Jak wykończyć okap dachu - różne warianty, dla różnych pokryć dachowych

2025-08-29 13:40

Okap to najniżej położona część dachu skośnego, dolna krawędź połaci. Tylko poprawnie wykonany sprawi, że woda deszczowa nie będzie podciekać pod dach, i zapewni jego sprawną wentylację. Okap dachowy - funkcje, wykończenie i błędy do uniknięcia. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Okap dachu

Długość i kształt okapu to jedyne, co wynika z projektu. Wybór metody jego wykończenia spoczywa zatem na dekarzach. Ta zależy natomiast od tego, czym dach będzie kryty, czy na krokwiach znajdzie się sztywne deskowanie, czy tylko membrana dachowa, oraz od tego, czy od spodu połaci wychodzących poza ściany ma zostać wykonana zabudowa, zwana podbitką.

Funkcja wentylacyjna okapu

Może to zabrzmieć kontrowersyjnie, ale w połaci dachowej musi hulać wiatr. Nie jest wymagana siła orkanu, ale ważne, żeby przepływ był zdolny wywiać parę wodną, która, gdyby została na miejscu, skropliłaby się i doprowadziła do zamoczenia materiału ociepleniowego, zmniejszając tym samym jego właściwości termoizolacyjne. Wentylowana jest przeważnie przestrzeń pod pokryciem (z dachówek, blachodachówek, blachy trapezowej, paneli blaszanych, różnego typu płytek i płyt falistych).

Gdy na dachu znajdzie się sztywne poszycie z desek lub płyt drewnopochodnych, izolowane z wierzchu papą, druga szczelina musi być przewidziana między nim a ociepleniem. Do jednej i drugiej przestrzeni wentylacyjnej powietrze dostaje się właśnie przez okap. Wylatuje z kolei w kalenicy lub opuszcza dach przez dachówki wentylacyjne oraz innego typu wywietrzniki.

Szczelne zabudowanie okapu sprawi, że wilgoć zostanie zamknięta w dachu, powodując jego stopniowe zamakanie, skutkujące korozją biologiczną drewna, obniżeniem właściwości ciepłochronnych materiału termoizolacyjnego, pojawieniem się pleśni lub nawet grzybów domowych.

Murator Google News

Okap na dachu bez sztywnego poszycia

Najczęściej dachy kryje się dachówką lub blachodachówką, a do ich izolacji przeciwwilgociowej stosuje wysokoparoprzepuszczalną membranę wstępnego krycia. Opisany poniżej sposób wykonania okapu odpowiedni jest też dla pokryć innego rodzaju (płytki kamienne lub cementowo-włóknowe, płyty płaskie lub faliste) montowane do podkonstrukcji z łat drewnianych.

Krycie zaczyna się od linii okapu, ale najpierw krawędź dachu należy odpowiednio przygotować. Przeważnie zaczyna się od zamocowania krokwi deski czołowej do dociętych krawędzi. Przewidziana jest ona zwłaszcza wtedy, gdy między dołem krokwi a ścianą domu zaplanowano podbitkę. Nie jest to jednak reguła. Gdy rezygnujesz z podbitki, możesz też zrezygnować z deski czołowej, ale nie musisz. Deska czołowa nie wchodzi w rachubę, jeśli zamierzasz mocować rynny za pośrednictwem haków przykręcanych do boku krokwi.

Pamiętaj, że jeśli rezygnujemy z podbitki, to lepiej gdy na krokwiach wykonany będzie fragment deskowania – równy długości wysunięcia okapu. Deski mocuje się wtedy na krokwiach, w których wykonane będzie wcześniej wycięcie równe ich grubości. Deskowanie takie powinno być bowiem zlicowane z górną płaszczyzną krokwi.

Drugim etapem jest umieszczenie na krokwiach lub wspomnianym deskowaniu obróbki blacharskiej, która będzie wyprowadzona na deskę czołową (pas podrynnowy). Najlepiej, żeby była na tyle szeroka, aby sięgała na około 1 cm poniżej dolnej krawędzi tejże deski. Gdy deski czołowej nie ma, też mocuje się podobną obróbkę, ale pas blachy, z którego zostanie sporządzona, może być węższy.

