98 m² na Mokotowie z wysokimi sufitami: wnętrze w szałwiowej zieleni i terakocie, które zachwyca świeżością i kontrastami

2026-04-03 12:03

Ostatnie piętro, własny taras, 3 metry wysokości i 98 m² – mogło wyjść kolejne „ładne, ale bez charakteru” mieszkanie na Mokotowie. Architektka Justyna Jabłońska z Deer Design postawiła jednak na odważne, ale bardzo przemyślane połączenie szałwiowej zieleni z ciepłą terakotą. Efekt? Spójna, przytulna przestrzeń z kuchnią z wyspą, sprytną garderobą i zabudowami na wymiar.

Wyobraź sobie: ostatnie piętro, taras wychodzący z salonu, sufity na wysokości trzech metrów i prawie sto metrów kwadratowych do zagospodarowania. Brzmi jak przepis na nudne, „bezpieczne” mieszkanie? Na szczęście inwestorka pomyślała inaczej i oddała sprawę w ręce zespołu Deer Design. Efekt? Wnętrze, które ma charakter, nie jest ani chłodne, ani przytłaczające, tylko po prostu przyjemne do życia.

Najlepsza decyzja? Zmiana myślenia o przechowywaniu

Zamiast klasycznej garderoby przy jednej sypialni, architektka zrobiła coś sprytniejszego. Obie sypialnie dostały duże, wygodne szafy, a zaoszczędzone metry zamieniono w ogólnodostępną garderobę – idealną na kurtki, walizki, odkurzacz, deskę do prasowania i wszystkie rzeczy, z którymi nie wiadomo co zrobić. 

Hol też zyskał. Pojawiła się tam solidna zabudowa: szafy przy gabinecie i łazience oraz ładna konsola przy lustrze. Wszystko w spokojnej, jasnoszarej płycie meblowej, która idealnie wtapia się w tło i nie przytłacza wąskiego wejścia.

Kuchnia, w której chce się gotować i rozmawiać

Sercem całego mieszkania jest kuchnia otwarta na salon. Centralne miejsce zajmuje wyspa z trzema wygodnymi miejscami do siedzenia. Dzięki temu gotowanie nie oznacza odcinania się od reszty domowników czy gości – można jednocześnie kroić warzywa i opowiadać, jak minął dzień.

Całą zabudowę kuchenną wykonała pracownia Deer Wood. Dolne szafki zrobiono z forniru dębowego w pięknym układzie flader, z wyraźną 2-centymetrową ramką, która nadaje meblom charakteru i głębi. Górne fronty w jasnoszarym lakierze wyglądają lekko, nie przytłaczają przestrzeni. Najmocniejszym akcentem jest wysoka zabudowa w nasyconym ceglastym kolorze – ładnie współgra z ramami okiennymi i dodaje wnętrzu ciepła.

Nad blatem króluje ciemnozielona ściana z płytek Verde z kolekcji Mazovia Ceramiki Tubądzin. Te same płytki pojawiają się też w łazienkach, dzięki czemu wystrój całego mieszkania jest spójny. Blat z kwarcogranitu w satynowym wykończeniu jest nie tylko piękny, ale też bardzo praktyczny – odporny na zarysowania i przebarwienia, a przy tym udanie naśladuje naturalny trawertyn.

W środku nie zabrakło sprytnych rozwiązań: narożny system do zagospodarowania zakamarków, wysokie cargo z dostępem z dwóch stron i bateria z filtrem, dzięki której zawsze masz pod ręką czystą wodę do picia.

Kuchnia
Autor: ZAGÓRNY studio, projekt: Justyna Jabłońska/Deer Design/ Materiały prasowe

Salon, gabinet i spójna paleta barw

W strefie wypoczynkowej stoi duży drewniany stół z krzesłami – idealne miejsce na poranną kawę, wieczorne rozmowy czy przyjmowanie znajomych. Oświetlenie jest tu przemyślane: geometryczne lampy wiszące nad stołem i okrągłe kinkiety na ścianie pozwalają w łatwy sposób zmieniać nastrój.

Całe wnętrze spina konsekwentna paleta kolorów: szałwiowa zieleń i ciepła terakota. Jedna z sypialni ma szafę w zielonej płycie laminowanej, druga w karmelowym odcieniu. Drzwi wewnętrzne marki Porta – bezprzylgowe, w kolorze szałwii – są eleganckie i nie wprowadzają wizualnego bałaganu. Ciepłe drewniane podłogi ładnie łączą wszystkie strefy w mieszkaniu.

Gabinet urządzono tak, że biurko stoi przodem do okna. Proste rozwiązanie, a jak bardzo ułatwia życie – wystarczy na chwilę podnieść wzrok, żeby odpocząć od ekranu i spojrzeć na okolicę.

– Inwestorka w pełni zaufała nam od początku, co dało ogromną swobodę kreacji – mówi Justyna Jabłońska. – Postawiliśmy na wyraziste, ale spójne kolory, które łączą wszystkie pomieszczenia. Do tego rolety rzymskie typu duo z oferty Marcin Dekor. Dwie warstwy tkaniny – transparentna i przyciemniająca – pozwalają łatwo regulować światło i podkreślają nowoczesny charakter wnętrza.

Gabinet, sypialnia
Autor: ZAGÓRNY studio, projekt: Justyna Jabłońska/Deer Design/ Materiały prasowe

Łazienki – te same materiały, inne funkcje

Obie łazienki utrzymano w tych samych materiałach, ale każda ma inną funkcję. W mniejszej postawiono na wygodny prysznic we wnęce i dekoracyjny grzejnik w kolorze terakoty. W większej zmieściła się wanna z parawanem, więc można swobodnie brać zarówno długą kąpiel, jak i szybki prysznic. Blaty w obu pomieszczeniach wykonano z tego samego kwarcogranitu co w kuchni. Dzięki temu terakota, szałwia i głęboka zieleń pojawiają się konsekwentnie, ale wnętrza nie są do siebie bliźniaczo podobne.

Dlaczego to mieszkanie tak dobrze się sprawdza?

Bo nie polega na efektownych gadżetach, tylko na dobrze przemyślanych decyzjach. Wysokie sufity podkreślono odpowiednim oświetleniem, taras naturalnie przedłuża przestrzeń dzienną, a kolory, zamiast walczyć ze sobą, ładnie się uzupełniają. Szałwiowa zieleń przynosi spokój, terakota dodaje ciepła, drewno łączy wszystko w całość.

To świetna lekcja dla wszystkich, którzy wykańczają mieszkanie: czasem wystarczy konsekwentna paleta dwóch-trzech kolorów i kilka sprytnych zmian w układzie, żeby zwykłe 98 m² zamienić w miejsce, do którego naprawdę chce się wracać.

Murator Google News
Murator Remontuje #2: Ogrzewanie elektryczne
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany