Problemy z ogrzewaniem podłogowym bywają typowe dla wszystkich instalacji – przecieki na złączkach, mechaniczne uszkodzenia rur czy kabli. Ale są też kłopoty wynikające ze specyfiki tego rodzaju systemów.
Częstym problemem jest zbyt wysoka temperatura podłogi. Powodem tego jest na przykład wykonanie instalacji bez projektu, na oko. Rozstaw rur czy kabli grzewczych powinien być obliczony w zależności od parametrów wody w instalacji, grubości wylewki i materiału posadzki. Zdarza się też, że instalatorzy nie stosują odpowiednich urządzeń regulacyjnych (z oszczędności lub niewiedzy) albo montują je nieprawidłowo. Temperatura podłogi bywa wtedy zupełnie przypadkowa. Skutki? Przegrzanie pomieszczeń i obrzęk nóg albo wprost przeciwnie – zbyt zimno.
Kolejny błąd - gdy po uruchomieniu okazuje się, że ogrzewanie nie działa prawidłowo i w pomieszczeniach jest zbyt zimno, instalatorzy próbują ratować sytuację, zmieniając ustawienia zaworu regulacyjnego, aby podwyższyć temperaturę wody zasilającej. W pomieszczeniu zapewne robi się wtedy cieplej, ale jednocześnie może zostać przekroczona dopuszczalna temperatura podłogi. I znowu kłopot – pękająca terakota lub „rozchodzący się” parkiet albo panele, a nawet kruszący się podkład podłogowy.
Ogrzewanie podłogowe - realizacja tylko na podstawie opracowanego projektu instalacji
Czasami projekt ogrzewania podłogowego jest, i to poprawny, ale instalacji się według niego nie wykonuje, bo na przykład zmieniono układ ścian działowych. Oczywiście wymusza to konieczność zmiany sposobu ułożenia rur, a to orowadzi to do błędów, przede wszystkim do układania zbyt długich pętli.
Przy małej średnicy rur opory przepływu przez nie mogą być wtedy zbyt duże, by mogła je pokonać pompa obiegowa. W rezultacie część podłogi zawsze pozostaje zimna.
By tego uniknąć, wystarczą proste obliczenia i przestrzeganie zaleceń producentów podłogowych systemów grzewczych, którzy zawsze informują o dopuszczalnej długości rur w zależności od ich średnicy.
Podobne efekty występują, gdy nie stosuje się zalecanych minimalnych promieni gięcia rur. Zbyt gwałtowne załamania mogą prowadzić do zniszczenia rury, ale nawet jeśli do tego nie dojdzie, to zwiększone w ten sposób opory przepływu wody spowodują niedogrzanie części podłogi.