Zaraz po tym rozmieszcza się haki rynnowe. Te mogą być mocowane do deski czołowej (przez obróbkę) albo od góry do krokwi (także przez obróbkę). W tym właśnie celu końcowe odcinki każdej z krokwi lekko się podcina, aby powstało gniazdo, dzięki któremu ramię haka jest zagłębione w drewnie.

W dalszej kolejności mocuje się do połaci pasy membrany dachowej, zaczynając od okapu. Pasy biegną równolegle do niego i zachodzą na siebie, tworząc tak zwane zakłady. Brzeg membrany powinien dochodzić do pionowej krawędzi obróbki. Musi być dobrze naprężony, więc w tym celu trzeba przymocować go do niej klejem. Nie będzie wtedy podrywany do góry przez podmuchy wiatru, membrana nie będzie się też marszczyć, tworząc tak zwany „basen”, w którym mogą się gromadzić skropliny.

Gdy membrana jest na miejscu, wzdłuż krokwi umieszcza się i przybija bądź przykręca do nich kontrłaty. Prostopadle do kontrłat przytwierdza się łaty, w rozstawie wymaganym dla danego modelu pokrycia. Łata najbliżej okapu powinna być wyższa o przynajmniej 1,5 cm od pozostałych, a odległość między nią a następną z łat musi być krótsza niż między pozostałymi. Wynosi zazwyczaj około 27-30 cm. Dekarze często zamiast łaty umieszczają tu klin z szerokiej, skośnie wyprofilowanej deski. Tworzy on wtedy dobre oparcie pod kolejną obróbkę, zwaną pasem nadrynnowym. Dolna krawędź takiej obróbki musi być wprowadzona do rynny.

Zarówno obróbka deski czołowej, jak i pas nadrynnowy muszą mieć kapinosy. To zagięcia wzdłuż ich dolnych krawędzi. Robione są dlatego, aby spływająca po nich woda odrywała się, zamiast podciekać na drugą stronę. Do mocowania obróbek używa się przeważnie tak zwanych wkrętów farmerskich. Łączniki te rozmieszcza się w dwóch rzędach przesuniętych między sobą (na mijankę). Zalecana odległość między łącznikami to około 15 cm. Istnieją dwa warianty wyprowadzenia membrany dachowej na obróbki. Pierwszy, popularniejszy, zakłada wyłożenie jej na obróbkę podrynnową, czyli metalową osłonę deski czołowej. Sposób drugi przewiduje wyprowadzenie membrany na pas nadrynnowy. Żeby było to możliwe, kontrłaty nie mogą dochodzić do końca krokwi. Metoda ta jest więc bardziej pracochłonna.

Okap dachu ze sztywnym poszyciem

Sztywne poszycie, czyli deskowanie wykonane na krokwiach, ma dodatkowo usztywnić więźbę i stworzyć stabilne podłoże pod hydroizolację, przeważnie robioną z papy. Papa nie ma właściwości paroprzepuszczalnych, więc trzeba dopilnować, aby ocieplenie ułożone między krokwiami nie zostało narażone na zamoczenie przez skroploną parę wodną. W tym celu między spodem poszycia a izolacją termiczną pozostawia się przestrzeń wentylacyjną wysokości około 3 cm. To druga przestrzeń wentylacyjna w dachu. Tak jak pierwsza – musi mieć zapewnione wloty powietrza w linii okapu pod pokryciem. Najprościej osiągnąć to, robiąc między ścianą a krokwiami podbitkę, czyli rodzaj dachowego sufitu. Podsufitka ta musi mieć wtedy perforacje – nie na całej długości i szerokości, ale co kilkadziesiąt centymetrów. Tędy będzie dostawało się powietrze i wnikało w szczelinę. Oczywiście między ociepleniem ścian, a ociepleniem połaci musi być drożna szczelina. Gdy nie ma podsufitki, szczelinę między spodem poszycia a ociepleniem ścian trzeba osłonić taśmą perforowaną, żeby nie przechodziły tamtędy żadne stworzenia.

Dach bezokapowy

To wprowadzające nieco w błąd określenie używane jest do opisania dachu, którego okap jest bardzo krótki i kończy się na płaszczyźnie fasady, nie wystając poza nią. Rozwiązanie takie jest szczególnie popularne, gdy ściany i dach wykańcza się takim samym materiałem, na przykład panelami blaszanymi, dachówką płaską, płytami cementowo-włóknowymi.

