Austria to kraj, w którym wymagania stawiane współczesnemu domowi mogą przyprawić o zawrót głowy. Zapotrzebowanie na ciepło nie więcej niż 66,5 kWh/(m2·rok) to warunek otrzymania pozwolenia na budowę; nie więcej niż 45 kWh/(m2·rok) – by otrzymać znaczącą pomoc finansową od państwa; dom pasywny ma ambicję zadowolić się maksymalnie 10 kWh/(m2·rok). Punkt wyjścia do bicia rekordów? 225 kWh/(m2·rok) – tyle ciepła średnio potrzebują starsze domy.
Podobnie jak w całej Europie, budynki mieszkalne w Austrii „zużywały” 40% produkowanej energii. Zużywały, bo zmiana jest radykalna! Program certyfikacji ekologicznej klima:activ służy temu, by domy były oszczędniejsze, a klima:aktiv mobil – by Austriacy mniej jeździli samochodami.
Dom ekologiczny to inewstor niezależny
Austriacy mają świadomość, że dom ekologiczny ma być zrównoważony, czyli wpisany w środowisko. Po drugie, ma oszczędzać energię. Co daje oszczędność? Niezależność zarówno właściciela domu, który płaci mniejsze rachunki, jak i państwa – uzależnionego
od gazu z kapryśnej Rosji.
Przedstawiamy cztery domy ekologiczne, które chronią nie tylko klimat, ale także niezależność i portfele swoich mieszkańców.
Ehlia, czyli klasyczny dom pasywny
Budynek w konstrukcji szkieletowej o powierzchni 165,2 m2. Zapotrzebowanie na ciepło wynosi 14 kWh/(m2·rok). Dom ogrzewa kompaktowa centrala grzewcza Vitotres 343 – połączenie powietrznej pompy ciepła, rekuperatora i gruntowego wymiennika ciepła. Kolektory słoneczne i baterie fotowoltaiczne wspomagają zasilanie domu i dostarczają ciepłej wody. Przed domem znajduje się oczko wodne zasilane wodą opadową zbieraną z dachu.