Nasze życie zamienia się powoli w gonitwę. Wartość czasu rośnie, więc gospodarujemy nim oszczędniej i nie chcemy trwonić ani godziny. Dlatego niejednego inwestora ogarnia przerażenie, gdy wyobrazi sobie uciążliwości związane z tradycyjnym sposobem budowania: ślamazarnych, niesubordynowanych wykonawców, przerwy technologiczne i niepotrzebne przestoje, czasochłonne oczekiwanie na zamówiony towar, kłopoty z pogodą, usterki i ich mozolne naprawy. Nie każdy ma wystarczająco silne nerwy i dużo wolnego czasu, żeby patronować takiemu przedsięwzięciu. Coraz częściej podpatrujemy naszych niemieckich lub skandynawskich sąsiadów i decydujemy się na domy z prefabrykatów lub modułowe. Owszem, są one droższe od tych wznoszonych siermiężną metodą gospodarczą, gdy zatrudniamy kilka ekip do różnych zadań. Jeśli jednak porównamy budynek kupowany od dewelopera i dom budowany kompleksowo, przez jedną profesjonalną firmę, różnica w cenie nie będzie już tak drastyczna, a niejednokrotnie dom prefabrykowany okaże się tańszy. W ogólnym bilansie najbardziej liczy się jakość takich domów oraz rekordowo krótki czas ich przygotowania, zmontowania i wykończenia.
Zobacz koniecznie: Domy prefabrykowane i modułowe: kiedy warto budować
Co jest prefabrykatem
Domami prefabrykowanymi można nazwać te, których większość elementów powstała w zakładzie wytwórczym. Mówiąc „elementy”, nie mamy tu jednak na myśli cegieł, drzwi lub dachówek, ale większe, gotowe części budynku, na przykład ściany, duże fragmenty stropów, a nawet przestrzenne moduły stanowiące całość, połowę, jedną trzecią lub ćwiartkę domu.
Mianem prefabrykatów określa się czasem również duże elementy ścienne – panele, płyty, elementy deskowania traconego. W odróżnieniu od typowych prefabrykatów nazywa się je „prefabrykatami drobnowymiarowymi”.
Z projektem lub po projekt
Wszystkie firmy zajmujące się produkcją i montażem domów prefabrykowanych oraz modułowych mają przynajmniej kilka własnych projektów, niektóre dysponują całkiem pokaźną ich kolekcją, a są i takie, które korzystają z projektów dużego biura specjalizującego się w projektach gotowych. Za taki projekt zawsze musimy zapłacić, choć niektóre firmy włączają jego cenę do ogólnej sumy za dom, udając, że projekt jest gratis. Praktyka ta nie odnosi się do domów modułowych. W ich przypadku trudno mówić o projekcie z prawdziwego zdarzenia, gdyż zazwyczaj ogranicza się on do takiej a nie innej konfiguracji dwóch lub więcej modułów.
Firmy zajmujące się prefabrykatami nie mają też nic przeciwko temu, żeby klient zgłosił się do nich z projektem zamówionym indywidualnie. Dostosują go do potrzeb własnej technologii, często bez żądania dodatkowych opłat.
Nie da się tak postąpić w przypadku domów modułowych. Ich specyficzna budowa wyklucza właściwie możliwość dopasowania się do projektu indywidualnego. Wiązałoby się to z koniecznością przygotowywania modułów o nietypowych kształtach, co podniosłoby koszt.