W tak wykonanych dachach za odwodnienie połaci odpowiadają przeważnie rynny ukryte, niewidoczne z dołu budynku. Są one wtedy zabudowane od frontu materiałem elewacyjnym lub osłonięte specjalną maskownicą. Rury spustowe odbierające z nich wodę biegną przy ścianach i są zagłębione w warstwie ich ocieplenia oraz osłonięte przez fasadę. 

W systemach bezokapowych wykorzystuje się rynny stalowe oraz rury spustowe z PCW. Do łączenia stali i plastiku używany jest specjalny, supermocny i elastyczny klej. Oferowane są też rynny i rury spustowe ze stopu cynkowo-tytanowego – łączone metodą lutowania. Średnice rynien i rur muszą być bardzo dokładnie dobrane do powierzchni i kąta nachylenia połaci. Lepiej je przewymiarować. Muszą bowiem wyłapać całą wodę spływającą po dachu, by ta nie przelała się, powodując zamoknięcie izolacji cieplnej.

Podczas montażu rynien ukrytych trzeba dopilnować, żeby niczym nie zablokować wylotu powietrza ze szczeliny wentylacyjnej między fasadą a izolacją termiczną ściany, a także wlotu powietrza pod pokrycie dachowe, umiejscowionego w linii okapu.

Istnieje też takie rozwiązanie okapu, w którym nie ma rynny. Woda odprowadzana jest na fasadę. Ta musi być jednak wykończona materiałem odpornym na działanie wody – na przykład dachówkami angobowanymi bądź glazurowanymi, a wokół budynku trzeba przewidzieć instalację odprowadzającą deszczówkę na bezpieczną odległość od domu. W tym wariancie, na połączeniu dachu i fasady, świetnie sprawdzą się dachówki mansardowe. Są one zamawiane indywidualnie, pod konkretny kąt nachylenia powierzchni krycia. Niestety, kosztują bardzo dużo – kilkaset złotych za sztukę. Wymagają też zastosowania wzdłuż okapu i u szczytu fasady dachówek wentylacyjnych, inaczej nie będą poprawnie funkcjonować przestrzenie wentylacyjne – ani ta pod pokryciem, ani ta pod dachówkową elewacją.

Połączenie bezrynnowe będzie też możliwe bez użycia dachówek mansardowych. Zastąpi je obróbka blacharska, odprowadzająca wodę deszczową i skropliny z przestrzeni wentylowanej na powierzchnię fasady i stamtąd do rynienki umieszczonej w dole ściany.

Okap dachu krytego gontami bitumicznymi

Gonty bitumiczne to prawdopodobnie najprostsze do ułożenia pokrycie. W ich przypadku najłatwiej też wykańcza się okap. Gonty układa się na sztywnym poszyciu, a zatem przed wykańczaniem połaci, wzdłuż jego krawędzi okapowej, mocuje się pas nadrynnowy. Poniżej może być umieszczony pas podrynnowy osłaniający deskę czołową lub krawędzie krokwi.

Ponieważ często pod gontami umieszcza się izolację z papy, jej pierwszy pas powinien być wyprowadzony na obróbkę nadrynnową. Następnie wzdłuż okapu mocuje się na klej bitumiczny pas kalenicowo-okapowy. To pasy papy z posypką w kolorze gontów. Po takim przygotowaniu okapu można zająć się kryciem reszty połaci.

Okap dachu z paneli blaszanych

Dziś rzadko się już wykańcza dachy blachą płaską rozwijaną z rolki. Zastępstwem są panele z wyprofilowanymi rąbkami stojącymi, zdecydowanie łatwiejsze oraz szybsze w montażu. Układa się je najczęściej na łatach drewnianych, choć dopuszczalny jest także montaż na deskowaniu (z desek rozmieszczanych w dużych odstępach), podobnie jak w przypadku zwykłej blachy płaskiej.

Okap pokrycia z paneli wykonuje się w specyficzny sposób. Każdy musi mieć na dole pozostawiony odcinek blachy przygotowany do podwinięcia, długości 2-3 cm, co oznacza konieczność odcięcia bocznych rąbków na taką właśnie odległość. Podczas mocowania paneli wystającą blachę zagina się pod spód i zaczepia o listwę startową lub wystający element pasa nadrynnowego.