarczy moc 5-6 kW, to za takie urządzenie płaci się niewiele więcej niż za kotłownię z kotłem na węgiel czy gaz. Oszczędza się na kominie, którego pompa nie potrzebuje, zyskuje się także miejsce w domu, bo powietrzną pompę ciepła można zainstalować na zewnątrz. Nie trzeba też magazynować paliwa (węgla, drewna, peletów) i płacić za przeglądy komina.

Kotły na gaz płynny i olej opałowy: czy warto w nie inwestować?

Ogrzewanie kotłami na gaz płynny (propan) i olej opałowy jest droższe niż opisanymi wcześniej urządzeniami i można powiedzieć, że szukający sposobów na oszczędzanie nie powinni ich brać pod uwagę. Są wygodne w obsłudze, ale ta wygoda sporo kosztuje. W dużych domach, w których do ogrzewania potrzeba znacznej ilości energii, trudno znaleźć dla nich rozsądną alternatywę, poza kłopotliwymi kotłami na paliwa stałe. Jednak w budynkach energooszczędnych sytuacja wygląda inaczej, bo im mniej energii potrzeba do ogrzewania, tym większy udział w całkowitych, rozłożonych na wiele lat wydatkach ma koszt inwestycji, a mniejszy – opłaty za energię.

Ogrzewanie domu elektryczne. Dlaczego warto wziąć je pod uwagę

Warto się zastanowić także nad najdroższym w eksploatacji ogrzewaniem elektrycznym. Wtedy inwestycja jest tania, bo nie wykonuje się kotłowni ani instalacji centralnego ogrzewania i nie jest potrzebny komin. Przyzwoite grzejniki elektryczne kosztują 200-300 zł za sztukę. Za 8-10 tys. zł można wyposażyć w nie cały nieduży dom i zrobić jeszcze elektryczne ogrzewanie podłogowe w wybranych pomieszczeniach, np. w pokoju dziennym, kuchni i łazience. W kieszeni zostaje co najmniej 20 tys. zł, które trzeba by było wydać na wodną instalację c.o. z kotłem. W wyniku tej oszczędności za kilowatogodzinę energii do ogrzewania przyjdzie płacić nawet trzy razy więcej niż za dostarczaną przez pompy ciepła. Wydawałoby się, że to się nie może opłacać, ale sprawdźmy to na przykładzie domu pasywnego o powierzchni 100 m2.

Ogrzewanie hybrydowe, czyli kilka źródeł ciepła w domu bez smogu. Warto?

Jakie ogrzewanie do domu 100 m2

Do ogrzewania domu o powierzchni 100 m2 i wskaźniku zapotrzebowania na energię 15 kWh/(m2·rok) potrzeba zaledwie 1500 kWh energii rocznie. W przypadku kupowania energii elektrycznej w taryfie jednostrefowej (całodobowej) za taką ilość płaci się około 1000 zł, więc 20 tys. zł niewydane na instalację c.o. z kotłem wystarczy na ogrzewanie domu przez 20 lata, oczywiście przy założeniu, że energia nie zdrożeje. Za paliwo do kotła też trzeba płacić. Różnica w kosztach ogrzewania gazem ziemnym czy węglem i prądem wynosi mniej więcej 550 zł rocznie. Z tego pewnie 200 zł pochłoną koszty przeglądu i czyszczenia instalacji kominowej, nie mówiąc już o ewentualnych wydatkach na konserwację czy naprawę korodującego kotła. Czy warto wydać 20 tys. zł więcej i uwikłać się w obowiązki związane z obsługą kotłowni, żeby rocznie oszczędzać 350 zł? Pytanie jest oczywiście retoryczne. Jak widać, stosowanie w niedużych domach pasywnych wodnej instalacji c.o. zasilanej przez kocioł jest rozwiązaniem ekonomicznie nieuzasadnionym. I to niezależnie od tego, na jakie jest paliwo, bo ogrzewanie domu każdym innym niż gaz ziemny, węgiel czy drewno jest jeszcze droższe.

Przeczytaj też: Czy pompa ciepła samodzielnie ogrzeje dom?

Trzeba jednak zaznaczyć, że sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby dom miał co najmniej dwa razy większą powierzchnię lub nie był pasywny. Im więcej energii potrzeba do ogrzewania domu, tym mniej korzystne jest wykorzystywanie do tego urządzeń drogich w eksploatacji, choć tanich w zakupie. W sytuacji, gdy ogrzewanie domu pochłania dużo energii, można jeszcze rozważyć zastosowanie elektrycznego ogrzewania akumulacyjnego i rozliczania się z dostawcą energii zgodnie z taryfą dwustrefową. Wtedy za energię pobieraną do ogrzewania domu poza godzinami szczytu energetycznego płaci się mniej więcej o 40% mniej, ale należy brać pod uwagę to, że za działanie wszystkich urządzeń elektrycznych w domu w pozostałym czasie trzeba będzie płacić więcej niż w przypadku korzystania z taryfy całodobowej. Do tego ogrzewacze akumulacyjne kosztują kilkakrotnie więcej niż proste grzejniki elektryczne.

Zobacz też: Różne rodzaje ogrzewania w projektach domów z Kolekcji Muratora >>>

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE