Jedyna taka kostka PRL w Polsce! Wnuczka odmieniła prototypowy dom dziadka

2026-04-30 8:20

Wizją przyszłości był prototypowy dom zakładów Fadom z lat 70., pierwotnie zbudowany jako eksperyment. Mimo że projekt nie wszedł do masowej produkcji, ten konkretny obiekt ocalał. Wiele lat później wnuczka pierwszego właściciela przystąpiła do jego przemiany. We wnętrzu zdołano ocalić sporo oryginalnych materiałów. Zachowano dawne dębowe schody oraz poręcze, które odzwierciedlały styl lat 70. Wycyklinowano liczący pięćdziesiąt lat parkiet, a w holu poddano renowacji łupany marmur. Jednakże na zewnątrz budynek zyskał zupełnie inną kolorystykę.

Unikat na ogólnopolską skalę

W samym centrum Żor (województwo śląskie), w trakcie intensywnych przemian lat 70., powstał budynek, który z pozoru przypominał dobrze znaną „kostkę” – typową dla tamtego okresu formę zabudowy jednorodzinnej. Jednak za prostą, surową bryłą kryła się znacznie ciekawsza historia. 

Dom został zaprojektowany jako prototyp przez zakłady Fadom – miał być innowacyjną odpowiedzią na potrzeby przyszłości – prefabrykowany, nowoczesny, trwały. Mimo dużych ambicji projekt nie trafił do produkcji seryjnej – okazał się znacznie droższy niż stosowana wówczas metoda budownictwa indywidualnego, określana jako „chałupnicza”. Tym samym budynek pozostał jedynym w swoim rodzaju – świadkiem epoki i pewnego rodzaju technologicznej odwagi.

Prototypowy dom kostka lata 70. - projekt zakładów Fadom

i

Autor: R.S/ Archiwum prywatne

Z pokolenia na pokolenie - historia jednego domu

Losy domu związały się nierozerwalnie z osobą ówczesnego wicedyrektora fabryki, który dostrzegł w tej konstrukcji coś więcej niż beton i stal – widział w niej realną wizję budownictwa przyszłości. Początkowo zamieszkiwał go jako najemca, by po pewnym czasie odkupić nieruchomość i uczynić z niej rodzinną własność.

Przez kolejne dekady budynek nie zmieniał właścicieli, pozostając w rękach jednej rodziny. Lata użytkowania sprawiły, że z czasem konstrukcja zaczęła wymagać odświeżenia – nie tylko technicznego. Tę potrzebę zrozumiała wnuczka pierwszego właściciela,  doktor nauk technicznych na Wydziale Budownictwa Politechniki Śląskiej, prywatnie pasjonatka architektury. Co ciekawe, jej dziadek także był związany z tą uczelnią – tyle że studiował na Wydziale Mechanicznym. To właśnie ona wraz z mężem tchnęła w dom współczesny rytm. 

Od początku wiadomo było, że przebudowa będzie projektem rodzinnym – z zaangażowaniem, na własnych zasadach. Pierwsze szkice wyszły spod ręki wnuczki wicedyrektora fabryki, która miała jasną wizję zmian. Następnie nad koncepcją pochyliła się jej mama – równie pełna pomysłów. Wspólnie stworzyły bazę projektu, nadając mu formę i kierunek. Na późniejszym etapie dołączył tata oraz jej mąż, który nadał całości ostatnie szlify, wprowadzając zmiany w układzie dekorów i detali.

W pracach pomogła też kuzynka, studentka architektury, której zadaniem było przerysowanie projektu w programie graficznym – tak, by wizualizacja mogła lepiej oddać koncepcję.

Przeczytaj również: Lifting PRL-owskiej kostki w Wielkopolsce. Monika dała nowe życie rodzinnemu budynkowi

Remont PRL-owskiej kostki

Plany obejmujące modernizację opierały się na zachowaniu kształtu pierwotnej bryły. Nowa architektoniczna rama elewacyjna, zaprojektowana z myślą o proporcjach budynku, podkreśla jego geometryczną formę. Całość została dopełniona detalami nawiązującymi do modernizmu. Z kolei wkomponowane oświetlenie LED akcentuje strukturę kostki po zmroku. 

Wewnątrz udało się zachować wiele oryginalnych materiałów. Pozostawiono stare dębowe schody oraz klasyczne poręcze w stylu lat 70. Poddano cyklinowaniu 50-letni parkiet, a w holu odnowiono łupany marmur, który zdobi wnętrze do dziś. 

Warto zwrócić uwagę również na charakterystyczne metalowe balustrady z rurami dosufitowymi – typowe dla tamtych lat - które połączono ze współczesnymi przeszkleniami, tworząc zaskakująco spójną całość. Takie decyzje projektowe nie tylko podniosły estetyczną wartość przestrzeni, ale zbudowały swoisty pomost między epokami.

Metamorfoza kostki w Żorach

i

Autor: R.S/ Archiwum prywatne

Modernizacja kostki z lat 70.

W dobie kryzysu klimatycznego, wyburzenia stają się coraz bardziej problematyczne – nie tylko kosztowne środowiskowo, ale też symbolicznie puste. W tym kontekście metamorfoza domu w Żorach stanowi przykład ekologicznej alternatywy: zachowania, indywidualnego dostosowania i unowocześnienia budynku.

Nowoczesna termomodernizacja poprawiła efektywność energetyczną domu. Przemyślane użycie materiałów oraz estetyka wnętrza oparta na reinterpretacji, a nie wyburzaniu, tworzą spójny projekt.

Metamorfoza prototypowej kostki w Żorach

Zobacz również: Domy kostka z PRL po tuningu przeżywają dziś drugą młodość. Architekt: "Dla projektantów kostkowy brak wyrazu nie jest kłopotem"

Domy kostki z PRL – geneza i typowe cechy

Charakterystyczna bryła domu-kostki, wszechobecna w polskim krajobrazie, to architektoniczne dziecko lat 60. i 70. Jej geneza wiązała się z potrzebą szybkiego i funkcjonalnego budownictwa jednorodzinnego. Projekty te były odpowiedzią na ówczesne realia, w tym ograniczenia prawne, które narzucały maksymalną powierzchnię użytkową do 110 m². Ten normatyw w dużej mierze zdeterminował ich powtarzalny, zwarty kształt oparty na planie kwadratu, z dwiema kondygnacjami i płaskim dachem.

Chociaż idea była uniwersalna, realizacje często odbiegały od siebie jakością, co było efektem budowania systemem gospodarczym, określanym jako „chałupniczy”. Mimo surowej, pozbawionej detalu formy, dziś największym atutem tych budynków jest ich lokalizacja. Kostki często stoją na dobrze skomunikowanych osiedlach blisko centrów miast, z w pełni rozwiniętą infrastrukturą i otoczone dojrzałą zielenią, co czyni je niezwykle atrakcyjną bazą do modernizacji.

Wyzwania techniczne i typowe problemy przy remoncie kostki

Decydując się na remont domu-kostki, nowi właściciele muszą zmierzyć się z szeregiem problemów technicznych, które są spuścizną minionej epoki. Największym wyzwaniem jest niska efektywność energetyczna. Ściany oraz stropodachy charakteryzują się bardzo słabą izolacyjnością, co w praktyce oznacza ogromne straty ciepła i wysokie koszty ogrzewania. Równie pilnej interwencji wymagają przestarzałe i niewydajne instalacje: grzewcza, elektryczna i wodno-kanalizacyjna.

Kolejną kwestią jest układ funkcjonalny, który rzadko odpowiada współczesnym standardom. Wnętrza są zazwyczaj podzielone na wiele małych, zamkniętych pomieszczeń. Otwarcie przestrzeni, na przykład poprzez połączenie kuchni z salonem, często wiąże się z koniecznością ingerencji w konstrukcję nośną budynku. Problematyczna bywa również słaba akustyka, wynikająca z zastosowania cienkich ścian działowych i braku odpowiedniej izolacji między kondygnacjami.

Ile kosztuje remont domu kostki? Zakres prac i przykładowy budżet

Kompleksowa modernizacja kostki z PRL to inwestycja, której koszt może dorównać cenie zakupu nieruchomości. Prace remontowe wykraczają daleko poza estetyczne odświeżenie. Najczęściej konieczne jest doprowadzenie budynku do stanu surowego, co obejmuje skucie tynków, zerwanie podłóg i demontaż starych instalacji. Kluczowym etapem jest kompleksowa termomodernizacja, obejmująca ocieplenie ścian zewnętrznych, dachu oraz wymianę wszystkich okien na energooszczędne.

Realistyczny budżet na taką metamorfozę to często druga wartość domu. Przykładowo, przy cenie zakupu nieruchomości wynoszącej 400 tys. zł, jej gruntowny remont może pochłonąć podobną kwotę. W ramach tych środków wykonuje się nową elewację, zmienia układ pomieszczeń, wymienia schody, a także instaluje nowoczesny system grzewczy, co finalnie pozwala przekształcić relikt PRL-u w komfortowy i energooszczędny dom na miarę XXI wieku.

Murowane starcie
Dom - budować czy kupić gotowy. MUROWANE STARCIE
Murator Remontuje #2: Dziury w ścianie, uszkodzona ściana – jak naprawić?
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany
Murator Google News (desktop)